Błagam o szybka pomoc!! :(

14.07.07, 23:23
Postaram się napisac to najkrócej jak się da.
Sprawa dotyczy dość młodych osób (studia) nie mniej jednak jest ważna !

Jakiś miesiąc temu zerwala ze mną dziewczyna. Popełniłem kilka błędow psychologicznych, kilka złych zachowań. Ogółem nie jestem strasznie winny. Byliśmy ze sobą 2 lata a ja w ostatnich miesiącach poprostu jak debil zacząłem ją trochę olewać (miałem powody, ale to nieważne). Zerwała mówiąc że się odkochala. Nie dziwota. Dałem jej za dużo luzu, za mało okazywałem uczucia, stałem się slaby psychicznie. Teraz dała szansę swojemu byłemu. Boli to cholera:/ Nie jest z nim, ale wiem, że jeśli on się postara, to ona sie złamie i czy mnie kocha czy nie (choć wiem, że jeszcze tak, tylko rozum zagłusza serce i to bardzo mocno).
Oczywiście jak ze mną zerwała popełniłem pierwszy bląd. Blagałem, żeby wróciła... Żle. Teraz chciałem rozegrać to psychologicznie i poprostu pokazać jej, że się zmienilem jednocześnie traktując ją jak zwyklą koleżankę, budzić jej wspomnienia i nie dając po sobie poznać, że jestem skłonny tak łatwo wrólcić. To jednak problematyczne. Trwało by dlugo a w tym czasie pewnie znalazłaby już oparcie w jeszcze większym ode mnie pantoflarzu - byłym. Utrzymuję z nią żadki kontakt a wczoraj mnie szukała ze swoim bylym, bo wyjechalem, miałem wyłączony tel (przypadkowo) na jeden dzień i wszyscy myśleli, że się zabiłem z rozpaczy. Widać bardzo się bała, czy czegoś sobie nie zrobiłem, potem się wkurzyła, ale jak zadzwoniłem powiedzieć co i jak, żeby już się nie martwila to rozmawiała zwykłym, trochę zdezorientowanym tonem. Nie była zla, ale wyjątkowo miła też nie.

Tak wygląda cala ta sytuacja, ale pytanie jest tu.

Ona jutro jedzie z rodzina do zakopanego na tydzień. Zastanawiam się mocno czy nie jechać za nią (to byłoby z mojej strony szaleństwo: za tydzień lecę do hiszpani, kasy mam na styk i boję się chodzić po mieście - taka fobia z nerwicą. stwierdzona klinicznie, powoli leczę, przełamuję) ona o tym wie, wiec napewno, gdybym tam pojechał, poszedł do jej ośrodka i przy całej rodzinie klęknął z kwiatami i prosił, żeby wrócila to byłaby strasznie zaskoczona a może nawet i zszokowana. I tu pytanie: czy mam to zrobić? Czy to zadziała?

Blagam o szybką odpowiedź, bo szczerze powiedziawszy z tego powodu nawet już nie umiem spać ani jeść, organizm i psychika mi siadają. STRASZNIE JĄ KOCHAM i nie umiem bez niej żyć
    • rysiu_lubicz ja piernicze.... 14.07.07, 23:26
      streszczaj sie,
      moze ci pomoge :)
      • grazynka_luubicz Re: ja piernicze.... 15.07.07, 01:17
        Rysiu,marsz do łozka!
        Zły przykład dajesz naszym dzieciom!
        Jeszcze Bożenka pomysli,ze ty na tej taxi ...:)
    • paszczak231 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 14.07.07, 23:28
      wydajesz sie bardzo dziwny kolego...
      i lepiej zastanow sie czy chcesz z nia byc naprawde czy tylko dlatego zeby ona
      nie byla ze swoim bylym???
      moze dajcie sobie spokoj na jakis czas a po powrocie z hiszpani cos sie samo
      wyjasni.
      • naga_bron Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 14.07.07, 23:32
        mowisz jakbys nigdy nie byl zakochany...do powrotu z hiszpanii to on postrada
        zmysly przy takim zaangazowaniu...fakt ze moze dotarlo do niego jak bardzo ja
        kocha przez bylego ale czasem potrzeba takiego bodzca zeby zrozumiec jak bardzo
        nam na kims zalezy..
    • naga_bron Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 14.07.07, 23:29
      powiem Ci tak :nie wiem czy zadziala i czy powinienes to zrobic ale wiem
      jedno..jesli tego nie zrobisz to sobie bedziesz to wyrzucal i zalowal kazdego
      dnia ze miales szanse a nie wykorzystales...

      tylko taka rada...jak ja juz zlapiesz w tym osrodku z tymi kwiatami to moze nie
      przy rodzicach i wszystkich bo moze czuc sie zazenowana i wkurzona ze robisz jej
      przedstawienie..poprostu zlap ja jak bedzie sama..trzymam mocno kciuki :)
      • paszczak231 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 14.07.07, 23:34
        no to pakuj sie chlopak i lec do niej jak najszybciej!!!
        powodzenia!!!
        i napisz jak Ci poszlo.
        • napster1321 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 14.07.07, 23:47
          jedni mówią tak, dródzy nie.

          Nie chcę z nią być, po to, żeby z nim nie była. Może faktycznie nie byłem nigdy zakochany. Mialem wiele dziewczyn, ale nigdy aż tak nie było.
          Zastanawiam się tylko nad słowami "złapać ją samą zamiast przy wszystkich" niewiem.Cholera jak złapę ją samą to nie będzie takiego wrażenia ale z drogiej strony może faktycznie się speszyć:/
          • naga_bron Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 14.07.07, 23:53
            napster1321 napisał:

            > jedni mówią tak, dródzy nie.


            kazdy to widzi po swojemu..ja Ci powiedzialam jak ja bym to widziala od strony
            kobiety..ale oczywiscie kazdy jest inny


            >
            > Nie chcę z nią być, po to, żeby z nim nie była. Może faktycznie nie byłem nigdy
            > zakochany. Mialem wiele dziewczyn, ale nigdy aż tak nie było.

            podstawowe pytanie to czy ja kochasz??? jesli ja kochasz i nie umiesz bez
            niejzyc to zron to co ci podpowiada intuicja zebys nie zmarnowal szansy


            > Zastanawiam się tylko nad słowami "złapać ją samą zamiast przy wszystkich" niew
            > iem.Cholera jak złapę ją samą to nie będzie takiego wrażenia ale z drogiej stro
            > ny może faktycznie się speszyć:/


            no wiesz...to nie oswiadczyny zeby mogla czuc sie pozytywnie zaskoczona.. tu
            nie chodzi o zrobienie wrazenia ..tylko o to zeby ona do ciebie wrocila..a w
            takim razie musisz jej dac jakas szanse na zastanowienie a ciezko myslec
            logicznie i spokojnie kiedy nagle w osrodku wypoczynkowym zjawia sie byly facet
            z bukietem w rekach i przy tlumie gapiow i przy rodzicach prosi o wybaczenie:/
            lepij troche dyskrecji...niestety zycie to nie program "wybacz mi" i przewaznie
            czlowiek potrzebuje prywatnosci zeby moc podjac w takim wypadku rozsadna decyzje..
          • napster1321 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 00:38
            Jej mama jest za mną. To może umówię się z nią, żeby kazała jej iść do pokoju a oni dojdą później a w tym pokoju będzie wszystko wysypane płatkami róż i będę ja uśmiechnięty delikatnie z kwiatami a a jak będzie trzeba to rzucę sie na kolana ...

            Cholera ... wiem, że wariuję, ale odpowiadam na wszelkie wątpliwości. Ja naprawdę tak bardzo ją kocham, że wszystko jestem w stanie zrobić:( to uczucie jest nie do opisania, ale najsilniesze z wszystkich jakie kiedykolwiek miałem :( I najdłuższe ;(
            • delirim Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 01:00
              moze niektorym dziewczynom podobaloby sie cos takiego - pokoj uslany platkami kaiowatow i inne 'duperele', ale tak naprawde, zeby bylo romantycznie nie musi byc z takim rozmachem, to nie oswiadczyny, tylko przeprosiny, wystarczy, jak bedziesz w tym pokoju z bukietem jej ulubionych kwiatow. sam bez swiadkow. lepiej zrobic to dyskretnie.
            • delirim Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 01:02
              napster1321 napisał:

              > Jej mama jest za mną. To może umówię się z nią, żeby kazała jej iść do pokoju a
              > oni dojdą później a w tym pokoju będzie wszystko wysypane płatkami róż i będę
              > ja uśmiechnięty delikatnie z kwiatami a a jak będzie trzeba to rzucę sie na kol
              > ana ...
              >
              > Cholera ... wiem, że wariuję, ale odpowiadam na wszelkie wątpliwości. Ja napraw
              > dę tak bardzo ją kocham, że wszystko jestem w stanie zrobić:( to uczucie jest n
              > ie do opisania, ale najsilniesze z wszystkich jakie kiedykolwiek miałem :( I na
              > jdłuższe ;(


              moze niektorym dziewczynom podobaloby sie cos takiego - pokoj uslany platkami kaiowatow i inne 'duperele', ale tak naprawde, zeby
              bylo romantycznie nie musi byc z takim rozmachem, to nie oswiadczyny, tylko przeprosiny, wystarczy, jak bedziesz w tym pokoju z
              bukietem jej ulubionych kwiatow. sam bez swiadkow. lepiej zrobic to dyskretnie.
            • rezurekcja Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 01:02
              napster1321 napisał:

              > Jej mama jest za mną.


              > Ja naprawdę tak bardzo ją kocham,

              NApster, a co to wlasciwie znaczy "kocham ją"?
              Czego od niej oczekujesz, czego od siebie? Co chcesz jej dac z takiej "prozy
              zycia"? Moze jej wasza wspolna proza zycia zwyczjanie nie pasowala?

              Zamierzasz sie z nia ozenic? Chcesz miec z nia dzieci?
              • napster1321 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 01:13
                rezurekcja napisała:

                > napster1321 napisał:
                >
                > > Jej mama jest za mną.
                >
                >
                > > Ja naprawdę tak bardzo ją kocham,
                >
                > NApster, a co to wlasciwie znaczy "kocham ją"?
                > Czego od niej oczekujesz, czego od siebie? Co chcesz jej dac z takiej "prozy
                > zycia"? Moze jej wasza wspolna proza zycia zwyczjanie nie pasowala?
                >
                > Zamierzasz sie z nia ozenic? Chcesz miec z nia dzieci?
                >


                tak, chciałbym się z nią ożenić i mieć z nią dzieci. A oczekuje tylko, żeby była przy mnie ... :(
                • rezurekcja Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 11:48
                  napster1321 napisał:

                  > tak, chciałbym się z nią ożenić i mieć z nią dzieci.

                  Czy chcialbys, zeby Twoja corka byla do niej podobna?

                  > A oczekuje tylko, żeby była przy mnie ... :(

                  Z czego bedziecie sie utrzymywac?
                  Gdzie bedziecie mieszkac?
                  Umiesz prac, sprzatac, gotowac, prasowac?
                  Czy Twoja rodzina ją lubi?
                  • napster1321 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 12:02
                    Nie powiedziałem, że chcę się z nią ożenić dziś czy jutro. Prędzej czy później skończymy studia i będziemy mieli pracę. Moja rodzina ją lubi. Umiem prać, sprzątać , gotować itp, chociaż bądź co bądź to zadanie kobiece. W idealnym związku powinno się każdą tą czynność robić razem i z pasją a nie wykożystywać kobietę czy faceta, żeby odwalal tą robotę.
                    • rezurekcja Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 12:30
                      napster1321 napisał:

                      > Nie powiedziałem, że chcę się z nią ożenić dziś czy jutro.

                      Nie powiedziales. ALe kwestia finansow jest bardzo wazna.

                      > Umiem prać, sprzątać , gotować itp, chociaż bądź co bądź to zadanie kobiece.

                      Juz nie.

                      > W idealnym związku

                      nie ma idealnych, sa tylko dazace do idealu.


                      > powinno się każdą tą czynność robić razem i z pasją a nie wykorzystywać
                      kobietę
                      > czy faceta, żeby odwalal tą robotę.

                      Nie chodzi o wykorzystwywanie.
                      Chodzi o podzial obowiazkow domowych. Czy tez raczej o takie podejscie do prac
                      domowych, zeby nie bylo pracy niewykonanej dlatego, ze to nie moja "dzialka".

                      Czy rozmawialiscie (ogolnie) na temat malzenstwa, rodziny, liczby i wychowania
                      dzieci, religii, finansow? Czy mieliscie podobne poglady?


                      Napster, nie jest powiedziane, ze TA dziewczyna jest Ci pisana. Moze to nie
                      jeszcze nie ta. NIewatplwiie czujesz sie dotkniety odrzuceniem, bo to zawsze
                      boli.
                      Jesli w ostatnich miesiacach malo sie widywaliscie, malo przebywaliscie ze
                      soba, jesli nie podtrzymywales kontaktu telefonicznie, majlowo czy pisemnie, to
                      nie dziw sie, ze sie znajomosc rozsypala, ze podszedl do niej ktos i ze ona sie
                      nim zainteresowala. Miala wolny czas, niezajety przez Ciebie, gasnace uczucie,
                      niepodsycane przez CIebie... Czy ona w tym czasie oddalania sie odzywala sie,
                      podtrzymywala kontakt, chciala sie spotykac?

                      Ja bym sugerowala, jesli Ci na niej zalezy, zebys sie nie narzucal, lecz raczej
                      okazywal sympatie i pomoc w razie potrzeby. Kartka z pozdrowieniami, telefon z
                      okazji świąt, moze jakis niezobowiazujacy drobiazg, o ile bedzie okazja, zeby
                      jej to wreczyc. Byloby źle, gdyby poczula sie prze Ciebie osaczona.

                      Praktykujacy katolicy sie modla o dobra zone czy meza
                      e-wangelizacja.waw.net.pl/mazzona.html
                      • napster1321 Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 12:52
                        W ostatnich miesiącach był kontakt, tylko troch mniejszy. Mieliśmy oboje trochę mniej czasu, który sie nie zgrywał ze sobą :/ Ale pisaliśmy po kilka smsow dziennie, spotykaliśmy się przynajmniej kilka razy w tygodniu, tyle, że na w miarę krótko.

                        A taka sympatia ... ech ... niby tak, ale niewiem jak długo wytrzymam a pozatym obawiam się, że to niebezpieczne właśnie przez tego bylego :/

                        A może jak tam pojadę to nie pozwolę jej nic powiedzieć, zaśpiewam np. Michała Bajora "nie opuszczaj mnie". A potem ... chmmm a co potem
                        • rezurekcja Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 13:08
                          napster1321 napisał:

                          > W ostatnich miesiącach był kontakt, tylko troch mniejszy.

                          Ludzie sie schodza i rozchodza...

                          > A taka sympatia ... ech ... niby tak, ale niewiem jak długo wytrzymam

                          wytrzymasz.
                          A co, dasz obecnemu w morde? I co potem?
                          Bedziesz chodzil za dziewczyna? Ja bym sie takeigo goscia zaczela bac.
                          Nie wiem, jak sie walczy o odchodzaca osobe. Nie wiem, czy to daje pożądany
                          efekt.
                          Dlatego ja proponuje podtrzymywanie znajomosci ale bez narzucania sie.

                          > obawiam się, że to niebezpieczne właśnie przez tego bylego :/

                          A co jest takie niebezpieczne?
                          Ludzie czasem wracaja do swoich bylych.

                          > A może jak tam pojadę to nie pozwolę jej nic powiedzieć, zaśpiewam np.
                          Michała
                          > Bajora "nie opuszczaj mnie". A potem ... hmmm a co potem

                          no wlasnie. co potem.
                          Napster, cos sie musialo zmienic miedzy Wami, cos, czego nie z zauwazyles.
                          Moze sprobuj wyjazd do Hiszpanii potraktowac jako czas odpoczynku od siebie
                          wzajemnie i czas na przemyslenie spraw, poszerzenie kregu towarzyskiego.

                          Znajdz sobie jakis wolontariat. Zajecie sie cudzymi problemami dobrze robi na
                          problemy wlasne.
                          Zapisz sie na kurs, gdzie poznasz nowych ludzi i nie bedziesz sie "kisil" w
                          dotychczasowym towarzystwie. Nie, zebym uwazala Twoje towarzystwo za
                          niedopowiednie, ale w takich sytuacjach poszerzenie kregu towarzyskiego dobrze
                          robi. Wiem, co mowie, ja tez kiedys dostalam kosza. Dzis sie z tego ciesze.
                          Ale wtedy nie bylo mi wesolo...
          • rezurekcja Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 00:55
            napster1321 napisał:
            > Cholera jak złapę ją samą to nie będzie takiego wrażenia ale z drogiej stro
            > ny może faktycznie się speszyć:/

            ja bym sie wsciekla na fatyganta.
    • dziewice Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 00:50
      Kobiet jest wiecej na swiecie :)
      • rysiu_lubicz Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 00:55
        ale z tego tylko polowa,
        jako tako,
        do czlowieka podobna,
        • dziewice Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 00:56
          a patrzyliscie ostatnio w lustro ? :)
          • rysiu_lubicz Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 01:05
            po co,
            widzialam przeciez,
            ostatnio swoje zdjecia w plajboju,
            jak mowi,
            kazda brzydka,
            • dziewice Re: Błagam o szybka pomoc!! :( 15.07.07, 01:22
              rysiek - nie pie..:)

              dobranoc
    • wredna.suka Ja bym pojechała!! Bez wahania!! 15.07.07, 12:05
Inne wątki na temat:
Pełna wersja