co całe życie moglibyście jeść?

20.06.03, 10:39
bo Jeden Taki przeżyłby do końca świata na tościkach z serkiem
a ja na bobie i zupie pomidorowej... i zapiekankach z Placu Bieńczyckiego :)

soczewica
    • Gość: Pati Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 10:41
      soczewica napisała:

      > bo Jeden Taki przeżyłby do końca świata na tościkach z
      serkiem
      > a ja na bobie i zupie pomidorowej... i zapiekankach z
      Placu Bieńczyckiego :)
      >
      > soczewica

      Watek bynajmniej nie górnolotny...Ale niech tam napiszę -
      ja mogłabym jeść deserki czekoladowe, sałatkę krewetkową
      i grillowane skrzydełka kurczaczka.
      • soczewica Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:43
        Gość portalu: Pati napisał(a):

        >
        > Watek bynajmniej nie górnolotny...

        i całe szczęście, to pejoratywne określenie, madame.
        • Gość: Pati Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 10:46
          soczewica napisała:

          > Gość portalu: Pati napisał(a):
          >
          > >
          > > Watek bynajmniej nie górnolotny...
          >
          > i całe szczęście, to pejoratywne określenie, madame.
          >
          >

          Całe szczęście? Pejoratywnie...Nie bardzo
          zrozumiałam...Nadajesz na innym zdaje się zakresie fal :-))
          • soczewica Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:51
            Gość portalu: Pati napisał(a):

            >
            > Całe szczęście? Pejoratywnie...Nie bardzo
            > zrozumiałam...Nadajesz na innym zdaje się zakresie fal :-))

            pejoratywne=niepochlebne, złe, niekorzystne. "górnolotny" to w powszechnej
            mowie określenie czegoś nadętego, wypuszonego itd. oto.
            • Gość: Pati Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 10:55
              soczewica napisała:


              > pejoratywne=niepochlebne, złe, niekorzystne.

              Nie musisz tego mi tłumaczyć...

              > "górnolotny" to w powszechnej
              > mowie określenie czegoś nadętego, wypuszonego itd. oto.

              A z "górnolotny" powinien być bardziej potraktowany jak
              ciekawy, "górnych lotów" wątek...

              Nie pojmuje więc toku twojego rozumowania...

              Ale, ale skończmy z tym - bo wątek o czym innym. Ja
              dorzucam jeszcze do tego co jeść mogłabym przez całe
              xycie zsiadłe mleko...tylko takie prawdziwe od krowy a
              nie syntetyk ze sklepu.
      • ashanti5 Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:44
        pomidory i wszelkie potrawy z nich zrobione.
    • charlota Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:45
      soczewica napisała:

      > bo Jeden Taki przeżyłby do końca świata na tościkach z serkiem
      > a ja na bobie i zupie pomidorowej... i zapiekankach z Placu Bieńczyckiego :)
      >
      > soczewica

      Ja mogłabym codziennie jeść ziemniaki,
      uwielbiam ziemniaki
      i nie wyobrażam sobie życia bez nich:)
      jesteś z huty?a na jakim osiedlu mieszkasz?
      ja też jestem z huty,blisko placu centralnego
      i też lubię zapiekanki z Placu Bieńczyckiego
      • soczewica Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:49
        charlota napisała:

        > jesteś z huty?a na jakim osiedlu mieszkasz?
        > ja też jestem z huty,blisko placu centralnego
        > i też lubię zapiekanki z Placu Bieńczyckiego
        >
        zapiekanki mam za oknem niemalże - jezdem s krakowiakuf :)
        a zapiekany mają niezły chwyt marketingowy - odkąd zrobili te pudełka tekturowe
        na 5 zapiekanek, to czasem je kupujemy i serwujemy znajomym, oprócz smaku jest
        również element zaskoczenia: prostokątna pizzzzza? ;)
    • Gość: grogreg soczewice IP: 212.160.165.* 20.06.03, 10:49
      Powaznie.
      Te czerwona. Dodaje do wszystkiego. Do laznii, go gulaszu, do nadzienia
      pierogow i pasztecikow, do salatek... no do wszyskiego.
      I sama tez lubie.
      • soczewica Re: soczewice 20.06.03, 10:52
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Powaznie.
        > Te czerwona. Dodaje do wszystkiego. Do laznii, go gulaszu, do nadzienia
        > pierogow i pasztecikow, do salatek... no do wszyskiego.
        > I sama tez lubie.

        a ja średnio.

        socz.

        ps. Ezaw był świnią
        • losiu4 Re: soczewice 20.06.03, 12:33
          soczewica napisała:

          > ps. Ezaw był świnią

          wspolczuc mu nalezy. Zatracil sie zapewne dla ulubionej "uzywki" ;)))
          A co do jedzenia, to w moim przypadku chyba nie ma takiej potrawy, ktora lubilbym bez przerwy konsumowalbym. Po
          jakims czasie nawet to, co uwazalem za nektar i ambrozje mi sie "przejada". No dobrze: 2 wyjatki wytrawne wino i
          plebejskie piwo.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: koholog Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.crowley.pl 20.06.03, 10:54
      Pomidory i pochodne
      Ziemniaki i pochodne
      :)
      • ashanti5 Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:55
        zapomniałam o ziemniakach.
        I kefir do wszystkiego, zwłaszcza tzatzikopodobny, z koperkiem i czosnkiem.
      • soczewica połykacz ognia :) 20.06.03, 11:01
        Gość portalu: koholog napisał(a):

        > Pomidory i pochodne
        > Ziemniaki i pochodne
        > :)

        pochodnie? ;D
    • kohinor Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 10:55
      Zupe. Chmielowa.
      :-)
    • anahella Owoce, bez nich nie ma zycia n/t 20.06.03, 12:16

      • Gość: mario2 Re: Owoce, bez nich nie ma zycia n/t IP: 213.199.197.* 20.06.03, 12:17
        Owoce w plynie. Tzw. Czar PGR-u? :))
        • losiu4 Re: Owoce, bez nich nie ma zycia n/t 20.06.03, 12:36
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > Owoce w plynie. Tzw. Czar PGR-u? :))

          wole "Usmiech soltysa" :)))

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: mario2 Re: Owoce, bez nich nie ma zycia n/t IP: 213.199.197.* 20.06.03, 12:41
            chociaz zagraniczne tez nie sa zle! Wloskie wino jabolino, lub francuskie la
            patik :)
            • anahella Widze chlopaki ze znacie sie na rzeczy;) 20.06.03, 12:47
              Gość portalu: mario2 napisał(a):

              > chociaz zagraniczne tez nie sa zle! Wloskie wino jabolino, lub francuskie la
              > patik :)

              Jak zmienie przyzwyczajenia to przyjde do was na korepetycje ;)
              • losiu4 Re: Widze chlopaki ze znacie sie na rzeczy;) 20.06.03, 13:12
                anahella napisała:

                > Jak zmienie przyzwyczajenia to przyjde do was na korepetycje ;)

                alez zapraszam, zapraszam serdecznie... Oferuje szkolenia teoretyczne i z zakresu uodparniania psychofizycznego
                (niezbedne dla poczatkujacych) oraz praktyczne. W ofercie pelen wybor ogolnie dostepnych (i mniej dostepnychh za
                pewna doplata) rozweselaczy dla prostego ludu. Egzaminem bedzie degustacja ww. trunkow z zawiazanymi oczami
                i odgadywanie zawartosci siarki i innych fenoli w plynie z podaniem prawidlowej nazwy jabcoka. Nasz certyfikat
                uznawany jest na kazdym festynie i zabawie ludowej na terenie poludniowej Polski

                Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do skorzystania z naszych uslug

                Losiu
                • anahella Re: Widze chlopaki ze znacie sie na rzeczy;) 20.06.03, 14:00
                  losiu4 napisał:

                  > Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do skorzystania z naszych uslug

                  Czy za trafne okreslenie bukietu buraczano-truskawkowego sa przewidziane jakies
                  nagrody?;)
        • anahella Uwaga kryptoreklama;) 20.06.03, 12:46
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > Owoce w plynie. Tzw. Czar PGR-u? :))

          Tymbark, nektar jablkowy z miazszem. Od paru dni trenuje ten specyfik:)

          A tanie wina raczej kojarza mi sie z burakami - bo daja ladny kolor;)
    • Gość: mario2 Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: 213.199.197.* 20.06.03, 12:17
      Moge Ci powiedziec, co cale zycie moglbym pic :)
      • Gość: merkuria Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.03, 12:32
        pomidory
        talarki z sosem czosnkowym
        ogórkowa
        tosty graham z almette śmietankowym
        chleb

        oj, ale bym była gruba ;-)
    • Gość: melmire Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 20.06.03, 12:30
      Sledzia z cebulka!
    • Gość: Kasia JAJKA (w każdej postaci) !!!!! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 12:47
      • anahella w kwestii jajek polecam" 20.06.03, 12:49
        jaja gotowane na twardo, pomidory obrane ze skorki. pokroic, wymieszac, posypac
        bazylia i polac winegretem. Mniaaaam. Swieza buleczka mozna w nieskonczonosc
        wylizywac talerz:)
        • Gość: Kasia Re: w kwestii jajek polecam' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 12:53
          No to mam dziś kolację ! Dzięki
          • ashanti5 Re: w kwestii jajek polecam' 20.06.03, 14:06
            pomidory, feta, bazyli, winegret. też mniamuśne
            • anahella Re: w kwestii jajek polecam' 20.06.03, 14:07
              ashanti5 napisała:

              > pomidory, feta, bazyli, winegret. też mniamuśne

              albo zamiast fety mozarella:) tez niczego sobie:)
              • Gość: eliza Re: w kwestii jajek polecam' IP: *.client.comcast.net 20.06.03, 16:54
                anahella napisała:

                > ashanti5 napisała:
                >
                > > pomidory, feta, bazyli, winegret. też mniamuśne
                >
                > albo zamiast fety mozarella:) tez niczego sobie:)
                >
                >
                A zamiast winegret ocet balsamiczny i czosnek granulowany. Az mi slinka
                pociekla :)
    • Gość: dd Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: 157.25.31.* 20.06.03, 14:07
      soczewicę
      • ashanti5 Re: co całe życie moglibyście jeść? 20.06.03, 14:09
        I jeszcze chłodnik!
    • Gość: Kasia Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 20.06.03, 15:12
      spaghetti :))
    • Gość: eliza Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.client.comcast.net 20.06.03, 16:52
      zupe pomidorowa z drobnym! makaronem, winogrona, pierogi, jajka i mleko
      • Gość: bozenka Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: 63.150.245.* 20.06.03, 17:36
        sushi sushi i jeszcze raz sushi!!!
    • Gość: lenka_ Re: co całe życie moglibyście jeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.03, 13:20
      lody (najbardziej ostatnio śnieżynki) i serek wiejski z Koła z musli i
      truskawkami
    • capa_negra Re: co całe życie moglibyście jeść? 13.08.03, 13:27
      na pierwszym, drugim i trzecim miejscu sery sery sery: wszelkiej maści
      pleśnowe, żółte, fete....
      potem sledzie po wegiersku, bób, wisnie w likierze i wedlowska czekolada z
      nadzieniem toffi
      i jeszcze spagetti - każde
      na popitkę: mineralna, piwo i białe półwytrawne wino
      mniam - zyć nie umierac
    • frisky2 Re: co całe życie moglibyście jeść? 13.08.03, 13:46
      pierogi z soczewica
    • filroska Re: co całe życie moglibyście jeść? 13.08.03, 13:59
      Ser...pomidorki...rzodkiewki...ogórki... tzatziki... lody od Misia... popijać
      Sheridankiem ;)) melodia! Głodna się zrobiłam przez to!!!! Idę powmyszkować w
      lodówce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja