Co to znaczy...

14.07.07, 14:06
Gdy facet mowi: tak bardzo Cie kocham, a po chwili poprawia sie na: Tak
bardzo Cie lubie...tak jakby to pierwsze mu sie tylko wymsknelo ?? Ktore to
jest to wlasciwe??
    • elein Re: Co to znaczy... 14.07.07, 14:09
      właściwe jest "fajnie mi z toba ale żeby od razu się wiązać na poważnie-to bez
      jaj!"
    • trypel Re: Co to znaczy... 14.07.07, 14:19
      ewentualnie: kocham cie przed i w trakcie a potem to cie bardzo lubie :)
    • wimx Re: Co to znaczy... 14.07.07, 14:20
      Za duzo wypil, nie wie, co mowi :)
      • kasia_ruchasia ... 14.07.07, 14:26
        to moze znaczyć
        a)czuje sie samotny tak bardzo ze kocham teraz akutat ciebie właśnie
        b)sex z tobą jest z**y
        c)jak nie było seksu to jak pwiem takie coś to będzie
        d)nie chce się skompromitowac tym ze okaże to co czuje
        • heinz821 Re: ... 14.07.07, 14:30
          ja mu nigdy czegos takiego nie powiedzialam, wiec moze dlatego nie chcial tego
          mowic na glos. Czy jesli facet po 3 miesiacach znajomosci "jeszcze" tego nie
          powiedzial, to znaczy, ze cos jest nie tak??
          • frying.pan Re: ... 14.07.07, 14:48
            Ty mu po trzech miesiącach nie powiedzialaś, a od niego wymagasz? Zresztą
            powiedział, tylko że potem zmienił zdanie:)
          • nangaparbat3 Re: ... 15.07.07, 18:02
            jest cos nie tak jak ktos zadaje takie pytania - chyba ze ma 15 lat:)
    • nangaparbat3 a może... 14.07.07, 15:35
      a może i kocha, i lubi? Bo to troche co innego. Ja bym bardzo chciala byc z
      kimś, kto mnie własnie - i kocha, i lubi.
    • wredna.suka Re: Co to znaczy... 15.07.07, 18:06
      Hehe, może kocha, ale nie chce, żebyś o tym wiedziała i sie poprawił. To ta
      lepsza wersja :)
    • djkrzywepalce Re: Co to znaczy... 15.07.07, 19:40
      Może usiłuje Ci powiedzieć, że Cię nie lubi. Małymi kroczkami...

      Bua ha ha ha ha ha ha :P
    • zbanowany-fiutek-maly poszukaj w google tam jest odpowiedź nt 15.07.07, 19:42
Inne wątki na temat:
Pełna wersja