bezczelność. . .

10.08.07, 01:12
Mam problem z moją kobietą...(a raczej dziewczyną?-bo na kobietę za
młoda)... Otóż twierdzi ona iż:
..::forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=67256023::..
natomiast ja twierdzę, że jest troszkę inaczej, ponieważ: kochanie ty nie
gotujesz, tylko podajesz do stołu. . . nie potrafisz i nie chcesz sie nauczyć
gotować . . . więc nie kłam ... właśnie. . . to też problem i chyba największy
z nich wszystkich . . . kłamiesz ... okłamujesz mnie na każdym kroku. . .
szkoda tylko że o tym nie wspomniałaś w swym użalaniu się... nie wspomniałaś o
tym jak Cię kiedyś traktowałem... byłaś dla mnie aniołem kupywałem Ci różyczki
itd. nie napisałaś też dlaczego zmieniłem swoje zachowanie wobec Ciebie... nie
napisałaś tego że wiele razy się kłociliśmy o Twoje kłamstwa... tego że nie
chodziliśmy razem na imprezy bo ty nie chciałaś mnie wziąść na taką bo wolałaś
mnie zdradzić z 15 latkiem!!!
Twierdząc że ja jestem na stałe a on tylko przelotnie... nie wspomniałaś
również, że z miłości wróciłem do Ciebie po 3 dniach... i tego że ja nigdy Ci
czegoś takiego nie zrobiłem... w końcu nie napisałaś że pewnych wakacji
przepracowałem miesiąc w gołym polu mimo tego że mam problemy z kręgosłupem
(bo wolałem od dziecka grać w komputer niż dotykać dziewczyny) aby zarobić
pieniądze których pełną sumę przeznaczyłem na złoty pierścionek dla Ciebie...
Dlaczego KŁAMIESZ??? Robisz tylko ze mnie niedorajdę, ale dlaczego nie
rozumiem. Cieszę się, że wiem iż Twoja miłość do mnie jest bolesna... bo
uważam że powinnaś się posłuchać jednej z rad i ze mną zerwać bo przecież nie
jestem Ciebie wart... -_-
    • yuffa Re: bezczelność. . . 10.08.07, 01:21
      najpierw mowi ze to z milosci...a potem wypomina...wiem...ze mna
      jest cos nie tak...nie powinnam istniec
    • yuffa Re: bezczelność. . . 10.08.07, 01:23
      jestem zla kobieta..przepraszam dzieckiem bo za taka kazdy mnie
      uwaza...ale czy to ja powinnam pilnowac tego czy jego ubrania ktore
      zostawil u mnie sa czyste??i miec potem o to pretense??
      • wielo-kropek Re: bezczelność. . . 10.08.07, 01:30
        Nic nie rozumiem. Za mloda a mowa o pierscionkach. Klotnie,
        nieporozumienia i inne podobne rzeczy. Niech dorosnie. Szkoda nerwow
        na taka, na takie dziecko. Mozna zmarnowac zza mlodu.
        • venomblade Re: bezczelność. . . 10.08.07, 01:32
          Ten pierścionek to był TYLKO prezent urodzinowy. . . nic więcej...mimo starań
        • virtual_woman Re: bezczelność. . . 10.08.07, 01:34
          Wielokropku...Oni muszą się "dotrzeć". Gdyby się nie kochali to nie
          zakładaliby postów kto bardziej winny...
          Ot taka terapia może...
          • yuffa Re: bezczelność. . . 10.08.07, 01:38
            wiem ja jestem winna...zawsze tak juz zostalo i bedzie...nigdy nie
            bede taka..jaka powinnam...moze chcialabym byc...
            • lisia312 Re: bezczelność. . . 10.08.07, 07:32
              z tego, co czytam, największym problemem są kłamstwa Yuffy i na tym powinnaś się
              skupić. Jeżeli nie dajesz rady sama sobie z tym poradzić, to można leczyć
              -kontakt z psychologiem. Nikt nie jest tak beznadziejny, jak się mu wydaje " w
              ciężkich chwilach". Pozdrawiam
    • qw994 Re: bezczelność. . . 10.08.07, 07:48
      Boże, co za cyrk. Może byście się tak rozstali?
    • stokrotka000 Re: bezczelność. . . 10.08.07, 13:03
      A mi sie wydaje ze Twojej kobiecie brak pewnosci siebie...poczucia
      swojej wartosci...? kazdy jest dzieckiem w jakis sposob ...a to
      tylko mala zagubiona kobieta, ktora wciaz podkresla ze nie jest taka
      jaka byc powinna, a chcialaby byc idealna...jak ja kochasz
      porozmawiajcie, ona chyba zaluje...i brak jej Ciebie, stad smutek...
    • mala_mee Re: bezczelność. . . 10.08.07, 13:06
      Nie, no tego jeszcze nie widziałam. Żeby para kłóciła się na forum!!!
      To jakaś masakra.
      A może ja za mało widziałam???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja