lilianna82
06.06.07, 16:16
Mieszkam za granica od 3 lat, mianowicie w Niemczech, w tym czasie przez 2
lata uczylam sie j.niemieckiego w szkole jezykowej, 5h dziennie, od pon. do
pt. Od prawie roku pracuje w Przedszkolu jako " pomoc z zewnatrz ", w tym
czasie nauczylam sie lepiej porozumiewac w tym jezyku, choc nie jest to
perfekcyjny niemiecki, wiele potrafie zrozumiec i wiele powiedziec, gorzej
jednak z pisaniem, z tym mam problem, bo w szkole sredniej uczylam sie
angielskiego, takze 3 lata temu umialam tylko kilka slow doslownie, mozna by
policzyc na palcach jednej reki.
Jestem zatrudniona na najnizsza stawke z mozliwych, zajmuje sie wszystkim,
poczawszy od pomocy przy dzieciach,po pomoc w biurze itp ( nie sprzatam,od
tego sa dwie inne Panie sprzataczki ).
Umowe mam do listopada, pozniej pewnie mi przedluza, ale ...
No wlasnie to ale, Panie Przedszkolanki wlasciwie robia to co ja, czasem nawet
mniej, ale maja " papierek " - ukonczona szkole, wiec dostaja 3 razy wiecej
pieniedzy, bo sa zatrudnione jako Przedszkolanki, a nie " pomocnice ".
Mysle nad tym aby pojsc do szkoly, zrobic Pedagogike, 3 lata i wszystko.
Mam teraz 24 i mam stracha, bo:
- Boje sie ze nie podolam, na kartkowkach itp rzeczach, z wypowiedziami nie
byloby problemu
Nie wiem czy zaryzykowac, boje sie porazki, no ale z drugiej strony mysle ze
przeciez nie kazdy Polski student na niemieckiej uczelni jest juz germanista i
wlada pieknie ich jezykiem ...
Czy mam zaryzykowac? teraz mam posadke, choc nie za duzo placa, ale jednak
jest praca, a jak zaczne szkole i po roku nie dam rady, to co wtedy ?
miotam sie od jakiegos czasu z myslami, nie wiem co mam robic, chcialabym
bardzo normalnie pracowac i w razie czegos nawet w Polsce pozniej moglabym
pracowac w tym zawodzie...
Jeju ja juz nie wiem co mam robic, rodzina radzi abym sprobowala, ale boje sie
tego ze w klasie wyjde na glupia jak nie zrozumiem pytania, bo tak tez moze
przeciez byc, badz cos zle zrozumiem ... w szkole sredniej w Polsce bylam
bardzo dobra uczennica, a teraz boje sie porazki ...
co mi radzicie?
czy ktos byl w podobnej sytuacji?