Problem z żoną - problem psychologiczny!

23.07.07, 21:36
Witam serdecznie wszystkie panie!
Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, mamy dwoje dzieci w wieku 3,5 roku i 9
miesięcy. Problem polega na tym, że po drugim porodzie zmienił się stosunek
żony do jej ciała. Przede wszystkiem inaczej się ubiera: żadnych krótkich
spódnic, bluzek bliższych ciału. Wpłynęło to na nasze relacje: jeżeli seks to
tylko po ciemku (wcześniej tak nie było), żadnych wspólnych kąpieli, mało
tego, ostatnio dostałem ochrzan, że wszedłem do łazienki, gdy Kasia się
kąpała. W ogóle wstydzi się swojej nagości. Pomimo że facet - zwykle typ
niedomyślny, zainspirowany lekturą różnego forum i w ogóle babskichstron
internetowych, też dla mam, odkryłem, że najprawdopodobniej uważa, że po
porodzie stała się nieatrakcyjna. Tyle, że ja wcale nie zauważyłem, żeby
wyglądała gorzej, o czym też ją zapewniłem. Niewiele pomogło, strzeliła focha
i tyle. Poza tym po pierwszym porodzie nic takiego się nie działo.
Pomóżcie, jak zapewnić ją, że jest piękną, atrakcyjną kobietą, że nie jest
gruba i brzydka? Powiedzenie tego wprost sprawia, że ona się obrusza i odsuwa.
    • joanna207 Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 21:41
      musisz teraz ją otoczyc opieką i dac jej poczucie ze jest kochana i
      najpiekniejsza.
      • wredna.suka Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 21:43
        I powolutku wszystko zaczynać od nowa, jakby z dziewicą.
        • patrycy.cwir Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 22:00
          Nigdy nie byłem z dziewicą, ale się postaram ;)
    • martita503 Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 22:23
      jak na wszystko inne nalepszy jest czas... daj jej go troche... oswoi sie ze
      swoim cialem i pozwoli Ci cieszyc sie nim spowrotem.
      jak draznia ja twoje slowa, nic nie mow. tylko daj do zrozumienia, ze jest
      piekna i atrakcyjna... wy facety, macie chyba jakies swoje sposoby... moj ma!
    • pani.misiowa Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 23:17
      jak kobieta nie przyjmuje komplementow ustnych od wlasnego meza to trzeba ja
      sposobem
      moze popros jakiegos swojego kumpla zeby jej przy okazji powiedzial, ze
      swietnie wyglada co? czasami latwiej jest przyjac komplement od dalszej osoby
      niz od kogos bliskiego
      a ty nie mow za duzo, tylko daj jej odczuc jaka atrakcyjna jest dla ciebie
      nie namawiaj na noszenie krotkich spodnic tylko z zachwytem w oczach powiedz,
      ze slicznie wyglada w tej nowej sukience/ garsonce/ bluzce
      nie mow jej ze nie jest gruba i ze nie jest brzydka
      mow, ze jest piekna i atrakcyjna
    • mikams75 Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 23:27
      pomagaj wiecej w domu, przy dzieciach. Kobieta najwyrazniej jest wykonczona
      psychicznie i fizycznie. Nie naskakuj za to co napisze, bo moze tak nie jest,
      ale jak sie kobieta narobi caly dzien to odechciewa jej sie amorow i strojenia
      szczegolnie do kogos, kto caly dzien sie leni (no, ok, pewnie siedzi w pracy za
      biurkiem) i na wieczor rozpiera go energia.
      Zorganizuj samodzielnie romantyczna kolacje (wlacznie z opieka do dzieci),
      przynies kwiaty, przypomnij sobie czy nie obiecales naprawic czegos/przyniesc/itp.
      Zadbaj o nia, o dom, o dzieci, wyrecz z niektorych obowiazkow. Bedzie miala sile
      i ochote zeby zadbac o siebie.
      Posiedz z dziecmi a ona niech idzie do fryzjera, kosmetyczki, na zakupy. SAMA.
      Poczuje sie jak nowa, atrakcyjna kobieta.
      • 83kimi Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 23.07.07, 23:39
        Może kup jej kwiaty z kartką z jakimś fajnym tekstem? Zadzwoń z pracy i
        powiedz, że bardzo kochasz? Napisz sms, że np. nie możesz się doczekać jak
        będziesz całować jej cudowne piersi? Zorganizuj wieczór sam na sam, winko,
        romantyczna muzyka... Okaż jej miłość czynami.
    • ansag Spadaj buraku ze wsi!! 27.07.07, 14:44
      ''gruba i brzydka'' ?!!?!!?

      Fuck, @!^%!$#(#^%@!^%@#!%^%^#!@$#$!

      Gruba to wcale nie znaczy brzydka!
      • eluch_a Re: Spadaj buraku ze wsi!! 27.07.07, 20:34
        Daj spokój, nie powiedział "gruba czyli brzydka", tylko "gruba I brzydka".
    • ulka1964 Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 27.07.07, 19:35
      Trudno wypedzic kobiete z kompleksow, ktore gleboko sie zakodowaly w jej
      umysle. Badz swobodny- nie napiety i adoruj ja delikatnie -bez
      nachalnosci.Kropla powoli drazy skale ...,ale ja jednak drazy.Mezczyzni
      odgrywaja duza role w naszym spostrzeganiu siebie.Powodzenia
    • kalina.tt Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 27.07.07, 19:54
      A może to ty przestałeś ją pociągać?
    • rozowa_papuga Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 27.07.07, 20:22
      a karmi piersia? bo jak tak to wszystko jasne.wiem bo to przerabialam.nie
      chodzi tu tylko o hormony.dajac dziecku piersi do ssania (mleka oczywiscie!)
      starasz sie zapomniec do czego one wczesniej sluzyly.dopiero jak przestalam
      karmic, po paru tygodniach nauczylam sie na nowo czerpac radosc z seksu.
    • hapkaj Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 27.07.07, 23:14
      Nic mi tak nie poprawilo nastroju jak koszulka nocna w kolorze rozowych w
      kwiatki, z bawelny zapakowana slicznie i podarowana 3 dni po porodzie.
      Nic mi tak nie poprawia nastroju jak wieczorem kolacja ugotowana przez meza.
      Nie ma nic ponadto jak maz poodkurza. Dzidzia sie zajmie, a ja pod prysznic i na
      joge. Wyslij zone na zakupy i zajmij sie dzieckiem.
      Przytulaj zoneczke kiedy mozesz, chwal jak sobie swietnie radzi z dwojka dzieci,
      obiad jaki dobry, dopytuj sie ile dzidzia zjadla, czy ja plecy nie bola, kup jej
      plyn do kapieli, nowe perfumy, ksiazke o wychowaniu dzieci, dvd, ulubiony film
      na video, plytke cd z jazzem. Idz z zona na spacerek.
      Jak wracasz z pracy, to buziaka wszystkim strzel.
      I obserwuj, moze to depresja - ale pewnie nie. Ale zaczelabym sie zastanaiwac,
      jakby przestala sie czesac i myc i kapac.
      Uszy do gory.
    • dariamania8 Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 28.07.07, 00:33
      Na Boga! klepnij ją w pupcie w publicznym miejscu!
    • minasz Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 28.07.07, 09:00
      jak ci gnat bedzie przy niej czesto stawał to uzna ze jest atrakcyjna
    • crazyrabbit Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 28.07.07, 10:21
      > Pomóżcie, jak zapewnić ją, że jest piękną, atrakcyjną kobietą, że nie jest
      > gruba i brzydka?

      Abstrachując od tematu , to zazdroszczę Twojej Kasi :)
      Tak ładnie o niej piszesz.
    • paacynka Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 28.07.07, 11:19
      Myślę, że żona może mieć lekkie bayby boom - to hormony nią żądzą póki co i ona
      sama się zdziwi jak odpuszczą i stąd różnica między pierwszym porodem a drugim,
      bo to nie zawsze występuje. Ponadto może po pierwszym porodzie szczęście wzieło
      górę nad defektami ciała, a drugi już inaczej odbierała w swojej głowie.
      porad dostałeś tu masę, niech tylko ona nie czuje że ty chcesz tylko od niej
      seksu bo my niestety kobiety tak czasem odczuwamy wasze dobre intencje.
      • ab03 Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 28.07.07, 16:26
        troche poza tematem - grube = brzydkie to oczywiste. warchlak z paru postow
        wczesniej sie oburzyl bo jest swiecie przekonany o swojej wielkiej atrakcyjnosci
        powiekszonej o 30kg ale to bzudra oczywista.

        oczywiscie zaraz sie pewnie odezwie jakis wieprz twierdzacy ze nie 30 a 20 i ze
        "wlasciwie nie widac". ale coz alkoholik tez nie pije a hazardzista nie gra.
      • m-a-g-a Re: Problem z żoną - problem psychologiczny! 28.07.07, 22:54
        "Myślę, że żona może mieć lekkie bayby boom"

        Raczej baby-blues... ;->
Pełna wersja