forumowy_nick
13.07.07, 11:06
Witam
Przeczytałem dzisiaj artykuł gdzie dziecko 15-letnia dziewczynka powiedziała
coś takiego: "nienawidzę ojca za to, że zostawił mnie i mamę jak byłam
malutka".
Naszła mnie pewna refleksja. Dlaczego nienawidzi ojca. Przecież samo
rozstanie się nie może być przyczyną nienawiści. A więc kłamie. Jeżeli jednak
nie kłamie to co powoduje, że dzieci nienawidzą ojców, którzy odchodzą. Ja
też jestem na rozstaju dróg... na razie tylko wewnętrznie zastanawiam się nad
rozwodem. Czy mam prawo dziecku wyjaśnić dlaczego odchodzę. Przecież decyzja
o rozwodzie nie jest impulsywna. Są powody, dla których ludzie się rozstają.
Słyszę różne opinie na ten temat i np. małemu dziecku nie należy wyjaśniać
powodów rozstania, ale co np. z taką 15 latką, która patrzy przez pryzmat
własnego nieszczęścia. Jak jej wyjaśnić, że człowiek wcale nie chce jej
krzywdy. Przecież nawet dorosłemu dziecku, nie mogę powiedzieć odszedłem z
winy Twojej mamy. Ono i tak nie uwierzy w taką wersję. Jak mam swojemu
dziecku wyjaśnić, że 3 lata walczyłem o naprawę związku, trzy lata waliłem w
ścianę i nikt nie odpowiedział. W środku coś mówi powiedz prawdę, ale nie
mogę... jeśli dziecko uwierzy znienawidzi matkę, przestanie ją szanować, a
jeśli nie uwierzy znienawidzi mnie uważając, że celowo zwalam winę na matkę.
Jak rozwiązać taki problem??