fergie18
02.08.07, 01:32
Od początku: ja mam 20, on 21 lat, jesteśmy ze sobą od ponad roku, prawie
półtora. Poznaliśmy się gdy on był na płatnym stażu w pewnej firmie,przez rok
pracował w Irlandii, potem zdecydował się na studia na kierunku, który mu nie
odpowiadał, więc stracił już dwa lata po maturze, teraz składa papiery na
kolejny kierunek.Jego rodzice i rodzeństwo mieszkają na stale w Irlandii. On,
od kiedy zrezygnował ze studiów(po pierwszym semestrze) nie robi kompletnie
NIC!! Trwa to już 9 miesięcy i zaczyna mnie dziwić, że nie czuje on potrzeby
żądnej pracy, lub chociaż jakiegoś kursu by znaleźć pracę. Zastanawiam się,
jak ma nasza przyszłość wyglądać?? Moze on ma jakąś depresje, tęskni za
rodzina i dlatego taki brak celu w życiu? jak myślicie?A moze poprostu nie chc
z mna byc tak na powaznie9choc mowi co innego)??jak myślicie??
Poza tym jest cudownym człowiekiem i bardzo go kocham, ale nie rozumiem braku
celu w życiu,jutro z nim pogadam ale boje się że bede musiala postawic
ultimatum: albo zmiana albo odchodze
pomimo tego, że tak mocno kocham....