męzczyzna a podwyżka

29.06.07, 09:43
jak wg Was powinna reagowac kobieta, ktora wie, ze jej partnera czeka rozmowa
w sprawie podwyżki? zostawić męzczyznę w spokoju (może poczuć sie olany, że
nam nie zależy na nim ani na jego sukcesie) czy dawać dobre rady (może poczuć
się pod presją albo poniżony)...
    • maretina zostawic w spokoju/nt 29.06.07, 09:48

      • krzysiek1042 Re: zostawic w spokoju/nt 29.06.07, 09:51
        Jeśli Cię nie pyta o zdanie to zostaw w spokoju.
        • na_forum_na Re: zostawic w spokoju/nt 29.06.07, 09:53
          otóz pyta
          no a ja sie zaangażowalam i mam poczucie, ze troche za dużo tych rad co
          nieslusznie acz naturalnie postawilo go w jego mniemaniu pod presja :/

          krzysiek1042 napisał:

          > Jeśli Cię nie pyta o zdanie to zostaw w spokoju.
        • maretina Re: zostawic w spokoju/nt 29.06.07, 09:57
          krzysiek1042 napisał:

          > Jeśli Cię nie pyta o zdanie to zostaw w spokoju.
          zostawic w spokoju tzn nie narucac sie. logiczne, ze jesli facet poprosi o rade
          to ja dostanie. wszystko trzeba ci tak dokladnie pisac?
    • gintaras Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 09:50
      Obie opcje (w moim przypadku) byłyby niewłaściwe.
      Podtrzymaj go na duchu i podbuduj pewność siebie, ale żadnych "dobrych rad".
      • na_forum_na Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 09:55
        no wiesz, te moje rady to np. przeslanie mailem roznych info na temat
        negocjowania wynagrodzen czy analiza z nim jak ta rozmowa moze sie potoczyc itp
        itd
        ale troche dużo tego sie zrobilo ;/


        gintaras napisał(a):

        > Obie opcje (w moim przypadku) byłyby niewłaściwe.
        > Podtrzymaj go na duchu i podbuduj pewność siebie, ale żadnych "dobrych rad".
        • krzysiek1042 Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 09:58
          aż tak nie musisz mu chyba pomagać ? :) Zostaw trochę sprawy w jego rękach
          ,niech poczuje ,że to jego zasługa a nie Twoja. Możesz powiedzieć mu,że np. sam
          dobrze się orientuje w realiach swojej pracy . Niech sobie spisze na kartce
          zakres swoich kompetencji i tego jak sobie z nimi radzi i postanowi jak ma
          rozmawiać ,jakich argumentów używać.
          • krzysiek1042 Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 10:00
            Maretina ,przecież to co napisałem wydaje się być chyba logiczne ,prawda?
          • na_forum_na Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 10:02
            no gadasz jak facet... od razu wartościujesz 'aż tak nie musisz mu chyba
            pomagać'
            jasne, ze to bedzie jego zasluga


            krzysiek1042 napisał:
            > aż tak nie musisz mu chyba pomagać ? :) Zostaw trochę sprawy w jego rękach
            > ,niech poczuje ,że to jego zasługa a nie Twoja. Możesz powiedzieć mu,że np.
            sa
            > m
            > dobrze się orientuje w realiach swojej pracy . Niech sobie spisze na kartce
            > zakres swoich kompetencji i tego jak sobie z nimi radzi i postanowi jak ma
            > rozmawiać ,jakich argumentów używać.
    • butterflymk Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 09:54
      ojeju a co to za problem żeby pogadac o tym jak o każdej innej sprawie?!
    • butterflymk Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 09:55
      trus mu nad głową żeby negocjował jak najwyższą tą podwyżkę :D
      • na_forum_na Re: męzczyzna a podwyżka 29.06.07, 09:56

        ;)

        butterflymk napisała:

        > trus mu nad głową żeby negocjował jak najwyższą tą podwyżkę :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja