wwiolla
08.06.07, 11:49
Pewien czas temu zostawil mnie facet ktorego bardzo kochalam dla innej. To
bardzo boli, stracilam sens zycia, nie wiem jak to przetrwac. Po tych
wszystkich zapewnieniach o jego uczuciach do mnie nagle mnie zostawil a moj
swiat sie zawalil, kochalam go najbardziej na swiecie chcialam zeby byl
szczesliwy i zrobilabym dla niego wszystko a on nagle mnie zostawil. Wiem z
powinnam wziasc sie w garsc, zwlaszcza ze zaczela sie sesja a nauki mam sporo
ale nie wiem jak, co mam zrobic zeby o tym nie myslec? Bo zapomniec nigdy nie
zapomne a ten bol jest straszny. Co zrobic zeby byc szczesliym i cieszyc sie
kazdym dniem wiem ze zycie ejst krotkie i nie warto tracic czasu na wylewanie
lez. Codziennie powtarzam sobie ze ten facet nei jest mnie wart, ze gzdies
tam na pewno czeka na mnie ten jedyny. Nie umialabym go tak bardzo skrzywdzic
jak on mnie, po prostu nie potrafilabym bo nei naleze do kobiet, ktore
potarfia bawic sie ludzmi. Prosze pomozcie mi bo dalej sama nie dam rady.