osheria
29.07.07, 23:17
Chodzi mi oczywiście o to czy zgadzacie się na samotne wypady męża z kumplami
na piwo, wyjścia na imprezy w piątek lub sobotę wieczorem (oczywiście bez
was). Czy nie macie żadnych "podejrzeń"? A może to ja jestem nienormalna, że
awanturuję się kiedy mąż ma ochotę na chwilę (czytaj całonocny) odpoczynek w
towarzystwie kumpli kawalerów w bliżej niezidentyfikowanym miejscu
(najczęściej chodzi o jakąś dyskotekę gdzie pląta się pełno małolat). Jak to
u Was wygląda???