Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodzinie?

19.07.07, 09:24
I jak z tym się czujecie?Mam wrażenie że ja właśnie nie jestem zbytnio chyba
lubiana przez rodzinę męża (nie przez wszystkich)a dlaczego bo jestem inna
niż oni.Mam inne poglądy na życie inne wartości ,po prostu rożnię się od nich
pod wieloma względami nie wspólnego języka.W dyskusjach milczę bo nie chcę
się kłocić.A jak się czuję przede wszystkim nie swojo,czuję się wsród nich
obco,czasem jak pite koło u wozu.Ale nie narzekam nie tęsknię za super
relacją.
    • 3.14-czy-klak Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 09:33
      ja ja:))))))
      mówia mi ze jestem taki głupi bo w dzieciństwie jadlem za dużo ciastek z makiem
      a ja i tak swoje wiem:)
    • martalek Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 09:33
      Mam tak samo jak ty. Z tym ze nie mam meza, a narzeczonego. Mnie to nawet nie
      chca widziec, ale mi z tym dobrze, nie musze chodzic i udawac szopki. Ja ich
      nie trawie oni mnie. Bo to ludzie jakby to powiedziec z "wyoskiej polki" co sie
      uwazaja za cud swiata i ich dzieci musze byc z owym cudem swiata, ktory sami
      dla nich wybiora. A najlepiej z taka, ktora utrzymywalaby chyba meza i duzo
      zarabiala, pracowala zeby ich syneczek mogl spedzac cale dni u nich bo przeciez
      oni zawsze wynajda mu zajecia.
      • elfi Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 10:53
        Matka mojego narzeczonego mnie nie toleruje. Dochodzi do tego ze jak ona
        przyjezdza do naszego miasta to albo ja sie wynosze na pare dni albo ona
        mieszka w hotelu i moj ukochany spotyka sie z nia na miescie.
    • easier_to_fly Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 13:29
      mężatką na szczęście nie jestem, ale to nie przeszkadza starszym generacjom i
      ich rozgałęzieniom uważać mnie za czarną owcę. dlaczego? bo żyję tak jak chcę :D
    • 77misia1 Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 19:31
      jestes z mezem a nie z jego rodzina to znim masz sie czuc dobrze oni sa tylko
      dodakiem
    • angoisse Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 19:54
      jeśli z mężem się dogadujecie, wartosci macie podobne, to nie ma problemu.

      nie masz obowiązku lubic wszystkich, to rodzina meza wiec nalezałoby być
      miłym, uprzejmym i wyrozumiałym, i dobrze że nie wchodzisz w dyskusje na
      temat "wartości" i udowadniania im że ich poglądy są "niewłasciwe"..bo z ich
      miejsca to Twoje sa "niewłasciwe" i konflikt byłby gotowy... to ich poglądy,
      ich życie, a nie Twoje i najlepiej niech tak pozostanie. Byleś się z męzem
      dogadywała .

      zresztą, nie Ty jedna tak masz :)
    • lilivampire Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 20:01
      a ja mam odwrotny problem, bo jestem bardzo lubiana przez rodzinę narzeczonego, a nie znoszę z niektórymi przebywać (z jego matką zwłaszcza), to jest dla mnie katorga, więc wymiguję się jak mogę od chodzenia na "niedzielne obiadki" itp.
      poza tym jest ok
    • tegochcialam Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 20:06
      moja rodzina zostawila mnie, przestala się mną kompletnie interesować tylko
      dlatego ,że odeszlam od religii w której zostalam wychowana...jestem czarną
      owcą w rodzinie :(
    • tou Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 19.07.07, 20:16
      Ja nie jestem akceptowana przez matkę mojego faceta. Widać, że toleruje mnie bo
      musi. Ale mój facet jest jedynakiem, a ona jest rozwódką. Całymi dniami siedzi
      sama. I tylko czasami wymyśla czarne scenariusze. Potem dzwoni i płacze i
      marudzi. Czasami jest złośliwa i robi wszystko, żeby tylko zabrać synowi czas.
      Mianowicie rozmawia z nim godzinami na Skype, w weekendy, udając, że ma poważne
      problemy.
      Teraz już się uspokoiła, ale kiedyś nie mogła mnie w ogóle strawić, i
      wydzwaniała po nocach do syna i wyzywała mnie od kur.w, dziw.ek i, że mam się
      natychmiast wynieść, zostawić go i tak dalej.
      Taki typowy syndrom teściowej, jedynaka.
      • martalek Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 20.07.07, 11:57
        Ja po takich wyzwiskach nie chcialabym jej w ogole znac.
        • tou Re: Jest ktoś kto nie jest zbytnio lubiany w rodz 20.07.07, 13:00
          Na szczęście mieszka w innym mieście. Jedyne co mnie nieraz irytuje,to, to, że
          czasami jak gada z moim facetem to chce, żeby dać mnie do telefonu. Wtedy jakoś
          się wykręcam, że jestem zajęta, biorę prysznic. Ona wtedy strzela focha, ale
          mam to gdzieś. Raz w życiu się tylko z nią spotkałam i nieciekawie to wspominam.
          Czułam się jak piąte koło u wozu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja