dzisiaj moja kolej...

25.07.07, 23:31
... więc ryczę ;(

bo zmarnowałam 3 lata życia z potwornym egoistą tłumacząc sobie, że to ja
wszytsko robię źle :(( zresztą on też mi to ciągle wmawiał.
jakim cudem ja tego nie widziałam??
nasilił moje kompleksy, z którymi walczę od x lat i swoim zachowaniem i
traktowaniem mnie sprawił, że czułam się gorsza od niego i od innych
dziewczyn.
nie mogę się pozbierać wieć ryczę. ostatnio regularnie co najmniej co drugi
dzień. a dół chyba się powiększa z dnia na dzień, minęło już tyyyyleee czasu
od rozstania a ja nie mogę się z tego wybrzebać...
    • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:34
      jak do tych trzech zmarnowanych lat doliczysz te teraz przepłakane dni, to
      dopiero ci będzie beznadziejnie. Naprawdę chcesz sie jeszcze bardziej pogrążyć?
      • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:37
        nie.
      • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:38
        takie poplakanie po zerwaniu tym bardziej zerwaniu z takim dupkiem dobrze jej
        zrobi..oczysci sobie orgaznim i dusze..wyplacze caly zal i szybciej sie
        pozbiera..i szybciej dojdzie sama do wniosku ze szkoda łez na takiego palanta ...
        • avital84 Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:40
          Swieta prawda.;)
          Ale jeszcze bardziej swieta jest ta o magicznej mocy czasu.
          On leczy smutki i rany i bagatelizuje wszystko...
          Bedzie lepiej.:)
        • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:41
          a ja myśle, ze lepiej będzie jak skoczy na martini parę wątków niżej
          • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:45
            oj alkohol to nie jest dobre lekarstwo na smutki ..niestety..tylko chwilowo
            pomaga a pozniej tylko glowa boli..lepiej powiedziec sobie "pierd..le wszystko
            ide spac..a on niech sie teraz buja sam..ja bede szczesliwa" :)
            • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:53
              kac ma taką zaletę, ze wtedy bardziej myśli się o głowie niż o tym, co opuścił
    • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:37
      biedactwo <przytula> ...kitek nie martw sie...najwazniejsze ze wygrzebalas sie
      z tego bagna i ze nie jestes juz w zwiazku z tym palantem..gdybyd byla wciaz z
      nim to zagrzebalabys cala siebie w tym i zmarnowalabys tylko reszte zycia
      sobie... a tak pomysl sobie dziubek :

      -jestes znow wolna
      -teraz to Ty sobie mozesz wybrac faceta
      -mozesz znow chodzic na imprezy i nie przejmowac sie niczym i nikim
      -mozesz obzerac sie czekolada cala noc i nikomu nic do tego:)
      -jestes mloga na pewno sliczna i madra..wiec napisz sobie to na karteczce i
      powies nad biurkiem ...aha i jeszcze dopisz pod spodem "niech spier..a z mojego
      zycia ten wsiowaty nieudacznik" :)

      uwierz mi kitek...po pewnym czasie jak juz ochloniesz..zalecza Ci sie wszystkie
      rany..odzyskasz swoja pewnosc siebie ktora on ci odebral i znajdziesz takiego
      faceta ktory bedzie Cie kochal i uwielbial i dla ktorego zawsze bedziesz
      najcudowniejsza gwiazda we wszechswiecie :)

      moc buziakow :)
    • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:51
      dziękuję Wam dziewczyny, można na Was liczyć :)
      ehh martini chyba nie pomoże, bo alkohol czasami wyzwala we mnie morze łez ;)

      kurde, ale mnie to denerwuje, że to tyle trwa. wiem, że czas leczy rany, ale
      ile to można?? aż wstyd się przyznawać ile czasu ja już próbuję się z tym
      uporać. i raz jest lepiej, raz gorzej, ale jakoś ostatnio jakby coraz gorzej...
      mimo, że na co dzień jestem - mimo wszystko - bardzo pogoda to wewnętrznie
      czuję jakieś takie przygnębienie.

      a próbowałam już różnych rzeczy, poprzez sport, naukę, imprezy, ostatnio kurs
      prawa jazdy, żeby zająć czymś myśli, ale mam wrażenie, że tylko udało mi się na
      jakiś czas przykryć ten problem a teraz on znowu wychodzi na wierzch.

      • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:53
        może klinem go trzeba? Klinem :-)
        • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:02
          :D
          tylko skąd tu klina wziąć? ;)
          aaa bo jeszcze powinien dobić mnie fakt, że fajnego klina przegapiłam kiedy
          byłam właśnie z tym exem. klin zakręcał do mnie bardzo poważnie a ja głupia w
          imię miłości i wierności i nie wiem czego jeszcze trwałam w związku z tą
          paskudą. teraz już wiem, że następnym razem nie popełnię tego błędu!
          a klin był mmmmmmniamuśny :)) spotkaliśmy się parę razy na pifku i w ciągu
          jednego spotkania usłyszałam 3 komplementy... od ex w ciągu 3 lat chyba ze dwa
          bym naliczyła...

          w sumie nie ma tego złego... teraz nie będę mieć żadnych skrupółów, facet
          nauczył mnie tego, że tak właśnie trzeba traktować facetów :)
          • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:06
            a ten klin to teraz gdzie jest? Wyjechał do RPA? Moze nadal ma ochotę się napić
            pifka ?
            • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:14
              ehh no to mi wypadło z głowy a miałam napisać, bo w między czasie klin znalazł
              sobie dziewczynę i są już razem dłuższy czas i tak chyba pozostanie.
              a naprawdę był fajny i przystojny.
              tak się rozglądam i widzę, że strasznie ciężko znaleźć fajnego faceta ;(
              a mną interesują się tacy co mi nie do końca odpowiadają. nawet podejmuję próby
              w stylu wypad na piwka, bo kto wie, może mnie kiedyś olśni, ale póki co nic z
              tego :)
              • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:17
                bo podobne przyciaga podobne. Jak jesteś rozbita, to przyciagasz takich
                pokręconych. Im bardziej sie zbierasz w sobie, tym fajniejsi faceci wokół
                ciebie sie pojawiają.
                Czyli zbieraj sie dziewczyno do kupy jak najszybciej
                • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:22
                  ale Ci faceci co do mnie uderzają to nie są jacyś beznadziejni czy pokręceni
                  nie wiadomo jak. :)

                  przykładowo jeden z nich: fajny, zapowiada się na zaradnego życiowo, ale za
                  dużo gada a poza tym nie podoba mi się fizycznie, nie żeby był brzydki, ale
                  jakoś nie czuję tego czegoś :)) a ja bez tego nie mogę :)
                  • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:25
                    moze zamaist szukac kandydata na faceta narazie sie poprostu umawiaj kolegu
                    zaprzyjaznij z tymi facetami:) uwierz mi czasem po pewnym czasie dopiero
                    zauwazasz ze ten ktos jest tym na kogo czekalas :)
                  • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:25
                    tak bywa. Ja po ostatnim rozstaniu spotykałam sie z fajnym, inteligentnym
                    adwokatem z własna kancelarią. Miły był, sympatyczny. Romantyczny nawet też
                    był. Generalnie ideał. I co? I jak gadaliśmy przez telefon to było oki. Ale jak
                    go widziałam, to za nic nie mogłam go dotknąć. Dlaczego? Nie wiem. jakoś mnie
                    nie kręcił
                    • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:32
                      dokładnie, ja jak nie czuję mięty to też nie mogę się przełamać.
                      • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:35
                        bo do wszystkiego trzeba dojrzeć. Z tym panem zaczełam spotykac sie 5 dni po
                        rozstaniu. Jak mogłam dogadać sie z nim, skoro nie byłam dogadana sama ze sobą?
                        Nie mogłam, nie było szans
                        • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:39
                          5 dni po???
                          ehh 5 dni po to ja modliłam się o to, żebyśmy byli znowu razem i generalnie nic
                          z tamtego okresu nie pamiętam, bo byłam w ciężkim szoku, że to się skończyło.
                          że tak nagle... i że w ogóle to już koniec..
                          • asia96301 Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:42
                            ja mojego złapałam w łózku z inną. O powrót to sie na pewno nie modliłam.
                            Chcialam tylko, zeby przestało boleć. Typowy klin
              • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:21
                nie spiesz sie z klinem :) na tamtego nie patrz..niech sobie uklada zycie jak
                chce i z kim chce...mozesz co najwyzej zalowac tej dziewczyny ze pewnie jeszcze
                nie wie z jakim egoista i palantem sie zwiazala;)

                a to ze byl przystojny...pphhii...bo malo to przystojnych facetow?
                spokojnie...zreszta ktos kto teraz Ci sie nie spodoba pozniej moze byc dla
                Ciebie najprzystojniejszym facetem pod sloncem :)

                skup sie na sobie teraz :) zadbaj o siebie...zrob sobie goraca
                czekolade...naloz maseczke na twarz i wlacz ulubiony film:) i pomysl ze masz
                przed soba mnostwo cudownych chwil tylko daj sobie szanse :)
                • kitek_maly Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:27
                  naga_bron napisała:

                  > nie spiesz sie z klinem :) na tamtego nie patrz..niech sobie uklada zycie jak
                  > chce i z kim chce...mozesz co najwyzej zalowac tej dziewczyny ze pewnie
                  jeszcze
                  > nie wie z jakim egoista i palantem sie zwiazala;)

                  wiesz, mi się czasami wydaje, że może on tylko przy mnie był taki. wcześniej
                  był z dziewczyną 3 lata i opowiadał, że tam było w pewnym sensie na odwrót, bo
                  to on musiał ciągle nadskakiwać i pomagać jej w wielu rzeczach i często nie
                  usłuszał nawet 'dziękuję'. a potem zostawiła go dla innego i bardzo to przeżył.
                  i w sumie dzięki mnie się podniósł, choć mi się wydaję, że przez większość
                  czasu kiedy byliśmy razem coś do niej dalej czuł. zresztą na początku na
                  okrągło o niej opowiadał.


                  >
                  > a to ze byl przystojny...pphhii...bo malo to przystojnych facetow?
                  > spokojnie...zreszta ktos kto teraz Ci sie nie spodoba pozniej moze byc dla
                  > Ciebie najprzystojniejszym facetem pod sloncem :)

                  to jest pewne! :) i jeszcze będę się dziwić kiedy przyjaciółka nie będzie mi
                  chciała przyznać racji, kiedy będę mówić, że na niego każda by poleciała :)))


                  >
                  > skup sie na sobie teraz :) zadbaj o siebie...zrob sobie goraca
                  > czekolade...naloz maseczke na twarz i wlacz ulubiony film:) i pomysl ze masz
                  > przed soba mnostwo cudownych chwil tylko daj sobie szanse :)

                  staram się :))
                  dzięki jeszcze raz za trzymanie na duchu :)
      • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 25.07.07, 23:57
        to normalne kitku :) i to tylko o Tobie dobrze swiadczy..ze masz serce ...ktore
        potrzebuje jeszcze troszke czasu ...i pozbiera sie na pewno:) i jeszcze sie
        zakocha z wzajemnoscia w facecie ktory jest wart Ciebie i Twoich uczuc :)

        a poki co to proponuje Ci zebys sobie obrala jeden konkretny cel :) ja np
        zapisalam sie na wschodnia sztuke walki:) i chce byc w tym dobra :) obierz
        sobie kitku jeden konkretny cel i udowodnisz sama sobie ze potrafisz i ze ten
        palant dopiero sie dowie ile stracil :) :)
        • simply_z Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:01
          oooo gdzie sie zapisalas? ja tez o tym mysle ,jaka konkretna?
          • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:03
            Aikido :)

            laa.home.pl/main/home.htm :):)
            • simply_z Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:05
              to jest to z kijami? a w jakim miescie ,jesli moge zapytac?;)
              • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:07
                tak to jest m.in. z kijami :) pozniej tez dochodza noze :) lublin :)
                • simply_z Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:09
                  :d myslalam o karate ,hmm
                  • naga_bron Re: dzisiaj moja kolej... 26.07.07, 00:17
                    to zalezy co Cie pasjonuje :)


                    karate jest bardziej "ostre" ..Aikido to samoobrona i piekno wschodniej kultury :)

                    to pokazanie wyzszosci umyslu nad cialem i prawa ze "wiekszy nie znaczy
                    silniejszy" a takze ukazanie jaka mamy w sobie moc i sile o ktorej nie wiemy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja