wielo-kropek
11.08.07, 04:51
Ocean ma swoje tajemnice, niespodzianki -kobieta tez. Glebia oceanu
i co w nim plywa nie jest zbadana, kobiety tez. On faluje, ona tez-
trzeba tylko sily by wzburzuc czy porwac w porywy. Ocean w porywie
i wiatrach szkody niesamowite wyrzadza dla czlowieka -kobieta tez,
tyle ze wieksze, bardziej dotkliwe i bolesne. W oceanie jest
przyjemnie dla czlowieka sie zanurzyc, w kobiecie tez, tyle ze
przyjemniej Jeden i druga jest slone -kobieta potrzebuje by pot z
niej wyszedl. Ocean ma rybe w sobie, kobieta nie musi bo nia juz
jest (no, taka rybka kochana, choc nie zawsze i nie kazda). Ocean
jest wielki,dominujacy, a kobieta marzy by byc najwieksza i
dominowac. Jeden i druga ma swoje zasady, swoje "gry". I po co
kobiecie bylo wychodzic do czlowieka z oceanu? Czy nie lepiej by
bylo jakbysmy sami do was, do wody spragnieni przyszli? Tak,
kobieta z wody jest, bo z zebra czlowieka jest mniej
prawdopodobne.A wy znacie swoj pierworod?