kobiety bez ojca-tok postepowania

18.06.07, 20:04
jakie sa kobiety wychowujące sie bez ojca którego nigdy nie miały,ktory zmarł
z przyczyn naturalnych lub samobójstwo,odszedł od rodziny itd.Jest jakaś
spólna cecha takich kobiet?
    • tunczyczekk Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 18.06.07, 20:21
      Są normalne . Niczym konkretnym się nie wyróżniają .
    • new_machine Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 18.06.07, 20:35
      Oczywiscie maja jedna wspolna ceche odrozniajaca je od innych - nie maja ojca.
    • ma_gala Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 18.06.07, 20:55
      mini-max3 napisała:

      > jakie sa kobiety wychowujące sie bez ojca którego nigdy nie miały,ktory zmarł
      > z przyczyn naturalnych lub samobójstwo,odszedł od rodziny itd.Jest jakaś
      > spólna cecha takich kobiet?

      w partnerze poszukują ojca, którego nigdy nie miały... nie mają wzorców pełnej
      rodziny - i mogą mieć z tym jakiś problem! ale - wszystko jest
      do "nadrobienia", wystarczy tylko (aż!) mocno kochać i starać się zrozumieć!
      • 4niturka Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 19.06.07, 12:56
        > w partnerze poszukują ojca, którego nigdy nie miały... nie mają wzorców
        pełnej
        > rodziny - i mogą mieć z tym jakiś problem! ale - wszystko jest
        > do "nadrobienia", wystarczy tylko (aż!) mocno kochać i starać się zrozumieć!

        Moja droga, po pierwsze: w pelnych rodzinach jest tak wiele patologii,
        skrywanych zwykle skwapliwie przed obcymi, ze czesto mniej skrzywiona jest
        osoba bez wzorca, z marzeniami tylko.
        Po drugie: kazdy czlowiek dojrzewajac sam musi wypelnic sobie pustke, ktora
        wynika z braku jakiegos elementu w jego zyciu. To byloby nieslychanie
        trywialne, gdyby nasze charaktery byly automatycznie skladanymi puzzlami.
        Poszukuja ojca mowisz? Wszystko zalezy od tego, jaka byla matka. Jezeli
        wszystkie zyciowe niedostatki tlumaczyla niepelna rodzina, jej corka bedzie
        histerycznie trzymac sie faceta, ktorego wczesniej na zimno wylowi.
        jezeli matka bedzie samodzielna - corka rozwiez znajdzie sie w takiej roli. I
        jest jeszcze wiele, wiele mozliwosci.
        Czlowiek jest przede wszystkim czlowiekiem. Stygmatyzowanie, szufladkowanie,
        wartosciowanie - brawo!

    • trusia29 Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 18.06.07, 22:26
      Mój ojciec nie żyje od 13 lat, wczesniej od 3 lat nie mieszkał z nami. Niczym
      sie nie wyrózniam (tak myslę), poza tym ,ze jestem dośc ostrozna i bardziej
      sceptyczna w stosunku do mężczyzn. Ale byc może to moja natura...
      • agafi2 Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 19.06.07, 10:39
        Mój tata umarł gy miałam 5 lat , tak bardzo za nim tęskniłam że większość mych
        partnerów miała około 20 lat więcej ode mnie,wydaje mi się że szukałam w nich
        utraconego ojca ,choć dziś mam ponad 30 lat nadal mam duży sentyment do
        starszych panów,pozdrawiam
    • zawszelogin Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 19.06.07, 11:00
      Można wychowywać się z ojcem, a tak naprawdę wcale go nie mieć. Przez to można
      mieć większy niedosyt "ojca" niż gdyby go faktycznie nie było...
      Tak więc - bez uogólnień!
    • mloda.kobietka23 Re: kobiety bez ojca-tok postepowania 19.06.07, 11:05
      Oczywiscie ze mamy cos wspolnego...wychowywalysmy sie bez ojca:)
Pełna wersja