kobieta bez makijażu?

05.08.07, 13:04
Czytam czytam i czytam te forum i tak sobie czytam, tu wątek czym się
malujemy, tam wątek jakie tusze najlepsze, a gdzie indziej znowu pomadki. A
czy są tu kobiety, które się nie malują? Ja bardzo ubolewam nad tym, że rano
muszę wcześniej wstać do pracy tylko po to by się pomalować. Zazdroszczę
mężczyznom, którzy nie muszą przez pół godziny suszyć długich grubych włosów i
poświęcać czas na tuszowanie rzęs, a ich toaleta ogranicza się do mycia i
golenia. Mój makijaż jest wprawdzie ubogi, bo ograniczam się do jakiej kreski
z brązowego cienia na dolnej powiece i wytuszowania rzęs. Nie nakładam żadnych
pudrów, fluidów gdyż bardzo tego nie lubię. Przed samym wyjściem przeciągam
usta transparentnym błyszczykiem. Jednak to też zabiera czas, szczególnie
dokładne wytuszowanie rzęs. A odwagi do całkowitego braku makijażu nie mam.
Widuję takie kobiety i wydaje mi się, że wyglądają ładnie, naturalnie i
atrakcyjnie, ale może dlatego, że nie widuję ich w makijażu, gdybym ja nagle
zaczęło chodzić bez, na pewno inni zauważyliby gorszy wygląd. A jak jest u
Was, pozwalacie sobie na chodzenie bez makijażu? Nie chodzi mi o takie coś,
jak to, ze dziś jest niedziela, siedzę w domu bez makijażu, wychodzę z psem
bez makijażu, ale o sytuacje na co dzień. Że makijaż to święto. Czy uważacie,
że kobiety bez makijażu są zaniedbane? Czy wypada aby kobieta się nie malowała?
    • alpepe Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 13:09
      oj, był ten wątek parę tygodni temu. Ja się maluję od święta, czyt.: tuszuję
      rzęsy + ew. szminkuję usta.
      Jestem zwyczajnie leniwa, no i dość ładna, przynajmniej tak sobie to tłumaczę ;-)
    • breblebrox Nie maluję się na codzień. 05.08.07, 13:10
      Pomimo że z zadziwiającą konsekwencją kupuję kolorowe kosmetyki.
      Ale ja chyba za leniwa jestem. Suszarki używam raz na rok. I to jak mi ktoś pożyczy, bo własnej nie mam.
      O makijaż zacznę się martwić, jak będę starsza - wydaje mi się, że nie mam teraz potrzeby tuszować niedoskonałości, nie mam ich aż tylu i szkoda mi na to czasu.
      Chyba, że mam jakieś wielkie wyjście - ale nawet wtedy tylko delikatny.
    • e1982 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 13:48
      uważam, że to indywidualna sprawa kobiety czy się maluje, czy też nie :)
      ja osobiscie to robię, ale nie przesadnie - w zasadzie oczy:) po prostu- lubię
      dobrze się czuć, może tez przyzwyczajenie:)
      ale mam kolezanki, ktore sie nie malują i "żyją":)
    • pubelka Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 14:00
      formua napisała:

      > Ja bardzo ubolewam nad tym, że rano
      > muszę wcześniej wstać do pracy tylko po to by się pomalować.

      Umaluj się wieczorem i w pełnym makijażu idź spać. Wstaniesz rano z makijażem
      nietkniętym przez noc. Piękna, umalowana. Popatrz na bohaterki różnych seriali
      amerykańskich, bierz przykład! One zawsze wstają rano umalowane, uczesane. A że
      zaraz idą pod prysznic to nic nie znaczy, spod prysznica też wychodzą umalowane.
      • e1982 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 14:01
        mają twarz naszytą..albo maskę ;d
        • lisia312 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 14:14
          nie używam niczego, poza dezodorantem i kosmetykami do golenia, dzięki temu
          wyglądam młodziej. Nie boję się też, że jak ktoś obok mnie tupnie, to posypie mi
          się tapeta
          • e1982 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 14:15
            a kto mówi od razu o TAKICH ilosciach tapety:) można i z umiarem:)
            • agatita1982 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 17:31
              Ja się nie maluję, ani na codzień, ani od święta, ani na imprezę ani na
              uczelnię. Ostatno umalowałam się na Sylwestra (a właściwie to mi mój mężczyzna
              nałożył tapetę na twarz:-)

              Po co ubolewasz nad porannym makijażem?? Jak ci przeszkadza wstawanie to się nie
              maluj, albo zrób sobie permanentny makijaż. Co to znaczy że kobieta bez makijazu
              to zaniedbana kobieta? Co to za gupoty wypisujesz? Może gdybym się nie myła i
              śmierdziała na kilometr bo bym była zaniedbana...ale bez makijazu?! przesadzasz
              • skitelsowa Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 17:44
                hmmm...określić ten watek mogłabym ale pewnie i tak bym zaraz dostała po głowie.

                Nikt sie nie maluje..tylko tusz i blyszczyk...akurat....nie wierze w to.

                To niby na czym koncerny kosmetyczne zarabiaja miliony euro?
                I wszyscy maluja tylko rzesy i uzywaja tylko mydla i dezodorantu....JASNE!
                • dziewczynaartura Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 18:26
                  no wlasnie:PP
                  a pozatym oburzaja sie chyba te panie ktore nie wiedza ze PRAWDZIWY makijaz to
                  taki ktorego nie widac a ktory podkresli to co piekne.drogie kolezanki ,
                  umiejetny makijaz to nie to samo co ma na sobie na codzien doda:P
                  nikt mi nie wmowi ze pociagniete lekko tuszem rzesy nie dodadza spojrzeniu
                  glebi albo usta pomalowane blyszczykiem czy pastelowa pomadka nie beda
                  powabniejsze.
                  uwazam ze kobiety ktore sie nie maluja w ogole traca duzo ze swojej kobiecosci
                  i mozecie mnie zlinczowac.
                  takich mega pieknosci co to maja z natury super cere i dlugie ciemne rzesy to
                  raczej z kilka procent jest a reszta po prostu wyglada korzystniej umiejetnie!
                  podmalowana
                  ja na codzien tez nie uzywam zadnych pudrow podkladow cieni.ale tusz ,kajal czy
                  konturowka jak najbardziej.podobnie blyszczyk.
                  no korektor,jak mi cos wyskoczy:P
                  i nie czuje jakbym miala kilo tapety na sobie.
                  • joasia9915 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 19:49
                    Ach to były czasy, kiedy się nie malowałam...Teraz nie wyobrażam sobie bez tego
                    życia. Codziennie makijaż obowiązkowo, nawet jak nieraz siedzę w domu to się
                    maluję (wiem, może przesada, ale cóż jestem ofiarą popkultury). Uważam, że
                    kobieta powinna być umalowana, ale stosownie do swojej urody. Jeśli ma bardzo
                    delikatną urodę, zapewne zdawkowy makijaż. Ja mam "soczystą" urodę (tzn taką
                    duże oczy, rumieńce, wydatne usta)i pozwalam sobie na wyrazistszy makijaż,
                    jednak wszystko w granicach rozsądku (oczywiście nie lubię fioletów, różu,
                    błękitu, raczej cieliste kolory).
                  • vivian.darkbloom co to jest kajal? 19.08.07, 16:48
                    tak z ciekawości pytam.
    • groove.is.in.the.hart Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 20:07
      Oczywiście, że wypada. Zresztą samo formuowanie pytania w taki sposób już mi się nie podoba. To wcale nie jest oczywiste, że kobieta powinna mieć makijaż. Sądze, że dla dużej grupy kobiet to jest bardzo wątpliwe. Niestety bombardowane z każdej strony wizerunkami nieprawdziwych, wyidealizowanych wizerunków zaczynają wierzyć, że żyją w świecie pięknych ludzi, mało tego, że też takie powinny być. Tak się składa, że można to sobie kupić. Nowy krem, szminka czy tusz jest w stanie zapewnić nowe, lepsze życie, powodzenie u facetów itd. Malowanie się to jest mniej lub bardziej sprzedawanie siebie.
    • avital84 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 20:14
      Ja z roku na rok, z miesiaca na miesiac maluje sie coraz mniej i delikatniej.
      Kiedy bylam nastolatka nosilam bardzo mocny makijaz. Oczy ala Bridget Bardot i
      cala reszta perfekcyjnie przygotowana do wyjscia. Teraz po prostu mi sie nie
      chce, a po drugie zaczelam siebie akceptowac. Wydaje mi sie, ze rowniez bez
      makijazu wygladam ok. jedyne z czym nigdy bym sie ne rozstala to tusz do rzes.
      To taki niezbednik.:)
      Zazwyczaj jednak maluje sie na codzien. Jedynie kiedy jestem za granica
      odpuszczam to sobie. Nie wiem z czego to wynika. Moze po prostu czuje sie tam
      ladniejsza i nie opotrzebuje sie zakrywac ani zmieniac.
      Dzis mialam na sobie tylko tusz do rzes. Jutro bedzie tak samo, a z pewnoscia
      po powrocie do Polski znow bede miala na twarzy caly zestaw.;)
    • gweeny Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 20:26
      nie przesadzaj, że tuszowanie rzęs zajmuje tyle czasu!

      ja maluję delikatnie oczy, tuszuje rzęsy i błyszczyk na usta, nie zajmuje mi to
      więcej niż 5 minut

      ale wiecie mam koleżankę, która codziennie wstaje o 5 (pracę zaczyna o 8), żeby
      umyć włosy, nakręcić je i zrobić makijaż, a co najdziwniejsze to mąż (są
      małżeństwem jakieś 2 lata) nigdy nie widział jej bez makijażu, ona nawet w
      niedziele wstaje wcześnie rano żeby się wypindrzyć! dla mnie to chore...
      • trusia29 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:53
        jak mógł jej nie widzieć bez makijażu??? przeciez się w nim nie kładzie do
        łożka... albo nie czeka aż mąż usnie żeby zmyc...
      • joasia9915 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:59
        A jak to koleżanka kładzie się w makijażu skoro mąż jej nigdy nie widział. Chyba
        robi to tak: czeka aż mąż zaśnie i bieży do toalety żeby zmyć to i owo, a potem
        się kładzie i wstaje zanim wzejdzie słońce, żeby mąż jej nie widział, po czym
        wykonuje poranny makijaż. Może i sarkazm ale to już przesada. Ja też sobie nie
        wyobrażam, żeby wyjść bez makijażu, ale przy takim trybie życia jak kolezanki
        wykończyłabym się po tygodniu.
    • wredna.suka Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 20:28
      W moim przypadku to przyzwyczajenie, ktore pozwala mi sie dobrze czuć.
      Nie wychodze z domu bez... (bardzo rzadko jeśli już)
    • piratkaa Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:08
      ja się w ogóle nie maluję, uważam, że to strata czasu, pieniędzy i chyba
      kompletnie nie jest mi to potrzebne; no przynajmniej narazie:)
    • e1982 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:32
      jak jestem sobie w domku, nie spodziewam się żadnych większych gości i wiem, że
      niegdzie nie wyjdę - nie maluję się, bo mi się nie chce.. :)
      poza tym - skóra trochę pooddycha...rzęsy się zregenerują.. :-P
    • trusia29 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:51
      no to ja nie wiem co ty robisz z tymi rzęsami i jakie je masz, bo mnie
      malowanie rzęs zajmuje może 30 sekund, aż jutro rano sprawdzę :) poza tuszem
      uzywam lekkiego pudru sypkiego ibłyuszczyka, na wiekszą okazję rózu i cieni do
      powiek. Caly makijaz poranny trwa moze 2 minuty, okazyjny może 5, więc nie
      rozumiem problemu autorki wątku
      • e1982 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 21:56
        mnie makijaż zajmuje mało czasu.. :)
        ale mam kuzynkę, która same rzęsy maluje dobrych kilka minut..! :)
    • siwa-sowa Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 23:33
      Czytałam kiedyś wytyczne co do stroju biznesowego (wiecie - ciemny kostium,
      jasna bluzka, średni obcas itp. itd.)i było tam napisane, że brak makijażu to
      podobny grzech jak makijaż zbyt ostry. Na szczęście takie rygory dotyczą tylko
      niektórych.
      Generalnie to zależy chyba od typu urody, może też sposobu ubierania się. Są
      kobiety, na których widać nieumalowanie i takie, u których właśnie makijaż
      rzuca się w oczy. A to w ogóle nie powinno zwracać uwagi.
      • cala_w_kwiatkach Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 23:36
        u mnie wlasnie widac brak makijazu oczu - i to mi sie nie podoba, zbyt jasna
        oprawa wiec uzywam tuszu i kredki do oczu codziennie, bo czuje sie
        niekomfortowo z moim jasnym spojrzeniem (moze kwestia przyzwyczajenia, bo
        kiedys tez sie pudrowalam, a od kilku lat nie uzywam zadnego podkladu/pudru
        itp.i przywyklam do tego)
        z tuszu rezygnuje jedynie wtedy gdy mam zrobiona henne
    • enigma_21 Re: kobieta bez makijażu? 05.08.07, 23:47
      Cóż dawniej nigdy nie używałam nawet jakis podkładów, pudrów, ale tusz na
      rzęsach musiał być obowiązkowo, nawet jesli szłam do sklepu pod domem, z czasem
      to się zmieniło,a mianowicie od momentu, gdy zaczęłam spędzać noce u boku mojego
      chłopca. Kładłam się przecież bez makijażu, on często powtarza/-ł mi, że bardzo
      lubi kiedy jestem bez makijażu,w rozpuszczonych włosach- taka naturalna, i że
      tak mu się podobam. Zmieniłam to na tyle, że nawet jadąc do miasta na zakupy nie
      maluje się, ale tylko gdy mam naprawdę dobry humor. Na studiach zaczęłam już
      stosować kosmetyki, których wcześniej nie używałam, ale nie wstaje godz
      wcześniej, by zrobić makijaż, to tak po prostu tak na specjalne okazje. Choc
      przyznaje, że ostatnio częściej na codzień muszę ich używać ( dla lepszego
      samopoczucia), bo przefarbowałam włoski na ciemno a buźka za blada, i fatalnie
      czuję sie tak bez makijażu:(..
      • simply_z Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 00:49
        nie maluje sie zwykle w domu ,natomiast gdy gdzies wychodze zawsze;).Naczesciej
        makijaz oczu:lekki podklad pod cien ,sam cien i tusz ,czasem kredka ,troche
        pudru albo korektor i bezbarwny blyszczyk ale nigdy nie mam mocnego
        makijazu ,chyba ,ze na jakies wieksze wyjscia.Mam zbyt jasna oprawe ,zeby sie
        nie malowac ,bez makijazu wygladam juz zupelnie nieciekawie;).
    • marholl Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 01:09
      jak bylam mlodsza to malowalam sobia polowe twarzy tak dla porownania,teraz sie
      nie maluje dalej nie wiem ktora polowa wyglada lepiej
      • tarja30 Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 01:47
        nigdy sie nie malowalam i nie zamierzam tego robic:)
        nie mam dzieki temu zmarszczek jak wiekszosc moich mlodszych kolezanek
        • effi23 Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 10:48
          Same niumalowane madrale majace w poardzie te wypacykowane kolezanki:))
          Ja tam sie maluje codziennie bo bez makijazu po prostu "nie wygladam":)
          • nutopia Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 11:07
            effi23 napisała:

            > Same niumalowane madrale majace w poardzie te wypacykowane kolezanki:))
            > Ja tam sie maluje codziennie bo bez makijazu po prostu "nie wygladam":)


            brawo:)
    • ron31 Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 11:40
      Zazdroszczę
      > mężczyznom, którzy nie muszą przez pół godziny suszyć długich grubych włosów i
      > poświęcać czas na tuszowanie rzęs, a ich toaleta ogranicza się do mycia i
      > golenia.

      Jako mezczyzna powiem Ci, ze mam jeszcze lepiej niz myslisz: gole sie co 5
      dni :)
    • xtrin Re: kobieta bez makijażu? 06.08.07, 13:03
      Pod koniec liceum i na studiach nie wyobrażałam sobie wyjścia z domu (dalszego
      jak do osiedlowego sklepu) bez makijażu. Z wiekiem jednak mi się odechciało. Nie
      zrezygnowałam z tego, tzn. codziennie rano budząc się do pracy zakładam, że się
      wymaluję, ale zazwyczaj brakuje mi tych 5 minut żeby to zrobić, wychodzę więc
      bez grama makijażu na twarzy. Jak się uda pomalować 2-3 razy w tygodniu to jest
      święto. Zwykle nie udaje się ani razu. Ale wciąż powtarzam sobie, że w końcu
      wrócę do codziennego malowania, w końcu latka lecą :).
    • jehanette Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 16:10
      Nie maluję się i nie malowałam się nigdy. Nie zamierzam tego robić. Moja mama
      też się nie malowała, tak samo moja babcia - choć to już z powodu alergii na
      kosmetyki;-) Tak, czy inaczej, dobrze mi ze sobą. Malowanie kojarzy mi się z
      nakładaniem maski, oszukiwaniem, udawaniem kogoś innego. Według mnie takie
      problemy (malować się czy nie) świadczą o naszej kulturze, w której kobieta
      wciąż jest oceniana jako ciało i obiekt, a nie osoba ludzka.
      • kontik_71 Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 16:12
        Dorabiasz filozofie... :(
      • simply_z Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 16:29
        kosmetyki;-) Tak, czy inaczej, dobrze mi ze sobą. Malowanie kojarzy
        mi się z
        > nakładaniem maski, oszukiwaniem, udawaniem kogoś innego. Według
        mnie takie
        > problemy (malować się czy nie) świadczą o naszej kulturze, w
        której kobieta
        > wciąż jest oceniana jako ciało i obiekt, a nie osoba ludzka.

        taa jasne ,czyli w ogole moze nie podcinac wlosow bo to wbrew
        naturze ,nie nosic bizuterii bo kobieta bedzie sie kojarzyc tylko z
        obiektem eh..,kazda kobieta w dobrze ,umiejetnie zrobionym makijazu
        wyglada lepiej a w pewnym wieku pewne rzeczy trzeba juz tuszować.
    • vivian.darkbloom kobieta rzadko się malująca - to ja 19.08.07, 16:45
      ja należę do takich kobiet. Na co dzień stosuję tylko błyszczyk czy szminkę
      (choć i tka nie zawsze, bo często mi się gdzieś zapodziewa). Ale gdy idę na
      imprezę albo jest inna specjalna okazja to się maluję.
      To nie wynika z ideologii. Po prostu nie chciałoby mi się codziennie malować i
      nie czuję "wewnętrznej potrzeby", żeby to robić.
      • kontik_71 Re: kobieta rzadko się malująca - to ja 19.08.07, 16:48
        Dorabianiem ideologi jest tlumaczenie, ze sznimka, fluid itp
        sprowadza kobiete do poziomu lalki z sex shopu.
        A tak w ogole to wszystcy jestesmy, bylismy i bedziemy obiektami
        seksualnymi czy to sie komus podoba czy nie.. Tak nas natura
        stworzyla...
    • artemisia_gentileschi Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 17:15
      Na wielkie wyjscia czy imprezy zawsze musze miec tapete, ale na
      codzien - zalezy, jak mi sie chce, to sie maluje, jak mi sie nie
      chce, to olewam, nikomu sie podobac nie musze.
    • bilokacja1 Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 17:20
      a ja się nie maluję. Jakoś bardziej się sobie podobam bez tapety na
      twarzy..:)
      • cala_w_kwiatkach Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 17:27
        a ja napisze tak: jeszcze nigdy chyba nie widzialam kobiety, ktora
        ladniej wygladalaby bez makijazu niz z nim
        caly sekret tkwi w umiejetnym malowaniu i doborze kolorow, wtedy z
        pieknej kobiety powstaje jeszcze piekniejsza i wcale nie ma tu
        zastosowania zasada ze im wiecej tym lepiej, ale mozna wydluzyc
        rzesy bez sklejania ich czy obciazania, mozna 'rozjasnic' wzrok,
        powiekszyc oczy, uwydatnic usta jesli sa blade, rozpormienic twarz
        jesli jest matowa
        ale 'tapeta' jak to okreslaja niektorzy moze tylko oszpecic i wtedy
        rozumiem, jak ktos mowi ze ladniej mu bez tapety:)
        • simply_z Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 17:32
          właśnie;).Czesto kobiety ,ktore nie umieja sie malowac albo robia to
          rzadko ( kwestia wprawy) maluja sie dosc nieumiejetnie lub za mocno
          ( w efekcie faktycznie ich twarze mogą trochę przypominac maske).Ale
          dobrze ,naprawde dobrze wykonany makijaz potrafi wydobyc z twarzy
          najladniejsze cechy i zatuszowac mankamenty.
    • bitch.with.a.brain Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 17:44
      zwykle się nei maluję, na jakieś wieczorne wyjscie ze znajomymi do pubu
      ewentualnei tusz i błyszczyk.a mój makijaż wieczorowy wyglada jak makijaz
      codzienny wielu kobiet:)Nikt mi jeszcze nie zarzucił zaniedbania.
      • amagdek Bzdura Totalna! 19.08.07, 18:59
        Wkurza mnie jak laski wypisuja ze sie nie maluja i ze lepiej
        wygladaja bez makijazu niz z.... Ja sie maluje:podklad, puder, roz,
        tusz i blyszczyk bezbarwny. W zaleznosci od nastroju, Jak mi sie
        chce to nakladam rozowe cienie albo zielone, mam duze oczy i
        wszystko w sumnie mi pasuje. O niebo lepiej wygladam od nie
        pomalowanych lasek, ktore sa wybladle. Nie ma chyba nic nardziej
        brzydkiego niz kobiety z bialymi zesami ktore sie nie maluja.Mysle
        ze umiejetny makijaz potrafi wydobyc piekno kobiety. Mam rozne dni.
        Czasami zdarza mi sie byc bez makijazu ale to raczej tylko latem jak
        jestem opalona.
        • duchess85 Re: Bzdura Totalna! 19.08.07, 19:02
          a widzisz, ja akurat mam ciemną karnację, ciemną oprawę oczu, długie rzęsy i w
          makijażu nie wyglądam jakoś specjalnie lepiej:) na co dzień się nie maluję,
          zdarza mi się na randkę (ale też nie zawsze, zależy jaka randka), na ważne
          spotkanie etc. pzdr.
          • kontik_71 Re: Bzdura Totalna! 19.08.07, 19:06
            Niewiele kobiet moze calkiem spokojnie powiedziec, ze moga sie
            obejsc bez makijazu, nawet delikatnego... Tak to juz jest a my
            przeciez uwielbiamy widok ladnie pomalowanej kobiety :)
            • duchess85 sprostowanie 19.08.07, 19:08
              zapomniałam o pudrze - to jedyny element "tapety", z którym się nie rozstaję;)
              ale zapomniałam, ze to kosmetyk:D wybaczcie.
              • kontik_71 Re: sprostowanie 19.08.07, 19:10
                A widzisz.. puder wiele zmienia na buzi..
          • amagdek Re: Bzdura Totalna! 19.08.07, 19:09
            No moga sie zdarzyc wyjatki , jezeli masz czarne rzesy ale i tak
            tusz moze ci je pogrubic, a szkoda mowic. Umiejetny makojaz i dobre
            kosmetyki zdzialajacuda tylo. Jak sobie pomysle jak sie malowalam
            jak milam 17 lat to tez mi glupio, ale wtedy nie moglam sobie
            pozwolic na lepsze kosmetyki.


            A co do dziewczyn ktore pisza ze uzywaja tylko dezodorantu, to sorry
            ale mi Was szkoda. Nie ma chyba nie seksowniejszeg ziz zapach
            dobrych delikatnych perfum, Armani City np.
    • summerlove Re: kobieta bez makijażu? 19.08.07, 19:16
      Ja rzadko się maluję, ale ja mam dopiero 19 lat więc mi to
      niepotrzebne ;PP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja