Mąż, tatuaże, pomocy!

21.07.07, 18:00
Witam. Mam następujący problem - mój mężczyzna chce się już po raz czwarty
wytatuować. Wiem, że profesjonalny tatuaż był jego marzeniem od 20 lat, ale
teraz, gdy ma "zajęte" oba ramiona (jeden z tatuaży przechodzi na klatkę
piersiową) i łydkę, wydaje mi się, że czwarty tatuaż to już za dużo.
Oczywiście, teraz bardzo mi się podoba, ale boję się, że będzie jak książka z
obrazkami. Bardzo go kocham i nie wiem jak mu to powiedzieć. A może w ogóle
przymknąć na to oko? Tak jak przymknęłam na papierosy, branie dodatkowych
dyżurów (jest lekarzem) i nałogowe granie w siatkówkę. Czy ja jestem jakaś
zaborcza? Co o tym sądzicie?

Aga
    • bitch.with.a.brain Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 21.07.07, 18:04
      podobno tatuaże wciągają:)
      a tak naprawdę to zastanów się w czym problem.Estetyczny? To po prostu mu
      powiedz uczciwie,że bardziej pociagający jest dla ciebie facet,ktory ma trochę
      wolnej przestrzeni między obrazkami:)A co on z tym zrobi to już jego
      sprawa.Przecież mu nie zabronisz.On jakoś stara się wpływać na twój wygląd?
    • papryczka_ag Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 21.07.07, 18:25
      Powiedz mu po prostu, że uważasz to za przesadę i tyle.
      • martalek Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 21.07.07, 21:51
        wytatuowany lekarz, dobre:)))
    • maretina Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 21.07.07, 22:00
      poprosilabym go o aktualne badania na choroby wirusowe watroby i hiv. powaznie.
    • nadinka_nadinka Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 22.07.07, 07:42
      powiedziec, ze ci przeszkadza. prawda jest jednak, ze jezeli zaczynasz robic
      tatuaze to wciagaja i nie przeszkadza ci potem i bol i brak miejsca. (z
      obserwacji znajomych).
    • nangaparbat3 Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 22.07.07, 09:28
      Jedyny prawdziwy klopot to te papierosy.
      a przy takim stopniu wytatuowania jaki osiagnal jeden tatuaż więcej nie robi
      róznicy. No i bedziesz miała wiecej do ogladania.
    • rozowa_papuga Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 22.07.07, 10:27
      no to musi byc z niego seksowny doktorek;)a tak powaznie to dziwi mnie,ze nie
      powiedzialas mu ze ci sie ten pomysl nie podoba.moj chlopak myslal o...brodzie
      ale wybilam mu ten pomysl z glowy.od tatuazy mozna sie uzaleznic.jezeli ma juz
      ich sporo i ciagle cos dorysowuje to to juz objaw obsesji na punkcie
      wygladu.chyba nie ma ambicji wystapienia w konkursie bicia rekordow Guinessa?
      • jessica261 Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 22.07.07, 11:39
        Hej!!
        znam ten "problem"! Moj maz jest prawnikem i tez ma 4tatuaze i to nawet spore!!
        jeszcze moze je dobze zakryc jak sie spotyka z klijentami!!
        Tak 3miesiace temu, przyszedl i powiedzial ze widzial zarombisty tauaz u goscia
        na cale plecy!!!! Az mnie glowa zabolala, jak to uslyszalam! Oczywiscie
        powiedzialam mu ze sie nie zgadzam i mi sie to tez nie bedzie podobalo!!
        Ale uparty to on jest, no i zrobil sobie termin!!
        Wiesz co pomoglo, ja zrobilam sobie tez termin, i powiedzialam mu 3godziny
        przed, ja zrobie sobie ten sam tatuaz na plecach!!
        Odrazu mu szczenka upadla, i nie ma tatuazu, bo wie ze bym to zrobila!!

        powodzenia, poprostu z nim porozmawiaj!!

        pozdrawaim
        • obca1 Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 22.07.07, 11:45
          > Wiesz co pomoglo, ja zrobilam sobie tez termin, i powiedzialam mu 3godziny
          > przed, ja zrobie sobie ten sam tatuaz na plecach!!
          > Odrazu mu szczenka upadla, i nie ma tatuazu, bo wie ze bym to zrobila!!

          hahah :)
    • 77misia1 Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 22.07.07, 20:52
      Robienie tatuazy uzaleznia jak narkotyki czy alkohol, walcz z tym bo to sie
      przerodzi w powazny problem o ile juz tak nie jest
    • kolodziejo Re: Mąż, tatuaże, pomocy! 23.07.07, 10:31
      Jako posiadacz tatuażu nie pozwoliłbym żadnej kobiecie decydować, czy będzie
      kolejny, czy nie. A będzie. I jeśli ma mnie zaakceptować, to musi zaakceptować
      również to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja