tracja4
27.06.07, 20:52
Jak dzielicie się kosztami wakacyjnymi ze swoimi partnerami?
U mnie jest tak, że oboje pracujemy i:
- za noclegi płacimy każdy za siebie.
- za benzynę mu nie daję pieniędzy, mimo że w ciągu 2 tygodni urlopu robimy
nieraz i półtora tysiąca kilometrów, ale za to najczęściej ja kupuję przez te
2 tygodnie jedzenie (jedziemy zawsze tam gdzie kuchnia dla gości i robimy
normalne śniadania, obiady itd.)
Mój partner zarabia więcej niż ja, ale mimo to, skoro chcę jechać na wakacje
to jestem w stanie odłożyć czy pracować dłużej i potem nie czuć się jak
utrzymanka.
Kiedy zaś jechaliśmy na wakacje pierwszy raz (znaliśmy się wtedy 3 miesiące),
to na stoliku leżała kartka na którą każde z nas zapisywało, ile zapłaciło za
jakieś drobne zakupy (+ podróż pociągiem każdy płacił za swój bilet), pod
koniec zsumowaliśmy, wyszło że on wydał więcej o 50zł, więc ja go zaprosiłam
na uroczą kolację w knajpie. Dzisaj radzimy sobie jak wyżej opisałam i uważam
to za rozsądne, a jak wy to robicie?