Jego profil na sex portalu...[nowe]

13.07.07, 19:46
znalazłam przez przypadek... na poczcie.. wysłał paru dziewczynom oferty ze
swoimi zdjęciami (wiadomo jakiego typu), bardzo żałuje, prosił o wybaczenie,
dałam mu ta szansę, twierdzi, że nie wie co go skusiło, chciał zobaczyć czy
jest dla innych atrakcyjny, czy mu odpiszą. Nie wiem czy mu ufać. Teraz bardzo
się stara. Niby mu wierze, że nic głupiego już nie zrobi, a jednak...
Jednak coś się we mnie zablokowało. Inaczej na niego patrzę, nie czuję do
niego wstrętu itp, ale jak sobie przypomnę, co zobaczyłam to myślę sobie, czy
to dalej ma sens, czy ciągle będzie mi coś o tym przypominać. Pomyślę sobie,
że mógł przecież (gdybym tego nie odkryła) jednak się z jakąś umówić, potem by
mnie tymi samymi rękami dotykał, całował...
Zaufanie zostało zawiedzione strasznie, teraz jak mam mu wierzyć?
Czy może robię z igły widły, że może faktycznie nie doszłoby do zdrady, może
faceci uwielbiają, gdy ktoś potwierdza ich mniemanie o sobie, może ja go nie
doceniałam i chciał choć przez internet to docenienie uzyskać.
co mam zrobić, nie jest już jak dawniej.
    • synvilla Re: Nie oszukuj siebie. 13.07.07, 19:54
      na takim portalu szuka sie kogos do spotkan o charkterze czysto seksualnym.
      Bez zobowiazan po jakims czasie szuka sie kogos nowego itp.
      Trafilas na takiego faceta. Pogon go szkoda dla niego czasu.
      • bez-echa Re: Nie oszukuj siebie. 13.07.07, 20:01
        Postawiłam się też w jego sytuacji. Gdyby np. mnie coś skusiło i zamieściłabym
        swój profil na takim portalu. Może to czysta próżność, żeby nas podziwiano. Nie
        wiem co kieruję facetami, mają inna naturę, niczym jak zwierzęta czasami...

        Tylko gnębi mnie to, czy jakbym nie "zatrzymała akcji", nie wiedziała o niczym,
        to czy miałoby to jakiś finał.
        Nie tłumaczył mi się wiele, mówił, tylko, że to wielka głupota, obiecywał, że na
        pewno nie spotkałby się z żadną, chciał tylko zobaczyć czy odpiszą... Oczywiście
        wszystko skasował. Ale co za problem założyć sobie inne konto na portalu, inną
        pocztę...
        Ale jak tu do końca wierzyć, że gdyby nie moja ingerencja, nie byłoby z tego
        "grubszej sprawy"....
        • synvilla Re: Nie oszukuj siebie. 13.07.07, 20:10
          Tu nie chodzi o proznosc.To jest taki dreszczyk na boku, niektorzy lubia takie
          zycie.Maja bardzo piekne zony, dziewczyny, a jak ma okazje zdradzic, z jeszcze
          inna to zrobi to tylko dla seksu.Tzw. misogyny, dziela seks od uczuc.jedna
          kocha, a z druga sie tylko zabawia.
          • purecharm Re: Nie oszukuj siebie. 13.07.07, 21:15
            Uwierzylas mu, bo chcialas mu uwierzyc. Chyba za bardzo sie nie szanujesz, skoro dalej jestes z facetem, ktory szuka atrakcji na boku.
    • nangaparbat3 internet 13.07.07, 21:29
      roi sie od opowieści o postach niewiernych partnerów znajdowanych przypadkiem.
      Albo o przypadkowo przeczytanych smsach. Przypadki chodzą po ludziach. ale czy
      az tak masowo?
      Mnie sie nasuwa - nie otwieraj przypadkowo znalezionych listów. W końcu nawet
      przez siebie sama pisany mail, zeby przeczytac, trzeba otworzyć.
Pełna wersja