Gość: Kasandra
IP: *.vline.pl
10.06.03, 22:38
Jakis czas temu zerwalam z facetem z ktorym bylam prawie 3 lata. Byl to drugi
facet z jakim spalam. Seks byl podstawa i fundamenetm naszego zwiazku.
Moglismy nie jesc, nie spac, nie rozmawiac za to na seks mielismy ochote
zawsze. Zawsze ja bylam prowodyrką seksu gdyz jestem dosć rozbudzona
seksualnie. Zerwalismy z roznych powodów, po zerwaniu wracalismy do siebie
jeszcze kilka razy tylko dla jednorazowego seksu i znow sie rozstawalismy. W
koncu postanowilismy definitywnie zerwac kontakty. I ze mna dzieja sie teraz
rzeczy przedziwne. Poznaje wielu facetow, gdyz jestem kobieta chyba dosc
atrakcyjna. Najgorsze jest to ze z kazdym facetem po pierwszym spotkaniu
poszlabym juz najchetniej do lóżka. jestem strasznie pobudzona, moje sny
erotyczne sa tak czeste i tak intensywne ze rano budze sie i trudno mi zebrac
mysli. Snia mi sie jakies orgie, a w dzien chodzac po ulicach wypatruje tylko
facetow na ktorych najchetniej bym sie rzucila. Wlasciwie kazdego dnia
spotykam sie z innym facetem i z kazdym z nich chce sie kochac. Nie robie
tego gdyz wiem ze poniose tego straszliwe moralne konsekwencje.
Nie mam natury dziwki, spalam z dwoma facetami, przez 3 lata nigdy nie
zdradzilam ani nawet nie mialam ochoty zdradzic mojego chlopaka, a teraz
dzieją sie ze mna rzeczy ktorych nie umiem wyjasnic. Podniecaja mnie wszyscy
w miare przystojni i sympatyczni faceci. Koledzy z wydzialu, sąsiedzi,
mężczyźni na imprezach.
A najgorsze jest to ze oni chyba to wyczuwaja bo otaczaja mnie ze wszystkich
stron i czasem zaczynaja dwuznaczne pogawędki, ktorym ja nie potrafie sie
oprzec.
Pomorzcie mi bo nie wiem co robic. Słyszalam kiedys o nimfomani ale to chyba
nie to, bo nigdy wczesniej tego nie odczuwałam (tylko w stosunku do faceta z
ktorym aktualnie byłam). Boje sie ze za moment nie zapanuje nad swoimi
hormonami i przestane sie szanowac i wyrobie sobie zla opinie.
Trudno tez zdecydowac mi sie na jednego faceta skoro podnieca mnie ich tylu.
Prosze bardzo o powazne rady.