Ceny ryb w smażalniach nad morzem - czy ktoś wie?

07.07.07, 16:46
Witajcie,
mam pytanie (jak w tytule postu) - czy może wiecie jakie są aktualnie typowe
ceny ryb w smażalniach nad polskim morzem? Dawno tam nie byłam i nie wiem jak
liczyć budżet żywieniowy na planowany w te wakacje wyjazd. Uwielbiam smażone
ryby - flądry i inne! Może akurat ktoś z Was teraz jest w którejś z naszych
nadmorskich miejscowości lub dopiero co był lub tam mieszka.. ?

Będę wdzięczna za informacje - myślę, że inni też chętnie się dowiedzą? Nie
wiem czy takie pytanie o ceny jest na miejscu.. Chodzi mi o ceny orientacyjne,
(najczęściej liczone to było za porcję 100g).
Pozdrawiam i z góry dziękuję!
    • 83kimi Re: Ceny ryb w smażalniach nad morzem - czy ktoś 07.07.07, 17:56
      Ja w tamtym roku płaciłam najtaniej za fladrę - najmniej to 2,5 zł/100 gr, ale
      przeważnie było to 3-3,5 zł, natomiast inne ryby były droższe - nawet 8-9
      zł/100 gr. Często jednak zdarzały się zestawy dnia - ryba (bez możliwości
      wyboru jaka), frytki lub ziemniaki, surówka, czasami jeszcze do tego zupa za 12-
      15 zł. Ja średnio płaciłam za obiad 15 zł, czasami (gdy nie jadłam ryby, a np.
      naleśniki i zupę albo pizzę na pół) mniej niż 10 zł, czasami 20 zł.
      • ginestra Re: Ceny ryb w smażalniach nad morzem - czy ktoś 07.07.07, 18:03
        Droga 83kimi!
        Dziękuję Ci bardzo za informacje! Myślę, że ceny od zeszłego roku nie mogły się
        bardzo zmienić. Bardzo mi pomogłaś :)
        Pozdrawiam!
        • aurora1982 Re: Ceny ryb w smażalniach nad morzem - czy ktoś 09.07.07, 12:21
          wróciłam znad morza parę dni temu. flądra ok. 3,50-4,50, dorsz 4-4,50, ogólnie
          ryby do 4,50 za 100g.
          • panigazeta Re: Ceny ryb w smażalniach nad morzem - czy ktoś 09.07.07, 12:38
            Ja uwielbiam maślana ale ona chyba drozsza jest od dorsza ?? czy innych rybek
            • atlantis75 Re: Ceny ryb w smażalniach nad morzem - czy ktoś 09.07.07, 21:50
              ok. 4-5 zł za 100 g w Jastarni. Byłam, ale się nie skusiłam, bo wszystko z
              mrożonek.
Pełna wersja