Kuje cała noc...bleh:P

12.06.07, 00:50
Jutro mam zaliczenie i kuje cała noc... wrociłam z imprezy od znajomej wiec
teraz musze odpokutowac i wykuc wszytsko na blaszke:D Kawa jest tak mocna ze
ledwo moge ja przełknac...:)
    • cala_w_kwiatkach Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 00:52
      hej krakersik, podzilam Twoj los
      ja dziobie juz od kilku dni do egzaminu
      mam przerwy - na spacer, na zakupy, a teraz jest przerwa pod tytulem 'net' :)
      ale damy rade, jeszcze noc mloda
      • krakersik4 Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 00:56
        Nienawidze sie za to ze nie potrafie sie uczyc normalnie w ciagu dnia:)
        • cala_w_kwiatkach Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 01:02
          ja nigdy nie potrafilam uczyc sie o poranku
          dla mnie rano to rano a rano sie spi
          wole siedziec w nocy i sie uczyc ale za to w dzien pospac
    • eeela Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 00:58
      Powodzenia, studenciaki ;-)

      Ja pisze rozdzial pracy swej wiekopomnej. Czwarty. Wypilam juz trzy redbulle,
      wiec teraz spokojnie sacze piwo. Pewnie posiedze nad robota do bialego rana :-)
      • cala_w_kwiatkach Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 01:03
        hej eeela, Tobie rowniez owocnej pracy
        ja popijam koktajl truskawkowy:)
        ale spac mi sie oczywiscie nie chce, gdy sie spalo do 12:)
    • pendecha Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 01:37
      ucz sie ucz bo nauka to potegi klucz a jak zdobedziesz tych kluczy wiele to....
      wyjedziesz do Andlii na zmywak
    • dotkneszeptem Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 08:37
      Mogę się dołączyć do narzekania - za dwa dni ustny egzamin... z historii
      Polski. Och, jak cudownie :(
    • avital84 Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 08:43
      Nocne kłucie. Beznadziejna sprawa. Trochę zawsze trzeba się przespać aby w
      głowie się coś ułożyło. Ja też osttanio jestem zmuszona do długiej nocnej
      pracy...przy książkach oczywiście.;)
      • rasgeea Re: Kuje cała noc...bleh:P 12.06.07, 09:03
        jak sie ma nóż na gardle to sie dopuiero ma powera. Ja prawie zawsze tak mam,
        że ucze sie wieczór przed. Pamietam, jak kiedy uczylam sie do egzaminu z
        prawa. Książkę, która liczyła prawie 400 stron wykułam w jedną noc:) ALe mialam
        hardkor:D

        a niedawno skonczylam pisac licencjata, wiecie ile go pisalam?? 3 dni!! :D:D:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja