Nie cierpię piłki nożnej!!!

    • agniesiaa23 a ja uwielbiam 09.08.07, 20:12
      Przez kilka lat byłam sędzią piłki nożnej mężczyzn, ciągle jestem
      wiernym fanatykiem Legii, że nie wspomnę o tym, ze napisałam pracę
      licencjacką na temat OBRAZ SĘDZIEGO PIŁKARSKIEGO W PRASIE POLSKIEJ,
      a miesiąc temu obroniłam pracę magisterską na temat SPORT W CZASACH
      POPKULTURY.POLSKIE AFERY PIŁKARSKIE.

      Mimo wszystko pozdrawiam :)
      • zosiasamosia6 Re: a ja uwielbiam 09.08.07, 23:27
        Ty mozesz uwielbiać bo piłka to rzeczywiscie twoje hobby a nie udawanie ze jak
        ogladam to jest to hobby ,
        a ja tak jak nie widze nic w piłce noznej tak też nie mogę zrozumiec co
        ludzie(baby ;0) widzą w takim np.tańcu z tymi tam "gwiazdami" , czy jak oni coś
        tam "jakby śpiewają "
        -to jest dla mnie jescze wieksza nuda -nie udało mi sie wytrzymać dłuzej niz
        kilkadziesiat sekund przed ekranem
        • agniesiaa23 to nie tylko hobby... 10.08.07, 10:14
          Moja miłość, moje życie to Legia.

          Myślę, że mam kilka rad dla antyfanów piłki. W czasie meczów po
          prostu wyjść z domu, iść ze znajomymi do kina, na zakupy, na
          herbatę...

          Każdy robi, to co lubi, ja wolę iść na mecz i krzyczeć i śpiewać ile
          sił w płucach;-)

          pozdrawiam
    • anahella Jesli nie da sie wroga pokonac.... 09.08.07, 21:04
      to nalezy go pokochac. Sprobuj pokochac pilke nozna, albo chociaz zaznajomic sie
      z jej zasadami. Poznac kilka nazwisk, wypytac partnera o to kto jest gwiazda,
      czy Boruc gra w ataku, czy Grzegorz Lato jeszcze gra, czy bramkarz moze wysc
      podczas meczu z bramki na siuiu. No i daj sie poniesc tym emocjom, bo naprawde
      niektore mecze sa emocjonujace. Nudne zazwyczaj bywaja pierwsze minuty, a potem
      to juz leci.
    • anka_p24 Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 09.08.07, 21:43
      Nie jestem wprawdzie szczególną maniaczką piłki nożnej, ale jak się
      zdarzy ciekawy mecz, np. w Lidze Mistrzów, to chętnie oglądam, w
      przeciwieństwie do mojego męża, który z reguły okupuje wtedy
      komputer i jakoś nie przeszkadzają mu moje wrzaski. Ale już
      siatkówkę oglądamy razem, bo to go bardziej wciąga. Ja zresztą
      jestem maniaczką wielu różnych dziwnych sportów, np. snookera, co mi
      wychodzi na dobre, bo podczas snookerowych mistrzostw świata, które
      trwają pół miesiąca, prawie stale u mnie jest włączony Eurosport i
      nie wiem co się dzieje w naszej polityce i moja psychika w ten
      sposób nie cierpi.
    • tuscany U mnie jest to samo! 09.08.07, 22:30
      koszmar, juz nie wiem co z tym robic, kazdy mecz musi ogladac,
      doslownie kazdy, jak mowie ze chce sobie poogldac cos innego w tv,
      to teraz znalazl w internecie program w ktorym leca wszytkie mecze
      swiata na zywo z chinskim dubbingiem, wiec tam oglada... ratunku
    • onka2000 Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 09.08.07, 23:07
      Ale sie porobiło:)))
      Odpowiadam tym co radzili:
      -mam pasje
      -mam hobby.
      Zatyczki do uszu,czy słuchawki?
      Jak facet oglada mecz,to oprócz tego ze drze sie w niebogłosy to
      jeszcze niestety przeklina.
      Nie bede sobie uszu korkować,ani z domu na 2 godziny wychodzic.
      Tu własciwie nie chodzi o ta nieszczesna piłkę nożna,ale o samo
      zachowanie.
      Niestety.
      Rozumiem wielbicieli.
      I nie ja okupuje w moim domu pilota od TV.

      A nie prosciej mecz skrócić do samych rzutów karnych?
      Jakies 15-20 min i po kłopocie.
      Po co narażać swoje zdrowie na te nerwy i stresy?



      • lacapone Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 01:11
        Dziewczyna ktora oglada z swoim facetem mecze to skarb. Dziewczyna
        ktora prawdziwie interesuje sie pilka, chocby tylko dla faceta ale
        zawsze, to zloto. Jezeli chcecie sie zblizyc i naprawde zaskarbic
        sie u swoich facetow, pokochajcie pilke. Nic bardziej nas nie
        ucieszy. Czy moze byc cos bardziej fascynujacego na swiecie, dzielic
        swoja pasje z najukochansza osoba? Mowie tu o prawdziwych kibicach
        ktorzy prawdziwie kochaja pilke, gdyz maja z nia zwiazanego mnostwo
        mnostwo wspomnien, przezyc z dziecinstwa a przede wszystkim -
        marzen. Ktoz grajac po podworkach nigdy nie chcial byc slynnym
        pilkarzem, poprowadzic bialo-czerwonych do mistrzostwa swiata? No
        wiadomo ze kazdy. Niech ktoras dziewczyna zapyta kiedys swojego
        kibica o to. Mozna ogladac mecz i tylko wiedziec 22 biegajacych
        wokol pilki facetow, co chwile uspokajanych przez sedziego. Ale my
        tam widzimy wojne. Dwie druzyny walcza o zycie lub smierc. Wojna
        psychologiczna przeobraza sie na plaszczyzne gdzie liczy sie
        strategia taktyka i wytrzymalosc. A przede wszystkim charakter. Zas
        najpiekniejsze jest to, ze caly spektakl jest nieprzewidywalney
        wszystko sie moze zdarzyc! Kto wie, moze kiedys ziszcza sie marzenia
        jednego z nas. A marzenia o dziewczynie skarb mi sie niestety nie
        spelnilo, gdyz jak dotad nie udalo mi sie spotkac i pokochac takiej
        dziewczyny. Ale pilka jak zycie - nieprzewydiwalna.
      • dwa_szopy Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 16:37
        > Jak facet oglada mecz,to oprócz tego ze drze sie w niebogłosy to
        > jeszcze niestety przeklina.
        > Nie bede sobie uszu korkować,ani z domu na 2 godziny wychodzic.
        > Tu własciwie nie chodzi o ta nieszczesna piłkę nożna,ale o samo
        > zachowanie.

        To ty w takim wypadku nie cierpisz swojego faceta oglądającego piłkę nożną, a
        nie piłki nożnej..
    • mkruzo Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 09:54
      Jestem mężczyzną i tez nie przepadam za piłka nozną a jestem
      teroryzowany meczami i cała tą nakręcana przez PR-owców otoczką!
      niestety nic na to nie mozna poradzić, taki kraj, ze wszystkim
      wmawiają że jeżeli nie jest kibicem to jest z innej planety!
      Pozdrowienia
    • blueska3 Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 10:41
      A ja uwielbiam piłkę nożną i nie widzę w tym problemu, żeby mój facet się nią
      pasjonował. Zwróć uwagę na to, że np niektóre kobiety, oglądając milion dwieście
      pięćdziesiąty dziewiąty odcinek Mody na sukces pasjonują się conajmniej tak,
      jakby Polska ekipa awansowała do Mistrzostw Europy! Każdy robi to co lubi a
      jeśli ktoś kocha piłkę to luz. Ja oglądam mecze, oglądam LM i wszelkie
      mistrzostwa, nie dlatego, ze jestem na nie skazana, ale dlatego, bo to lubię i
      nie widzę w tym nic negatywnego :)
    • watanabe.miharu Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 13:05
      Ja lubię oglądać mecze. Nie wiem, dlaczego się utarł stereotyp, że faceci lubią
      piłkę, a kobiety patrzą na to jak na debilizm, zerkając z wyżyn swojej
      nieskończonej kobiecej wyższości "ja jestem ponad to".
      czy inne zawody sportowe są obdarzane podobnym lekceważeniem? A te tysiące
      kobiet emocjonujących się "Leć Adam leć" to co? Skoki narciarskie są w czymś
      lepsze od kopania piłki?
      Drogie panie, zainteresujcie się piłką,a zobaczycie, że to fascynujący sport.

      - kibicka Liverpoolu:)
    • brain_bitch_project Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 17:33
      Mój facet zachowuje się tak samo. Ja zresztą też, bo miłość do piłki
      zaszczepił we mnie tata jeszcze w dzieciństwie :D
    • tou K.O.C.H.A.M <<<------->>> piłkę nożną 10.08.07, 17:49
      Ja jestem kobietą i pewnie pomyślicie, że zwariowałam, ale KOCHAM piłkę nożną :)
      Jak mieszkałam w swoim rodzinnym mieście to chodziłam na stadion na WSZYSTKIE
      mecze i wiernie kibicowałam !! To jest piękne !! A teraz oglądam wszystkie mecze
      w TV.

      Jak dowiedziałam się, że moja drużyna czyli ZAGŁĘBIE LUBIN zostało Mistrzem
      Polski, to popłakałam się ze szczęścia i wzruszenia !!
      Kocham piłkę i ten sport !! i doskonale rozumiem facetów, którzy wrzeszczą do
      telewizora :)

      ZAGŁĘBIE WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE

      ZAGŁĘBIE WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE

      ZAGŁĘBIE WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE


      ZAGŁĘBIE LUBIN - WŁADCY PODZIEMIA !!
      • ilovefashiontv Re: K.O.C.H.A.M <<<------->>& 10.08.07, 18:50
        tou napisała:

        > Ja jestem kobietą i pewnie pomyślicie, że zwariowałam, ale KOCHAM piłkę nożną :
        > )
        > Jak mieszkałam w swoim rodzinnym mieście to chodziłam na stadion na WSZYSTKIE
        > mecze i wiernie kibicowałam !! To jest piękne !! A teraz oglądam wszystkie mecz
        > e
        > w TV.
        >
        > Jak dowiedziałam się, że moja drużyna czyli ZAGŁĘBIE LUBIN zostało Mistrzem
        > Polski, to popłakałam się ze szczęścia i wzruszenia !!
        > Kocham piłkę i ten sport !! i doskonale rozumiem facetów, którzy wrzeszczą do
        > telewizora :)
        >
        > ZAGŁĘBIE WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE
        >
        > ZAGŁĘBIE WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE
        >
        > ZAGŁĘBIE WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE
        >
        >

        Brawo dla tej Pani! ;) Swoją drogą macie dobrze, bilety za złotówkę :P.

        MISTRZ MISTRZ, ZAGŁĘBIE!

        szacunek z Poznania ;]
    • cala_w_kwiatkach Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 10.08.07, 17:58
      na szczescie moj nie lubi pilki noznej, ogladamy tylko mistrzostwa
      swiata, choc nic sie na pilce nie znamy hehe
      ale moj to tylko siedzi zahipnotyzowany przy stacji Extreme i innych
      Discoverach
      • ilovefashiontv Re: Nie cierpię nie cierpić piłki nożnej!!! 10.08.07, 18:49
        Kocham piłkę nożną i pod tym względem mój potencjalny będzie miał ze mną dobrze,
        o ile sam lubi. Bo jeśli nie, to pech, najpierw mecz, a później obiad i koniec
        dyskusji ;).
    • tou DO ilovefashiontv !!! :-))) 10.08.07, 19:09
      Hej hej :)

      Dzięki, za szacunek z Poznania :)
      Dla Ciebie również wyrazy szacunku :)

      Braci jest dwóch:

      Zagłębie Lubin & Lech Poznań :)
    • magdaksp Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 11.08.07, 11:17
      mój mąż tez tak ale i ja od 7 lat tak mam.jesli nigdy nie bylas kibicem to
      kompletnie nie zrozumiesz dlaczego pilka nozna moze tak fascynowac i byc taka
      wazna.powem ci cos:gdy moja ukochana druzyna(jaka to mozna sie domyślić po moim
      nicku)miala spasc oklase niżej to przez kilka dni chodzilam jak struta ,byla to
      dla mnie naprawde tragedia.gdy juz spadla to swiat sie nie skonczyl,na mecze
      drugoligowe chodze nadal i nie zamierzam przestać bo jak to kiedys ktos mądry
      powiedzial"piłka nozna jest najwazniejsza rzecza ztych mniej waznych".zgadzam
      sie calkowicie.ajak juz bede miala dzecko to zamierzam zabierac je na mecze(o
      ile mąż pozwoli:)))
      najwiekszy problem w moim domu to taki ze moj mąż jest kibicem przeciwnej
      druzyny czyli Legii ale jesli nie znasz sie na pilce to tego problemu nie
      zrozumiesz.powiem tyle ze unikamy tematu piłka nożna zeby sie nie kłócic.
      • magdaksp Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 11.08.07, 11:19
        ja ostatni raz sie na meczu poplakalam chyba gdy spadlismy do drugiej ligii
        chociaz gdy sie utrzymalismy to tez plakalam:)ale ten sezon jest
        nasz!!!popzdrowienia dla kibicek nawet tych z poznania:))mamy wspolne zgody:)
        • velika Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 11.08.07, 12:38
          Jak dowiedziałam się, że moja drużyna awansowała do 2 ligi to też płakałam z
          radości.A że jechałam akurat tramwajem to ludzie dziwnie patrzyli;) Strasznie
          ubolewam nad tym że studiuję bardzo daleko od domu i na meczach pojawiałam się
          w zeszłym sezonie bardzo rzadko. Nadrabiam w wakacje i kiedy w zeszłym tygodniu
          moi piłkarze strzelili 1 historycznego gola w 2 lidze to też miałam łzy w
          oczach;) U mnie w rodzinie zawsze było dziwnie- ja, mama i siostra przed TV
          oglądałyśmy mecze, a ojciec wychodził z domu;) No ja nie rozumiem jak można nie
          kochać piłki, przecież jest fascynująca.
          • normalna.kobieta jam jest baba co kocha sport bardziej niż 11.08.07, 16:16
            nie jeden facet hehe. Faceci są nie rzadko pod wrażeniem hehe. Choć akurat nie
            jestem fanką kopanej hehe. Na mecze mojej drużynki zawsze wygospodaruję czas,
            choć jako studentka mam go mało, jestem na wszystkich meczach u siebie, bywam na
            wyjazdach jak mam możliwość. Nie jesteś "kibicką", więc nie wiesz jakie to
            cudowne uczucie kibicować swojej ukochanej drużynie, więc nie obieraj go lubemu
            :) Denerwują mnie takie kobiety, które czepiają się o sportowe pasje swojego
            faceta. Twoja postawa jest trochę egoistyczna. Dla równowagi też znajdż sobie
            jakieś hobby, bo życie bez pasji jest życiem do d...y. Na przyszłość taka rada
            nie deprecjonuj zainteresowań innych. Może spróbuj się nawet wybrać z mężem na
            mecz jest duża szansa ,że się wciągniesz :). Ja jestem aktualnie w trakcie
            poszukiwań przyszłego męża , którego będę zaciągać na mecze, bo ja z meczy
            rezygnować nie mam zamiaru hehe. Pozdrawiam wszystkie "kibicki" :)
            • madziarrka1 Re: jam jest baba co kocha sport bardziej niż 11.08.07, 17:06
              doskonale rozumiem fanki sportu, jestem jedną z Was :) Witajcie w klubie :)
            • agniesiaa23 myślę, że nie ma co zmuszać... 11.08.07, 20:07
              Myślę,że autorka nie "deprecjonuje" zainteresowań innych. Wyraziła
              swoje zdanie.

              Nie znoszę określeń "fanka"; "kibicka", "sędzina"-często tak na mnie
              mówiono, zanim nie wytłumaczyłam, że jestem sędzią piłki nożnej, nie
              sędziną.

              Moje koleżanki i koledzy zawsze mieli wielki podziw dla mnie i moich
              zainteresowań,a mój mąż "wyszukał" mnie na czacie Legii ;-)

              pozdrawiam sportowo
          • magdaksp Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 12.08.07, 12:40
            ajaka to drużyna?
    • sos-na Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 11.08.07, 20:15
      ja lubie pilke nozno choc jestem kobieta sport jest moim ulubionm
      programem tv, siatkówka , pilka nozna skoki narciarskie , jazda
      figurowa
    • mertk Re: Nie cierpię piłki nożnej!!! 13.08.07, 11:34
      A moze zamiast tylko narzekać, spróbować zmienić się w obiekt footballowych westchnień swoich meżczyzn...

      Iran's Women Soccer Team beats Jordan

      Iran's women national soccer team has defeated Jordan's women team 3-2 in a friendly game in Ararat Stadium in Tehran on Sunday.

      Iran scored three goals in 8th, 60th and 90+1 minute. The goals were by Zahra Qanbari, Niloofar Ardalan and Bayan Mahmudi.

      The Jordan's goals were scored by Sama'a and Meisa in 13th and 80th minute. At the 75th minute with a red card shown to "Shahnaz", Jordan had to continue with a 10-member team.

      The two teams will face each other in their second friendly game on Tuesday in the same stadium.

      More than 200 spectators watched the game and encouraged the Iranian team. The players of both sides had full Islamic Hijab.

      The teams are getting prepared to play in the West Asian games that will be held in Jordan this September. ;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja