samaslodycz1
20.06.07, 22:03
Moi drodzy mężczyźni. Nie szukam Was na siłę, nie wołam o miłość, nie jestem
zbłąkaną myszką potrzebującą uczucia na siłę. Sami odnajdujecie mnie i ... i
wtedy uciekacie po krótkim czasie. Nie narzucam się Wam, nie nadskakuję, nie
gram zakochanej bez pamięci. Jestem fajną, bystrą dziewczyną, na pewno nie
typem głupiej blondynki. Mam poukładane w głowie. Może gdybym była laleczką,
która przytakuje Wam na każdym kroku byłabym bardziej interesująca...
Kochani, to taki wstęp do mojego spostrzeżenia - chyba mam skazę jakąś w
sobie i bogowie miłość mnie przeklęli, bo zawsze ten schemat powtarza się w
moim życiu. Wytrzymują 2 miesiące i do domu. To męczące. To smutne, bo za
każdym następnym razem, gdy poznaję kogoś mam coraz większy dystans i nie
mylę się - powtarza się schemacik - odchodzi.