emancypantka5
04.07.07, 18:25
Jedni wierzą, że dobry seks jest możliwy po krótkiej , bardzo krótkiej lub
jeszcze krótszej znajomości, bo przecież dobry seks to sfera doznań
zmysłowych, czyli określają szaleństwo ciał, figur, no nie wiem czego
tam...dobrym seksem:)Więcej nie pragną, bo to jest to.
Inni nie mają szans na "dobry seks" w chwili "zapomnienia się", ponieważ seks
im w ogóle nie wychodzi bez całej tej uczuciowej otoczki- bliskości,
czułości, znajomości na pamięć geografii ciała itd. , itp...Żadnych
szaleństw-tkliwość, która także budzi zmysły, ale zupełnie inaczej.
Więc tak czy tak jest lepiej?
A może jednak i tak i tak może przydarzyć się jednej osobie, tylko zależy od
chwili, partnera, życiowego momentu???