zbanowany-fiutek-maly
15.06.07, 17:03
po zakupy nie chce mi sie iść. jest jeszcze boczek i kawałek mielonki, i
spleśniały chleb, lody sie rozpusciły i nie nadaja sie do jedzenia. Żelazna
rezerwa mięsa jest zamrożona na kamień. ziemniaki za długo sie gotują.
głod zagladał w oczy, ale chlopaki sie nie przejmują drobnymi niedogodnościami
byla jajecznica na boczku i skórki od chleba do tego (one nie były spleśniałe)
jak widze że ktos ma dylemat co upichcić na obiad to mi sie śmiać chce z
takich problemów :P