olek_m
11.06.03, 10:49
dorotka1970 napisała:
> wiedziec, ilu partnerow przed slubem moze miec kobieta, zeby nie zostala
> nazwana dziwka? A ilu facet? (Bo mam takie wrazenie, ze nie jest to ta sama
> liczba...)
Wydaje mi sie, ze zaklada sie, ze kobiety sa cnotliwe dopoki sa nieswiadome.
Najpierw sa dziewicami i nie wiedza co traca. Potem sa wiernymi zonami albo
dziewczynami i tez nie wiedza co traca bo nie maja porownania.
Natomiast, jezeli kobieta pozna polyandrie tzn. ze moze z kazdym i wszedzie,
to jakos jej to zostaje? Dlaczego? Czy to jest taka przyjemnosc, ze jak ktos
tego zakosztuje, nie chce przerwac?
Natomiast mezczyzna ma najlepiej z wybrana kobieta. Gdy spi z wieloma to robi
to z meskiej ambicji a nie dla przyjemnosci, przynjmnjiej nie dla wiekszej
niz
da mu jedna kobieta. Dlatego najwiejszy dziwkarz sie w koncu stabilizuje i
trwa
z ostatnia swoja kobieta?
Czy mozna z tego wyciagnac wniosek, ze tylko mezczyzna osiaga przyjemnosc z
malzenskiego seksu, a kobieta tylko z wieloma facteami???