zdrada i rewanż

27.06.07, 01:04
Jest stan faktyczny:Kobieta zdradziła faceta bo chciała "przeżyć coś
nowego,poszaleć" ale nadal go kocha.Jednak on się o tym dowiedział. On także
nadal ją kocha,wybaczy ale oświadczył jej że aby było sprawiedliwie też chce
"przeżyć coś nowego".Co wy na to miłe panie?...nie uważacie że to jest
sprawiedliwe?....btw.to samo tyczy się mężczyzn,oczywiście z odpowiednio
zmienioną treścią przykładu
    • mateuszxyx Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 01:23
      wg mnie to bez sensu i bez wiekszych szans na przyszlosc
      • mmm3331 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 02:10
        ale bez sensu jest w ogóle dalsze bycie w parze mimo miłości gotowości do
        wybaczenia?... czy tylko chodzi o ten rewanż(tzn że bez niego wybaczenie jest
        możliwe ale z nie nie?)
    • qw994 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 07:27
      Może i sprawiedliwe, ale pewnie rozwali to związek na amen.
    • trypel Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 08:23
      To bedzie sprawiedliwe jesli strony dokładnie przeanalizują ile razy ona a ile
      raze teraz on. Bo bedzie niesprawiedliwie jesli ona wczesniej np 11x a on 12x...
      wtedy ona bedzie musiała jeszcze raz dla wyrównania...
      ale niezależnie od sprawiedliwości bądź niesprawiedliwości to i tak nie ma to
      sensu i rozwali wszystko...
      • simon_r Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:30
        no to mogłoby byc jak w tym dowcipie... on raz z tą piękną blondynka co ją
        kiedyś poznali podczas wakacji..
        ona tez raz.. i też podczas wakacji ...z załogą tego krążownika co go spotkali w
        porcie :))

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • anulex Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 09:37
      Uważam, że zachowanie zarówno jej jak i jego jest niesamowicie niedojrzałe. I
      nie wyobrażam sobie, jak ci ludzie mogą zbudować szczęśliwy związek.

      A sprawiedliwe... Może i sprawiedliwe. Ale miłość to nie pole bitwy i nie ma w
      niej miejsca na zasadę "oko za oko".

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • deodyma Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 09:43
      uwazam, ze to bez sensu. do niczego to nie prowadzi a znizac sie do poziomu
      osoby, ktora zdradzila, naprawde nie warto.
    • e1982 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 09:47
      bezsensu
      błędne koło
    • izabellaz1 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 10:50
      Wet za wet jest głupotą...zwłaszcza w relacjach damsko-męskich...
    • butterflymk Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 10:51
      moim zdaniem to koniec związku, trzeba dać sobie spokój....
      takie "coś za coś" do niczego nie prowadzi...
    • obca1 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 10:55
      > nadal ją kocha,wybaczy ale oświadczył jej że aby było sprawiedliwie też chce
      > "przeżyć coś nowego".Co wy na to miłe panie?

      zależy co nowego on chce przeżyć :) jeżeli chce się wspinać albo zjeść węża..albo wyjechać do Chin to przecież ok
      jeżeli chce coś nowego w ich sypialni..coś czego ona wcześniej nie akceptowała..i teraz jest gotowa się przełamać to też ok
      jeżeli zaczną teraz swingować..no to powiedzmy że też ok :)

      ale zdrada jako taka..to już nie ok
    • vandikia Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 11:43
      jesli ze strony osoby, ktora juz zdradzila byla to chwila slabosci
      a strona ktora sie dowiedziala, chce zdradzic z premedytacją
      to mimo, ze 'czynnosc' wyglada tak samo, dla mnie sa to 2 rozne rzeczy i na
      pewno premedytacja bedzie gorsza
      nie ma czegos takiego jak kara za zdrade, albo sie rozstaje, albo wybacza i
      zyje dalej.
      • obca1 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:00
        > jesli ze strony osoby, ktora juz zdradzila byla to chwila slabosci
        > a strona ktora sie dowiedziala, chce zdradzic z premedytacją
        > to mimo, ze 'czynnosc' wyglada tak samo, dla mnie sa to 2 rozne rzeczy i na
        > pewno premedytacja bedzie gorsza

        to ja mam inne zdanie..zdrada z ochoty jest dużo gorsza niż "zdrada" z poczucia krzywdy..
        ta pierwsza daje przyjemność i jest to absolutne lekceważenie uczuć partnera..ta druga to krzyk żalu i gniewu (całkowicie słusznego)
        • vandikia Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:07
          no nie wiem 2 moim zdaniem jest gorsza, bo:
          - swiadomie krzywdzi się siebie przede wszystkim
          - swiadomie krzywdzi sie partnera - ten ktory zdradzil z ochoty i chwilowego
          zacmienia nie myslal w danym momencie logicznie
          - swiadomie krzywdzi sie osobe z ktora sie zdradzi - no chyba, ze final zemsty
          bedzie u prostytutki, to co innego
          • obca1 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:18
            > - swiadomie krzywdzi sie partnera - ten ktory zdradzil z ochoty i chwilowego
            > zacmienia nie myslal w danym momencie logicznie

            zaćmienia? :0 zdrada to nie zaćmienie..chyba, że pod wpływem alkoholu..a tak to zwyczajne pożądanie i zrobienie tego na co jest akurat ochota..dla mnie to działanie z premedytacją i jak najbardziej świadome konsekwencji

            > - swiadomie krzywdzi sie osobe z ktora sie zdradzi - no chyba, ze final zemsty
            > bedzie u prostytutki, to co innego

            to analogiczna sytuacja do zdrady..sex bez większego zaangażowania..czysty popęd..niektórzy to akceptują i nie czują się krzywdzeni

            > - swiadomie krzywdzi się siebie przede wszystkim

            to tylko dowodzi wielkiej krzywdy.. w takiej "zdradzie" jest tylko smutek..tu nawet nie ma większego zainteresowania "obiektem" z którym się TO robi..
            więc to bardziej krzyk rozpaczy niż rzeczywista zdrada (taka dla własnej egoistycznej przyjemności)
            • vandikia Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:25
              co to zdrada kazdy wie, wiec juz sie nie bede rozpisywac
              ale jeszcze to zdanie Twoje... "nie ma większego zainteresowania "obiektem" z
              którym się TO robi.".. a jesli ten "obiekt" tez ma uczucia? o to mi chodzi, ze
              mozna skrzywdzic tez kogos bardzo niewinnego i postronnego.
              podtrzymuje, ze nie ma zemsty za zdrade, przynajmniej nie taka forma, bo mozna
              skrzwydzic przede wszystkim siebie.
              • obca1 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:33
                > którym się TO robi.".. a jesli ten "obiekt" tez ma uczucia? o to mi chodzi, ze
                > mozna skrzywdzic tez kogos bardzo niewinnego i postronnego.

                niewinni ludzie nie decydują się na jednarozawe numerki z kimś obojętnym..

                > podtrzymuje, ze nie ma zemsty za zdrade, przynajmniej nie taka forma, bo mozna
                > skrzwydzic przede wszystkim siebie.

                żadna zemsta nie ma większego sensu..bo niewiele ma wspólnego z miłością..
                natomiast dla mnie zdecydowanie gorsza jest zdrada partnera z powodu chwilowej przyjemności..człowiek który to robi dobrowolnie wyrzeka się zaufania i bliskości..no ale rozumiem, że można do tego podchodzić inaczej :)
                • vandikia Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:36
                  hm ale chyba zdradzony by nie poszedl i nie powiedzial temu komus: sluchaj cho
                  na jednorazowy numerek, bo musze sie zemscic na kims :) wiec taka osoba
                  niekoniecznie wiedzialaby, ze jest wykorzystana.
                  • obca1 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:48
                    > hm ale chyba zdradzony by nie poszedl i nie powiedzial temu komus: sluchaj cho
                    > na jednorazowy numerek, bo musze sie zemscic na kims :) wiec taka osoba
                    > niekoniecznie wiedzialaby, ze jest wykorzystana.

                    wystarczyłoby żeby powiedział że ma na nią ochotę :)
                    a zresztą mógłby powiedzieć szczerze "jedna k* mnie zdradziła i też mam ochotę na dziką, namiętną noc z piękną nieznajomą"
          • anulex Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:22
            - swiadomie krzywdzi sie partnera - ten ktory zdradzil z ochoty i chwilowego
            > zacmienia nie myslal w danym momencie logicznie

            "Kobieta zdradziła faceta bo chciała "przeżyć coś
            nowego,poszaleć""

            Nie wiemy, na ile to był poryw chwili a na ile świadoma decyzja.

            ---
            Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
            • the.better.man Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:26
              Nie czyń bliźniemu swemu co Tobie niemiłe...
    • krysica Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:27
      Moze sobie od razu dać spokój z takim związkiem???
    • mloda.kobietka23 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:32
      moze i to rozwiazanie na czyis problem ale nie dla wszystkich
      ja zdradzona nigdy bym nie wybaczyla, no moze wybaczyla ale juz bym nie byla z
      tym facetem...szkoda marnowac czasu na takie typy...
      • mmm3331 Re: zdrada i rewanż 27.06.07, 12:42
        a (hipotetycznie rzecz jasna) gdybyś to Ty zdradziła i facet by Ci wybaczył...i
        i dalej bylibyście udaną,kochającą się parą(wiadomo że uraz by pozostał ale mimo
        wszystko udałoby się wam to przezwyciężyć) i rok potem dowiedziałabyś się że
        Twój mąż był raz u prostytutki...wybaczyłabyś mu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja