zbynioem
17.07.07, 20:56
Oglądaliście może dzisiaj wiadomości Polsatu o 18.50? Pokazywali w nich jak
policja siłą odbiera ojcu jego dwóch synów 12 i 14 letniego. Chłopcy wyrywali
się, płakali, strasznie to wszystko wyglądało. Mamusia oskarżyła ojca o
molestowanie seksulane synów i chłopcy mieszkali u niej ale juz kilkanaście
razy od niej uciekali do ojca. Pytam się dlaczego dzieci automatycznie
przynawane sa matce, przeciez w tym wypadku oni ewidentnie chca być z ojcem.
dlaczego nasze wspaniałe feministki milcza w tej sprawie. Przeciez to jawna
dyskryminacja ze względu na płeć. Na końcu realcji była informacja, że chyba
tylko w 3 czy 4% wypadków dzieci przyznawane są ojcom. Założę się, że tylko
wtedy jeśli matki sa narkomankami, alkoholiczkami albo prostytutkami. A może
powinno być tak jak bodajże we Francji, że po rozwodzie dziecko mieszka na
przemian z oboma rodzicami.