Musze obalic kilka stereotypow o Anglii.

27.07.07, 15:07
1) Angielki sa brzydkie.

Uwazam, ze to nie jest prawda. Na ulicach mojego miasta widze ladne
dziewczyny nie majace problemow z nadwaga.;) Mlode dziewczyny wyszykowane na
piatkowy cluubing wygladaj nawet super.
Nie odczulam tez niecheci Angielek do Polek. Wprost przeciwnie.

2) Od angielskiego jedzenia sie tyje.

Utylam na amerykanskim jedzeniu. Na angielskim chudne.

3) Polak w Anglii moze tylko zmywac gary.

To powiedzial mi moj profesor, a raczej nie mi, a mojej kolezance.
Powiedzial, ze wciskam jakies kity o tym, ze jestem na praktykach w WB i
usmial sie bardzo czytajac maila ode mnie, bo pewnie stoje na zmywaku.
Otoz wcale tak nie jest. Pozanalam tez w pracy Polke, ktora pracuje jako
asystentka glownego architekta w urzedzie. Przyjechala ti rok temu tuz po
studiach i bez problemu dostala prace w zawodzie.
Poza tym nawet w pracy dorywczej...typu pub, restauracja wcale nie pchaja
mnie na zaplecze, a do bezposredniego kontaktu z klientem.

Oczywiscie, ze wole Polske, ale nic co slyszalam od wyjezdzajacych do Anglii
Polakow jak narazie sie nie sprawdza. Byc moze dlatego, ze nie jestem w
wielkiej metropolii, a raczej w miejscowosi nadmorskiej, turystycznej. Moze
mentalnosc ludzi jest tu inna. Ale stereotypy musialam obalic. Jestem pewna,
ze jest ich jeszcze kilka. :)

A zapomnialabym

4) Polki w Anglii sie puszczaja.

Nie zdarzylo mi sie. :)))
Anglicy nie sa w moim typie. Ale poza tym wcale sie nie narzucaja. Ci,
ktorych do tej pory poznalam byli bardzo niesmiali. Jeden kiedy po pijaku
powiedzial mojej kuzynce cos milego o mnie potem przez jakis czas mnie
unikal, bo bylo mu wstyd. Znow obalony stereotyp Anglika, ktory wyrywa naiwne
laski ze wschodu.;)
    • kadfael Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:12
      Z punktami od 2 do 4 się zgadzam, choć byc może od angielskiego jedzenia się
      chudnie, bo jest niesmaczne :) (w każdym razie ja nie lubię ). Co do brzydkości
      Angielek, chyba jednak częściej niż u innych nacji spotyka się brzydule - i to
      młode dziewczyny. Bo w niektórych krajach jest tak, że młode śliczne a potem
      brzydną....
      • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:16
        Msyle, ze przecietna Angielka nie rozni sie od przecietnej Polki.
        Poznalam naprawde ladne dziewczyny, a nawet kilka pieknych.
        Brzydule tez, ale one sa wszedzie. Brzydule czy nie uwazam, ze przecietna
        Angielka jest bardziej zadbana niz przecietna Polka i lepiej sie ubiera i
        czesze na przyklad.
        • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:18
          Chyba po dzielnicach robotniczych sie nie szwendalas.
          • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:20
            No nie, mieszkam w Devon...a konkretnie w Sidmouth. To taka mala angielska
            Floryda. Jest zupelnie inaczej niz na przyklad w Londynie, ale mimo wszystko
            uwazam, ze wlasnie takie male miejscowosci oddaja dokladnie klimat prawdziwej
            Anglii. Jest tu malo cudzoziemcow, praktcyznie wcale.
            • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:25
              A ja w Manchesterze.
              Na przystanku autobusowym angielski to rzadkosc.
              Ale z drugiej strony nie wiem czy cudzoziemcem mozna nazwac Pakistanczyka,
              ktorego rodzina mieszka tu juz od dwu pokolen.
          • serendepity Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 29.07.07, 12:04
            Wizyta w dzielnicy lower class moze zmienic punkt widzenia ;-)

            Ja nie powiem, ze Brytyjki czy Angielki sa ladniejsze czy brzydsze, po prostu
            maja inny typ urody. Po jakims czasie czlowiek przyzywaczaja sie do tego i nie
            rusza to juz nikogo. W Londynie dochodzi jeszcze mnostwo kobiet mieszanej rasy i
            o egzotycznej urodzie.

            Brytyjskie dresiary czy dresiarze tez sa obecni i wygladaja wbrew pozorom tak
            samo jak Polacy z tej grupy spol.

            Kwestia zmywaka to kwestia tego w jakim otoczeniu czlowiek sie obraca. Ja nie
            znam nikogo, kto by pracowal fizycznie, wszyscy moi znajomi pracuja w zawodzie.
            Ale jak pojdzie sie do restauracji czy pubu to pracuja tam Polacy, zreszta
            Polacy sa wszedzie.
        • sumire Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:21
          nie powiedziałabym, żeby przeciętne Angielki ubierały się lepiej niż Polki,
          chyba że masz na myśli obowiązkowe srebrne balerinki plus obowiązkową srebrną
          torebkę. inna rzecz, że po drugiej stronie Kanału La Manche wiele 14-latek
          wygląda jak 24-latki.
          • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:32
            Bylem kiedys na wyscigach konnych w Liverpoolu.
            Byl to tzw "ladies day". Czyli.... ktora paniusia sie najelegatrzej ubierze
            wyjezdza Jaguarem.
            Jak by to nazwac...... skrzyzowanie wesela i cyrku. Kolorowe, kolorasne,
            kolorachne sukienki. Z reguly za male i wiecej odslaniajace niz zaslaniajace

            Z reszta, zobaczcie sami:
            www.afiremanspump.co.uk/images/03.08.06-Ladies-day-002a.jpg
            news.bbc.co.uk/media/images/39997000/jpg/_39997293_ladiesday5ok.jpg
      • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:17
        Tez to zauwazylem. I nie mam pojecia z czego to wynika. W koncu migracje
        ludnosci na wyspach brytyjskich zaczely sie jakie 200 lat wczesniej niz w
        reszcie Europy, wiec geny powinny sie zmiksowac jak trza. A czasami sie
        zastanawiam czy przecietny Angli nie pochodzi ze zwiazku kazirodczego.
    • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:15
      > 1) Angielki sa brzydkie.
      >
      > Uwazam, ze to nie jest prawda. Na ulicach mojego miasta widze ladne
      > dziewczyny nie majace problemow z nadwaga.;) Mlode dziewczyny wyszykowane na
      > piatkowy cluubing wygladaj nawet super.
      > Nie odczulam tez niecheci Angielek do Polek. Wprost przeciwnie.

      Aha, tylko zapomnialas wspomniec, ze wiekszosc ladnych Angielek to Hinduski.

      > 2) Od angielskiego jedzenia sie tyje.
      >
      > Utylam na amerykanskim jedzeniu. Na angielskim chudne.

      Nie dziwota, tego nie da sie jesc. Raz zjadlem tradycyjne angielskie lunch.
      Dziekuje bardzo.

      > 3) Polak w Anglii moze tylko zmywac gary.
      >
      > To powiedzial mi moj profesor, a raczej nie mi, a mojej kolezance.
      > Powiedzial, ze wciskam jakies kity o tym, ze jestem na praktykach w WB i
      > usmial sie bardzo czytajac maila ode mnie, bo pewnie stoje na zmywaku.
      > Otoz wcale tak nie jest. Pozanalam tez w pracy Polke, ktora pracuje jako
      > asystentka glownego architekta w urzedzie. Przyjechala ti rok temu tuz po
      > studiach i bez problemu dostala prace w zawodzie.
      > Poza tym nawet w pracy dorywczej...typu pub, restauracja wcale nie pchaja
      > mnie na zaplecze, a do bezposredniego kontaktu z klientem.

      Dokladnie. Czesto Polako tratuje sie wrecz jako afisz reklamowy. Ostatnio
      slyszalem jak koles (Pakistanczyk) oferowal uslugi budowlane swojej firmy. Jeden
      z argumentow : Bo umnie pracuja wylacznie Polacy.
      Doszlo do tego ze Czesi, Rosjanie, Litwini przy zatrudnianiu podaja sie za Polakow.

      > 4) Polki w Anglii sie puszczaja.
      >
      > Nie zdarzylo mi sie. :)))
      > Anglicy nie sa w moim typie. Ale poza tym wcale sie nie narzucaja. Ci,
      > ktorych do tej pory poznalam byli bardzo niesmiali. Jeden kiedy po pijaku
      > powiedzial mojej kuzynce cos milego o mnie potem przez jakis czas mnie
      > unikal, bo bylo mu wstyd. Znow obalony stereotyp Anglika, ktory wyrywa naiwne
      > laski ze wschodu.;)

      Przecietny Anglik nie potrafi wyrwac marchewki z grzadki, a co dopiero
      "lachona". Nie dotyczy oczywiscie to Angielek. One nie daja sie wyrwac, one sa
      jak rzepy. Jak sie przyklei to pogonic nie mozna. Obraczka slubna tez nie pomaga.
      • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:18
        1)W moim miescie nie ma Hindusow, Muzulmanow, Czarnych.
        Populacja jest raczej rdzennie angielksa.

        2) Jem duzo.:)

        A co do 3 i 4 :)))))
        • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:23
          A ja w tyglu etnicznym mieszkam.
          Wyrazy wspolczucia.
          Z nikim mi sie tak dobrze nie gada jak z Hindusami (mowia wyraznie), a kuchnia
          krajow islamskich powala.

          Co duzo?
          Ryby z frytkami, zimnej wolowiny w sosie OXO, czy przesmazonej kaszanki bez kaszy?
          • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:29
            No zarcie jest paskudne...to fakt, ale nie tyje przez nie.
            Anglicy jedza duzo dan gotowych, ale mysle, ze w przyszlosci i u nas to sie
            zmieni. Kobieta nie powinna pracowac na dwa etaty.
            Tutaj po prostu wraca do domu podgrzewa gotowe danie kupione w tesco i facet
            jest szczesliwy. Oczywiscie nie polski facet. :) Co zawsze marudza.;)
            • grogreg Niewolnica stereotypu. 27.07.07, 15:33
              W naszym malzenstwie to ja gotuje.
              Zona czasami, ale i tak to ja ja nauczylem do czego sluzy kuchnia.
              • avital84 Re: Niewolnica stereotypu. 27.07.07, 15:35
                No jestem niewolnica stereotypu, ale nie do konca.
                Szukam faceta, ktory bedzie lubil i umial gotowac, bo ja nie chce i nie
                potrafie. A raczej nie szukam...ale jak sie jakis napatoczy to bedzie to jedno
                z pierwszych kryteriow.;)
                • grogreg Re: Niewolnica stereotypu. 27.07.07, 15:36
                  Sorki, zajety jestem :)
                  • avital84 Re: Niewolnica stereotypu. 27.07.07, 15:38
                    No coz, szkoda. ;))
                  • avital84 Re: Niewolnica stereotypu. 27.07.07, 16:03
                    A...wiesz dlaczego jestes zajety?
                    Bo gotujesz:P
                    • grogreg Re: Niewolnica stereotypu. 27.07.07, 16:19
                      Wiesz Ty co?
                      W sumie masz racje. Zona zaczela sie mna interesowac dopiero po pstragu w sosie
                      koperkowym.
                      Zono! Cho, no tu!
    • yagiennka Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:29
      Co do mozliwości pracy się zgadzam bo tak w istocie jest. Moich kilku znajomych
      wyjechało i pracuje w zawodzie a nie zmywakach.
      Co do piękności Angielek - mój kolega słał mi rozpaczliwe listy że takich
      pasztetów nigdzie nie widział i że chce Polkę ;) Jak chciał tak zrobił - mieszka
      z dziewczyną Polką w Leeds.
      • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:34
        Nie wiem, moze nie jestem obiektywna.
        Anglicy tez probuja mnie poderwac podobnymi argumentami. Zanim sie odezwe
        wiedza, ze jestem z Polski. A kiedy pytam skad wiedza mowia, ze jestem piekna
        kobieta.;)
        Ale mysle, ze to tylko tani podryw.;) A Angielki...nie napisalam, ze wszystkie
        sa piekne, ale sa po porstu przecietne. Normalne kobiety jakich pelno wszedzie.
        • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:36
          Jedno o Anglikach dobrego powiedziec mozna. Nie oklamuja.
          • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:39
            Jestem niewolnica stereotypu...kazdy facet lze jak pies.;)))
      • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 15:35
        I slusznie.
        Brytyjki sa straszne.
        Zazdrosne jak Hiszpanki ale puszczalskie jak.... Brytyjki.

        A i jeszcze agresywne byc potrafia. I nie mam na mysli kilku zadrapan, ale akcje
        z "tulipanem".
      • konrado80 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 00:21
        ale nie wszystkie angielki sa brzydkie, jest sporo bardzo ladnych
        • grogreg Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 29.07.07, 00:55
          No. 2 albo 3.
          • avital84 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 29.07.07, 00:57
            Qrcze, a ja naprawde widuje bardzo duzo ladnych dziewczym. Jak ktos tu napisal
            maja ladne wlosy i cere. Czesto maja sliczne, wielkie oczy.
            Moim skromnym zdaniem Polki bywaja bardziej nijakie niz Angielki.
    • miszpat obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 15:38
      bowiem jak wszystkie są jedynie niczemu nie winnymi stereotypami,
      witaj somsiadko ;)
      • avital84 Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 15:40
        Hmmm...gdzie mieszkasz?:)
        Moze sie znamy? Znasz Bupe? :D
        • miszpat Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 15:44
          Znamy się tylko z forum, choć znajomością pewnie tego nazwać nie można.
          Mieszkamy w tym samym hrabstwie stąd pozwoliłem sobie na żart...
          W nieco rozkolebanej perspektywie, to prawie sąsiedztwo ;).
          No ale kto wie, kto wie ;)
          • avital84 Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 15:46
            W jakiej miesjcowosci mieszkasz. Gdzies w East Devon moze? W poblizu Exeter?
            Sorry za wscibskosc. Po prostu kobieca ciekawosc.:)
            • miszpat Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 15:58
              Tom doczytał, czytanie ze zrozumieniem nie jest chyba moją mocną stroną, niestety.
              Pomyliłem Devon z Avon (głupio mi), tym samym pozostając sąsiadem - dalszym.
              Bristol. Wścibskość wybaczam, jeśli Ty możesz dezinformację - proszę.
              • avital84 Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 16:02
                Avon- to przez Av...ital pewnie.;)
                Bristol czesto obija mi sie uszy. Wybaczone.:)
                • miszpat Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 16:30
                  Dzięki, zapraszam na most ;) mamy fajowski. No i na spacer jakbyco".
                  • avital84 Re: obalone stereotypy proszą o litość 27.07.07, 16:33
                    Pewnie nie trafie do Bristolu, ale jakby co;) zapraszam do Sidmouth. W przyszly
                    piatek rozpoczyna sie tydzien folkowy. :)
    • scarlett_07 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 18:01
      avital84 napisała:

      > 1) Angielki sa brzydkie.
      >
      > Uwazam, ze to nie jest prawda. Na ulicach mojego miasta widze ladne
      > dziewczyny nie majace problemow z nadwaga.;) Mlode dziewczyny wyszykowane na
      > piatkowy cluubing wygladaj nawet super.
      > Nie odczulam tez niecheci Angielek do Polek. Wprost przeciwnie.

      moze te dziewczyny to Polki które przyjechały do pracy:)

      > 2) Od angielskiego jedzenia sie tyje.
      JA przytyłam:(
    • andreas3233 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 22:16
      avital84 napisała:

      > 1) Angielki sa brzydkie.
      >
      > Absolutnie sa brzydkie, sa tegie i czasami sa dwa razy takie jak ich mescy
      partnerzy. Czy bylas kiedys na High Street? Jedyna ich zaleta - to rzeczywiscie
      duze biusty. Clubbing - to zupelnie inna historia.
      >
      > 2) Od angielskiego jedzenia sie tyje.
      >
      > Tyje sie! Czy kiedys jadlas Full English Breakfast?
      >
      > 3) Polak w Anglii moze tylko zmywac gary.
      >
      > Nieprawda! Choc czesci osob, to na pewno dotyczy. Jeszcze jedno, dwa
      pokolenia i wszystko bedzie ok. UK - to kraj imigrantow.
      >
      > A zapomnialabym
      >
      > 4) Polki w Anglii sie puszczaja.
      >
      > Zgadzam sie. O polkach dowiedzialem sie wiecej od anglikow, niz w ogole
      smialem przypuszczac. Na szczescie nie sa osamotnione w niedoli; dotyczy to
      rowniez: francuzek, hiszpanek, a o skandynawkach - to juz w ogole nie wspominam.

      • asia96301 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 23:16
        andreas3233 napisał:


        > >
        > > 4) Polki w Anglii sie puszczaja.
        > >
        > > Zgadzam sie. O polkach dowiedzialem sie wiecej od anglikow, niz w ogole
        > smialem przypuszczac. Na szczescie nie sa osamotnione w niedoli; dotyczy to
        > rowniez: francuzek, hiszpanek, a o skandynawkach - to juz w ogole nie
        wspominam
        > .

        Puszczają? Znaczy chodzą do łóżka przed ślubem? To straszne...
        A nie przyszło ci do głowy, ze moze uprawiają seks.
        Dlaczego zawsze dziewczyny się puszczają, a lezący obok nich facet TYLKO
        uprawia seks? To hipokryzja
        >
        • konrado80 Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 00:22
          bo tak zaczely mowic kobiety o innych kobietach
          a facet o facecie mowi zawsze dobrze :P
    • tuzin_cwks Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 22:43
      > 4) Polki w Anglii sie puszczaja.
      >
      > Nie zdarzylo mi sie. :)))
      > Anglicy nie sa w moim typie. Ale poza tym wcale sie nie narzucaja. Ci,
      > ktorych do tej pory poznalam byli bardzo niesmiali. Jeden kiedy po pijaku
      > powiedzial mojej kuzynce cos milego o mnie potem przez jakis czas mnie
      > unikal, bo bylo mu wstyd. Znow obalony stereotyp Anglika, ktory wyrywa naiwne
      > laski ze wschodu.;)

      Bo anglicy to was nie chca (patrz pkt 1 twojej wypowiedzi). Polki tam to sie
      puszczaja raczej z brazowymi chlopcami z 3-4 swiata.
    • dziewczynazbagien Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 22:58
      Angielki sa bbb ładne, ale mnie moze nawet ładniejsze niz Polki, sa wysokie,
      maja piekne geste wlosy, i sliczna cere-nie poznalam angielki z tradzikiem-
      oczywiscie nie wszystkie ale ja odniosam takie ogolne wraznie. sorry dla mnie
      typowa polka (też oczywiscie ogolne wrazenie)jest niska ma szerokie biodra-za
      szerokie w stusunku do calej figury, i siano na glowie,i......klopoty z cera.
      zanim przyjechalam do uk tez wierzylam w ten stereotyp polki ladne brytyjki
      brzydkie.jak powiedzialam o tym mojemu koledze zaczal sie smiac i powiedzial ze
      on mnie zaprowadzi do takich miejsc gdzie zobacze ladne angleki i zmienie
      zdanie. szczeka mi opadla i przestalam wierzyc w ten glupi stereotyp utworzyny
      po to chyba zeby komus samopoczucie poprawic i zeby sie kobiety mogly
      dowartosciowywac kosztem innych, ja nie musze wiec stwierdzam:jest nieprawdziwy
      sa piekne brytyji polki tez z brzydkimi jest to samo, ale nie ma tak ze jedne
      goruja uroda nad drugimi chodziaz dam wiecej punktow angielkom........
      2. ja nie przytylam
      3 gó*** prawda, nie poznalam w uk nikogo kto by sie tym zajmowal
      4. mowie za siebie, nie puszczalam sie, z anglikami??no way....
    • dziewice Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 27.07.07, 23:20
      a to jestes w Brighton?
    • polska_potega_swiatowa Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 08:00
      avital84 napisała:

      > 2) Od angielskiego jedzenia sie tyje.

      > Utylam na amerykanskim jedzeniu. Na angielskim chudne.


      Trudno utyc od jedzenia czegos co nam nie smakuje :) A Amerykanskie zarcie choc
      nie jest najzdrowsze, jest smaczne jesli chodzisz do restauracji, a nie fast
      foodow, i tym wlasnie obalam inny mit.

    • morgen_stern Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 18:31
      "Angole są nudni i sztywni"

      Cóż, pogody ducha, uśmiechu i życzliwości to ci "weseli" Polacy mogliby się od
      Anglików uczyć. Aha, i jeszcze miłej, towarzyskiej konwersacji. Bynajmniej nie
      o pogodzie ;-) ale za to z autentycznym zainteresowaniem rozmówcą, bez
      egocentrycznego monologu. Niestety, Polaka za granicą można często poznać po
      burkliwości i patrzeniu spod byka.
    • tasmanski-diabel Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 18:47
      > Oczywiscie, ze wole Polske,
      jak nic chcesz wrócic do polski i wyjsc za maż za inteligentnego wykształconego
      z poczuciem humoru itd. itd. bo czujesz sie juz wystarczajaco rozjechana.
      ciekawe czy znjadziesz takieog naiwaniaka.
      • niewinniczarodzieje Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 19:06
        ja uważam że Brytyjki są zadbane i tak jak ktoś napisał mają ładne włosy i cerę
        mój znajomy mówi że są fragile z wyglądu i ma rację maja coś w sobie

        jedzenie wcale nie jest takie wstrętne ja za niektórymi potrawami tęsknie
        (wrapy, wszystko w stylu pie, gulasz, zapiekanki warzywne mniam)
        a i herbatka i ciasteczka

        pogoda też nie jest jakaś uporczywa

        i ludzie są super

        ja lubie ten kraj i ludzi
        basta
        • tasmanski-diabel Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 28.07.07, 19:08
          > ja lubie ten kraj i ludzi
          > basta

          bo za loda placą w funtach :)
    • frutinka Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 29.07.07, 12:12
      Jeśli chodzi o punkt 1 - o gustach nie ma co dyskutować. Może avital podobają
      się Angielki. W moim miescie zdecydowana większośc była naprawdę brzydka.
      Zresztą na zdjęciu, które wkleił tu Grogreg ewidentnie widać "angielski typ
      urody", który mi sie absolutnie nie podoba. Ale może wg Avitak te dziewczyny są
      ładne. Sa gusta i guściki.
      Jesli chodzi o punkt drugi - to zalezy co masz na mysli pisząc angielskie
      jedzenie - bo jeśli "tradiszynal inglisz brekfest:)" - to tyle się. I nawet
      jesli ty nie tyjesz, to chyba nie chcesz powiedzieć, że bekon, jajka sadzone,
      frytki i fasolka po bretońsku nie tuczą. A poza tym jaka jest różnica pomiędzy
      hamburgerem amerykańskim, a angielskim? Chyba, że po prostu w USA jadłaś
      hamburgerty, a w UK warzywka - no to rzeczywiście - od angielskigo jedzenia się
      nie tyje:)
      Co do punktu trzeciego - Polka w UK nie musi zmywac garów i nie wszystcy to
      robią, ale zdecydowana większość wykonuje proste zawody fizyczne. Jeśli ktoś
      jest architektem (lub innym specjalistom), wówczas ma duże prawdopodobieństwo
      pracy w zawodzie. Ale większość Polaków (w tym wykształconych, lecz w kierunku,
      który nie bardzio może się przydać w UK pod kątem pracy zawodowej) pracuje
      fizycznie. To nie jest żaden stereotyp, tylko fakty i statystyka. Z liczbami
      się nie dyskutuje.
      Co do punktu 4 - tez sie nie spotkałam. To jest kwestai nazewnictwa. Po prostu,
      gdy w PL Polka spotyka sie z wieloma facetami, to po prostu chodzi na randki,
      ma powodzenie, niezła z niej "dupa" itd. Natomiast jesli to samo robi w UK (nie
      daj Boże z kimś o innym kolorze skóry!!!!) to już jest puszczaslka... Także to
      jest po prostu kwestia nazewnictwa. A tak juz na koniec - ja niestety spotkała
      nachalnych Angoli, pijanych w sztok i pewnych siebie... Ale takich spotyk sie
      wszędzie. Bo wszystko w naturze dązy do równowagi...:)
      • frutinka Re: Musze obalic kilka stereotypow o Anglii. 29.07.07, 12:14
        specjalistą of course:) Pisałam szybko, bo się spieszę i mi różne kwiatki
        powychodziły:) Sorki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja