I co ja mam zrobić z moim facetem??

02.08.07, 01:32
Od początku: ja mam 20, on 21 lat, jesteśmy ze sobą od ponad roku, prawie
półtora. Poznaliśmy się gdy on był na płatnym stażu w pewnej firmie,przez rok
pracował w Irlandii, potem zdecydował się na studia na kierunku, który mu nie
odpowiadał, więc stracił już dwa lata po maturze, teraz składa papiery na
kolejny kierunek.Jego rodzice i rodzeństwo mieszkają na stale w Irlandii. On,
od kiedy zrezygnował ze studiów(po pierwszym semestrze) nie robi kompletnie
NIC!! Trwa to już 9 miesięcy i zaczyna mnie dziwić, że nie czuje on potrzeby
żądnej pracy, lub chociaż jakiegoś kursu by znaleźć pracę. Zastanawiam się,
jak ma nasza przyszłość wyglądać?? Moze on ma jakąś depresje, tęskni za
rodzina i dlatego taki brak celu w życiu? jak myślicie?A moze poprostu nie chc
z mna byc tak na powaznie9choc mowi co innego)??jak myślicie??

Poza tym jest cudownym człowiekiem i bardzo go kocham, ale nie rozumiem braku
celu w życiu,jutro z nim pogadam ale boje się że bede musiala postawic
ultimatum: albo zmiana albo odchodze

pomimo tego, że tak mocno kocham....
    • katt_e Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 08:31
      a może zanim postawisz ultimatum spróbujesz mu dyskretnie zaproponować coś -
      kurs, nowy kierunek studiów itp? Ale jeśli to depresja to tylko porada
      lekarza...
    • aserath Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 09:18
      wlasnie przez takie kobiety jak ty faceci nienawidzą kobiet.
      po co ty chcesz mu ukladać życie?
      moze on jest po prostu leniwy, albo mysli ze jeszcze sie w zyciu na haruje. a
      czy on ma depresję to nie nam oceniać :/
      • figgin1 Ona nie chce mu układać życia 02.08.07, 09:24
        Po prostu nie chce żyć z leniem. Ty byś chciał mieć na garnuszku głupią pannę
        bez aspiracji. Pomyśl trochę, jeśli to nie za trudne...
      • fergie18 Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 12:16
        sugerowałam już wiele razy.....

        naprawdę nie chce sie rozstawać...... ;-(
      • fergie18 Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 12:18
        nie układam mu życia tylko martwię sie jego stanem, chce żeby wyszedł z jakiegoś
        marazmu, żeby żył jak człowiek a nie zwierze w norze....
    • figgin1 Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 09:22
      Może ma przestój. Tak bywa. Mój serdeczny kolega też tak miał. Rok siedział w
      domu i nic nie robił. Pomaga szczera rozmowa, ale bez krzyków i pretensji.
      • fergie18 Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 12:20
        mam nadzieje ze to pomoże, narazie czekam aż wróci od rodziny ale jakoś mu sie
        nie spieszy....chyba boi sie tej rozmowy...
    • wlatca_muh Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 09:27
      > ultimatum: albo zmiana albo odchodze
      >
      > pomimo tego, że tak mocno kocham....

      moze niech zacznie grac w totka - jak wygra dalej bedzie mogl byc soba a ty
      bedziesz miala te swoje pieniazki o ktore tak bardzo sie martwisz
      • figgin1 Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 13:48
        latca_muh napisał:

        > > ultimatum: albo zmiana albo odchodze
        > >
        > > pomimo tego, że tak mocno kocham....
        >
        > moze niech zacznie grac w totka - jak wygra dalej bedzie mogl byc soba a ty
        > bedziesz miala te swoje pieniazki o ktore tak bardzo sie martwisz

        Kiedy facet pisze, ze nie chce nieroba na utrzymaniu każdy go rozumie. Jak
        kobieta, to zaraz wstrętna materialistka. Hipokryci...
    • wredna.suka Zamiast nam truć, porozmawiaj z tym nierobewm :D 02.08.07, 09:36

      • marzeka1 Re: Zamiast nam truć, porozmawiaj z tym nierobewm 02.08.07, 09:45
        Jesteś z nierobem i tyle,wyobrażasz sobe takie życie w przyszłości?
        • wredna.suka Re: Zamiast nam truć, porozmawiaj z tym nierobewm 02.08.07, 09:46
          To chyba nie do mnie.
          • marzeka1 Re: Zamiast nam truć, porozmawiaj z tym nierobewm 02.08.07, 09:55
            Nie, do założycielki:)
        • fergie18 Re: Zamiast nam truć, porozmawiaj z tym nierobewm 02.08.07, 12:22
          niestety nie....
    • butterflymk Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 10:01
      ale o co chodzi?
      jeżeli sytuacja mu pozwala na to, w sensie rodzice sponsorują czy pomagają
      to po co on ma się męczyć pracując?
      Jesteście młodzi.. może on chce czegoś więcej niz zwykła praca dla kogoś...
      o tym z nim porozmawiaj niech wymyśłi coś, albo może już ma coś w głowie...
      a takie ględzenie nad głowa że jest nierobem bardziej dołuje i blokuje niz
      tęsknota za rodziną...trezba mądzre do niego podejść a nie jak trująca baba..
    • ramkitata Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 13:24
      Jestes duzo mlodsza ode mnie. Nie masz sie co martwic, bo twoje problemy
      problemami jeszcze nie sa. Mam 26 lat. Pracuje, jestem samodzielna. Moj
      mezczyna , w tym samym wieku, wciaz pracy poszukujacy, mimo ze wyksztalcony i
      to nie na byle jakiej uczelni. Mlody, zdolny, ale nie przystosowany do zycia.
      Podswiadomie wkurza mnie, ze to ja jestem ta, ktora zarabia, ktora sobie jakos
      w zyciu radzi, a on nie moze znalezc stalej pracy. Ale nie powiem mu tego, bo
      mysle sobie, ze trzeba dac mu czas. Bo za bardzo go kocham, by mu wypomniec, ze
      jest leniem. Bo nie wazne sa dla mnie pieniadze. Jednak gdy popatrze na
      sparowanych znajomych i ich zwiazki, troche mi zal, ze nie jestem ksiezniczka,
      dla ktorej facet stanie na glowie, by zapewnic wspaniala przyszlosc. Kolezanki
      mowia, ze bede z nim miala zle, bo nie jest przedsiebiorczy. To ja tu pelnie
      role mezczyzny, a on zachowuje sie jak baba. To jest problem, mamy juz prawie
      30 lat, a on wciaz z glowa nabita idealami. Oddalamy sie przez to, bo czuje, ze
      przeszkadza mu ten stan - ja niezalezna, a on bez pracy. I co ja mam zrobic z
      moim facetem?
      • przerazonna Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 17:55
        mam 30 lat. moj facet 34. od poczatku po studiach ja mialam prace, niezla, on
        ciagle zmienial i nienawidzil swoich dorywczych prac. odeszlam od niego
        miesiac temu. bo tez doszlam do tego, ze to facet musi jakos sie spiac. byc
        facetem. czuc sie facetem.

        Teraz jest w moim zyciu ktos inny i widze, ze jest cos za cos - tamten oferowal
        mi bezpieczenstwo - poczucie, ze nie odejdzie. Nowy facet jest
        przedsiebiorczy... ale... wszystko ma 2 strony...nie potrafie mu zaufac, ze
        bedzie...
        I ciagle przypominaja mi sie Mila i Ignacy Borejko...
        • ramkitata Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 21:26
          Czy wiec zalujesz, ze zostawilas tego swojego "nieudacznika"?
    • ansag Re: I co ja mam zrobić z moim facetem?? 02.08.07, 23:43
      Też miałam taki okres w życiu, ale uwierz, że bardzo mi się przydał.
      Nie pracowałam, ani nie uczyłam się przez 6 m-cy. Siedziałam w domu przez 10,
      ale przez 4 coś tam robiłam (praca), no ale odliczając to wyszłoby mi z pół roku
      siedzenia w domu.
      Teraz jestem na kierunku, o którym marzyłam, spełniam się itp.
      To mu jest najwidoczniej potrzebne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja