słaba płeć...cz.2

14.06.07, 09:12
No cóż, nie o to dokładnie chodziło ale wyszło jak wyszło w cz.1 mojego jak
to nazwano o kant du.. wywodu. No ale przynajmniej sądząc po głębokiej nawet
językowej analizie mojego tekstu stwierdzam, że jednak ktoś dobrnął do końca:)
Hmm...reakcja niektórych Pań była do przewidzenia. Oburzenie, krytyka i potem
atak na mężczyzn no i oczywiście mnie. A mi chodziło o dyskusję na temat
kobiet i jeśli już zabierają głos to nie po to by powiedzieć a facet to
świnia, tylko po to by np. powiedzieć a ja tak nie robię. No ale tu wychodzi
również kawałek placka natury kobiet. Dyskusje z kobieami jakie miałem okazję
przeprowadzić rzadko kiedy a w zasadzie raz jedyny zmierzyły w kierunku
faktycznie rzeczowej rozmowy, z usazadnionymi i popartymi pewną teorią
faktami, z wypracowanymi argumentami. Zazwyczaj to w mirę upływu czasu
zmierzały do osobistych stierdzeń tudzież polegały na czepianiu się słówek
sposobu wypowiedzi. Po prostu traciły cierpliwość.
Podobnie wyobraźnia sprzyja rzeczowym dyskusja ale przecież o ile mi wiadomo
kobiety mają słabą wyobraźnie - w każdym bądź razie słabszą od mężczyzn(nie
piszę o tym co faceci mają słabsze bo na razie o facetach nie!!!). I to w
gruncie rzeczy też potrafi wyprowadzić właśnie mężczyzn z równowagi.
Wielokrotnie byłem świadkiem sceny kiedy to kobieta parkując
samochód "kopertą" na około 34 razy tracił cierpliwość i zaczynał bluzać
trąbić itp. A tego typu czynności wymagają umiejętności(a konkretnie
skręcania za pomocą koła kierownicy i zmianę biegów wraz ze zwalnianie
sprzęgłą) i właśnie wyobraźni. I tutaj też właśnie wychodzi lepsza
umiejętność kalkulacji i asekuracji kobiet dla mężczyzn wyolbrzymiana przez
kobiety i przesadna. Bo ona za 34 razem wjedzie swoim ślicznym samochodem (ze
spalonym z resztą sprzęgłem) nie tykając innych zaparkowanych a facet zrobi
to w 2 razy ale raz na sto tych manewrów zdarzy mu się przetrzeć boczek:)
Moim zdaniem to nie prawda że kobiety powodują więcewypadków od mężczyzn ani
odwrotnie. Proporcjonalnie tzn w ilości jeżdżących kobiet i mężczyzn wychodzi
po równo tyle, że wypadki i kolizje przez te obie płcie pojawiają się w
wyniku albo kobiecego braku wyobraźni albo męskiego braku asekuracji. Co
innego utrudnianie ruchu :))))))
    • bitch.with.a.brain Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:31
      Mylisz dwie rzeczy.Do normalnej dyskusji potrzebna jest wola obu osób. Można
      dyskutować o róznych sprawach, o polityce, o gospodarce, o tym gdzie pojechać na
      wakacje.I te dyskusje moga być rzeczowe.ale ciekawa jestem czy umialbyś rzeczowo
      dyskutowac jeśli druga osoba powiedziałaby: Jestes głupi, słaby i bez wyobraźni.
      Moim zdaniem nie da się też dyskutować jesli ktoś zamiast faktów używa
      stereotypów i uogólnień.
      • izabellaz1 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:38
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Mylisz dwie rzeczy.Do normalnej dyskusji potrzebna jest wola obu osób. Można
        > dyskutować o róznych sprawach, o polityce, o gospodarce, o tym gdzie pojechać n
        > a
        > wakacje.I te dyskusje moga być rzeczowe.ale ciekawa jestem czy umialbyś rzeczow
        > o
        > dyskutowac jeśli druga osoba powiedziałaby: Jestes głupi, słaby i bez wyobraźni
        > .
        > Moim zdaniem nie da się też dyskutować jesli ktoś zamiast faktów używa
        > stereotypów i uogólnień.

        Starałam się to wczoraj owemu Panu uświadomić ale nie dotarło.
        • rumcajs1980 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:43
          Widocznie Twoje odpowiedzi były mało rzeczowe i skupiły sie właśnie na
          podważeniu poprawności językowej mojej wypowiedzi:)
          • izabellaz1 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:44
            rumcajs1980 napisał:

            > Widocznie Twoje odpowiedzi były mało rzeczowe i skupiły sie właśnie na
            > podważeniu poprawności językowej mojej wypowiedzi:)

            Nie tylko. Niedokładnie i bez zrozumienia czytasz a wymagasz zrozumienia siebie
            od innych.
      • rumcajs1980 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:42
        Ciężko jest używać "faktów" w tego typu wywodach, ponieważ są to nic innego niż
        fakty - mające czas i miejsce zdarzenia których byłem świadkiem bądź to ktoś mi
        taką sytuację zrelacjonował. Uogólnienia to faktycznie skaza tego typu
        wypowiedzi ale jeśli cztelnik tylko chce może ich nie dostrzegać i również
        trafnie coś stwierdzić, niekoniecznie mówiąc to co piszesz to
        nieprawda...brakuje mi tego co dalej. Oczywiście jeśli się wypowiadać na temat
        jednej czy drugiej płci to nie można przy próbie opisywania zachowań ogółu
        wyzbyć się stereotypów i truizmów.
        Ale nie powiedziałem przecież, że ktoś jest głupi, słaby czy też bez
        wyobraźni!!!!!! Wskaż proszę wyrażenie które o tym mówi???
        • bitch.with.a.brain Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:45
          Dlatego wlasnei ywpowiedzi na temat jednej czy drugiej płci są bez sensu, bo
          oparten a stereotypach i uproszczeniach.Mozna dyskutowac o konkretnym
          zachowaniu, zjawisku.Ale nie o kobietach czy męzczyznach w ogóle, bo każdy jest
          inny.
          • rumcajs1980 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:52
            No jeśli dyskusja na ten temat według Ciebie jest bez sensu to nie bierz
            udziału w dyskusji - proste. Rozumiem, że to nie ma sesu dla Ciebie ale może
            dla innych ma więc....
        • izabellaz1 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:52
          rumcajs1980 napisał:

          > Ale nie powiedziałem przecież, że ktoś jest głupi, słaby czy też bez
          > wyobraźni!!!!!! Wskaż proszę wyrażenie które o tym mówi???

          "kobiety mają słabą wyobraźnie - w każdym bądź razie słabszą od mężczyzn"

          "kobieca naiwność z wiecznym poczuciem "że kiedyś będzie lepiej""

          "bez wątpienia kobiety są bardziej naiwne a na teraźniejszość muszą
          narzekać"

          To tylko niektóre. Jest tego więcej.
          • rumcajs1980 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:56
            1.jeśli ktoś ma słabe coś nie znaczy, że tego nie ma,
            2.kobieca naiwność - i napisałem o jaką naiwność tu chodzi
            3. jeśli ktoś jest bardziej naiwny nie znaczy że jest tylko naiwny
            A czy nie możesz po prostu podać przykładu w którym by tak nie było??? No więc
            gdzie ta głupota i BRAK wyobraźni i gdzie Twoje czytanie ze zrozumieniem???
            • izabellaz1 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 10:59
              rumcajs1980 napisał:

              > 1.jeśli ktoś ma słabe coś nie znaczy, że tego nie ma,
              > 2.kobieca naiwność - i napisałem o jaką naiwność tu chodzi
              > 3. jeśli ktoś jest bardziej naiwny nie znaczy że jest tylko naiwny
              > A czy nie możesz po prostu podać przykładu w którym by tak nie było??? No więc
              > gdzie ta głupota i BRAK wyobraźni i gdzie Twoje czytanie ze zrozumieniem???

              Dla mnie - jeśli wciąż uważasz, że SŁABOŚĆ i OSŁABIANIE to synonimy - to
              faktycznie nie mamy ze sobą o czym rozmawiać.
              • rumcajs1980 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 11:14
                Ale się czepiłaś tych wyrazów. Nie to nie są synonimy - doprawdy. Poszukaj w
                tym co napisałem czegoś głębszego a odgadniesz po co te wyrazy w ten sposób. A
                dla mnie jeśli Ty już drugi dzień wałkujesz to samo to faktycznie nie mamy.
    • beata34 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 12:25
      Jeżdżę dość długo i spotykam na swojej drodze zarówno facetów bez wyobraźni,
      jak i kobiety. Wydaje mi się, że to jest kwestia predyspozycji do prowadzenia
      auta, a nie płci. Twoje twierdzenia nie sa oparte na żadnych badaniach, więc
      trudno z nimi dyskutować.
    • beata34 A propos wyobraźni 14.06.07, 12:31
      Skoro już o wyobraźnia zacząłeś - jeżdżę dużo po Warszawie, która jak wiadomo -
      jest zakorkowanym miastem. Nagmiennie zdarza się, że kierowcy wjeżdżają na
      skrzyżowanie, z którego nie są w stanie zjechać, bo światła się zmieniają i w
      ten sposób kompletnie paraliżują ruch. Z moich obserwacji wynika, że tymi
      matołami bez wyobraźni sa najczęściej faceci.
    • aurelia_aurita Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 13:09
      chcesz rzeczowej dyskusji?
      to zacznij od definicji słowa "wyobraźnia".
      • rumcajs1980 Re: słaba płeć...cz.2 14.06.07, 15:28
        Oczywiście. W moim przekonaniu wyobraźnia to umiejętność do tworzenia wyobrażeń
        sytuacji których przebiegu nigdy nie byliśmy świadkiem a potrafimy dokanoć
        takiego przewidywania. Ale to tylko mój pogląd....I???
Pełna wersja