za duzo wina...oj..oj..

22.06.07, 15:14
..wczoraj z okazji urodzin bylo:-)
dzis cierpie bardzo i juz nie w milczeniu :-)
oczy mi sie zamykaja i maja dziwny czerwonawy kolor, cere mam sucha jak
pieprz, bola mnie kosci a nawet cebulki wlosowe - ten alkohol to jednak
trutka....dzien rozpoczelam od twistera z frytkami i zimnej coli, potem cola
po raz drugi, potem rosol, potem kotlet mielony z fura ziemniakow i jarzynka,
potem jogurt z wisniami z kfc...a teraz pije kawe i nic nie pomaga. czy
dozyje 17.00?? chcialabym wejsc do kriokomory albo chociaz glowe wsadzic w
wanne z kostkami lodu...
    • butterflymk Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:16
      ale dużo jesz :D

      p.s. żartuję...ale jak mogłas inaczej postapić skoro Twoje urodziny, sto lat :D
      • zaskoczyl_mnie Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:19
        dziekuje za 100-lat! wiesz ten apetyt to typowo poalkoholowy objaw u mnie.
        normalnie az takich potrzeb nie mam ale dzis przechodze sama siebie. a w domu
        czeka na mnie jeszcze srodeczek z tortu tiramisu...taki schlodzony...z dobra
        kawka....to bedzie pocieszenie! bo czekaja tez na mnie stosy naczyn i szkla do
        zmycia ;-(

        butterflymk napisała:

        > ale dużo jesz :D
        >
        > p.s. żartuję...ale jak mogłas inaczej postapić skoro Twoje urodziny, sto
        lat :D
        • butterflymk Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:20
          ja na kaca uwielbiam kfc, ostre i pikantne :D
          a to tiramisu to może byś się podzieliła ?!
          wczoraj nic nie mówiłaś że masz urodziny ... łaj?
          • zaskoczyl_mnie Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:22

            wiesz nie byla na forum bo od rana nadziewalam szaszlyczki na patyczki,
            rolowalam sliwke w boczek i robilam dziki ryz i warzywa z migdalami i salatki i
            szarlotke i ananasy obieralam i wogole

            chetnie sie podziele tiramisu bo calkiem spory kawal jest! a wiec podaje Ci pol
            tego srodka na ladnym talerzyku i do tego lampka szampana!

            butterflymk napisała:

            > ja na kaca uwielbiam kfc, ostre i pikantne :D
            > a to tiramisu to może byś się podzieliła ?!
            > wczoraj nic nie mówiłaś że masz urodziny ... łaj?
          • zaskoczyl_mnie Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:24
            ja tez na kacu lubie zupki yum-yum z chinskim makaronem - zwlaszcza zlotego
            kurczaka :-)
    • izabellaz1 Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:18
      zaskoczyl_mnie napisała:

      > ..wczoraj z okazji urodzin bylo:-)
      > dzis cierpie bardzo i juz nie w milczeniu :-)

      Oj współczuję. Najstraszliwszego kaca miałam w życiu właśnie po winie. W
      sylwestra w cztery osoby wypiliśmy przy brydżu 16 butelek wina w tym dwie
      dwulitrowe...Co śmieszne nie byłam nawet trochę pijana za to następnego dnia
      autentycznie konałam w męczarniach...nigdy więcej tyle wina nie wypiję:D
      • butterflymk Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:19
        a ja byłam skacowana po sylwestrze jak wypiłam szampana po piciu wódki...
        oj było wleczone, było... :)ale fajna zabawa tez była :D
      • zaskoczyl_mnie Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:20
        ja wczoraj wypilam przynajmniej 2 buteli wina i pol butelki szampana...co
        prawda rozlozylo sie to w czasie ale dzis cierpie okrutnie - choc mam
        przekonanie, ze zimne piwko bardzo by mi pomoglo i chwila snu bo spalam malo


        izabellaz1 napisała:

        > zaskoczyl_mnie napisała:
        >
        > > ..wczoraj z okazji urodzin bylo:-)
        > > dzis cierpie bardzo i juz nie w milczeniu :-)
        >
        > Oj współczuję. Najstraszliwszego kaca miałam w życiu właśnie po winie. W
        > sylwestra w cztery osoby wypiliśmy przy brydżu 16 butelek wina w tym dwie
        > dwulitrowe...Co śmieszne nie byłam nawet trochę pijana za to następnego dnia
        > autentycznie konałam w męczarniach...nigdy więcej tyle wina nie wypiję:D
        >
        >
        • izabellaz1 Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:26
          Na kaca świetnie działa kawa z cytryną. Tylko taka z ekspresu zaparzona, czarna
          z dodatkiem cytryny. Nie jest to najsmaczniejsze ale stawia na nogi w godzinę:D

          Szkoda, że nie znałam tego sposobu po tamtej imprezie:D
          • zaskoczyl_mnie Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:30
            ja juz sie boje takiej kawki...chce do domciu...do lozka..buu

            izabellaz1 napisała:

            > Na kaca świetnie działa kawa z cytryną. Tylko taka z ekspresu zaparzona,
            czarna
            > z dodatkiem cytryny. Nie jest to najsmaczniejsze ale stawia na nogi w
            godzinę:D
            >
            > Szkoda, że nie znałam tego sposobu po tamtej imprezie:D
            >
    • mb800 witaj w klubie 22.06.07, 15:42

      Ja tez wczoraj powalczyłam z winem;( dzis odliczam minuty na szczeście do
      16.Głowa mi pęka ;( piję jakbym wielbłądem była ;( oszaleje. Miałam iść na
      siłownię ale ledwo chodze i w głowie mi sie strasznie kręći- może jeszcze mnie
      trzyma;( Tez mało spałam więc oczy zamykają mi sie co minutę
      Także nie jesteś sama ;)
      • zaskoczyl_mnie Re: witaj w klubie 22.06.07, 15:54
        zostalo Ci 6 minut :-)

        mb800 napisała:

        >
        > Ja tez wczoraj powalczyłam z winem;( dzis odliczam minuty na szczeście do
        > 16.Głowa mi pęka ;( piję jakbym wielbłądem była ;( oszaleje. Miałam iść na
        > siłownię ale ledwo chodze i w głowie mi sie strasznie kręći- może jeszcze
        mnie
        > trzyma;( Tez mało spałam więc oczy zamykają mi sie co minutę
        > Także nie jesteś sama ;)
    • krzysiek1042 Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:45
      Trucie wińskiem to tragedia. No i podstawowa zasada : nie mieszamy alkoholi bo
      resztę dnia/nocy można nad sedesem spędzić :\
      • zaskoczyl_mnie Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:53
        ja zmieszalam wino, szampan i drinki z dzinem ale zoladek mam mocny i nic mi
        sie jest. problemem jest ta nieprzemozona chec snu i drazniace swiatlo oraz
        innego bodzce zewnetrzne ;-)

        krzysiek1042 napisał:

        > Trucie wińskiem to tragedia. No i podstawowa zasada : nie mieszamy alkoholi bo
        > resztę dnia/nocy można nad sedesem spędzić :\
        • butterflymk Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:56
          a ja nie pije dużo wina bo po nim strasznie głowa boli
          jak wino to do kolacji
          jak impreza to nie wino...
          ale uwielbiam szampana kóry jest zgubnypo wymieszaniu...
          a najgorsze że przy alkoholu pale dużo bleeeech papierosów..
          a po nich jest największy kac
    • genoveva Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:55
      zaskoczyl_mnie napisała:

      > dzien rozpoczelam od twistera z frytkami i zimnej coli, potem cola
      > po raz drugi, potem rosol, potem kotlet mielony z fura ziemniakow i jarzynka,
      > potem jogurt z wisniami z kfc...

      I właśnie dlatego nie piję :D
      • butterflymk Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 15:56
        żałuj :p
        • genoveva Re: za duzo wina...oj..oj.. 22.06.07, 17:54
          żałuję ;(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja