duzezwierze
18.06.07, 11:12
Wczoraj i przedwczoraj widzialam sie z kims,kto jakis czas temu byl dla mnie
bbbb wazny.Myslalam ze wszystko minęlo i ze to kolezenskie spotkanie,a tu
niestety.Napisalam mu dzis,ze nie mozemy sie dalej spotykac.Ja mam
narzeczonego,on o tym nie wie,narzeczony tez nie.Tak mi z tym wszystkim
zle.Wiem,ze z narzeczonym lepiej sie rozumiem i bardziej do siebie
pasujemy,ale tamten ma chyba to COS.W sumie sama nie wiem po co to pisze...