prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiecości

22.06.07, 13:57
w ponowoczesnej kulturze i rodzinie. potrzebuję pomocy co powinnam ująć w
temacie;)
narazie mam praca, kariera i ideał kobicości, piekna;)
ale coś mam dziś zamułkę i na nic nie mogę wpaść:)
moze jakieś propozycje?
    • pucca.3 Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 22.06.07, 15:43
      dziewczyny podpowiedzcie cos:)
      • seth.destructor Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 22.06.07, 16:04
        Za bardzo sie wyemancypowaly, zeby cos na ten temat wiedziec.
        Zapytaj na Forum Mezczyzna...
        • alpepe Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 22.06.07, 16:07
          czyli kobieta wyemancypowana nie może być matką, tak?
          Ciekawe.
          • seth.destructor A chce? 27.06.07, 19:32
            Wyemancypowane zakaladaja garnitury i probuja udawac mezczyzn...

            Marzy mi sie jakas kobieca businesswoman. Wszystkie, jakie spotkalem, to jakies
            kobietony, herod baby albo lesby:^(
    • trypel Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 22.06.07, 16:12
      tu masz o ideale kobiecości przez obiektywnych ekspertów...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=64623895
      łeh łeh
    • bitch.with.a.brain Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 27.06.07, 22:24
      napisz o całym dyskursie macierzyństwa, jak to się kształtowało, o książce
      Badinter, o dyskusji nad istnieniem instynktu macierzyńskiego.Także kwestia
      maciezyństwa w mediach,jakieś modele.
    • alicez Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 27.06.07, 22:34
      Dorzuc coś o relacjach w zwiazku, czasami kobieta po urodzeniu dziecka zapomina
      o roli żony i kochanki a zostaje matka na pełny etat.
    • garnierka Re: prośba! piszę pracę o macierzyństwie i kobiec 28.06.07, 02:07
      Mam na roku laskę... fajna, drobna, zadbana... kiedys miałysmy cos razem
      opracowac i wymienilysmy sie nr, a ona "to nr do męża, bo swojego nigdy nie
      pamiętam"... laska 21 lat, ma 1,5 rocznego synka... studiuje, uczy sie nieźle,
      mąż też studiuje a mimo to swietnie sobie radzą... strasznie ją podziwiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja