jak to jest po zdradzie

22.06.07, 21:10
Witam wszystkie aktywne na forum :-)
Byż może jest to głos rozpaczy, ale moze któraś z Was zaradzi, wytłumaczy... sprbóję...
Pół roku temu rozstałam się z mężczyzną. Mieszkaleśmy z sobą prawie trzy lata. Ogólnie rzecz biorąc było nam dobrze. Ostatni rok wg niego był porażką, nie mieliśmy o czym gadać, olewałam go, ogólnie rzecz biorąc nie układało się tak jak powinno. Poznał dziewczynę. Może raczej to ona jego poznała. Gapiła się na niego w autobusie...
wyrzuciłam go z domu i ze swojego życia. Wyrządził mi ogromną przykrość a co gorsza musiała być to moja decyzje. On nie miał odwagi aby się rozstać... Stało się, wyrzuciłam go z domu, rozstaliśmy się. Miało to miejsce w styczniu...
Do dziś nie znalazłam sensownego faceta... Na początku cieszyłam się wolnością, teraz wolność (i samotność) mi ciąży. Nie interesuje mnie nikt. Miałam krótki, przelotny związek, ale to nie to. Czy coś jest ze mną nie tak? Chciałabym mieć stałego partnera, z którym mogłabym rozmawiać, dzielić smutki i radości, ale nic z tego. Nikt mi się nie podoba. Znajomi sugerują, że wciąż jestem zakochana w moim eks...
czy to możliwe? Pytam, bo już sama nie wiem. Pogubiłam się. Moze któraś z Was miała podobne doświadczenia i potrafiłaby napisać coś sensownego...
Wg mnie związek "po zdradzie" nie ma przyszłości, ale może macie inne, lepsze, doświadczenia?





    • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:14
      A to my jestesmy na polkach i wystarczy wejsc do sklepu i wybrac fajnego
      faceta? Pol roku to nie jest wiele na znalezienie milosci..
      • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:17
        to ja poproszę bvruneta wysokiego, oczy niebieskie, nie więcej niż 35 lat... :)
        • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:18
          O jak przykro.. nie lapie sie na 3 z 4 zalozen :(
          • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:32
            jesteś mały???????
            • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:34
              W papierach jest "sredni". Pytanie jest jaka jest Twoja definicja wysokiego :)
              • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:35
                ponad 185
                • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:35
                  No, mowie, ze sie nie lapie.. 176 :(
                  • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:37
                    założysz kapelusz i będzie git...
                    • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:38
                      Nie nosze kapeluszy.. Ty pewnie masz powyzej 170) A to by znaczelo, ze bedac w
                      szpilkach mialabys moje oczy pomiedzy piersiami :)
                      • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:39
                        kurna mam małe piersi, mogła bym cie miec miedzy klatą.... :D
                        • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:38
                          Nos pomiedzy piersiami :) No i jezyk tez :)
              • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:36
                ale podobno każdy facet mierzy inaczej... przykład jest taki, ze wczoraj kupiwałam srubki i mój mąż policzył długość z główką a pan w sklepie bez główki
                i miałam śruby 0,5 cm za długie...
                • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:37
                  Tja.. ja sie mierze z glowa :)
    • akkknes Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:19
      ja tez jestem 'pol roku po' i nikt z moich przyjaciol mi nie powie sluchaj bo
      ty go kochasz.
      jakbym go kochala to on by o tym wiedzial i nie zrobilby nic co spowodowaloby
      ze przestalabym go kochac.
      a co do zwiazku po zdradzie - nikt nie zagwarantuje ze bedzie umial dalej
      wierzyc i ufac osobie ktora zdradzila. wystarczy ze za jakis dluzszy czas po
      powrocie padnie mu bateria albo wejdzie do metra i straci zasieg - co
      pomyslisz, czy na pewno stwierdzisz 'a pewnie bateria mu padla'? no nie. ja
      przez jakies dwa trzy miesiace po mialam nadzieje ze bede umiala niech tylko
      wroci ja zapomne o wszysktkim. dzis, kiedy mija juz pol roku wiem ze nie chce
      miec nic wspolnego z facetem z ktorym chcialam wspolnie zyc a on w tym czasie
      posuwal mala japonke. ale to moje zdanie.
      • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:22
        Az tak tragicznie nie jest... z czasem podejrzenia slabna i padnieta komorka
        nie wywoluje duchow przeszlosci
        • akkknes Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:36
          sluchaj, ale tu nie chodzi o ktos mnie oszukal bo powiedzial ze ta kiecka
          kosztowala 50 zl a tak naprawde kosztowala 3razy wiecej. ktos mnie zdradzil
          czyli pozwolil sobie zmieszac moje uczucia moje mysli moje plany mnie cala z
          gow.em!! i sorry - jesli sie rozstaje z kims z tego powodu to wiadomo ze to nie
          byl jeden jedyny raz kiedy spojrzal na kogos innego, tylko bzykal kogos innego
          bedac jednoczesnie ze mna (pomijam akcje zdrowotne) - bedac ze mna mial w
          planach spotkania z inna. a czy jak zasypial ze mna to z mysla ze obudzi sie
          obok tamtej? i co - dlaczego ja mam heroicznie raz na zawsze zapomniec i z
          kazdym dniem coraz mniej o tym pamietac? bo co? bo tak zawsze tlumaczylo sie
          facetow? nie, sorry ja dzis juz wiem ze mam swoj honor i szacunek - i nie dam
          soba pomiatac.
          • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:38
            Mnie tez.. dlatego wiem...
            • akkknes Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:46
              ja wiem, latwo pisac i w ogole - jeszcze ze dwa miesiace temu tylam tutaj na
              moim watku i dalabym sobie reke uciac zeby on tylko wrocil - i ze mimo wszystko
              i pomimo wszystko zapomnialabym i wybaczyla i nigdy nie wracala.
              dopiero teraz wiem wszystko i czuje sie naprawde madra (a to, ze nagle poznalam
              swoja cene - zabrzmi to banalnie ale jest moim wlasnym doswiadczeniem, kopem od
              zycia ktore zapamietam na zawsze).
              poza tym tak naprawde ukladanka o zdradzie zlewa sie w jedna calosc jak wydaje
              sie, ze umie sie zapomniec, ze juz teraz wszystko bedzie dobrze. nagle zbyt
              wiele z przeszlosci staje sie jasnych i to dopiero boli.
              • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:48
                Oczywiscie to nie jest latwe, ale tak juz jestesmy skonstuowani, ze zaczynamy
                sie przyzwyczajac do sytuacji i reakcje ladodnieja..co nie znaczy, ze sie
                zapomina
                • akkknes Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:54
                  kontik_71 napisał:

                  > Oczywiscie to nie jest latwe, ale tak juz jestesmy skonstuowani, ze zaczynamy
                  > sie przyzwyczajac do sytuacji i reakcje ladodnieja..co nie znaczy, ze sie
                  > zapomina

                  o nie stary, nie w tym przypadku. laska ktora zdradzil facet chyba do konca
                  zycia bedzie juz pamietac jaki to bol. i upokorzenie. reakcje lagodnieja - ale
                  serce to serce - ono nie kieruje sie rozsadkiem tylko emocjami. pomysl co czuje
                  zdradzona kiedys tam laska, do ktorej wraca w koncu ten facet i on naprawde nie
                  odbiera tego telefonu. wiesz moze przejdzie jej nawet przez mysl 'bateria
                  padla' ale to co przejdzie przez ten czas kiedy on oddzwoni to koszmar. albo
                  nawet bedzie myslec o tej baterii ale gdzies podswiadomie bedzie pamietala ta
                  zdrade...
                  no chyba ze ktos ma serducho z kamienia i udaje mu sie zapomniec.
                  taki komentarz ode mnie: ja swego czasu zalowalam i pewnie nie raz w zyciu
                  jeszcze pozlauje ze nie jestem zimna suka :D
    • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:30
      w sumie jeśli zdrada to jego jedyna wada..to moze da się przyzwyczaić :)
      • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:33
        ta... ja się chyba 4-ty rok przyzwyczajam
        • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:35
          ale jesteś pamiętliwa ;)
          • myszz Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 21:40
            bo ktoś dba zeby nie poszło w niepamięć odnawiając temat z innymi paniami
            • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:41
              ciekawe czy dałoby się go jakoś od tego odzwyczaić :>
              • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:42
                Odrabac wacka :)??
                • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:44
                  nie ma rzeczy niemożliwych podobno :)
                  • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:45
                    Ale po odrabaniu nalezy jeszcze zdeptac ten kawalek bo inaczej przyszyja :)
                    • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:47
                      może są mniej radykalne sposoby..przecież nie może tracić na użyteczności :)
                      • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:48
                        Po odrabaniu czas na nowszy model :)
                        • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:50
                          ale mi chodziło o naprawienie tego modelu..przestawienie kilku śrubek :)
                          • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:51
                            Zapomnij... nienaprawialny defekt
                            • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:52
                              skąd ten pesymizm? :) wiele modeli daje się przestawić z opcji "wiele" na opcję "jedna" :)
                              • kontik_71 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:53
                                TO jest znajomosc zycia i realiow a nie pesymizm
                                • obca1 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:55
                                  może jednak ktoś ma jakiś dobry pomysł :)
            • sottobosco Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 22:42
              Mysza, to co Ty tam jeszcze robisz?
    • elderlane Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 23:12
      ja jestem na etapie odpoczywania i odczuwania wolności.nie jestesmy razem od
      konca maja.mieszkam teraz u siosry.ozdywam.i sadze sie na mlodego
      chlopaczka-znajomego znajomej.nie na romans, ale raczej na takie nic nie
      robienie,picie piwa i gadanie.na razie ejst dobrze.ale boje sie ze po jakims
      czasie odczuwania wolnosci kiedy skonczy sielato i zacznie normalna praca
      odczuje ta pustke..ale moze wtedy juz nie bezie tak zle??ech..
    • betti22 Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 23:17
      niektorzy potrafia wybaczyc zdrade...ja do nich NIE NALEZE...ale z tego co wiem
      po zdradzie jest tylko gorzej...

      brak zaufania..najmniejsze podejrzenia rosna do rangi katastrofy..

      nie umialabym zbudowac szczesliwego zwiazku po zdradzie...
      • elderlane Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 23:24
        racja tylko my kobity to glupie czesto jestemy.nie wiem co bym zrobila..czasem
        trzeba dojsc do dna zeby byc pewnym ze tam sie nie chce byc.moze i tak jest z
        facetem.trzeba przezyc najgorsze zeby byc pewna ze juz nigdy wiecej z nim i jest
        bee i tyle.
        • chosten Re: jak to jest po zdradzie 22.06.07, 23:53
          ... ja jestem grubo ponad pół roku po zdradzie...jak tylko się zorientowałam to
          jeszcze przez miesiąc próbowałam to ratować rozmawiać itd ale ...nie potrafię i
          się wyprowadziłam...paradoksalnie mam żal do siebie, że nie zrobiłam tego od
          razu tylko dałam się manipulować przez kilka tygodni!
          mimo upływu czasu czasem się budzę i myślę jaka jestem na niego wściekła! jak to
          dobrze, że nie jesteśmy razem, że w sumie szybko przejrzałam na oczy... ale
          innym razem nie mogę się opamiętać i wspominam jaki to był fantastycznym
          mężczyzną mojego życia
          jakie są tego konsekwencje? nie ufam mężczyznom z założenia! kręcą się wokół
          mnie naprawdę wartościowi faceci... a ja od razu mówię głośne NIE!!! wszystkich
          porównuję do tamtego, który w gruncie rzeczy był skończonym chamem, który mnie
          oszukiwał, a jednak inni przy nim wypadają blado... pokręcona kobieca psychika!!
          ... tłumaczę sobie, że musi minąć chyba jeszcze trochę czasu, żeby się pozbierać

          może ktoś ma lepszą metodę?
          • dorotka_z Re: jak to jest po zdradzie 23.06.07, 13:35
            No właśnie, mam dokładnie taki sam mętlik w głowie... Jednego dnia jestem cała szczęśliwa i dumna z sieie, że udało się to zakończyć i że radzę sobie sama, a drugiego mam totalnego doła i rozmyślam...
            Problem polega na tym przyrównywaniu, też mam wokół siebie naprawdę fajnych i sensownych gości, ale przy moim eks wypadają blado mimo ze przecież nie byl idealam, wrecz przeciwnie, mial wiele wad...
            Kurcze, czas leci a nic się nie zmienia...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja