ashlady
01.08.07, 20:31
Zauważyłam ostatnimi czasy zainteresowanie(?) moja osobą ze strony... no
właśnie. Faceta, który jest sprzedawcą w domu handlowym, w którym dość często
robię zakupy. Otóż facet ten, ilekroć mnie widzi, ciągle mi się przygląda,
uśmiecha się, puszcza oczka, zdarza mu się powiedzieć mi "cześć", chociaż
wcale się nie znamy.
Dziwi mnie to. Naprawdę.
Niedawno, przechodząc obok, usłyszałam taki oto dialog między nim, a chyba
jego kolegą. Mniej więcej tak:
kolega: co, to twoja koleżanka była?
on: niee...ale mogłaby nią zostać
Chodzi mi o to: czy facet w jakiś taki dziwny sposób usiłuje okazać
zainteresowanie, podrywać, czy on tylko umila sobie w taki sposób czas pracy?
Nie zauważyłam podobnych zachowań wobec innych dziewczyn.
Kupić nic u niego nie kupię, bo sprzedaje męskie ubrania;)
Czy ja mam coś zrobić?
Dodam, że podrywana być lubię, poderwana niekoniecznie;)