niechęć do seksu

04.07.07, 10:49
mój problem, polega na tym iż nie mam ochoty na sex, co prowadzi ostatnimi
czasy do kłótni z mężem, on ma znacznie większe potrzeby niż ja i stąd
problemy, jak widze ten jego "ociekające seksem " zwrok i to spojrzenie na
mnie to mnie krew zalewa. moze ja jakaś dziwna jestem??? ale jakos mnie nie
podnieca to ze możemy sie kochać że mozemy sobie sprawić przyjemność, nie
czyję podniecenia, w czasie seksu stos myśli krąży mi po głowie, nie potrafie
sie rozluźnić, "zapomnieć" w tym wszystkim, a juz najbardziej mnie drażni to
jak widze jak mój mąż już tylko czeka aż sie położymy do łóżka .... czasme
podczas naszych kłótni potrafimy sobie zbyt wiele powiedzieć-przykre słowa,
jego odzywki są do mnie bardzo często bardzo hamskie to też ma potem wpływ na
moje podejście do spraw sexu, mam takie wrażenie że chce mnie tylko
przelecieć, jak mu o tym mówię to niby rozumie, ale za chcwilę wraca to samo -
nie wiem co robić, czasem jest bardzo przyjemnie ale.... seks powinien być
radością a dla mnie to męka
    • butterflymk Re: niechęć do seksu 04.07.07, 10:51
      Bo facet to świnia, niestety....mysli tylko o sobie i zero zrozumienia i
      wyrozumiałości...olej go.. nie możesz sobie wyjechać gdzieś na kilka dni?
      • simon_r Re: niechęć do seksu 04.07.07, 11:51
        oooooo..... motylku!!... dzisiaj to przesadziłaś!!... a co by było gdyby było
        odwrotnie???

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • arkea Re: niechęć do seksu 04.07.07, 10:51
      faktycznie jestes dziwna...
    • konrado80 Re: niechęć do seksu 04.07.07, 10:55
      albo powinniscie odpoczac od siebie przez kilka dni, albo moze udac sie gdzies
      do jakiegos psychologa, seksuologa?
      bo w koncu moze tak sie skonczyc ze on znajdzie sobie na boku taka, ktora
      bedzie chciala i bedzie mial problem z glowy...
    • obca1 Re: niechęć do seksu 04.07.07, 11:47
      jeśli ktoś odzywałby się do mnie chamsko też nie miałabym ochoty na żadne przytulanie :/
      kobieta jest tak skonstruowana, że poważne konflikty nie są afrodyzjakiem..wręcz przeciwnie..
      wydaje mi się, że dopóki nie uda Wam się naprawdę porozumieć i jakoś rozwiązać innych problemów to będzie w Tobie ta blokada..taka reakcja obronna..
    • lupus76 Re: niechęć do seksu 04.07.07, 11:49
      Widzisz - facet jest tak skonstruowany, że za niedługo prawdopodobnie złożysz
      tu wątek "moje małżeństwo sięrozpada - on chce rozwodu", albo jakiś podobny.
      • obca1 Re: niechęć do seksu 04.07.07, 11:51
        > Widzisz - facet jest tak skonstruowany, że za niedługo prawdopodobnie złożysz
        > tu wątek "moje małżeństwo sięrozpada - on chce rozwodu", albo jakiś podobny.

        raczej chłopiec jest tak skonstruowany..mężczyzna potrafi zawalczyć :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja