podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić?

18.06.03, 19:24
Jaka by była Wasza reakcja gdybyście poejrzewały że, Wasz mąż, partner
wizytował agencję towarzyską? Drążyłybyście temat chcąc mieć pewność, czy
dałybyście spokój?
    • moniorek1 Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 19:28
      Zeby zaczac drazyc ten temat musialabys miec jakies dowody,a nie tylko
      podejrzenia.
      • szymanka Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 19:33
        moniorek1 napisała:

        > Zeby zaczac drazyc ten temat musialabys miec jakies dowody,a nie tylko
        > podejrzenia.

        Dowodów nie mam, pewności też nie, ale czuję że jeśli podrążę temat to tę
        pewność uzyskam. Jakby nie było znam mojego faceta od lat.
        • lyche1 Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 19:40
          szymanka napisała:

          > Dowodów nie mam, pewności też nie, ale czuję że jeśli podrążę temat to tę
          > pewność uzyskam. Jakby nie było znam mojego faceta od lat.

          Chyba przeczucia w tym jedynym przypadku sprawdzają się w 90% niestety. Jeżeli
          spytać rozwódkę - jak poznała, że mąż ją zdradza zawsze pada ta sama
          odpowiedź - po prostu czułam to.
        • moniorek1 Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 19:41
          Chcesz sie z nim rozwiesc? Jesli nie, to po co chcesz drazyc temat nie majac
          nawet pewnosci?
          • szymanka Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 19:51
            Nie, nie chcę się z nim rozwieść. Po co pytam? Właśnie gdybym wiedziała jak
            postąpić nie zakładałabym wątku. Nie wiem co zrobić. Darować sobie? I nadal się
            zastanawiać (tego nie uniknę :-)? A może otwarcie prozmawiać, przedstawić swoje
            powody do podejrzeń? Ale z drugiej strony co mi to da?
            Pierwszy raz się stykam z tego typu problemem, tego typu podejrzeniami... Chcę
            poznać Wasze opinie. Jak byście się zachowały?
            • szymanka Re: sorry, muszę zniknąć na jakiś czas 18.06.03, 19:54
              ale wrócę :-)
            • Gość: Marlena Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: *.dial.proxad.net 18.06.03, 20:15
              wlasciwie, co ci daje do myslenia, ze on chodzi do agencji?
              • Gość: Gosia Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: 10.200.53.* 19.06.03, 19:01
                Gość portalu: Marlena napisał(a):

                > wlasciwie, co ci daje do myslenia, ze on chodzi do agencji?

                no właśnie!
                Chyba poszedł tam, bo coś jest nie tak...
            • lyche1 Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 20:24
              szymanka napisała:

              > Pierwszy raz się stykam z tego typu problemem, tego typu podejrzeniami...
              Chcę poznać Wasze opinie. Jak byście się zachowały?

              Agencję tobym chłopu darowała, co nie znaczy, że nie zmyłabym porządnie głowy,
              wysłała na badania do ginekologa i nosicielstwo HIV. A jeszcze kazała sie
              przepraszać przez tydzień :) Szymanko mimo wszystko facet jest tylko facetem a
              faceci mają już taką naturę. Zawsze ciekawi ich i nęci co nowe świeże. A
              dodatkowo słuchają się swoich najlepszych kumpli.
              W zupełnie innej sytuacji są kobiety zdradzane z kochankami nazwijmy to "na
              stałe". Uważm, że to już poważny problem ( co nie znaczy że Twój nie jest
              poważny - po prostu ma inny wymiar, jak dla mnie) POzdr
              • moniorek1 Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 18.06.03, 20:36
                lyche1 napisała:

                Szymanko mimo wszystko facet jest tylko facetem a
                > faceci mają już taką naturę. Zawsze ciekawi ich i nęci co nowe świeże. A
                > dodatkowo słuchają się swoich najlepszych kumpli.


                Dlaczego my kobiety tak latwo rozgrzeszamy mezczyzn tylko dlatego ,ze nimi
                sa.Mnie tez ciekawi i neci co nowe i swieze ,ale wazniejsze jest dla mnie moje
                malzenstwo,wiec dlatego nie chodze na boki.Obie plcie maja mozgi,wiec niech
                faceci rowniez robia ze swoich uzytek.
                • lyche1 Re: Moniorku :)) 18.06.03, 20:44
                  Wiesz co to jest mniejsze zło ??? Ja nie rozgrzeszam :))) Po prostu wybrałabym
                  mniejsze zło.
                  • moniorek1 Re: Moniorku :)) 18.06.03, 20:48
                    lyche1 napisała:

                    > Wiesz co to jest mniejsze zło ??? Ja nie rozgrzeszam :))) Po prostu
                    wybrałabym
                    > mniejsze zło.

                    :) W sumie tez bym tak wybrala. Nie mialabym wtedy oporow, zeby
                    sprobowac "swiezego mieska".
                • Gość: senior Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: 66.42.99.* 19.06.03, 17:24
                  moniorek1 napisała:

                  > lyche1 napisała:
                  >
                  > Szymanko mimo wszystko facet jest tylko facetem a
                  > > faceci mają już taką naturę. Zawsze ciekawi ich i nęci co nowe świeże. A
                  > > dodatkowo słuchają się swoich najlepszych kumpli.
                  >
                  >
                  > Dlaczego my kobiety tak latwo rozgrzeszamy mezczyzn tylko dlatego ,ze nimi
                  > sa.Mnie tez ciekawi i neci co nowe i swieze ,ale wazniejsze jest dla mnie
                  moje
                  > malzenstwo,wiec dlatego nie chodze na boki.Obie plcie maja mozgi,wiec niech
                  > faceci rowniez robia ze swoich uzytek.

                  Wez pod uwage nature, w koncu jestesmy z nia zwiazani a naturalna rzecza w
                  naturze u samcow jest zaplodnienie w celu przedluzania gatunku, u kobiety
                  wydanie potomstwa. Mozg mozgiem a natura natura, staniesz przeciw mozesz
                  stracic o wiele wiecej, nie mieszaj do tego uczuc.
                  • Gość: gaduła Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.03, 18:54
                    Już widzę, jak się klienci starają o to zapłodnienie agentek towarzyskich:-))))
                    W agencji wlasnie moga miec pewnosc, że nie zapłodnia, (a nawet jesli, to
                    bedzie jej problem) a przy okazji wyżyć sie , poza tym, jak sie zapładnia przy
                    robieniu tzw. "loda"?
                    Podsumowując pitolisz waść, aż miło, o czysto fizyczną przyjemność tu chodzi,
                    ewentualnie o psychiczna plynaca z poczucia przewagi/wyższości nad kobieta lub
                    odwrotnie (z odczuwania dominacji kobiety-dominy).
                    • Gość: www Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: 66.42.98.* 20.06.03, 03:28
                      Gość portalu: gaduła napisał(a):

                      > Już widzę, jak się klienci starają o to zapłodnienie agentek towarzyskich:-
                      ))))
                      >
                      > W agencji wlasnie moga miec pewnosc, że nie zapłodnia, (a nawet jesli, to
                      > bedzie jej problem) a przy okazji wyżyć sie , poza tym, jak sie zapładnia
                      przy
                      > robieniu tzw. "loda"?
                      > Podsumowując pitolisz waść, aż miło, o czysto fizyczną przyjemność tu chodzi,
                      > ewentualnie o psychiczna plynaca z poczucia przewagi/wyższości nad kobieta
                      lub
                      > odwrotnie (z odczuwania dominacji kobiety-dominy).

                      jestes jebniety
    • Gość: gaduła Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.03, 19:20
      mogę tylko napisać, co ja zrobilabym w podobnej sytuacji:
      a)jednak zwrocilabym uwage w swobodnej rozmowie, ze widze np. zmiany w
      zachowaniu i zapytalabym skad sie wziely
      b) byc moze mimochodem zdradzalabym zachowaniem podobne objawy jak on

      mozesz przymknac oczy i przeczekac, a mozesz zadzialac, wybrac musisz sama,
      starajac sie przewidziec skutki

      nie napisalas, skad Twoje przypuszczenia, ze akurat o agencje chodzi, moze o
      cos innego?

      trzymaj sie, pozdrawiam:-)
    • szymanka Re: trochę wyjaśnień 19.06.03, 22:53
      Na początku wszystkim dziękuję za odzew.

      Podejrzewam mojego męża o jednorazowy wyskok. Jego zachowanie w stosunku do
      mnie nie zmieniło się, nie mamy problemów małżeńskich (chyba że ja ich nie
      dostrzegam)
      Generalnie lyche była blisko. Sprzyjająca sytuacja i kumpel nie stroniący od
      takich miejsc.
      Skąd moje przypuszczenia? Trudno to wyjaśnić na forum. Po prostu pewne
      okoliczności i zachowanie mojego męża, jego reakcja na moje przypadkowe,
      niewinne pytanie wbudziły moje podejrzenia.
      Mój mąż nie jest typem faceta który leci za każdą spódniczką. (gdyby tak było
      pewnie nie byłby juz moim mężem :-) Jesteśmy małżeństwem osiem lat i jak do
      tej pory swoim zachowaniem nie wzbudzał we mnie nawet cienia myśli w takim
      kierunku. To taki stabilny, odpowiedzialny typ faceta dla którego rodzina jest
      na pierwszym miejscu (wierzcie, to nie frazesy)
      Waham się, co zrobić. Wiem że, (jeżeli moje podejrzenia są słuszne)
      potrafiłabym wyciągnąć z niego prawdę. Ale co później z tą prawdą zrobię?
      Tak. Boję się że moje podejrzenia się potwierdzą i moje małżeństwo już nie
      będzie takie samo, że straci swoją "niewinność". Nie wiem, czy nie lepsza
      będzie niepewność?
      Ale z drugiej strony jeśli faktycznie był w tej agencji, to na samą myśl czuję
      się zraniona i wściekła. Nie chcę żeby myslał, że mu się upiekło. Co to, to
      nie. Narazie biję się z myślami i nadal nie wiem co począć.
      • Gość: Marlena Re: trochę wyjaśnień IP: *.dial.proxad.net 19.06.03, 23:37
        Macie dzieci?
        Wiesz, predzej czy pozniej, bedziesz musiala wyjasnic te sprawe. Masz 3
        mozliwosci: albo staniesz twarza w twarz z prawda, albo bedzie cie "gryzlo" to
        pytanie (trudno przewidziec przez jaki czas), albo zapomnisz o sprawie.
        Jesli okaze sie, ze on to faktycznie zrobil - bedzie musial powiedziec dlaczego
        i pewnie za to zaplaci. Jak? odpowiedz na to pytanie nalezy do ciebie.
        Pozdrawiam
    • coroline Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 19.06.03, 23:58
      szymanka napisała:

      > Jaka by była Wasza reakcja gdybyście poejrzewały że, Wasz mąż, partner
      > wizytował agencję towarzyską? Drążyłybyście temat chcąc mieć pewność, czy
      > dałybyście spokój?

      Szymanka nad czym ty sie zastanawiasz????? Temat trzeba drazyc i to koniecznie.
      Pomijam w tej chwili kwestie wybaczenia i dalszego zycia razem, to zalezy od
      wielu rzeczy. Ale dwie rzeczy (jesli by sie okazalo ze byl) zrobic trzeba
      koniecznie:
      1. celibat przez pol roku
      2. po pol roku - wizyta w odpowiedniej insytucji - badania na HIV.

    • Gość: weronika Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? IP: 213.216.84.* 20.06.03, 00:27
      jak czytam takie posty, że facet to przeciez faceti dlatego lata z dupa to
      zastanawiam się czy kobieta która wyraza taka opinie naprawde uważa facetów za
      skończonych debili którym rządzi kutas czy tez ona ma pusto w głowie
      • Gość: miłka Myślę, że jedno i drugie. Jakoś tak pasuje./nt IP: *.chello.pl 20.06.03, 09:15
    • niuniek6 Agencja to nie zdrada!!!!!!!! n/t 20.06.03, 11:07

      • betty-bt Re: Agencja to nie zdrada!!!!!!!! n/t 21.06.03, 16:08
        niuniek6 napisał:

        > "Agencja to nie zdrada!!!!!"

        :-)))))) znam jednego Niunka, co tez tak twierdzi :)))
    • kohinor Re: podejrzenia o zdradę i co z nimi zrobić? 20.06.03, 17:29
      Trudne, faktycznie.
      Ale przede wszystkim musisz sobie odpowiedziec: co jest dla Ciebie
      najwazniejsze: malzenstwo(nie napisalas, czy macie dzieci), on czy uczciwosc
      malzenska, czy fakt ze jestes oszukana. Bo niby te wszystkie te rzeczy sie ze
      soba splataja, ale tak naprawde kazda jest czyms innym.
      Bo jezeli jestes powazna osoba, to wiadomo, ze np. posiwcisz swoja urazona dume
      i psychiczne rany na oltarzu rodziny (tym bardziej, ze sama piszesz, ze ten
      ewentualny skok w bok to wybryk)
      Ale moze byc i tak, ze wasze malzenstwo to zwykly kontrakt i wlasnie ta duma i
      te rany sa najwazniejsze?
      Nie szukaj na forum odpowiedzi. Musisz ja znalezc w sobie. Musisz po prostu
      wybrac, co dla Ciebie jest najwazniejsze. I nie sluchaj tych, ktorzy pisza, ze
      nie mozna wybaczac. Mozna. W imie milosci, szacunku czy w imie dzieci itd. Sa
      wazniejsze rzeczy niz ciupcianie. Tym bardziej jednorazowe.
      A jako facet podpowiem Ci jeszcze (wiem, ze to wredne w tej chwili, ale jak
      znow bedziesz szczesliwa, nie napiszesz przeciez takiego postu) - dopiesc
      swojego faceta. Fizycznie, werbalnie, intelektualnie, gastralnie itd. Wiesz, o
      co chodzi. Nie bedzie wtedy szukal ,,bokow".
      Trzymam za Ciebie kciuki. Bedzie dobrze. A moze wszystko tylko Ci sie wydaje?
      :-)
      Pozdrawiam.
      Kohinor. Ktos z drugiej strony.
    • sharon_stone olac 20.06.03, 17:50
      po co sie porownywac do panienek z agencji towarzyskich. przeciez to dno.
      jak by moj facet poszedlby do agrncji, to on sie poniza, a nie ja. jak mozna
      wogole miec seks z kims a agencji, przeciez tam sa spady z pipidowek dolnych.
    • szymanka Re: zdecydowałam się 21.06.03, 15:03
      Zdecydowałam że jednak będę drążyć temat. Jeszcze nie wiem jak to się zakończy,
      ale nie zostawię tak sobie tych moich podejrzeń. Pytaliście czy mamy dzieci.
      Tak, mamy jedno dziecko. To jest powód do wybaczenia, prawda? (to pytanie
      smutno-gorzko-ironiczne) Cały czas mam nadzieję że jednak się mylę.
      Dziekuję wszystkim za rady i za nowe spojrzenia na problem. O HIV na przykład
      wcale nie myślałam, a to na pewno ważna sprawa.
      I tak jeszcze sobie myślę, czy mogłam w jakiś sposób ustrzec się przed taką
      sytuacją (poza generalnym brakiem kontaktów z płcią męską :-)? ale to właściwie
      temat na osobny wątek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja