Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ?

04.12.01, 17:01
Lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne, te drogie czy te za 10
złotych. Jaki jest twoj ulubiony, który mogłabyś polecic
internautkom ?
    • Gość: ISIA Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 08:45
      Z ręką na sercu mogę polecic tusz do rzes firmy :Max Factor Streech, uzywam go
      juz ponad rok i jest po prostu rewelacyjny, działa tak jak mówi Nam o tym
      producent.
      • wredna_asia Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? 08.12.01, 01:41
        Jezu, czy juz nie mozna bylo wymyslic bardziej banalnego tematu?
        • amarsina kupujcie w strefie bezclowej, w Polsce 50% drozej 26.01.02, 12:48
          polecam fluid matujacy Clarinsa, idealny na lato, wydajny, bardzo dobrze matuje.
          Mam blada, pozbawiona ladnego kolorytu cere, dlatego od paru lat stosuje
          odrobine pudru brazujacego. Ja akurat Guerlaina,ale sa te pudry roznych marek.
          Tylko musza miec takie drobinki rozswietlajace. Uwazam , ze jest to idealny
          kosmetyk na nasza szara pogode.
          No i naprawde bardzo sie oplaca kupowac w strefie bezclowej. Poproscie
          znajomych, ktorzy jada na urlop lub sluzbowo, zeby kupili nawet na zapas.
          Uwaga - Majorka i Wyspy Kanaryjskie to jedna wielka strefa bezclowa, jest tam
          ogromny wybor i promocje, obnizki - np. krem Lancome za 50 zl kupilam Mamie.
      • Gość: Bridget Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 17:55
        Zgadzam sie Max Factor ma rewelacyjne tusze ja juz dlugo uzywam tego
        podkrecajacego rzesy (lash silk),poczatki ze szczoteczka sa trudne,ale potem
        sama radosc!Polecam takze nowy podklad L'oreal "ariwear" rewelka mimo ceny!Nie
        polecam tuszy do rzes z Avonu:(
        • Gość: bisou Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.pl 08.12.01, 20:29
          polecam podkłady max factor- szczególnie seamless. odcień NATURAL.
          a z polskich kosmetyków- seria AA dotleniająca.(mleczko, tonik, krem i
          maseczka)- rewelacja.
          • Gość: annika@g Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 28.12.01, 14:43
            Tusze do rzes avonu są tragiczne!!! Polecam podklady Margaret Astor, rowniez
            lakiery do paznoci, przez 6 dni moza prac, zmywac a lakier wogole nie schodzi.
            W Avonie są super korektory pod oczy polecam!!!!
            • Gość: rana Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.jest.spoko.pl 15.03.02, 23:08
              a tak w ogole to jakbyscie chcialy jakis kosmetyk z AVONU i mieszkacie w
              Krakowie a nie macie konsultantki to dajcie znac podaje maila
              libusza@skrzynka.pl
            • Gość: rana AVON!!!! IP: *.jest.spoko.pl 15.03.02, 23:19
              a tak w ogole to jakbyscie chcialy jakis kosmetyk z AVONU i mieszkacie w
              Krakowie a nie macie konsultantki to dajcie znac podaje maila
              libusza@skrzynka.pl
            • Gość: Agusja Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 19.05.02, 18:45
              Ja uzywam tuszow do rzes Avonu i jestem bardzo zadowolona , cieszy mnie ze sa
              to dosyc tanie tusze a zarazem bardzo dobre
              • Gość: Ola Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 20:06
                A ja uzywam HP.
                • Gość: Walker Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 20:56
                  Dziwna funkcjonalnośc.Ciekawe kto zaplaci za prąd ?
        • Gość: Teresa Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 13:19
          Gość portalu: Bridget napisał(a):

          > Najlepszy błyszczyk to Hydra Finish Lip Gloss Avonu.Jest wyjątkowo komfortowy,
          daje przyjemne uczucie nawilżenia.No i ten mieniący się kolor,przepiękny!Ten
          produkt w niczym nie przypomina tych lepkich, po prostu paskudnych błyszczyków
          wielu dobrych firm.Bardzo polecam.

          • Gość: Anna odp IP: 212.182.102.* 04.01.02, 19:36
            Też uważam, że jest świetny, ale niestety został niedawno wycofany!
          • Gość: rana Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.jest.spoko.pl 15.03.02, 23:15
            ja takze polecam jakby ktos chcial jakis kosmetyk z Avonu i mieszka w krakowie
            to podaje maila libusza@skrzynka.pl
        • Gość: basia Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: 213.17.193.* 16.01.02, 10:49
          Tusze do rzęs Max Factor były rewelacyjne jak dopiero wchodziły na polski
          rynek. Byłam zachwycona tymi tuszami. Potem kupiłam kolejny, oczywiście MF -
          był troszkę gorszy. Ale poraz trzeci z rzędu zafundowałam sobie tusz MF -
          tragedia!!! Teraz od niedawna używam tuszu Pier Rene (pogrubiający) za ok. 10
          zł i jest rewelacyjny!!!
          • Gość: Sindi Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: 217.96.10.* 17.01.02, 08:47
            Mogę z czystym sumieniem polecić kosmetyki firmy Neutrogena. Wiem że nazwa
            kojarzy się głównie z apteką ale zapewniam, że są rewelacyjne. Od zwykłego
            mydła z gliceryną przez świetne żele do mycia twarzy, kończąc na kremach.
            Warto sprawdzić:-) Cena przyzwoita a apteka to dużo lepsze miejsce do kupowania
            kosmetyków niż pobliski bazarek.

            Pozdrawiam
            • Gość: Guśka Re: odp do Sindi IP: 194.92.38.* 17.01.02, 09:03
              Mam inne zdanie na temat kosmetyków Neutrogeny. Dwa lata temu zakupiłam żel do
              mycia twarzy i po trzy dniowym uzywaniu go musiałam odwiedzić dermatologa.
              Dostałam okropnego uczulenia na twarzy (drobniutkie krostki na całej twarzy,
              podpuchniete oczy) - czułam sie tragicznie. Dlatego nie polecam.
          • Gość: agucha Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.tele2.pl 04.02.02, 15:21
            ale wydłużający jest fatalny, po godzinie sie obsypuje
        • Gość: Aga Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: 213.25.94.* 18.01.02, 09:03
          Rzeczywiście tusze Avonu są średnie (przetestowałam wszystkie), ale z jednym
          wyjątkiem - tusz do oczu wrażliwych. Naprawdę jest bardzo OK, szczególnie dla
          osób, które mają "kłopoty z oczami". Delikatnie pokrywa rzęsy,nie podrażnia
          oczu, doskonale się zmywa i co najważniejsze - NIE SKLEJA RZĘS. Zdecydowanie
          nie jest to tusz dla tych pań, które lubią używać dużo tuszu - "że aż kapie" -
          jest bardzo subtelny. To tyle o tuszu.
          POLECAM krem Avonu ANEW RETROACTIVE - super i Rozjaśniający Krem pod Oczy, tej
          samej firmy - rewelka.
          • Gość: Agusja Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 19.05.02, 18:52
            Bardzo polecam szminke L'oreal Shine delicieux.Super blyszczy,pieknie pachnie i
            nie czuc ze ma sie szminke na ustach.Mowi to jako osoba ktora nienawidzi
            szminek ,a ta mi sie naprawde spodobala.
          • anya Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? 28.05.02, 15:05
            Co do AVONu to rewelacujny jest sztyft przeciw wypryskom polecam szczegolnie
            mlodym osobom ktore maja problem z pryszczami znikaja po 1-2 dniach
      • zuzanaa Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? 16.01.02, 14:44
        Ja polecam wszystko firmy Soraya - naprawdę duży wybór, a jakość lepsza od
        wielu zagranicznych.
        • Gość: misia Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.ropnet.ru 17.01.02, 20:32
          polecam fluid beztłuszczowy firmy Eris - jest niezastąpiony dla osób z
          mieszana i tłustą cerą
      • Gość: Maya Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 12:58
        Moją specjalizacją jest zarządzanie różnicami międzykulturowymi ze szczegolnym
        uwzglednieniem U.S.A. i krajow niemieckojezycznych.Nalezac do Generacji X od
        dawna poważnie traktuje wszelkie kosmetyki pielęgnacyjne i upiększajace, niemal
        na rowniz odwiedzaniem najnowszych wystaw artystycznych.Po ponownym zwiedzeniu
        wystawy "Skarby Habsburgow" tym razem w Zamku Krolewskim w Warszawie swoje
        kosmetyki porównalabym do Kunstkammer.Jest to swego rodzaju mokrokosmos,którym
        zarządzam uwzgledniajac swoj budżet.Moje kosmetyki pochodzą gl. z w/w krajow ,a
        wiec nie są polskie.Są przedmiotami o najwyzszej wartości
        materialnej,artystycznej i technicznej.Ich wartosc uzytkowa jest bardzo
        wysoka.Ostatnoi odświeżylam sobie moje wiadomości na temat kultury
        amerykańskiej wykonując sobie makijaż u Estee Lauder.Polecam wszystkim 'smoky
        eyes' z zestawem cieni 01.Do pielęgnacj idealny jest wg. mnie 'Idealist',czyli
        środek zmniejszajacy pory,delikatne linie oraz zaczerwienienia skory w nowy
        naturalny sposób wykorzystujacy bezkwasową technologie.A potem 'Multi-Action
        Complex".Polecam do każdej Kunstkamery! Za jakosc zawsze warto zaplacic! Czeka
        mnie jeszcze dużo pracy - dogłębne poznanie Escady czy Giorgio Beverly Hills.
        • Gość: Maya Niezwykle SPA na Owocowej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 08:21
          Wlasciwie nie najwazniejsza jest ilosćc czasu jaką przeznaczamy na pielegnacje
          siebie.lecz sposob w jaki go wykorzystujemy.Polecam wyjatkowe profesjonalne
          gabinety kosmetyczne ze źrodlami Guinot:
          źrodlem komfortu dla cery suchej,
          żrodlem nawilzenia dla cery odwodnionej,
          źrodlem młodosci dla cery dojrzalej,
          źrodlem sprężystosci dla cery atroficznej,
          źrodlem czystosci dla cery mieszanej,
          źrodlem delikatnosci dla cery wrazliwej ,
          źrodlem ukojenia dla cery pobudzonej i
          źrodlem blasku dla cery zmeczonej.
          Oto wlaśnie jeden z moich niezwyklych sekretów.
          • Gość: Maya Dialog duszy,ciala i energii w Dove SPA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 13:01
            Polecam interpretację ideii 'Sanus Per Aquam' w Dove Spa,a w szczególnosci
            takie produkty jak masaże czy linie kosmetyczne do pielęgnacji ciala i
            wlosow.Rzeczywiscie poczulam rożnicę !!! Dove to idealne prezenty nie tylko na
            Dzień Mamy.SPA to chwile dla calej Ciebie i calej Rodzinki !
        • Gość: Agusja Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 19.05.02, 18:55
          ''Za jakosc zawsze warto zaplacic!''

          jesli ma sie czym :-)lub nie ma sie wazniejszych potrzeb
          • Gość: Maya Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 16:47
            "The rest of my life is serious enough.Becouse having fun never goes out of
            style".
            No,coz osiagniecie poziomu satysfakcji rożni sę osobniczo,ale i świadczy o
            tymże osobniku.Jakosc to najważniejsza dla mnie rzecz w każdej sekundzie mojego
            zycia.Nie oszczędzam na niczym !Twoj komentarz uważam za prymitywny!!!!
            • Gość: Agusja Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 27.05.02, 17:29
              Gość portalu: Maya napisał(a):

              > No,coz osiagniecie poziomu satysfakcji rożni sę osobniczo

              oczywiscie ,wiec nie oceniaj bo po 1. nie masz do tego prawa po 2. przeczytaj to
              co napisalas

              ,ale i świadczy o
              > tymże osobniku.

              heh kazdy nasz czyn swiadczy o nas ,ale akurat nie wydaje mi sie ze dla tego ze
              ktos nie wydaje duzej sumy pieniedzy na drogie rzeczy ( jesli nie ma pieniedzy
              lub nie lubi ich wydawac na rzeczy ktore nie sa dla niego najwazniejsze)jesli
              moze moze zastapic je tanszymi bo tak chce lub musi - nie jest gorszy lub
              prymitywny,kobieto!

              Jakosc to najważniejsza dla mnie rzecz

              dla CIEBIE nie dla mnie (nie we wszystkim)

              w każdej sekundzie mojego
              >
              > zycia.Nie oszczędzam na niczym !

              no dobrze ale nie musisz sie tlumaczyc

              Twoj komentarz uważam za prymitywny!!!!

              ten komentarz? :

              ''Za jakosc zawsze warto zaplacic!''

              jesli ma sie czym :-)lub nie ma sie wazniejszych potrzeb

              przykro mi ale ja nie widze tu nic prymitywnego ,to moja wypowiedz i nawet nie
              widze powodu aby ją oceniać.



              • Gość: Maya Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 16:48
                Wydaje mi sie,ze chyba zbyt odbiegasz od tematu i zbyt subiektywne sa twoje
                interpretacje.Czyzbys czegos nie rozumiala co napisalam ? ZA TRUDNE????To juz
                nie moja wina
                "The great question has never been answered,and which I have not yet been able
                to answer despite my thirty years of research into the femine soul,is : what
                does woman want?"
                Sigmund Freud
                W toim przypadku podpisuję sie Agusju obiema rekami pod tym stwierdzeniem
                wielkiego Freuda ,ale co gorsze nie widzę dla ciebie perspektyw nawet w
                psychoterapii.Nie podejmuje sie dalszej dyskusji.Ręce mi opadły!Moze twoj
                parner cos ci doradzi.
                • Gość: Agusja Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 11.06.02, 11:37
                  Gość portalu: Maya napisał(a):

                  Moja Droga ,nie pisz wiecej na forum gdy jestes na jakis srodkach

                  > W toim przypadku podpisuję sie Agusju obiema rekami pod tym stwierdzeniem
                  > wielkiego Freuda

                  dla kogo wielki dla tego wielki

                  ,ale co gorsze nie widzę dla ciebie perspektyw nawet w
                  > psychoterapii.

                  buahha
                  zapisz sie na kurs rozumienia tekstu pisanego

                  Nie podejmuje sie dalszej dyskusji.Ręce mi opadły!Moze twoj
                  > parner cos ci doradzi.

                  co naprzyklad? ,boszeeee

                • Gość: anika Re: do may IP: 195.94.218.* 20.06.02, 15:02


                  Ten pseudointeligentny snobistyczny wywód przypomina mi parodie intelektualnych
                  dyskusji w filmach Woody Allena czyli jak mądrze wypaść, nie mówiąc nic mądrego...
                  Tu jakaś znana nazwa, tu jakiś cytacik (och, znamy angielski!!!). Wysoka stopa
                  życia, cóż "jestem tego warta..." - ogólnie trochę śmieszne

            • Gość: Iza Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 14:38
              Maja, kto ci płaci za reklamy kosmetyków?
              Te twoje wywody brzmią komicznie, przepisałaś to z jakiś ulotek?
          • Gość: mj Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 01:06


          • Gość: anika Re: Tylko zagraniczne z najwyzszej pólki IP: 195.94.218.* 20.06.02, 14:55
            Skąd w ludziach to przekonanie, że to, co najdroższe jest najlepsze? Mój facet
            ma dokładnie takie zdanie (o co niejednokrotnie się z nim wykłócałam) i
            obkupuje mnie w różne Clinique i takie inne. I muszę stwierdzić, że taki sam
            efekt daje mi zastosowanie kremu Dermiki za 20 zł, co zagranicznego za 200.
            Inna sprawa z perfumami, tu nie uznaję "półśrodków", ale to swego rodzaju
            snobizm, podobnie jak z kupowaniem oryginalnych Wranglerów...
            Polskie kosmetyki (niektóre) w niczym nie ustepują zagranicznym.
      • Gość: Agusja Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 19.05.02, 18:43
        Ja polecam tusz do rzęs Avon continous curl -spelnia swoje zadanie(przedluzanie
        rzes i ich nie zlepianie)znakomicie.Oprocz tego polecam tani a bardzo dobry
        fluid do twarzy firmy Eris
        • Gość: C-osmics Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 17:01
          Mam naturalnie dlugie,krecone rzesy,wiec moge wydac wiecej na kosmetyki
          pielegnacyjne, bo to uwazam za wazniejsze.
          • Gość: Agusja Re: Jaki kosmetyk mogłabyś polecic? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 27.05.02, 17:56
            Gość portalu: C-osmics napisał(a):

            > Mam naturalnie dlugie,krecone rzesy,wiec moge wydac wiecej na kosmetyki
            > pielegnacyjne, bo to uwazam za wazniejsze.

            no przeciez nie polecilam tuszu wydluzajacego rzesy dla osoby ktora ma je
            dlugie...
            a co do reszty-priorytety

            • Gość: Ex Porty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 11:31
              Exlamation !!!
              • Gość: Ex Porty Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 11:38
                Oczywiscie 'Exclamation' excluding 'c' !!!!!!!!
    • wredna_asia Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 08.12.01, 21:45
      Max Factor dziekuje Gazecie Wyorczej i panienkom za reklame.
      Wspaniale, tak trzymac. Od razu widac jak Obcasye dbaja o intelektualny i
      duchowy rozwoj naszych kobiet.
      Te watek i Max Factor wywoluja u mnie odruch wymitny.
      • bibelot Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 11.12.01, 09:52
        Nie czytaj. Przenieś się na inny temat forum np. zdrowie - to a propos odruchów
        wymiotnych ...
        Albo wymyśl sama coś nieszblonowego, ciekawego i wartościowego.
        Ja się nawet zgadzam z Twoim zdaniem, ale z Twoją tolerancją coś nie tak.
        A poza tym te posty w porównaniu z wieloma innymi które czytasz na forum GW są
        całkiem kulturalne no i język bliski literackiego, a nie rynsztok.
      • Gość: Marta Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.abo.wanadoo.fr 29.01.02, 20:35
        Wredna Asia, jesli ten temat wywoluje u ciebie odruch wymiotny to wylacz swoj
        komputer.Nikt ci przeciez nie kaze czytac!
        • Gość: wacia Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.csinet.net 01.02.02, 23:16
          uwielbiam erisa a mam juz po 50 i dostep do zagranicznych kosmetykow
          • Gość: Renata Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczn IP: *.abo.wanadoo.fr 04.02.02, 19:00
            Dla mnie forum jak na zyczenie. O jakies czasu szukalam
            strony z obiektywna ocena kosmetykow. No i prosze mam.
            A o to kilka moich doswiadczen.
            Do tej pory nie bardzo moglam obie pozwolic finansowo
            na drozsze kosmetyki, wiec sila rzezy wyprobowalam
            tylko te tansze. Czy polskie, czy zagranicne, bez
            znaczenia. Coz, myle, ze mozna miec skore w lepszym
            stanie, ale mimo wszystko nie narzekam.
            Mam 28 lat i cere wyjatkowo nieladna i trudna: mieszana
            i tlusta i sklonnoscia do wypryskow, ale za to zadnych
            zmarszczek (nawet wokol oczu, slowo). Jakies dwa lata
            temu "odkrylam" Normamat Erisa. Ceny umiarkowane. To co
            jest wazne w tej serii to, to ze jest kompleksowa
            (ozyszczanie, maseczki krem) i rzeczywiscie utrzymuje
            cere w stanie przyjemnej rownowagi (nie pozostawia
            uczucia sciagania, a twarz nie blyszczy sie juz po
            polgodzinie po umyciu). Widoczna poprawa jesli chodzi o
            blyszczenie sie skory i sklonnosci do wypryskow (w moim
            przypadku nie pojawiaja sie juz prawie wcale). A
            maseczka sciagajaca z tej serii tej prawdziwa
            rewelacja. Po jej uzyciu wszystkie pory widocznie
            zwezone. A o tego WAZNE dla osob z cera tradzikowa,
            warto skorzystac serii niebiskiej FarmacEris na
            specjalne problemy skory (prepearat zluszczajacy,
            oczywiscie mowie o stanach niezbyt intensywnych, to
            kosetyk, nie lek!). Jednak uwaga, choc seria Normamat
            przeznaczona dla kobiet po 25, ale welug mnie nie dalej
            niz po 30. Przekonalam sie o tym kiedy kupilam krem z
            Retinolem i wit. C Synergie STOP (pomaranczowa, nie
            wiem czy ta seria jest w Polsce). NIe powiem, skusila
            mnie reklama (bardziej zdrowy, mlodszy wyglad ery,
            rozjasniona, etc.), ale poniewaz cena byla przystepna
            50 frankow, kupilam. Jak napisalam nie mam zmarszek,
            ale mialam uczucie, ze moja cera wyglada na zmeczona.
            Po tygodniu uzywania go jako kremu na noc, moja skorka
            rzeczywiscie nabrala zdrowszego wygladu, byla bardziej
            napieta (w tym dobrym zanczeniu), nie zmienila sie w
            brzoskwinke, ale efekty byly znaczne (co mowie, i sa,
            teraz regularnie uzywam go jako kremu na noc). Polecam.
            Zel o mycia twarzy z serii SYnergii PUre: jak zaden
            inny specyfik do mycia twarzy, daje uczucie naprawe
            oczyszczonej skory, ale trzeba uwazac z cera
            szczegolnie wrazliwa, moze wysuszac (ale o tym uprzedza
            producent).
            Z tej samej serii, krem nawilzajacy, matujacy.
            Rzeczywiscie matuje i to na dlugo, ale nawilza kiepsko
            i daje uczucie napietej skory (przez jakis cas po
            nalozeniu).
            Aha, zeby nie zaprzeczac temu co wczesniej powiedzialam
            o Erisie: przestalam go uzywac z przyczyn obiektywnych,
            wyjechalam do Francji. Przez ostatni rok jeszcze
            jezdzilam czesciej do Polski, to sprowadzalam sobie
            Erisa do Francji (robilam takie zapasy, ze az mam karte
            wiernego klienta w sklepie Erisa, pierwszy raz w
            zyciu), ale mam dosyc, a poza tym mieszkam w kraju
            najpopularniejszych kosmetykow, czyz nie ;-)?Moj
            wymazony podklad jeszcze sie nie objawil, ale calkiem
            ostatnio kupilam bardzo fajny, dajacy wrazenie gladkiej
            skorki puder w kamieniu Max Factor, Creme Puff.
            Tusz do rzes, moj ostatni nabytek l'Oreala, Longitude,
            zawiodl mnie na calej linii. Kupilam go pod wplywem
            ocen jakiego babskiego pisma. Mial sie rzekomo nie
            rozmazywac i latwo nakladac i jak nazwa wskazuje
            wydluzac. Coz, nie wydluza, skleja rzesy, nie
            rozmazuje sie sam z siebie, i naklada sie fatalnie
            (nawet teraz po dwoch miesiacach uzywania). Za nic nie
            mozna pomalowac nim rzes dwukrotnie. Za to bardzo
            podobal mi sie tusz Lumene. Jest troche gesty i trzeba
            troche wprawy, ale nie sklaja rzes i naprawde jest
            wodoodporny.
            Za to na poklady Lumene trzeba uwazac, toche zbyt
            "matuja" (martwa twarz) i na dodatek pod wplywem wody
            nie zmywaj sie, ale zmieniaja kolor na bialy.
            Jesli chodzi o L'oreala, to dziala na mnie fatalnie.
            Szampon zolty Elseve swietny na bardzo, bardzo,...,
            bardzo zniszczone wlosy. Naprawde pomaga, ale kiedy juz
            sa w przyzwoitym stanie, trzeba go odstawic. Wlosy po
            paru godzinach po umyciu wygladaja jaki niemyte od
            kilku dni, klapniete i posklejane. Obecnie uzywam
            "Ultra doux". "Orgnics" wywolal u mnie lupiez i
            swietnie go wyleczyl "Head&Shoulers". Moj maz probowal
            leczyc lupiez Fructisem, ale nic z tego.
            Wracajac do L'Oreala, krem hyrafresh dla cery tlustej
            wywolal u mnie napad bialych krostek i przez caly dzien
            mialam uczucie nie swiezosci, a klejacej sie (jak
            brudna) skory. Zreszta osobiscie uwazam, ze L'oreal
            jest zbyt przereklamowany i nadaje sie wylacznie dla
            osob z idealna cera. ALe nie probowalam ich specyfikow
            retinolowych, przyznaje.
            Krem po oczy: Eva Pollena (zawiera swietlik lekarski),
            nie sadze, aby dzialal specjalnie na zmarzczki, ale to
            najwspanialszy krem na zmeczone, opuchniete oczy.
            Dziala w ciagu godziny. Krem pod oczy Ziaji wywolywal u
            mnie lzawienie oczu.
            Szkoda, ze w pewnym momencie to forum zamienilo sie w
            pyskowke. Nie jestes zainterowana wredna Asiu i inne
            "wredne", nie czytaj i nie obrazaj. A jesli chodzi o
            rozwoj intelektualny etc, to jak sobie poczytam forum o
            kosmetykach przez godzine, to zaoszczedze pare godzin i
            kupe forsy (na ktora przeciez musze zarobic) na
            eksperymentach i moge sobie przez ten czas poczytac
            superintelektualne dziela Nietzschego i Huxleya.
            Renata
      • Gość: Agusja Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 19.05.02, 18:58
        wredna_asia napisał(a):

        Od razu widac jak Obcasye dbaja o intelektualny i
        > duchowy rozwoj naszych kobiet.
        > Te watek i Max Factor wywoluja u mnie odruch wymitny.

        czy Twoim zdaniem ładny wygląd ,dbanie o siebie wyklucza rozwoj intelektualny?

    • Gość: Barbara Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.minneapolis-11-12rs.mn.dial-access.att.net 11.12.01, 21:27
      Mam dosyc duze doswiadczenie w uzywaniu kosmetykow roznych firm (i krajowych i
      zagranicznych). Z duma musze stwierdzic, ze nasze krajowe kosmetyki sa
      doskonale. Np te z firmy "Miraculum", "Eris" lub "Polleny". Polskie kosmetyki
      nie tylko sa tansze, ale maja rowniez bardzo przyjazne dla skory skladniki.
      Do tej pory stosuje kremy i maseczki z polskich firm. Zawiodly mnie jednak
      polskie podklady pod makijaz. Z podkladow polecam "Equilizer" Estee Lauder.
      Z powazaniem
      Barbara
      • bibelot Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 12.12.01, 07:46
        Zgadzam sie z Twoim zdaniem na temat polskich podkładów.
        Do tej pory jednak nie trafiłam na żaden, który odpowiada mi w 100% - nawet z
        tych znaych i drogich. Nie znam tego, który wimieniłaś. Napisz proszę trochę o
        nim - kupowanie i testowanie jest trochę kosztowne - może podeprę się Twoją
        wiedzą praktyczną.
        • Gość: Barbara Re: Dla "bibelota" IP: *.minneapolis-05-10rs.mn.dial-access.att.net 13.12.01, 19:28
          Podklad pod makijaz firmy Estee Lauder, "Equilizer" kupilam za granica.
          Skontaktuj sie z firma przez internet (mozna do nich wyslac e-mail). Spytalabym
          rowniez w polskich drogeriach, ktore maja kosmetyki Lauder, czy nie mogliby
          sprowadzic dla Ciebie tego kosmetyku.Warto sie potrudzic.
          www.esteelauder.com
          Powodzenia!
          • bibelot Re: Do Barbary 14.12.01, 07:54
            Dzięki, stronę przejrzałam.
            Teraz może spróbuję od strony praktycznej w sklepie ... Jestem zasugerowana
            Twoim uznaniem dla tego podkładu.
        • Gość: Muminek Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.sebank.se 08.01.02, 14:07
          Podklady to trudna sprawa. ja mam cere mieszana, ktora zima ma "suche"
          odchylenie. Jestem bardzo zadowolona z Optimage firmy Lancome. Jest lekki,
          naturalnie wyglada, dobrze sie trzyma i dla mojej lekko zoltawej karnacji ma
          idealny odcien (103). Polecam goraco
    • Gość: Hania Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.217.253.* 13.12.01, 14:21
      Niestety, uwazam, ze lepsze sa kosmetyki zagraniczne i to te najdrozsze. Wiem,
      ze moje stwierdzenie brzmi okropnie, ale po przetestowaniu wielu, wielu
      kosmetykow najrozniejszych firm, przekonalam sie, ze moge uzywac bez narazania
      swojej skory na duze nieprzyjemnosci, kosmetykow Biotherm i Lancome. Sa bardzo
      drogie i wydaje na nie duza czesc swojej pensji, ale do wyboru mam tylko
      nieuzywanie kosmetykow wcale. Pracuje w klimatyzowanym biurze, przed
      komputerem, wiec musze uzywac dobrych kremow nawilzajacych, maseczek, itd.
      Sa takie polskie kosmetyki, ktorych uzywam ciagle, poniewaz niektore z nich nie
      powoduja u mnie uczulen, ale niestety nie jest ich zbyt wiele...
      Moje dwa najulubiensze kosmetyki to krem Hydra Zen Lancome - uspokaja samym
      zapachem, a skora po nim jest cudownie gladka i odzywka do wlosow z wloknami
      jedwabiu i keratyna firmy Ziaja - zadna inna odzywka nie jest tak dobra, nie
      pachnie tak ladnie i nie jest tak latwa w uzyciu. Goraco polecam.
      • Gość: Ewa Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 15:08
        Hej! Ja zgadzam sie w zupelnosci z Hania.Moja skora ma sklonnosc
        do "pajaczkow"i niestety polskie kosmetyki,nic nie wskoraly.Wystarczyla
        polroczna kuracja kremem z Clarinsa i poprawe zauwazylam ja sama( wczesniej
        moja kosmetyczka,ktora nie wiedziala,ze zmienilam krem.)Krem nazywa sie:Creme
        Santal i wystarcza na dlugo.Godne polecenia sa preparaty likwidujace celulitis
        podklady z tej firmy.Ceny jak w przypadku Lancome czy Biothermu.Pozdrawiam.
        • Gość: Anna27 Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.244.86.223.Dial1.Washington2.Level3.net 14.12.01, 16:04
          Jak baba brzydka to i lancome nie pomoze.
          • Gość: Marta Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 65.129.28.* 15.12.01, 20:15
            Pomoze nie pomoze, ale sprawi ze sie baba lepiej i ladniej poczuje -chocby na
            chwile.
            A tak na serio, to zastanawiam sie skad u kobiet z Polski taki szal na punkcie
            zagranicznych kosmetykow. I mysle sobie ze to troche z kompleksow, troche z
            poczucia krzywdy, z dlugoletniej deprawacji, z ochoty udowodnienia, ze my,
            Polki, tez mozemy sobie pozwolic. To nie krytka, tylko tak sobie probuje
            wytlumaczyc ten ped by wyadc polowe pensji na jakis kosmetyk (ja wiem ze
            uczestniczki forum sa prawdopodobnie w lepszej sytuacji materialnej niz
            przecietna kobieta w kraju). Choc nie mieszkam w Polsce i raczej byloby mnie
            stac na cos drozszego,jestem entuzjastka polskich kosmetykow, moze tez dlatego
            ze jestem jeszcze w wieku, kiedy wcale nie musze uzywac wyrafinowanych i
            cudowtworczych produktow. Wydaje mi sie, ze takie drogie specyfiki wcale nie sa
            warte swojej ceny. Nawet czytalam kiedys w New York Times o tym, ze sloiczek
            kremu, ktorego wyprodukowanie kosztuje $2 sprzedaje sie za $50. Przesada,
            prawda? Ale jesli komus poprawi sie samopoczucie i poczuje sie troche bardziej
            luksusowo wyadjac majatek na kosmetyk - nie ma chyba w tym nic zlego. moje
            ulubione polskie produkty to kosmetyki z serii AA, seria ERis Normamat i
            ostatnio kremy pomaranczowe z serii young miraculum. nie wspominajac nawet o
            bardzo przyjemnych i skutecznych kremach wyszczuplajaco-wygladzajacych
            Bielendy. Pozdrawiam, Marta
          • Gość: Maria Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.217.253.* 18.12.01, 11:21
            Jak baba durna, to juz w ogole nic nie pomoze.
    • Gość: sylwia Re: Dla mnie zagraniczne- niestety IP: *.gazeta.pl 16.12.01, 12:35

      Wydaje mie się, że osoby które zachwalaja polskie kremy, są jeszcze
      w wieku, gdzie krem nawilżajacy jest wystarczającym kosmetykiem
      dla ich cery.
      Ja muszę już stosować trochę mocniejsze "specyfiki" i niestety
      żaden z polskich kremów nie "zadowala" mojej skóry.

      Próbowałam wiele ( aby nie tworzyć antyreklamy nie wymienię nazw),
      ale z fatalnym skutkiem, co gorsze, by naprawić "krzywdy" plskich
      kremów musiałam sięgać po te dużo droższe. Aczkolwiek nasze kremy
      też nie są najtańsze (te niby lepsze), ale to tylko za opakowanie
      płacimy. A szkoda, gdyż krem zachodni nawet w cenie 50- 70 zł
      spełnia swoje zadanie.

      Podkłady, tusze, cienie, pomadki - jedynie firmy zachodnie
      proponują coś konkretnego.

      Nie jestem osobą zamożną, nad czym też ubolewam, gdyż wydatki
      na kosmetyki zachodnie stanowią dość znaczną kwotę mojej pensji.







      • Gość: Ma-ryja Re: Autosugestia zdziala cuda IP: *.pppool.de 16.12.01, 22:41
        Gość portalu: sylwia napisał(a):

        >
        > Podkłady, tusze, cienie, pomadki - jedynie firmy zachodnie
        > proponują coś konkretnego.
        >
        > Nie jestem osobą zamożną, nad czym też ubolewam, gdyż wydatki
        > na kosmetyki zachodnie stanowią dość znaczną kwotę mojej pensji.
        >
        >
        >
        > Ja tezwczesniej uwazalam, ze jak sobie cos markowego kupie, to bede od razu wygladala jak Claudia Schiffer. Do
        momentu, gdy zaczelam pracowac w duzej firmie kosmetycznej i zobaczylam, ze wszystkie skladniki podstawowe
        produkowane sa przez koncerny majace na to monopol (np. BASF) i dostarczane sa w wielkich 100 kilowych
        pojemnikach do wszystkich innych producentow kosmetykow rowniez. Wytworca tu tego, tu tamtego doda albo jedno
        z drugim pomiesza, doda barwnikow lub srodkow perfumujacych i gotowy jest krem czy pomadka do ust. Jak
        zobaczylam kalkulacje, ze np.koszty materialu do produkcji zelu przeciwzmarszczkowego pod oczy wynosza ok. 31
        pfennigow (60 groszy), opakowanie (wystawne) ok. 2-3 DM i gotowy produkt sprzedaja za 70-90 DM w sklepie, to
        stwierdzilam, ze nie bede im nabijac kiesy. Poza tym slyszalam od bardzo znanej kosmetyczki, ze tak naprawde,
        czego stara NIVEA nie zdziala, nie potrafia inni wiecej, wiec sie do tego stosuje. Poza tym doswiadczylam, ze
        kosmetyki produkowane tylko z naturalnych skladnikow najwyzszej jakosci i naturalnie perfumowane sa najlepsze i
        nie obciazaja kieszeni. Musze moze dodac, ze nie naleze do grona pan kitujacych skore twarzy juz o godz. 6 rano.
        Pozdrowienia dla wszystkich, ktorzy wzbogacaja przemysl kosmetyczny i troszcza sie o jego miejsca pracy.
      • Gość: iwonka Re: Dla mnie zagraniczne- niestety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 16:25
        Czesc,
        moj zawod to wizażysta.
        Dziewczyny, kosmetykow na rynku jest cała masa i wiem, ze bardzo trudno jest
        znależć cos odpowiedniego dla siebie.
        Ja polecam j.w. z tanszych tusz do rzęs Max F. z drozszych Lancome lud Dior.
        Niestety tusz Diora Fascination jest super ale jest drogi. (uwaga!-maluje dość
        grubo).
        Podkłady:(to najtrudniejszy kosmetyk) Helena Rubinstein i Max F., Loreal.
        Na podkład nałóżcie troszeczkę pudru transparentnego i trochę brązującego
        (kości policzkowe, czoło, nosek i górne powieki) -świetny efekt potem trochę
        tuszu i juz!
        Kremy : Helena Rubinstein, AA
        Odżywki do włosów i szampony; Joanna, L'oreal.
        tak naprawde kosmetyk to indywidualna sprawa i kwestia gustu. nawilżajcie swoje
        bużki i nie nakładajcie zbyt dużo makijażu na dzien i będzie OK!
        PA
    • Gość: Karolina Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 213.17.225.* 18.12.01, 10:59
      Ja na przykład bardzo cenię sobie kosmetyki Nivei. Wszystkie, choć żałuję, że
      nie robią odżywek do włosów. Świetny jest Gliss Kur Schwarzkopfa Chciałabym
      tylko się dowiedzieć jak to jest ze stosowaniem kosmetyków dla dzieci?
      • Gość: anna Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 193.14.203.* 18.12.01, 15:42
        mam 32 lata i strasznie sucha skore. Dopiero niedawno postanowilam wziac sie za
        siebie powaznie i kupowac te drozsze specyfiki. Dla mlodych kobiet nie ma to
        chyba az takiego znaczenia - dla mnie wystarczyly stale zabiegi u kosmetyczki -
        ale dla starszej suchej cery tanie srodki nie wystarcza. Zaczelam ostatnio
        uzywac np. Clinique i jestem pozytywnie zaskoczona efektami. Nie zaluje
        pieniedzy na kremy pod oczy i rozne maseczki. Same kremy nie wystarcza.
        Zapoznalam sie teraz tez z firma Dermalogica (USA) i Decleor - sa swietne. A
        propos cen; w Szwecji nawet sprzataczke stac na Lancome'a. Ja go nie kupuje, bo
        mi sie wydaje za tani i przereklamowany. Trzeba cos zrobic z cenami kosmetykow
        w Polsce. Sa NIE DO PRZYJECIA! Z czego to wynika???
        • Gość: Hania Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.217.253.* 18.12.01, 15:49
          Anno, ceny kosmetykow w Polsce sa takie jak ich ceny na swiecie. W Anglii sa
          jeszcze drozsze. To, ze sprzataczke w Szwecji stac na Lancome'a nie oznacza, ze
          ceny Lancome'a sa nizsze w Szwecji niz w Polsce, tylko, ze szwedzka sprzataczka
          zarabia lepiej niz polska. I stad roznica.
          Bardzo lubie kosmetyki Lancome'a i nie uwazam, zeby byly przereklamowane.
          Natomiast kosmetyki Clinique (tansza linia Estee Lauder) sa raczej przeznaczone
          dla nastolatek, a nie dojrzalych kobiet. Pomimo towarzyszacej im reklamy,
          przedstawiajacej je jako kosmetyki odpowiednie dla alergiczek, niestety
          nabawilam sie nieprzyjemnego uczulenia po maseczce nawilzajacej tej firmy. Nie
          nalezacej, zreszta, do tanich.
          • Gość: Agata Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.man.polbox.pl 16.01.02, 20:00
            Haniu, to nieprawda, że za granicą kosmetyki dobrych firm są tak samo drogie.
            We Włoszech np. są średnio o połowę tańsze (to samo we Francji!!!). Przykład:
            podkład Diora, który w Polsce kosztuje przynajmniej 150 zł na włoskim zadupiu
            kupiłam za (słownie) 68 zł i był o jakieś 10 złotych (oczywiście w przeliczeniu
            na liry włoskie) droższy od Revlonu, czy LOreala. Drugi przykład: puder Heleny
            Rubinstein - w Polsce kosztuje 230 zł, we Włoszech kosztował mnie ok. 90 zł.
            Poczwórne cienie do powiek Chanel u nas - 210 zł, we Włoszech niecałą stówkę.
            Poza tym za granicą jest bardzo dużo promocji, w których w cenie jednego
            kosmetyku (cena włoska oczywiście), można kupić cały zestaw zawierający różne
            produkty+np. kosmetyczka. W sklepie kosmetycznym z reguły dostaje się również
            mnóstwo próbek, np. 10 próbek po 3 ml kremu Diorific składa się niemal na całe
            opakowanie, które w POlsce kosztuje krocie. Perfumy są też tańsze. A w ogóle to
            jeszcze lepiej jest w bezcłowych.
            Kosmetyki w Polsce są bardzo drogie, jest to wręcz śmieszne, jak na siłę
            próbuje się ludziom wcisnąć, że przecież tyle kosztuje luksus. To nieprawda. Te
            kosmetyki wcale nie są takie luksusowe, tylko u nas ktoś chce zbić niezłą kasą
            na "próżności" kobiet. Wiadomo, Polka i tak wyda pół pensji na kosmetyki, bo
            chce ładnie wyglądać.
            Jeżeli chodzi o ceny to może rzeczywiście wyjątkiem jest Anglia, ale tam
            generalnie wszystko jest milion razy droższe, bo to chyba najdroższy kraj
            świata.
        • Gość: Szwecja Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.telia.com 31.01.02, 18:28
          Boze, jak ja jestem zmeczona tynm wiecznym nawiazywaniem do Szwecji. Mieszkam
          juz w tym kraju od paru lat a od ponad 11 w Skandynawii i mam wyzej uszu
          mowienia o tym co to Szwedzi maja lepszego. Na pewno sluzba zdrowia jest
          beznadziejna . Nie sposob jest sie dostac do lekarza. Za nim dostapi sie tego
          zaszczytu trzeba spedzic co najmniej 10 min. tlumaczac przez telefon
          pielegniarce dlaczego chce sie zobaczyc z lekarzem i ona podejmuje za ciebie
          decyzje, czy dostapisz tego zaszczytu czy tez nie. Po co Szwecja ma byc
          jakimkolwiek autorytetem dla Polek? Co to znaczy, ze na Lancome stac nawet
          sprzataczke? Slynacy z wrodzonej "oszczednosci" Szwedzi na pewno nie beda
          wydawac ciezko zarobionych koron na Lancome jezeli jest tani i dobry H&M!!To
          nie jest zaden argument. Kosmetyki w Szwecji nie sa tansze niz w Polsce a poza
          tym jest ich duzo mniejszy wybor. Probowalam wielu balsamow do ciala i nadal
          uwazam, ze nie ma lepszego niz Balsam Kozie Mleko Ziaji. Eliza
    • Gość: Dixi Re: Do makijażu - zachodnie, polskie do pielęgnac? IP: 194.204.144.* 20.12.01, 14:16
      Moja opinia: do makijażu kosmetyki zagraniczne, i zasada - im droższe, tym
      lepsze - tu się sprawdza w 100% (ostatnio dostałam próbkę podkładu H.Rubinstein
      Double Agent za 160 PLN - chyba się zrujnuję bo warto - w końcu gwiazdka).
      Do pielegnacji - polskie kosmetyki są OK - polecam ZIAJA - szczególnie seria na
      rozszerzone naczynia - rewelacja (dla wrażliwców jak ja)- a ceny - aż miło
      płacić (ok 7 PLN za krem)
      Aha, jeszcze polecam maseczkę w piance z serii lnianej Pollena Eva - ja stosuję
      jako krem na noc już chyba czwarte opakowanie - same zalety.
      A perfumy - wyłącznie zagraniczne (TRUTH - to mój ostatni wspaniały efekt
      negocjacji z Mikołajem)
      Pozdrawiam
    • Gość: Ruska Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 212.45.5.* 20.12.01, 15:45
      Polskie kosmietyki sa super. Jestem rosjanka i bardzo kocham polskie kosmetyki
      choziaz mam mozliwosc kupowac rozne.
      • Gość: kasia Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.icpnet.pl 21.12.01, 00:02
        Dla pań po 35 polecam VICHY z retinolem -C na dzień.
        Rewelacja.Około 80 zł 30 ml.
        Cera rozjaśnia się,wygładza zmarszki.
        Oprócz tego EUCERIN z wit .E.
        Kupuje w Niemczech w aptece-20 DM.
        • Gość: Anka Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 02:15
          Potwierdzę opinie większosci kobitek i powiem , że jednak kosmetyki zagraniczne
          są o niebo lepsze od naszych. A pani , która próbuje wmówić nam - Polkom , że
          używanie takich luksusów = leczenie kompleksów , musi sama głęboko zastanowić
          się nad sobą . Bo to ona ma raczej problemy z własnym ja. Mieszkając za granicą!
          Od wielu lat testuję luksusowe produkty i z przyjemnością mogę polecić wiele
          linii min:
          Clinique
          Rubinstein
          Lancome
          Dior
          Polskim produktom jeszcze wiele brakuje do poziomu w/w i choć ceny często
          zwalają z nóg , to jednak warto w siebie inwestować.Zawsze!
          • Gość: elve Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.devs.futuro.pl 28.12.01, 22:45
            dziewczynko, chyba Cie cos ubodlo w tym liscie... moze prawda? jeslibys czytala
            uwaznie ten watek, dowiedzialabys sie, jak powstaja kosmetyki. wszystko jedno i
            to samo, tylko cena sie rozni. A to zdanie o testowaniu "luksusowych
            kosmetykow" - wyglada na to, ze po prostu poprawia Ci to samopoczucie? :) ja
            tam wole dobra ksiazke przeczytac...
            a co do kosmetykow to moje doswiadczenie mowi: im mniejsza iloscia kosmetykow
            obciazam skore (zreszta wlosy tez), tym lepiej sie ona czuje i wyglada!!!
            regularne stosowanie tych specyfikow po prostu skore uzaleznia i hamuje jej
            naturalne zdolnosci regeneracyjne. oczywiscie w pewnym wieku trzeba zaczac, ale
            to co wypisuja w kolorowych pisemkach to totalna zenada na kolkach i nabijanie
            kabzy producentom. Stosuje rozne specyfiki dosc rzadko i nieregularnie, efekt
            jest taki, ze wygladam kilka lat mlodziej od moich kolezanek, pacykujacych sie
            codzien rano przez godzine (ludzie! komu sie chce wstac o 6 skoro swit, zeby
            sobie makijaz lalowy zrobic! spanie jest zdrowsze...)

            pozdrawiam
            • Gość: anna Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.telia.com 29.12.01, 23:25
              Zgadzam sie, ze spanie jest wazne - bardzo wazne dla urody, ale niestety
              wspomagacze w postaci kosmetykow tez sa konieczne. Sam makijaz nie zdziala cudow
              jesli ktos ma cere zapuszczona. O skore trzeba dbac i tyle. Tez dlugo nie
              stosowalam regularnie kosmetykow i dobrze wygladalam w porownaniu z kolezankami.
              Wynikalo to jednak ze zdrowego stylu zycia, a nie z tego, ze one stosowaly
              niepotrzebnie kosmetyki. Nie oburzaj sie tak, ze ktos kupuje drogie specyfiki
              zamiast ksiazek. Podstarzejesz sie troszke to tez docenisz ich zalety.
              Podsumowujac; dla ladnego wygladu trzeba spac we wlasciwych porach (nie lubie juz
              balang do rana, bo nie wygladam po nich ladnie), wlasciwe odzywianie, zdrowy styl
              zycia i regularne dbanie o zdrowie = wyglad cery. Makijaz jest wtedy piekna
              kropka nad "i".
    • Gość: Anna Moja kosmetyczka... IP: 212.182.102.* 01.01.02, 21:21
      Uważam, że lepiej jest używać kosmetyków tańszych, a za zaoszczędzone pieniądze
      udać się raz na jakiś czas do kosmetyczki. Używam kosmetyków przeróżnych firm
      (Ziaja, Oriflame, Paloma, Bourjois), ale z tych najdroższych wybieram tylko
      perfumy, poniewaz pachną naprawdę długo. Natomiast nigdy w zyciu nie wydałabym
      150zł np. na odżywkę do włosów! Podoba mi się postawa znajomych Niemek. Na ich
      półkach tusz Diora stoi obok najzwyklejszego kremu Nivea, a perfumy Chanel koło
      szminki Color Trend (tańsza linia Avonu). Nikt nie szpanuje, każdy dobiera
      kosmetyki według potrzeb, a nie ceny!
      • Gość: Anka Re: Moja kosmetyczka... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 23:38
        I o to chodzi , ale nie chce mi sie rozwijac w/w mysli , bo ide czytac dobra
        ksiązkę! To dla tej , która ma cos nie tak z główka!
        • Gość: Betty Kosmetyki IP: 216.94.103.* 04.01.02, 17:17
          Ja uzywam kosmetyki serii L'Oreal, a kremy do twarzy i nawet szampony to wole zdecydowanie
          polskie. Sek w tym, ze nie mam takiego wyboru z polskich kosmetykow w Kanadzie.
        • Gość: rana Re: Moja kosmetyczka... IP: *.jest.spoko.pl 15.03.02, 23:59
          najpierw sie zastanow nad soba spojrz w lustro a potem napieprzaj na inych
      • zuzanaa Re: Moja kosmetyczka... 16.01.02, 14:42
        Ania ma całkowitą rację ! Polskie firmy, ale te renomowane, mają super
        kosmetyki. Soraya seria Żeń-Szeń to cud - działa natychmiast.Polecam
    • hrum Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 05.01.02, 09:57
      JESTEM 28 LATKĄ KTÓRA WŁAŚNIE PO SPŁACIE MIESZKANIA ODZYSKAŁA WOLNOŚĆ
      FINANSOWĄ. TERAZ DOPIERO MOGĘ ZAINWESTOWAĆ W SIEBIE ALE W SKLEPACH Z
      KOSMETYKAMI TO CZUJĘ SIE JAK W EGZOTYCZNYM KRAJU. MOŻE DOSTANE KILKA RAD NA
      DOBRE KOSMETYKI W KTÓRE POWINNAM SIĘ ZAOPATRZYĆ. A TAK W RAMACH TEMATU TO DOBRE
      JEST TO CO KOMU ODPOWIADA I JEST TO BARDZO INDYWIDUALNY WYBUR CZESTO NIE
      UZALEŻNIONY WZGLĘDAMI FINANSOWYMI ALE CHĘCIĄ ZADBANIA O SIEBIE I SWOJE ZDROWIE
      • Gość: Anka Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 13:01
        Witam,

        rozumiem Cię dobrze, choć ja jeszcze spłacam potężny kredyt za remont
        mieszkania. Czekam jednak na zwrot kasy z Urzędu Skarbowego, a co za tym idzie:
        na to, co kupię za ten zwrot:
        podkład Double Agent Heleny Rubinstein. Kosztuje 150 zł, ale po wypróbowaniu
        muszę przyznać, że jest wart ceny. Doskonały do mieszanej, kapryśnej i
        wrażliwej cery. Trzyma się pięknie przez cały dzień, w biurze w klimatyzacją i
        jarzeniówkami! Koleżanka nawet stwierdziła, że widać, że mam LUKSUSOWY kosmetyk.
        Jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne, to z powodzeniem stosuję przeważnie
        polskie lub tanie zagraniczne (L'oreal, Synergie Fresh), i od dawna jestem
        wierna Erisowi i Ziai. Doskonałe i tanie produkty! Kiedyś wydałam 250 zł na
        zestaw HYDRA ZEN Lancome (po znajomości, normalnie kosztował 600), ale nie
        zauważyłam żadnych spektakularnych efektów. Lepiej (także duchowo) czuję się
        stosując sprawdzone, polskie preparaty. I nie mam do siebie żalu, że
        zmarnowałam tyle pieniędzy.


        Musisz po prostu popróbować; niczego nie kupuj bez sprawdzenia. Jeśli
        interesują Cię drogie kosmetyki, to pomagaj się próbek. Np. w Sephorze chętnie
        daję trochę kremu czy innych rzeczy z testerów, przekładając do małego
        pojemniczka.
        Anka
        • Gość: LALU Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.acn.waw.pl 07.01.02, 12:03
          Ahoj kobietki! Zauwazaylam na tym forum, ze babki zdecydowanie podzielily sie
          na dwie grupy kobiet. Grupe stosujacych polskie kosmetyki i preferujacych
          zachodnie. Ja naleze do tej drugiej, poniewaz na wlasnej doslownie skorze
          przekonalam sie, ze po zastosowaniu kosmetykow drogich lecz luksusowych moja
          cera jest ladniejsza, bardziej napieta i sprawia wrazenie zdrowszej. W tym
          roku koncze niestety trzydziestke, wczesniej uzywalam rodzimych kosmetykow,
          ktore sa calkiem niezle np. AA. ERIS, DERMIKA, lecz gdy skusilam sie na
          zachodnie kosmetyki, a konkretnie krem nawilzajacy i odzywczy oraz fluid z
          firmy SHISEIDO, moja cera jakby oniemiala z wrazenia. Nawet moja przyjaciolka
          gdy mnie zobaczyla zapytala cyt. czy ty sobie pierdzielnelas jakis lifting, bo
          wygladasz jakos mlodziej. Moje kochane powiedzcie, czy nie warto wydac troche
          kasy aby uslyszec potem takie slowa. Na koniec powiem tylko, ze dbanie o urode
          nie wynika z proznosci tylko jest inwestycja, ktora bedzie procentowac wiele
          lat pozniej. Cieplutko pozdrawiam wszystkie pieknisie:)))
          • Gość: Dana Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.02, 01:04

            A ja wam powiem drogie panie, ze nic tak dobrze nie dziala na piekny wyglad
            kobiety jak dobry sex. Polecam.
            • Gość: Ola Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.01.02, 12:11
              Gość portalu: Dana napisał(a):

              >
              > A ja wam powiem drogie panie, ze nic tak dobrze nie dziala na piekny wyglad
              > kobiety jak dobry sex. Polecam.

              W zupełności z tbą się zgadzam, dobry sex i dbanie o siebie, można używać
              kosmetyków tańszych ale należy je regularnie stosować, po drugie naprawdę BARDZO
              WAŻNA JEST DIETA, możecie spróbować np. przez 1 tydzień jeść tylko gotowane
              warzywa, daję gwarancję, wygląda się SUPER.
      • Gość: basia Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 213.17.193.* 16.01.02, 11:19
        Skoro w wieku 28 lat spłaciłaś kredyt mieszkaniowy, to z pewnością będzie
        Ciebie stać na kosmetyki z górnych półek (drogich, choć nie twierdzę, że
        lepszych). Ja swój kredyt mieszkaniowy skończę spłacać w wieku 40 lat, więc
        muszę się zadowolić tańszymi, choć zupełnie dobrymi. Ale masz fajnie!!!
    • Gość: nitka Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.pedalergol.am.wroc.pl 09.01.02, 10:27
      To czy kosmetyki sš lepsze, czy gorsze zależy zarówno od wieku jak i stanu skóry. Główni go�cie forum mam wrażenie sš bardzo mlodzi i czymkolwiek się dziwczyny nie pomażš wystarczy. Osoby w okolicy 40 muszš juz trochę uważać na to co uzywajš. I tak jak mówiš i w Paryżu nie zrobiš z owsa ryżu- wszystko jest w genach. Mam matkę, która całe życia stosuje Kwiaty Polskie a wyglšda na 15 lat młodziej. Z Polskich kosmetyków goršco polecam firmę Mincer- Mona Lisa, seria Retinol, wit. C, koenzym Q- oprócz kapitalnego działania majš super pudełeczka z takim dozownikiem, że nie trzeba wkładać palucha no i przystepnš cenę. Trochę trudno je kupić, mało która drogeria prowdzi ich sprzedaż. Czy kto� próbował serię Rosarium- Dermika, która jest upiornie droga, a wcale nie maja próbek. Albo może wiecie gdzie sš próbki...
      • Gość: Barbara Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.minneapolis-11-12rs.mn.dial-access.att.net 10.01.02, 00:21
        Najlepiej skontaktowac sie z firma i poprosic o probki. Ich e-mail jest
        dermika@dermika.com.pl, lub wejsc na 'strone' firmy: www.dermika.com
        powodzenia!
      • Gość: terenia Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.lot.pl 18.01.02, 09:57
        Tez uzywam Monalisy Mincer i uwazam ze kremy sa rewelacyjne! W Warszawie
        spotkalam je tylko w niektorych aptekach i w Leclercu na Ursynowie. Kupuje
        zawsze w rodzinnym Olsztynie i tam robie ich zapas "na Warszawe":)). Slyszalam
        ze sa dosc znane w USA
    • Gość: Aga Kazda dyskusja musi konczyc sie pyskowka? IP: 10.133.130.* 10.01.02, 17:18
      Moje drogie Panie, i te mlode i te "mamuski"!
      Dlaczego i ta wymiana zdan na temat tak wydawalo by sie neutralny, zakonczyla
      sie pyskowka? Zauwazcie, ze dotyczy to niemal kazdego tematu dyskutowanego na
      forum. Jak bedziecie tak swoje piekne buzie ze zlosci wykrzywiac, nic Wam nie
      pomoga zadne kosmetyki, ani te "luksusowe" - zagraniczne, ani te "siermiezne" -
      krajowe. Zycze pogody ducha.
      • Gość: Anka Re: Zależy od ludzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 00:38
        Wybacz , droga kolezanko , ale chcąc nie chcąc zdarzają się takie osobniczki ,
        które za punkt honoru uważają sobie własne zdanie ponad wszystko. I nie ma tu
        znaczenia fakt , że jest to dyskusja na jakiś temat. Wymiana myśli i zdań. Nie!
        Są takie paniusie , którym do głowy nie przychodzi fakt, że inne mają też coś
        do powiedzenia. Niejednokrotnie więcej i sensowniej. Ale cóż... Jest fajne
        powiedzonko na tego typu dolegliwości: Nie pomogą doktoraty , kiedy człowiek
        chamowaty!
        • Gość: kami kosmetyki dobieramy według potrzeb IP: *.olsztynek.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 21:52
          uważam, że kosmetyki nalezy dobrac wegług potzreb a nie według cen, osobiscie
          uzywam kremu nivea do twarzy ale balsamy mam te z wyzszej polki, bo maja skora
          wymaga dobrego nawilzania.
          jesli bym miała wiecej pieniedzy to napewno bym uzywala markowych cieni i
          pomadek, ale przyznam szczerze ze te o wiele tansze tez nie sa az takie
          tragiczne.
          wybor kosmetykow zalezy od portfela nie zawsze od chceci.
    • Gość: dealer Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.123.195.* 16.01.02, 07:27
      szczerze polecam kosmetyki z Amway'a, pomimo swojej niezbyt niskiej ceny sa one
      jej warte, no i dostarczane prosto do domu !!!
    • Gość: Mana Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 194.175.243.* 16.01.02, 09:22
      Hej
      Ja lubię i używam często różnych kosmetyków nivei - tych najtańszych i tych
      droższych, ale nie bardzo wiem, jak się wypowiedzieć na pytanie "...polskie czy
      zagraniczne...?", bo są różne informacje na temat nivei. Może ktoś wie, czy
      nivea jest polska czy zagraniczna?
      • Gość: aga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.um.poznan.pl 16.01.02, 09:29
        Moim zdaniem kosmetki kolorowe, tzn. tusze i podkłady - tylko zagraniczne, ale nie koniecznie te
        superdrogie, z tuszy polecam Rimmel - nigdy sie nie rozmazuja. A z kosmetykow pielegnacyjnych
        polskich polecam Eris i Ziaja - uwielbiam tonik nagietkowy tej ostatniej firmy, jest bajecznie tani i
        swietny! Pozdrawiam wszystkie czytelniczki
      • Gość: MAgda Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.*.*.* 16.01.02, 10:09
        polskie: Eris
        zagraniczne: kolorowe: YSL (czad podklad,), apteczna NeoStrata (z kwasami,
        rewelacja, tylko drogo)
        do ciala: balsam Nivea (uzywany od kilku lat, bomba!!)
        relaks: Coty - Healing Garden (zielona herbatka, ginger!!) w kazdej postaci
        dane: wiek 29, za pol roku mama, cera mieszana, szczesliwa, dwa razy w tygodniu
        sporty, duzo seksu
        jak znalezc dobry kosmetyk: TYLKO PRZEZ WLASNE DOSWIADCZENIA, kazda cera jest
        inna, i to co dla jednej bomba, dla drugie moze uczulac
        baza wlasnych dowiadczen: tusz do rzes AVON: SYF!!!,
        pozdrowka
        • Gość: kate Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 212.160.228.* 17.01.02, 10:27
          czy któraś z internautek zna kosmetyki firmy GALENIC? Jeśli tak to co o nich
          sądzicie
          • 56a Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 14.03.02, 19:45
            Gość portalu: kate napisał(a):

            > czy któraś z internautek zna kosmetyki firmy GALENIC? Jeśli tak to co o nich
            > sądzicie

            Ja kupiłam kilka kosmetyków tek firmy; są drogie ale dobre. Stosuje w tej chwili
            krem pod oczy i serię silnego serum (idzie wiosna). Mam wrazenie, że to luksusowe
            kosmetyki , podobne do iinych renomowanych firm francuskich i to kupowanych w
            aptece. Ubolewam tylko nad tym , że mimo wygórowanych cen wszystkich
            zagranicznych kosmetyków, nie ma na nich napisów w naszym ojczystym języku
            (są tylko naklejki ze skrótową instrukcją)Często porównuję napisy w j. rosyjskim,
            arabskim, niemieckim itp. z naszym skrótem i gołym okiem widać, że ważnych
            szczegółów np. dotyczących masażu przy wklepywaniu kremu u nas nie ma!Czuję sie
            wtedy jak obywatel drugiej kategorii, którego pieniadze są dobre tylko narodowość
            nie ta. a obiecywano , że na zagranicz\nych kosmetykach będą też polskie napisy!
    • Gość: aga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.205.152.* 16.01.02, 10:04
      mam skore mieszna i alergiczna wiec poszukiwania
      odpowiednich kosmetykow ciagle trwaja.. polecam to co
      dobralam po wielu probach na wlasnej skorze:
      - kryjacy matowy ale nawilzajacy podklad H.Rubinstein,
      -tusze H.Rubinstein z przedostatniej serii(nie uczulaja
      nawet jak uzywam kilka miesiecy a zdarzalo sie to przy
      innych firmach) tusze Lancoma,
      -cienie shiseido (dlugo trzymaja sie na powiekach),
      -dla spieszacych sie polecam do demakijazu mleczko 3 w
      1 ze swietlikiem AA,
      -lakiery do paznokci dla kobiet ktore same sprzataja w
      domu i mocno narazaja swoje paznokcie na zniszczenia
      lakiery bourjuous oraz odzywke utwardzajaca sally
      hansen
      szukam natomiast jakiegos wydajnego kremu nawilzajacego
      dla kobiet po 30-stce i jak tu ktos napisal "mamusiek"
      ja tez do nich naleze, sprobojcie korzystajac z probek
      z perfumerii!
      • Gość: Marza Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.187.56.* 16.01.02, 11:10
        Witam,

        Czy ten podklad H.Rubinstein, ktory polecasz to "Double agent" czy jakis inny?
        Moja cera jest mieszana, wrazliwa, kaprysna i niestety wymaga kamuflazu. Do tej
        pory nie udalo mi sie znalezc idealnego podkladu, moze ktoras z uczestniczek
        dyskusji poleci mi dobry podklad? :)

        A co do kremu nawilzajacego dla pan po 30. roku zycia (do ktorych rowniez sie
        zaliczam) to smiem twierdzic, ze w naszym wieku nawilzanie juz nie wystarcza,
        natomiast cera wymaga regeneracji, systematycznego zluszczania i odzywiania.
        Polecam krem Turnaround firmy Clinique, lub najmlodsze "dziecko" tej serii -
        Total Turnaround.

        Pozdrawiam
        • Gość: aga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.205.152.* 16.01.02, 11:58
          a propos podkladu HR to niestety w tej chcili wyleciala
          mi z glowy nazwa jest do podklad wczesniejszy od Double
          Agent, konsultantka bedzie wiedziala o co chodzi jesli
          powiesz ze jest matowy kryjacy nawilzajacy do cery
          mieszanej, na serio Ci polecam, kryje nawet poorana
          twarz po demodeksie a nie wyglada jak "tapeta", jest
          bardzo naturalny, kupuje go od dwoch lat i nie mam
          zamiaru zmieniac na inny jego wada: cena 180 PLN
          nie zgadzam sie natomiast z opinia ze lepiej wydac na
          kosmetyczke niz kosmetyki, bo ja mam przykre
          doswiadczenia: w autoryzowanym salonie kosmetycznym
          zarazono mnie demodeksem leczylam sie ponad rok
          pozostaly mi drobne plamki odbarwienia skory i dlatego
          tak wazny jest dla mnie podklad
          powodzenia i dziekuje za rady,
          dzieki takiemu forum przynajmniej nie mam do czynienia
          ze sposnorowanymi artykulami przez firmy kosmetyczne
          reklamujacymi swoje wyroby
          pozdr Agn
        • Gość: aga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.205.152.* 17.01.02, 10:16
          podklad Heleny Rubinstein to SPECTACULAR-UP
          goraco polecam, uzywam od dwoch lat
        • Gość: xymox Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.look.ca 18.01.02, 07:26
          Ja tez glosuje za Total Turnaround! Stosuje pelna linie Clinique od ok. 6 lat
          i jestem bardzo zadowolona z ich produktow (kolejny 'przeboj' dla mojego typu
          skory, to Moisture On-Call). Do przesadow nalezy tez opinia, ze ich produkty
          nie nadaja sie do cery dojrzalej - od jakiegos czasu prowadza taka wlasnie
          linie i jesli tylko jest ona tak efektywna jak reszta ich produktow, zamierzam
          pozostac ich stala klientka (mam 30 lat, czyli wyglada to na dlugotrwaly
          zwiazek).
          Jeszcze jedno co cenie u tej firmy, to dbalosc o klienta. Nigdy nie mialam
          problemow ze zwrotem/wymiana produktu, ktory poprostu nie pasowal do mojego
          rodzaju cery (pomimo i tak starannego doboru), a wrecz przeciwnie - bylam do
          tego zachecana. Inna sprawa, to 4-5 x w roku gratis dodatki, dzieki ktorym od
          6-ciu lat nie kupuje szminek (w kazdej dodatku sa 2+ szminki, kremy, tusz do
          rzes, cienie do powiek, etc.), lub tez darmowe lekcje makijazu/makijaz, czy tez
          kartki z zyczeniami na urodziny.

          Chce jeszcze dodac, ze nie mam dostepu do polskich produktow, ale jestem
          przekonana o istnieniu takich, ktore sa godne uwagi.
      • Gość: Magda Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.v1.pl 16.01.02, 11:12
        Jesli chodzi o kosmetyki pielegnacyjne moge smialo polecic firmy Avene (nie
        mylic z Avon) i La Roche Posay, dostepne w aptekach. Mam skore odwodniona z
        tendencja do tlustej i krem nawilzajacy Hydrance Rich Avene doskonale sie
        sprawdzil. Zwlaszcza w otoczeniu kaloryferow i klimatyzacji.

        Kosmetyki kolorowe zachodnich, drozszych firm sa, niestety ze wzgledu na cene,
        zdecydowanie lepsze. Uzywalam tuszu Max Factor i nie powiem, by byl zly, ale
        gdy tylko sprobowalam Extencils Lancome zauwazylam zdecydowana roznice w
        jakosci. Poza tym polecic moge podklady Estee Lauder. Tansze po prostu
        wygladaja na mojej skorze, jak maska, czy tapeta. I nie jest to wynik
        nieumiejetnosci nakladania, jak ktos moze pomyslec.

        Kosmetyki firm drozszych maja jeszcze te przewage, ze sa sprzedawane w
        przyjemniejszy sposob.Chodzi tu o kompetentne konsultantki, mozliwosc
        przetestowania probki kosmetyku w domu, co ma kolosalne znaczenie w przypadku
        alergikow. A w dodatku przy okazji kazdego zakupu dostaje darmowe probki, ktore
        starczaja na tydzien.
    • Gość: aga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 195.205.152.* 16.01.02, 12:08
      czy mozecie polecic jakies cienie do powiek, jestem
      alergikiem skornym
    • zuzanaa Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 16.01.02, 14:40
      Szczerze polecam polskie. Soraya jest rewelacyjna, zwłaszcza seria Żeń-Szeń i
      Ultranawilżająca. Po prostu super !!!
    • bianca1 Polecam kosmetyki Soraya 16.01.02, 14:50
      a zwłaszcza jej Naturalną Regenerację i Samoopalacze. Naprawdę wspaniałe !
      • morri Re: potwierdzam - to najlepsze kosmetyki !!! 16.01.02, 14:58
        Soraya jest naprawdę dobra, oprócz tego rewelacją są zagraniczne kosmetyki
        St.Ives - ludzie mówią że to hit sezonu.
    • Gość: IK Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 172.16.11.* 16.01.02, 15:22
      Pollena - Eva co roku zdobywa nagrody na miedzynarodowych konkursach
      innowacyjności za kosmetyki pielęgnacyjne. Mam zatem do nich pełne zaufanie.
      Raz namówiono mniena Oriflame i dostałam uczulenia. Nigdy więcej.
      Kupuję kosmetyki firm : Pollena-Eva, Miraculum i Soraya.
      • dagga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 16.01.02, 16:10
        Q
        • dagga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? 16.01.02, 16:21
          Uzywałam wielu kosmetyków, zarówno polskich jak i zagranicznych. Wręcz
          chorobliwie często kupuje kosmetyki.
          Jeżeli chodzi o wody toaletowe, to bez dwóch zdan zgadzam się z
          poprzedniczkami, które polecają zapachy zagraniczne, bardzo drogie.
          Z podkładów "sprawdziły się" Photogenic Lancome'a (lekki ale ładnie ktryjący)i
          Teint Miroir Lift Confort Givenchy, cięższy, ładnie i długo kryjący. Ostatnim
          moim odkryciem jest nowość L'oreal - Air Wear, leciutki (acz kryjący), idealny
          dla podraznionej, mieszanej skóry-uzywałam go w czasie ciązy, gdy skóra robiła
          mi różne nieprzyjemne niespodzianki.
          Z kolei z kremów polecam specyfiki Eris. Zwłaszcza serię Program 24h i
          Fharmaceris.
        • Gość: marta Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.proxy.aol.com 16.01.02, 19:24
          Odkrylam wspaniale kosmetyki dla alergikow!
          Przez kilka lat nie moglam uzywac absolutnie zadnych kosmetykow bo zaraz po
          nalozeniu czegos na twarz wygladalam jak ciezko poparzona osoba.Nikt nie
          potrafil mi pomoc.Wydawalm kupe pieniedzy na drogie kosmetyki z nadzieja ze
          moze uda znalesc mi sie cos co zaakceptuje moja skora.
          Dopiero w U.S.A(gdzie teraz mieszkam) znalazlam kosmetyki ktore nie powoduja
          zadnego uczulenia na mojej wyjatkowo wrazliwej skorze.
          Firma nazywa sie "Almay".Dopiero od niedawna jest na tutejszym rynku.Jeszcze do
          tej pory nie moge uwierzyc,ze znowu moge sie malowac.
          • Gość: ria B. Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 23:57
            Eksperymentujac z plskimi kosmetykami, od kilku lat miszę co jakis czas
            korzystać z porad dermatologicznych.Polski krem o jakiejś egzotycznej nazwie
            tak strasznie mnie uczaylił , że do dziś nie mogę używać tego co bym chciała.
            Dzięki spróbuję " Almy ".
          • Gość: aga Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 66.214.20.* 17.01.02, 18:15
            to prawda.Almay jest swietny! ja tez probowalam.
    • Gość: olina Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 23:37
      Ja odkrylam nowe kosmetyki firmy Cannabis, są to bardzo ciekawe produkty oparte
      na bazie wyciągu z konopii indyjskich. Teraz dopiero zobaczylam, ze konopie
      mają rowniez zastosowanie w kosmetyce. Rewelacja! Polecam! acha jest ich
      stronka w necie: www.cannabis.pl polecam!
    • Gość: Maria B. Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 23:44
      redakcja napisał(a):

      > Lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne, te drogie czy te za 10
      > złotych. Jaki jest twoj ulubiony, który mogłabyś polecic
      > internautkom ? Z polskimi kosmetykami mam bardzo przykre doświadczenie,
      oczywiście próbuję co jakiś czas , jeżeli już,to tylko " Eris", lecz na dluższą
      metę dostaję uczulenia i muszę wracać do zagranicznych kremów.Myślę, że nasza
      rodzima produkcja jest niekonkurencyjna ,słabej jakości .
      • Gość: Janeczka Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 07:54
        Jestem juz po czterdziestce. Panie w podobnym wieku proszę o informacje, jakich
        kremów używacie pod oczy? Moja skóra nie wszystko toleruje, na pewno nic co
        jest na bazie zelu.
    • Gość: Sindi Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 217.96.10.* 17.01.02, 08:42
      Trudno ocenić co jest lepsze. Nie raz zawiodłam się na polskich i nie raz na
      zagranicznych. Moge tylko stwierdzic jedno nie testujcie wszystkiego co stoi na
      półkach i ma ładne opakowanie :-)
      • Gość: Anka Co sądzicie o Lancome i Helenie R.?? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 09:09
        Dziewczyny,

        proszę o pomoc. Korzystając z wyjazdu koleżanki za granicę chcę kupić jakąś
        dobrą cerię matującą o właściwościach nawilżających. Myślę o jednej z dwóch:
        albo HYDRA CONTROL LANCOME albo MAT SPECIALIST HELENR RUBINSTEIN.
        Mam nadzieję, że podzielicie się wrażeniami. Miałam tylko jeden krem Lancome na
        noc, był bardzo dobry. Nie próbowałam Heleny R. bo ciężko o próbki.
        Na noc polecono mi krem PRIMORDIALE INTENSE NUIT LANCOME. Co o nim sądzicie?
        Czy ndaje się do młodej cery (24 lata, cera wrażliwa, cały dzień klimatyzacja).

        Anka
        • Gość: Marza Re: Co sądzicie o Lancome i Helenie R.?? IP: 195.187.56.* 17.01.02, 10:34
          Ten krem Lancome, ktory Ci polecono na noc jest przeciwzmarszczkowy i
          zdecydowanie nie dla osoby w Twoim wieku, ktorej problemem jest tlusta skora.
          Probowalam serii matujacej Lancome, ale niestety w moim przypadku nie
          zauwazylam efektow. Na temat HR nie mam zdania.

          Pzdr
          • Gość: Anka Re: Anka do Marzy IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 14:31
            Dzięki za porady. Robiłam sobie test na stronie Lancome, i faktycznie, nie było
            tam nawet pytania o wiek, a doradzili mi Primordiale!
            Czytałam pozytywne opinie na temat HR, zaś seria matująca Lancome faktycznie
            nie stała w tych wypowiedziach najlepiej..

            Pozdrawiam,

            Anka
        • Gość: minimago Re: Co sądzicie o Lancome i Helenie R.?? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 18:19
          Polecam Biopur firmy Biotherm .Nawilża i matuje ,doskonały pod makijaż
        • amarsina Re: Co sądzicie o Lancome i Helenie R.?? 26.01.02, 12:12
          Seria Hydra Controle Lancome jest swieza i nie powoduje swiecenia skory,
          szczegolnie krem na noc jest bardzo fajny. Co do Primordiale Intense, to uzywan
          kremu na dzien i jest bardzo dobry. O Helenie R. nic nie wiem, nigdy nie
          probowalam. Bardzo lubie Lancome i uzywalam wiele kosmetykow tej firmy, np.
          Hydra Zen jest super, musze powiedziec,ze mojej skorze Lancome bardzo
          odpowiada. Maseczka Empreinte sciagajaca z glinki to cudowne oczyszczenie dla
          skory mieszanej. Takze podklady maja bardzo dobre.
          Pozdr,
    • Gość: Guśka Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 194.92.38.* 17.01.02, 09:08
      Z polskich kosmetyków polecam żel do mycia twarzy (do skóry wrażliwej,
      alergicznej) firmy ERIS. Jest niedrogi ale za to świetnie wpływa na kondycję
      skóry, oczyszcza ją a przede wszystkim nie powoduje uczulenia u osób
      alergicznych.

      Pozdrawiam
    • Gość: basia Re: Czy lepsze są kosmetyki polskie czy zagraniczne ? IP: 213.17.193.* 17.01.02, 10:32
      Jestem zwolenniczką błyszczyków do ust. Nie polecam błyszczyków firm Margaret
      Astor i Rimell lub innych, które po niedługim czasie stosowania robią się
      lepkie niczym klej. Bardzo podrażniły mi skórę ust. Miałam wrażenie, że nawet
      moje usta były spierzchnięte. Za to rewelacyjne okazały się błyszczyki
      Bouriois. Są wspaniałe i na dodatek firma ta oferuje szeroką gamę
      kolorystyczną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja