pindzielak
01.07.07, 20:41
Jak jej wytłumaczyć, by zaczęła jakoś dbać o swoją fryzurę? Nie wiem co mam
robić. Poprzednio nie było takiego problemu - była zadbana, ładne sukienki,
wspaniały makijaż, ładna fryzura. Od pewnego czasu - postanowiła zapuszczać
włosy. Problem polega na tym, że nic z nimi nie robi. Twierdzi, że dobrze się
czuje w rozpuszczonych, ale nie ma żadnego pomysłu na to, co z tymi włosami
robić. Mówię, zepnij jakoś, upnij... I fakt, robi to, ale moim zdaniem za
rzadko. Jej rozpuszczone włosy wyglądają ostatnio jak badyle... :( Nie jest
szczególnie wysoka i nie rozumie, że takie rozpuszczone włosy skracają ją
jeszcze bardziej. Na jej głowie nie ma nic konkretnego, żadnej koncepcji, po
prostu pióra puszczone do dołu i koniec... Mam wrażenie, że po prostu
przestaje o siebie dbać. Może czuje, że ma przy sobie faceta, który jej nie
rzuci i czuje się na tyle pewnie, że jest jej to obojętne. Stara się mi
tłumaczyć, że tak też można, ale ja widzę, że wyglądała o niebo lepiej kiedyś!
Zadziwia mnie, że ona tego nie widzi, tym bardziej, ze ma dobre kosmetyki. Co
robić???