Romans z Arabem???

    • magnusg A moze mily romans z Cyganem?? 26.07.07, 10:23
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4341362.html
      Podobna mentalnosc i podobne metody.
    • rychu_taxi_drajwer Re: Romans z Arabem??? 26.07.07, 12:00
      Jedz!! Bedziesz taka swiatowa, majac chlopca prawie jak z hiphopowego
      teledysku!! Kolezanki sie potna z zazdrosci!!
      • de.puta.madre Zwiazek z Arabem?Nie dziekuje 26.07.07, 20:21
        Hey,gdybym przeczytala ten watek kilka lat nie zgodzilabym sie na pewno z
        wypowiedziami forumowiczow odradzajacymi jaka kolwiek znajomosc z Arabem.A
        nawet uznalabym,iz wypowiadajacy sie,generalizuja lub opowiadaja zaslyszane
        hstorie a tak naprawde nigdy nie mieli stycznosci z jakim kolwiek
        przedstawicielem krajow arabskich.Po tym co przeszlam zmienilam zdanie...
        Poznalam go w Polsce,mieszkal tam juz okolo 7 lat.Pochodzil z Iraku.Mowil,ze
        nie jest praktykujacym islamista,ze zaprzestal praktykowania pod wplywem
        otoczenia.Uwierzylam.Spotykalismy sie i bylo jak w bajce.Po kilku miesiacach
        znajomosci cos mi zaczelo nie pasowac.Nigdy nie jadl miesa wolowego,w lazience
        zauwazylam kilka razy butelke z woda kolo toalety...Pozatym obdarowywal mnie
        drogimi prezentami,ktorych glupio mi bylo przyjac.Ktoregos dnia bylismy u niego
        w domu,nagle powiedzial,ze zaraz wroci,poszedl do innego pokoju i zamknal
        sie,ja po cichu podeszlam pod drzwi i zobaczylan przez dziurke od klucza jego
        kleczacego na malym dywaniku,z glowa na podlodze i wymawial szeptem jakies
        niezrozumiane dla mnie slowa,wystraszylam sie.Powiedzialam,ze mnie oszukiwal
        i ,ze nie chce z nim miec nic wspolnego.Zaczely sie wieczne telefony od
        niego,smsy,sledzil mnie(!!)wtedy dotarlo do mnie,ze to naprawde jest chory
        czlowieki i dobrze,ze nie przebaczylam mu za jego klamsto.
        Kiedy zorientowal sie,ze nie ma szans zebym do niego wrocila,napisal mi
        smsa,zebym mu oddala wszystko co mi podarowal i zebym przyszla osobiscie mu to
        przyniesc.Poprosilam kolezanke zeby zaniosla te rzeczy za mnie,pozniej pisal mi
        smsy ze i tak sie kiedys spotkamy i wtedy sie policzymy.Zmienilam nr tel.
        Po tym zdarzeniu wyjechalam do Niemiec studiowac,pozalam tam faceta i jestesmy
        nadal razem,jednak za kazdym razem,gdy jade do Polski boje sie,ze go gdzies
        spotkam.Nawet mieszkajac tu w niemczech widzac podobno wygladajacego czlowieka
        mam jakies schizy,ze to on.
        Wiem,ze nie powinno sie generalizowac,ale ja po tym zdarzeniu nie moglabym i
        nie chcialabym utrzymywac kontaktu z ZADNYM Arabem,nawet gdyby x lat mieszkal w
        Europie.Nie jestem przeciwna takim zwiazkom,ale trzeba byc ostroznym.
        • ajperla Re: Zwiazek z Arabem?Nie dziekuje 26.07.07, 20:28
          A jak mam poznać, do której "kategorii" należy mój znajomy? Czytałam inny wątek dotyczący Arabów "Po czym poznać oszusta", ale niczego konkretnego się nie dowiedziałam. Wygląda na to, że oszuści tak doskonale potrafią udawać, że jak się trafi jakiś uczciwy to się niczym od nich nie różni...
          • de.puta.madre Re: Zwiazek z Arabem?Nie dziekuje 26.07.07, 21:00
            Nie poznasz czlowieka jaki naprawde jest puki go lepiej nie poznasz(a przeciez
            spedzilas z nim TYLKO wakacje),a uwierz mi,ze ludzie tego pokroju doskonale sie
            kamufluja.Jezeli chcesz dalej kontynuowac to wakacyjna znajomosc-
            kontynuuj.Tylko badz ostrozna.Wcale nie jest powiedziane,ze od razu musi
            byc,,oszustem,,moze okazac sie super facetem ALE ja osobiscie bym sie nigdy z
            kims takim juz nie zwiazala ze wzgledu na to co przeszlam.
            Sama widzisz,jakie zdanie ma na temat Arabow wiekszosc ludzi na tym forum,chyba
            sobie z palca tego nie wyssali,prawda?
            • ajperla Re: Zwiazek z Arabem?Nie dziekuje 26.07.07, 23:22
              Pewnie, większość to kłamcy, naciągacze i oszuści. A jeśli już któryś nie leci na kasę i sex, to pewnie szuka przepustki do Europy. Ale trzeba brać poprawkę na to, że takie historie są łakomym kąskiem dla mediów. Nigdy nie słyszałam, żeby sprawa udanego małżeństwa Polki z Arabem nabrała rozgłosu, natomiast przemocy - jak najbardziej. O szczęśliwych związkach mieszanych się nie mówi, co nie znaczy że takie nie istnieją.
              Na razie nie jestem zakochana ani zaślepiona. Mimo wszystko coś jest w tym facecie, że nie mam ochoty ucinać znajomości. Zobaczymy czy będzie tak samo zainteresowany po kilku miesiącach mailowania i rozmów przez telefon...
              • yagiennka Re: Zwiazek z Arabem?Nie dziekuje 27.07.07, 12:52
                Tak generalnie to większośc facetów to kłamcy, naciągacze i oszuści. A jeśli już
                któryś nie leci
                > na kasę i sex,. Także ja ci radzę - zostań zakonnicą :))))
        • yagiennka No i co z tego ma wynikac? 27.07.07, 12:50
          Bo wiesz, z tej twojej opowieści nie wyłania się żaden straszny obraz żadnego
          Araba, tylko opowieśc o twojej nieufności i podejrzliwości. I nic więcej. Nie
          widzę w jego postępowaniu nic dziwnego, bał się zapewne że nie będziesz chcialka
          z nim być dlatego ukrył przed tobą że praktykuje. Wielu Polaczków katoliczków
          robi swoim kobietom i rodzinom 100 razy gorsze rzeczy. To co piszesz jest
          śmieszne troche.
          Nie to że bronię Arabów, bronię raczej ludzi bo wg mnie każdy zasługuje na
          szansę i każdy jest inny. I nie znoszę rasizmu.
    • reniatoja Re: Romans z Arabem??? 29.07.07, 13:27
      ajperla napisała:

      > Byłam na wczasach w Tunezji i poznałam fajnego faceta. Jest normalny (jak na
      > tamte obyczaje),


      A jak wyglądają tamte obyczaje, no i normalność tam? Pytam, bo naprawdę nie
      wiem, nigdy nie byłam w tunezji. Mozesz napisać coś więcej o tym?


      > nie gada głupot i nie próbował się do mnie dobierać.

      wiec jest inteligentny oraz a) nie podobasz mu się, lub b) gej, lub c) jakiś
      nieśmiały zaklmpleksiony. Albo jakies d) szanuje Cię.


      Przed
      > wyjazdem powiedział, że mu na mnie zależy.


      o to to, jak tak powiedizał ot na pewno nie kłamał.


      > Nadal jesteśmy w kontakcie, ale
      > czegoś mi brakuje. Chyba za nim tęsknię.

      no, chyba tak...


      > Odpuścić sobie czy utrzymywać
      > znajomość?

      radziłabym.



      > Nie zgadzam się z poglądem, że dzieląca nas odległość czy różnice
      > kulturowe od razu wykluczają jakikolwiek związek.

      nie musisz się przecież zgadza.c Ja pytam - czego Ty nie wiesz, co mogliby
      wiedzieć forumowicze? Przyczyn, dla których nie dobierał się do Ciebie może być
      co najmniej kilka. Czy kłamał, czy nie, mówiąc, że mu zalezy, to wie tylko on
      sam jeden. Związek na odległośc jest rzeczywiście możliwy. Na dwoje babka
      wróżyła. Jednqk gdybym była w podobnej sytuacji to wiem, ze starałabym się o
      facecie zapomnieć i nie robiłabym sobie złudnych nadziei. Ale mnie wydaje się
      to aż tak oczywiste, że nie wiem w ogóle jak można mieć jakieś wątpliwości.
      • ajperla Sprostowanie 02.08.07, 17:32
        O "obyczajach" możesz poczytać w wielu wątkach. Wogóle nie rozumiem, dlaczego niektóre osoby się mnie czepiają. Starałam się w miarę konkretnie i zwięźle opisać sytuację, a to nie moja wina, że niektórzy nie zrozumieli co mam na myśli. Obrażają mnie wypowiedzi w stylu zdzichu_nr1. Facet mnie nie zna, a ocenia i wydaje mu się, że wie lepiej co ja myślę i o co mi chodzi.
        • ajperla Re: Sprostowanie-cd 02.08.07, 17:39
          O "obyczajach" możesz poczytać w wielu wątkach. W ogóle nie rozumiem, dlaczego niektóre osoby się mnie czepiają. Starałam się w miarę konkretnie i zwięźle opisać sytuację, a to nie moja wina, że niektórzy nie zrozumieli co mam na myśli. Obrażają mnie wypowiedzi w stylu zdzichu_nr1. Facet mnie nie zna, a ocenia i wydaje mu się, że wie lepiej co ja myślę i o co mi chodzi. Pewnie nie wie nic o tym kraju i ich mieszkańcach, więc zniża się do wyrażania swoich rasistowskich poglądów.
          Obecnie sprawa wygląda tak, że przestałam w jakikolwiek sposób kontaktować się z Fatim, ale on pisze i dzwoni (nie odbieram). Wątek założyłam po to (i o tym pisałam wcześniej!), żeby dziewczyny, które były w podobnej sytuacji albo są związane z muzułmaninem (albo dobrze znają ten naród) wypowiedziały się, doradziły. Za przeproszeniem, zdanie innych osób mnie nie obchodzi.
          • de.puta.madre Re: Sprostowanie-cd 08.08.07, 15:04
            A dlaczego przestalas kontaktowac sie z nim???
        • alba.alba Re: Sprostowanie 02.08.07, 17:43
          Pytam poważnie: jak jest z Arabami i wirusem HIV? Po tym powszechnie znanym przypadku Murzyna-Mola zarażającego Polki dowiedziałam się, że 3/4 Murzynów ma HIV. Więc romans z Murzynem jest obarczony wieeeeelkim ryzykiem. A jak jest z Arbami? Ile procent jest zakażonych? Znacie może jakąś rzetelną stronę internetową, z której się można dowiedzieć, jaki odsetek danej rasy jest seropozytywny?
          • rychu_taxi_drajwer Re: Sprostowanie 08.08.07, 00:04
            >Po tym powszechnie znanym prz
            > ypadku Murzyna-Mola zarażającego Polki dowiedziałam się, że 3/4 >Murzynów ma HIV

            Lepiej pozno niz wcale.
      • epingle Re: Romans z Arabem??? 07.08.07, 23:36
        A zdarzają się Arabowie-katolicy? Moja koleżanka poznała Araba i on
        twierdzi, że jest katolikiem...
        • simply_z Re: Romans z Arabem??? 07.08.07, 23:57
          oczywiscie ,np.w Libanie jest bardzo duzo katolikow ,tez w Syrii czy
          w Jordanii.Ale z tego co wiem sporo w Libanie.
    • wlatca_muh Nie daj z siebie zrobić wielbłąda 08.08.07, 08:58
    • agalas1905 Re: Romans z Arabem??? 08.08.07, 22:16
      nie wiem co napisali Ci inni bo nie mam czasu w tej chwili tego
      czytać, moja ciotka sprowadziła sobie tu Araba, leń śmierdziel,
      przyjechali w sierpniu 1993 roku od tamtej pory haruje na niego jak
      głupia, on nie pracuje i nie szuka raz wyjechał na 2 miesiące do
      Anglii tochę zarobił ale potem znów wyjechał do Paryża do braci się
      bawić, tu w Polsce spotyka się z innymi Arabami (choć mój mąż
      widział go z jakąś babą na Pietrynie), wychodzi wieczorami dosłownie
      kiedy chce, fajki pali, dobrze że w końcu moja ciotka urodziła
      córeczkę, którą on sie nigdy nie zjmował, nawet jak mieszkali na
      parterze i wracała z dzieckiem ze spaceru to wózka nie mógł wnieść
      po tych 9 schodkach bo oglądał telewizję, teraz też po południu śpi
      2 godziny, a co robi przez cały dzień Bóg raczy wiedzieć , dziecko w
      przedszkolu matka w pracy, nawet jak jej córka była chora to prosiła
      że chce iść do przedszkola bo w domu źle z tatą, wieczorynkę mogła
      odlądać na małym telewizorku w kuchni bo w pokoju na dużym to tatuś
      leży i ogląda, dugo by opowiadać w każdym razie są ludzie i ludzie,
      więc sama decyduj!
    • paul55 Re: Romans z Arabem??? 08.08.07, 22:34
      Ja mysle, ze powinnas wyjsc za niego za maz...
    • marzenna23 Re: Romans z Arabem??? 08.08.07, 23:40
      hihi, tez poznalam Araba. tez normalny czlowiek, nie gadal glupot
      jak inni, nie dobieral sie do mnie przy pierwszej okazji. a ta
      chemia.... oni maja cos co przyciaga... co jest obietnica DUZEJ
      przyjemnosci hihi... no zartuje sobie troche choc to Arabowie sa
      znani z najwiekszych rozmiarow... no i co tam jeszcze mowil... ze
      chce zalozyc rodzine.. ze powaznie o mnie mysli, itp. dlugo sie
      zastanawialam ale podjelam decyzje ze odpuszczam. Arab to Arab. nie
      chce tu jakichs rasistowskich glupot opowiadac ale ja nie potrafilam
      mu zaufac. pomyslalam ze w chwili w ktorej to zrobie, bede
      skonczona. oni wiedza co mowic kobiecie zeby ja zauroczyc, wiedza
      jak sie zachowywac zeby ja oczarowac. kobieta z tego co slyszalam
      jest dla Arabow celem do zdobycia. samo jej zdobywanie, sama droga
      do celu jest bardziej pasjonujaca niz osiagniecie go. (zreszta jak
      dla prawie wiekszosci facetow). tak wiec wolalam nie sprawdzac na
      SWOIM przykladzie czy to wszysko jest prawda bo po skonczonym
      romansie to ja plakalabym za nim w husteczke. no ale Ty mozesz
      zrobic co chcesz.
      • feralcat Re: Romans z Arabem??? 09.08.07, 00:00
        temat na czasie dla mnie. jestem w zwiazku z arabem, a wlasciwie
        bylam bo wyjechal do swojego kraju dzisiaj i ma wrocic dopiero za 2
        miesiace, wiec zwiazek stoi pod znakiem zapytania. musze przyznac ze
        nigdy nikt tak do mnie pieknie nie gadal i sie mna tak wspaniale nie
        zajmowal, prawdziwy mezczyzna, meski i szarmancki. Wyksztalcony w
        europie, niesamowicie inteligentny. Jedno tylko mnie zastanowilo,
        chcial zebym do niego pojechala na pare tygodni, ja na to ze chce
        kopie jego paszportu przefaksowac mojemu tacie, bo mu nie ufam, no i
        jakos sie te plany teraz rozmywaja..nie wiem co o tym myslec.Ale
        faktycznie jak patrze w te jego czarne arabskie oczy to sie troche
        boje. Ale co zrobic? serce nie sluga. A tez sie tyle nasluchalam,
        sama mowilam ze Araba nigdy w zyciu, ze to najgorsi, i masz babo
        placek..
        Jedz, korzystaj z zycia, ale wez kopie jego paszportu rodzicom, jak
        sie nie bedziesz odzywac to chociaz cie szybko znajda.
        • feralcat Re: Romans z Arabem??? 09.08.07, 00:10
          Jeszcze dodam ze jakby co to nigdy nie zgadzaj sie zeby tam
          zamieszkac, i tam slubu nie brac. Moj arab na moje niepokoje
          zwiazane z mozliwym przez niego uwiezieniem powiedzial ze bedac
          turystka ( mowa tu o Egipcie) jestem chroniona i jesli cos mi sie
          stanie, policja znajdzie mnie szybko. Tak stalo sie z jego
          kolezanka Amerykanka ktora arab-byly chlopak uwiezil w domu na
          tydzien. Po zgloszeniu na policje jej zaginiecia zajelo to policji 6
          godzin zeby ja znalezc. Inna sprawa ze ten jej byly arab to byl
          swiatowo wyksztalcony czlowiek z wyzszej klasy spolecznej, podobno
          bardzo zeuropenizowany. tak jak mojsama nie wiem co o tym myslec.
          Ale ja jade go odwiedzic dopiero jak moj tata bedzie mial kopie jego
          paszportu.
    • maitresse.d.un.francais a wyszukiwarka na to 03.07.14, 16:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,30397,66398201,,animatorzy_z_Thapsusa_w_Mahdii.html?v=2
      • stokrotka_a Re: a wyszukiwarka na to 03.07.14, 16:36
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/w,30397,66398201,,animatorzy_z_Thapsusa_w_Mahdii.html?v=2

        Podziwu godna dociekliwość w stosunku do nic nieznaczącej historii sprzed tylu lat! ;-)
        • maitresse.d.un.francais Re: a wyszukiwarka na to 03.07.14, 16:46

          >
          > Podziwu godna dociekliwość w stosunku do nic nieznaczącej historii sprzed tylu
          > lat! ;-)

          Jeśli coś wisi na górze forum, nie zakładam automatycznie, że jest sprzed tylu lat, ale rozumiem, stokrotka, że musisz.
          • stokrotka_a Re: a wyszukiwarka na to 03.07.14, 17:00
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Jeśli coś wisi na górze forum, nie zakładam automatycznie, że jest sprzed ty
            > lu lat
            , ale rozumiem, stokrotka, że musisz.

            To co znalazłaś za pomocą wyszukiwarki też jest sprzed tylu lat, ale rozumiem, że na daty nie zwracasz uwagi, a twoja detektywistyczna żyłka nie śpi (jeśli można się tak wyrazić). ;-)
    • sl-14 Re: Romans z Arabem??? 03.07.14, 17:37
      Jakby nie można było pojechać na południe Europy, tam całe mnóstwo śniadych przystojniaków o jednak nieco innym podejściu i bez parcia na wizę UE.
      • maitresse.d.un.francais Re: Romans z Arabem??? 03.07.14, 19:57
        sl-14 napisała:

        > Jakby nie można było pojechać na południe Europy, tam całe mnóstwo śniadych prz
        > ystojniaków o jednak nieco innym podejściu i bez parcia na wizę UE.

        ale nie tacy egzzzzzotyczni :-P
        • sl-14 Re: Romans z Arabem??? 04.07.14, 19:03
          No ale ciemne włosy są, śniada karnacja jest, palmy dookoła są - chyba starczy egzotyki?:)
    • sabriel Re: Romans z Arabem??? 04.07.14, 18:35
      Kolejna naiwna, która myśli że znalazła księcia z bajki, ha ha ha . Nie dość jeszcze historii z ponurym zakończeniem. Sama musi się przekonać na własnej skórze że taki związek jest bez szans ze względu na spore różnice kulturowe. Przecież ci faceci w hotelach mają w sezonie pełno takich panienek. Turnus się kończy i przyjeżdżają następne chętne. Aż strach się z takim zadawać bo można jakiegoś syfa podłapać. Znajomość języków nie jest niczym nadzwyczajnym w Tunezji. Tunezyjczycy znają języki obce, zwłaszcza francuski, angielski i niemiecki. Bez problemu można się dogadać, gorzej jak taki będzie musiał coś napisać :)) No niestety analfabetyzm jest tam spory. Radziłabym pójść po rozum do głowy i nie kontynuować znajomości, szkoda czasu i energii.
    • sl-14 Re: Romans z Arabem??? 04.07.14, 19:02
      A tutaj mamy coś na ten temat:
      wyborcza.pl/duzyformat/1,139243,16256072.html#Cuk
      (chociaż z kolesia z artykułu taki Hiszpan, jak ze mnie Kongijka, na 90% chodzi o Egipt lub Tunezję).
      Plus święte oburzenie w artykułach, apele do kobiet, żeby "się szanowały" i groźby, że "ja kobiety, która spała z Arabem, kijem bym nie tknął", zabawniejsze nawet niż sam artykuł.:)
      • leanne_paul_piper Re: Romans z Arabem??? 04.07.14, 20:19
        No ale to nie są dwie perspektywy tej samej opowieści, to różne historie, dziewczyna opowiada o Arabie, a chłopak może być Hiszpanem, albo i nie. Ale ja wolę zakładać, że jak ktoś już opowiada jakąś historię, to mówi prawdę. Inaczej życie byłoby zbyt trudne, a i do paranoi już niedaleko;).
        W każdym razie zawsze śmieszy mnie ta histeria polskich facetów, jakby to, że jakaś singielka czy sparowana rżn.ęła się z Arabem dotykało ich osobiście. Ale to też dobry sposób na eliminowanie buców ze swojego otoczenia - wystarczy powiedzieć, że było się np. 3 razy w Egipcie;).
        A dobry Arab nie jest zły:P
        • sl-14 Re: Romans z Arabem??? 04.07.14, 22:09
          Może i masz rację, trochę te różne taktyki, kasa oraz prezenty od kobiet skojarzyły mi się z krajami arabskimi, no ale w Hiszpanii kryzys, więc wszystko możliwe.:)
          Mnie też to śmieszy, widać frustrację chłopców, że kobiety mogą decydować i są dla nich inne opcje, niż czekanie na tego jedynego lub sypianie z połową wsi, krajowej oczywiście.:)
      • maitresse.d.un.francais Bo, jak wiadomo, 04.07.14, 21:10
        kobieta, która spała z Arabem, ma to na czole wypisane. :-P
    • bumer83 Re: Romans z Arabem??? 08.07.14, 15:22
      Ponieważ admin usunął mój poprzedni post dodam nowy, celem sprostowania....wiąż się ....ale jak zacznie Cię za jakiś czas napier...ć nie mów, że nie ostrzegałem. Wiem, że odtrąceni gustują w kwasie...ale może to lubisz. I nie unoście się moją "poprawnością" bo wam żyłka pęknie.
      • sl-14 Re: Romans z Arabem??? 15.07.14, 18:00
        A ktoś się uniósł? :)
    • kama6780p o co chodzi z tym obrzezaniem? 16.07.14, 01:01
      Nom i sa obrzezani.

      o co chodzi z tym obrzezaniem
      jakie to ma znaczenie?
      • varia1 Re: o co chodzi z tym obrzezaniem? 16.07.14, 12:05
        ogromne
        ale najlepiej jak sama sprawdzisz i porównasz
    • obrotowy siedem lat minelo... 16.07.14, 12:28
      no pisz do hollery - i jak ?
      • leptosom Re: siedem lat minelo... 16.07.14, 12:34
        nie w każdej oazie jest internet.
        • obrotowy Re: siedem lat minelo... 16.07.14, 12:47
          zgoda.
          ale biore na stol ostatni wpis.
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,66368774,66551630,Re_Zwiazek_z_Arabem_Nie_dziekuje.htm
          jest nadzieja.l
Inne wątki na temat:
Pełna wersja