Czy to jest wyrodna matka??

27.07.07, 13:32
Dziewczyny,
moja szwagierka ma 33 lata i 5-letniego syna. Wychowuje go sama, gdyz 4 lata
temu rozstała się z mężem. Zanim jednak się rozstała "walczyła" o małżeństwo.
Ta walka polegała na tym, że oddała 3-miesięczne wtedy dziecko do swojej mamy
na wychowanie, a sama wojażowała i imprezowala z mężem, dziecko ewentualnie
odwiedzając w weekendy. Oczywiscie nie uratowało to małżenstwa, bo mąz i tak
wybrał inną kobietę. Przez cały czas później, aż do dzisiaj, non stop
podrzuca dziecko do swojej mamy, przy byle okazji. Jednak ostatnia akcja
ścięła mnie z nóg: dziecko od tygodnia jest na wczasach z babcią, w tym
czasie mama ze swoim facetem imprezuje itp (wyjazd we dwoje nie wypalił). W
niedzielę babcia z dzieckiem wraca, i tu zaczął się problem, ponieważ mama
chce z facetem jechać na weekend nad morze i szuka "leszcza", który by jej
dzieciaka odebrał. Mój teść jak do niego zadzwoniła kompletnie ją
ochrzanił,że dziecko jest chore a ona zamiast z nim być to sobie wyjeżdża, na
co ona nie zrażona rozłączyła się i zadzwoniła do mojego męża, czy by nie
pojechał. Powiedziałam mężowi, że będzie głupi jak będzie ją wyręczał w jej
obowiązku. W końcu nie wiem na czym stanęło, ale już dłużej nie mogę patrzyć
na to wieczne podrzucanie chłopca jak jakiegoś śmierdzącego jaja. Aha, moja
teściowa jak usłyszała ze tesc ochrzanił jej córkę to stanęła po jej stronie
i zrobiła awanturę jemu.
Nie wiem po co to pisze...nie wiem czy nie przesadzam, chyba po prostu chce
sie wyzalic bo serce mnie boli jak widze, jak bardzo jej syn prosi o miłość,
a ona woli mu ustalać kary itp. Jak mogę jemu pomóc?
    • kalina.tt Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 13:53
      Tak, to jest wyrodna matka.
      Płakać się chce, szkoda dziecka :(
      • kalina.tt Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 13:55
        I jeszcze jedno, co na to biologiczny ojciec dziecka? Nie zna sytuacji, czy tez
        syn mu przeszkadza? Rozmawiałaś z nim?
        • alpepe Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:04
          ano właśnie, tatuś dziecka jakoś jest nieobecny w całej tej historii.
        • forumowiczka.to.ja Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:04
          Nie mam kontaktu z ojcem dziecka-to człowiek wykonujący wolny zawód, wiecznie w
          podróży, więc nawet jakby znał sytuację to nic nie zrobi bo sam nie ma czasu na
          nic. Z synem widuje się wtedy, kiedy wróci z podróży, czyli czasami raz w
          tygodniu a czasami raz w miesiącu. Wtedy zabierze go do kina, figloraju lub na
          lody i odstawia-najczęściej do babci.
    • magdalenkaaa4 Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:02
      chyba raczej niedojżała do tej roli, albo jej odbiło przez nowego chłopa,
      głupia i tyle
    • izabellaz1 Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:03
      Ale właściwie to po co komu obrabiać tyłek?
      • forumowiczka.to.ja Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:06
        Nie obrabiam tyłka-przecież nie podaję nazwisk itp. Chodzi mi o to, żebym
        dzięki postronnym ludziom nabrała ostrości, czy nie przesadzam w jedną bądź w
        drugą stronę.
        • izabellaz1 Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:10
          forumowiczka.to.ja napisała:

          > Nie obrabiam tyłka-przecież nie podaję nazwisk itp.

          Nie jest istotne czy podajesz nazwisko czy nie. Obgadujesz czyjeś postępowanie.
          W dodatku poza żalem wyrażonym w kierunku dziecka nic nie zrobisz
          najprawdopodobniej. Czymże zatem to jest? Bo wielkich rad poza opluwaniem tej
          kobiety tutaj nie dostaniesz.

          > Chodzi mi o to, żebym
          > dzięki postronnym ludziom nabrała ostrości, czy nie przesadzam w jedną bądź w
          > drugą stronę.

          A przepraszam sama ile masz lat, że potrzebujesz się pytać opisując zachowanie
          dorosłej kobiety, matki? Masz wątpliwości jak postępuje?
          • forumowiczka.to.ja Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:20
            A dlaczego Ty mnie w ogóle w ten sposób atakujesz? Masz zły dzień? Jesli tak to
            nie moj problem.
            W każdym razie proszę, zebyś swoją agresję skierowała na inną osobę, a jeśli
            nie podoba Ci się mój wątek to go nie czytaj.
            Poza tym, spojrzałam na Twoje posty i jakoś nie boisz się w nich oceniać
            tudzież krytykować innych. Hipokrytka.
            • izabellaz1 Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:25
              forumowiczka.to.ja napisała:

              > A dlaczego Ty mnie w ogóle w ten sposób atakujesz?

              Nie mam złego dnia i daleka jestem od atakowania kogokolwiek. Jesli tak to
              odebrałaś to trudno.

              > W każdym razie proszę, zebyś swoją agresję skierowała na inną osobę

              Jeśli stanę się agresywna to nie będę swojej agresji kierowała na osoby tylko
              pójdę pobiegać albo wejdę na matę.


              > Hipokrytka.

              Proszę proszę. Widać już weszło na personalne złośliwości więc ja opuszczam
              wątek bo OSÓB nie oceniam ani nie wyzywam.
    • butterflymk Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:07
      no jasne wyroddna matka... a gdzie ojciec przepraszambardzo...
      ja to się dziwię kobietom że mają serce tak traktować własne dzieci?
      Nie pojmuje tego!
    • nutopia Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:31
      forumowiczka.to.ja napisała:

      > > Nie wiem po co to pisze...nie wiem czy nie przesadzam, chyba po prostu chce
      > sie wyzalic bo serce mnie boli jak widze, jak bardzo jej syn prosi o miłość,
      > a ona woli mu ustalać kary itp. Jak mogę jemu pomóc?


      my też nie wiemy po co to piszesz
      pewnie po to by się upewnić, o swojej prawości
      a tę mozesz udowodnić i zrobić coś co polepszy sytuację tego dziecka
      zrobiłas już coś w tym kierunku?
      • butterflymk Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:33
        taaaaa zrobiła, namawiając męża żeby osrał prośbe tej kobiety o opiece nad
        dzieckiem...
        • nutopia Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:35
          butterflymk napisała:

          > taaaaa zrobiła, namawiając męża żeby osrał prośbe tej kobiety o opiece nad
          > dzieckiem...


          anioł nie człowiek.. prawda?
          i komu ona zarzuca tutaj hipokryzję?
          • izabellaz1 Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:36
            nutopia napisała:

            > butterflymk napisała:
            >
            > > taaaaa zrobiła, namawiając męża żeby osrał prośbe tej kobiety o opiece na
            > d
            > > dzieckiem...
            >
            >
            > anioł nie człowiek.. prawda?
            > i komu ona zarzuca tutaj hipokryzję?

            No ja jako dyżurna hipokrytka na tym forum lepiej już zamilknę...
          • butterflymk Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:37
            ja niewiem własnie jak można się zastanawiać nawet nad tym żeby dzidziuni nie
            pomóc i jescze meża nastawiac na nie?!
            ja rozumiem że autorce chodzilo o tą kobietę, ale mimo wszytsko kosztem
            dziecka...
        • forumowiczka.to.ja Re: Czy to jest wyrodna matka?? 27.07.07, 14:37
          Faktycznie, może powinnam pozwolić męzowi jechać, wtedy dziecko na własne oczy
          przekonałoby się jak głeboko mamusia ma go w d...e. A on tam siedzi i jak mama
          dzwoni to on telefon całuje... Na pewno byłoby mu miło.
          Rozmawiałam z nią, pytałam czy jest świadoma skutków takiego ignorowania
          potrzeb dziecka, zwracam jej uwagę na każdym kroku, jednak zawsze jestem
          gaszona przez teściową, która mówi żebym zajęła się swoim życiem a nie wmawiała
          jej córce nieprawdy. Co innego mogę zrobić??
Pełna wersja