oxy_gen_86
20.06.07, 12:57
zapisalam sie do "naszej klasy", "odnalazlam" znajomych z podstawowoki.
Starsznie sie ucieszylam, fajnie tak odnowic stare znajomosci po "x" latach;)
Z niektorymi kolezankami od razu "przeszlysmy" na gg, skypa... noooo i
pierwsze pytanie z ich strony to...masz faceta? jestes z kims?
oooo rany:/ rozumiem, ze nie widzialsymy sie tyle lat, jedna jest ciekawa co u
drugiej ale bez przesady. Jest wiele innych tematow od ktorych zaczac rozmowe
"po latach".
Zreszta to samo jest z moim koleznakami z LO - wg nich jak czlowiek wyjezdza
na studai to pierwsze co robi to szuka sobie partnera.
I tak zaczyna sie kazde spotkanie...
a moze to ja jestem przewrazliwiona?