kruche_ciacho
25.07.07, 02:14
ma meża.
Ma tez dziecko, piekny dom, samochód, dobra pracę oraz możliwośc spełaniania
swoich zachwiewajek. Pośrednio dzieki mężowi.
Maz jest troche dziwny: humorzasty, małomówny, zimny.
Dlatego też odkąd znam moją przyjaciółkę zawsze ma ona kogoś na boku. Gdyby
tak tym "porożem" biedny maż miał mieszkanie poobwieszać-miejsca by nie
starczyło :/
Ostatnio miałysmy pierwsze spięcie podczas naszej znajomości: próbowałam się
dowiedziec czegoś nt sprawy która bezpośrednio mnie i męża jej dotyczyła.
Skończyło się tym że przyjaciółka moja zarzuciła mi iż powinnam zrozumieć,
nie wnikać i nie traktować jej meza bez szacunku i że jestem egoistką.
????????? To ja się pytam: kto tu kogo nie szanuje ?
Sprawę zostawiłam odłogiem, niesmak czuję od hipokryzji, pierwszy raz w życiu
w stosunku do niej.
Uwiera mnie to bardzo.