Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się zemści

11.08.07, 09:10
Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się zemścić?
Spotkałam (wydawało się) fajnego faceta, miło spędziliśmy wieczór, a ze on
bardzo mi się podobał poszliśmy do mnie i noc tez spędziliśmy razem. Było
cudownie. On wstał rano przede mną, ubrał się i chciał wyjść, wtedy ja
zapytałam, kiedy znowu się spotkamy, na co on tylko cynicznie się uśmiechnął,
wyciągnął portfel i rzucił 100zł na łózko, po czym bez słowa wyszedł. Chyba
nie muszę pisać jak się wtedy poczułam. Zrobił ze mnie szmatę i panienkę
lekkich obyczajów, przez tego dupka przepłakałam cały dzień. Ale nie podaruję
mu tego, upokorzę go tak samo jak on mnie albo i bardziej. Macie jakieś
pomysły jak to zrobić? Nie pozwolę aby uszło mu to płazem!!!
    • kotkaaaa Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:15
      sex na pierwszej randce?
      nie rozsmieszaj mnie, zrobisz mu to samo,czyli tez zaplacisz?;)
    • zwroclawianka Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:16
      a obiecywał Ci coś? miałaś fajny seks, jeszcze kasę dostałaś, a
      teraz się nie podoba.. normalnie nie rozumiem kobiet :)
    • fille91 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:16
      Rzeczywiście okropna sytuacja, ale troche winy jest też po Twojej
      stronie i tu chyba nie zaprzeczysz...Jak mozna isc z chłopakiem do
      łóżka na pierwszym spotkaniu,boze...Niezaprzeczalnie zachowal się
      jak ostatni dupek, znasz go wogóle? Wiesz jak się z nim skontaktowac?
      • 0agataa Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:35
        dlaczego mnie krytykujecie? Facet wydawał się naprawdę fajny, przystojny,
        szarmancki, inteligentny, oczytany... Można sie zakochać, od razu go polubiłam,
        myślałam, ze on mnie też. Ale po tym co zrobił nienawidzę go. Spotkałam go
        pierwszy raz, ale mamy wspólnego znajomego, więc mogła bym się z nim
        skontaktować. Tak tez zamierzam, tylko zanim to zrobię, muszę już mieć jakiś
        plan. Jeszcze nikt mnie tak nie upokorzył, odpłacę mu tym samym.
        • seth.destructor szybko się zakochujesz i nienawidzisz 11.08.07, 18:21
          coś za emocjonalna jesteś.
    • sybilla777 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:35
      Ludzie, ale Wy jesteście ograniczeni (moim zdaniem! Nie może kobieta
      uprawiac seksu na pierwszej randce, przecież też ma swoje potrzeby i
      pragnienia i musi byc pruderyjna i udawac, że nie chce, żeby potem
      nie było takich idiotycznych komentarzy na jej temat.Jokoś o facecie
      nikt nie powiedział słowa, choc on też w tym uczestniczył na
      pierwszej randce! Trafiłaś rzeczywiście na strasznego chama!Mam
      jedną radę - nie pozwól, żeby taki idiota zajmował Ci dłużej
      myśli.Nie warto się nim przejmowac.
      Pozdrawiam!
      • kotkaaaa Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:38
        moze uprawiac sex na pierwszej randce, tylko niech potem nie ma
        pretensji ze trafila na dupka, ktory potraktowal ja jak... tak sie
        dzieje jak sie z nieznajomym idzie do lozka
      • fille91 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:44
        sybilla777 napisała:

        > Ludzie, ale Wy jesteście ograniczeni (moim zdaniem! Nie może
        kobieta
        > uprawiac seksu na pierwszej randce, przecież też ma swoje potrzeby
        i
        > pragnienia i musi byc pruderyjna i udawac, że nie chce, żeby potem
        > nie było takich idiotycznych komentarzy na jej temat.Jokoś o
        facecie
        > nikt nie powiedział słowa, choc on też w tym uczestniczył na
        > pierwszej randce! Trafiłaś rzeczywiście na strasznego chama!Mam
        > jedną radę - nie pozwól, żeby taki idiota zajmował Ci dłużej
        > myśli.Nie warto się nim przejmowac.
        > Pozdrawiam!
        Czyli ze ona jest święta i niewinna? A co mógł sobie ten chłopak
        pomyslec? "łatwa laska na jedną noc, czemu nie" Która mądra wskakuje
        do łóżka na pierwszej randce, przeciez to chore, nie dziwie sie ze
        tak ją potraktowal. Co oczywiście nie znaczy ze nie jest chamem, ale
        zachciało mu się seksu,spotkał dziewczynę która nawet się nie
        opierała to o co chodzi?? Nikt Cie dziewczyno tu nie krytykuje tylko
        wyraza opinie.
    • avital84 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:40
      Poznalam kiedys bardzo madra dziewczyne. Byla inteligentna, ale
      skrzywdzona przez zycie i troche zagubiona. Dlatego srednio jej sie
      ukladalo i nadal tak jest w mniemaniu wiekszosci osob.
      Duzo sie od niej nauczylam o facetach, ale sama widze, ze trzeb asie
      uczyc na wlasnych bledach. Powiedziala mi, ze facet jezeli juz
      dostanie to czego chcial zaczyna kobiete traktowac zupelnie inaczej.
      Albo traci do niej szacunek i przestaje sie starac albo traktuje ja
      juz tylko jako obiekt seksualny i przestaje go interesowac cokolwiek
      innego w niej. Dlatego kazala mi czekac jak dlugo moge aby faceta
      sprawdzic. To moze troche moherowate, ale ona miala chyba niestety
      racje. Ja raz zrobilam blad. Moze nie blad, ale cos niezgodengo ze
      mna. Nie sadzilam jednak, ze bedzie tak jak ona mowila. Bylo.
      Jest teraz moda na kompletne wyzwolenei, robienie tego na co mamy
      ochote w danej chwili, ale czasem aby czuc sie w porzadku z samym
      soba trzeba potrafic sie powstrzymac.
      A co do tego faceta...nie warto sobie nim glowy zawracac. Skoro jest
      takim palantem olej go. Sprobuj zapomniec. Zemsta Ci w niczym nie
      pomoze. Sprawi tylko, ze bedziesz jeszcze bardziej sie koncentrowala
      na przykrym wspomnieniu. Wznies sie ponad niego.
      Trzymaj sie.:)
      • kotkaaaa Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:45
        madrze gadasz, trzeba ci dac wodki;)

        nasluchalyscie sie o wyzwoleniu, XXI wieku, potrzebach sexualnych,
        facet jest sku... bez dwoch zdan, ale madrej dziewczyny by nie
        skrzywdzil, bo by mu na to nie pozwolila
        • avital84 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:47
          Czasem i madrym ludziom trafiaja sie niemadre momenty. Dlatego nie
          ma co oceniac. Chyba na miejscu tej dziewczyny powinno sie to
          przyjac jako niezla szkole zycia i nauczke na przyszlosc.
          A jego olac cieplym moczem, ze tak powiem. nie jest warty myslenia o
          nim.
        • zwroclawianka Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:50
          > facet jest sku... bez dwoch zdan, ale madrej dziewczyny by nie
          > skrzywdzil, bo by mu na to nie pozwolila

          dlaczego sku..? on był chętny, ona była chętna, nigdzie nie jest
          powiedziane, że po wspólnym seksie obowiązkowa jest wspólna
          przyszłość.. tylko z tą kasą trochę dziwnie, jakby chciał ją
          upokorzyć. może jakaś dziewczyna mu dosrała i odgrywa się na całym
          żeńskim rodzie.
          • seth.destructor Zgadzam sie 11.08.07, 18:23
            Jakby nie chciał się dłużej z nią widywać. A przecież łatwe się
            wykorzystuje do końca.
    • qw994 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 09:52
      Wyślij mu przekazem 200 złotych :)
      • frying.pan Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 11:12
        Z dopiskiem "za usługi seksualne" ;)
        • iberia.pl Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 16:10
          dobre z tym przkeazem :-DDDD
          • tracja4 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 18:04
            Nooo, to się chłopina dopiero ucieszy, nie dość że bez wysiłku sobie
            poużywał, to jeszcze kasę dostał. Naśle na nią swooich kumpli. Co za
            debilny pomysł.
            • qw994 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 18:37
              No to inaczej. Przekaz, ale na 101 zł :) Czyli dziewczyna zwraca
              stówę, a złotówka jest za seks dla niego, bo tyle był wart :)
      • fergie18 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 18:22
        ja proponuje 10zl z dopiskiem "za marne usługi" - datek dla potrzebujących lub
        coś w tym stylu:P
        • qw994 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 18:38
          O, mniej więcej na to samo wpadłam :)
    • polska_potega_swiatowa Frustratka jestes 11.08.07, 10:03
      No to ja ci odpowiem tak samo jak odpowiadzialy mi kobiety gdy
      napisalem o tym jak moja ex mnie wykorzystala;

      Pewnie jakis facet ciebie wykorzystal? Frustratka jestes i zalosna.

      No i co przyjemnie?
      • qw994 Re: Frustratka jestes 11.08.07, 10:11
        Twój egocentryzm jest chorobliwy. Nawet w czyimś wątku piszesz o
        sobie. Idź do specjalisty, człowieku.
    • lopi1 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 10:22
      Masz racje 100 zl to zdecydowanie za malo.
      U ciebie mial pelny wypas, chate, picie, jedzenie, cala noc.
      Tysiaczek jak nic sie nalezal.
      • feenstra Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 10:34
        Facet zachował się skandalicznie, bez dwóch zdań. Ale szczerze
        mówiąc wskakiwanie do łóżka na pierwszej randce niesie ze sobą duże
        ryzyko, musiałaś być tego świadoma. Zakochałaś się po pierwszym
        spotkaniu? No popatrz, mi potrzeba na to wiele tygodni. Po pierwszym
        spotkaniu to mogę kogoś polubić, a gdybym chodziła do łóżka z każdym
        kogo lubię czasu by mi zabrakło.
        PS: Mam nadzieję że przynajmniej się zabezpieczyliście. Może facet
        mści się za to że jakaś panna czymś go zaraziła? To podobno dosyć
        częste
    • frying.pan Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 11:11
      Jak mnie denerwują takie teksty, że to ONA mu wskoczyła do łózka. Przecież to
      dorośli ludzie, mogła to być znajomość na jedną noc albo na kilka nocy, ale to
      nie upoważnia nikogo do bycia chamem. Moim zdaniem, to ten gościu zachował się
      jak szmata: nie dość, że jest łatwy i idzie z jakąś obcą kobietą do łózka na
      pierwszej randce, to potem jeszcze robi z siebie idiote pokazując, że przez całe
      życie MUSIAŁ płacić za seks (z kwoty wynika, że chodził na TANIE dzi.wki) - i
      stąd ten przykry nawyk zostawiania pieniędzy:)
      • qw994 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 11:14
        > to potem jeszcze robi z siebie idiote pokazując, że przez cał
        > e
        > życie MUSIAŁ płacić za seks (z kwoty wynika, że chodził na TANIE
        dzi.wki) - i
        > stąd ten przykry nawyk zostawiania pieniędzy:)

        O, i ten motyw można wykorzystać do zemsty ;) Napisać jakiś liścik z
        przypiętą stówą i tym komentarzem :) I że kiepski był, he he :)
      • tomilidzons Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 12:07
        ha ha, dobry tekst :) niestety świat się dzieli na zdobywanych i zdobywających,
        skoro on był zdobywca to dostał ją bardzo szybko, może to go wkurzyło, ze za
        szybko? :) A jeśli ona tez jest zdobywcą to chyba nie ma tematu, bo dostała
        dobry seks, czym się więc przejmuje?
    • rozowa_papuga Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 11:28
      Oczywiste jest, ze po seksie na pierwszej randce nie nalezy sie
      niczego spodziewac. Jak chcesz zatrzymac mezczyzne musisz odwlekac
      moment zblizenia jak najdluzej, jesli ci nie zalezy na kontynuacji
      to przezywasz jednonocna przygode i tak to traktujesz.Facet jednak
      musi miec jakies kompleksy (musial zostac kiedys zraniony przez
      kobiete), albo to zwyczajny cham, ktory odgrywa role macho. Rzucajac
      te 100 zl pokazal, ze jednak nie warto bylo czekac, bo ktos kto jest
      zdolny w taki perfidny sposob upokorzyc kobiete musi byc
      niedowartosciowanym szowinista. Nie mozna go w zaden sposob
      usprawiedliwic. Mozesz byc teraz pewna ze narobi ci plotek.
    • tomilidzons Nie bardzo rozumiem w czym problem. 11.08.07, 12:05
      Jeśli to było na jedną noc, to dostałaś co chciałaś, sama piszesz, ze było
      fajnie. A jak planowałaś z nim mieć dzieci, to po co wskakiwałaś do łózka na
      pierwszej randce? Ja wiem, ze faceci są różni, ale mało kto chce mieć dzieci z
      cichodajką czy inna łatwą panienką. Po prostu potraktował Cię jak dziewczynę na
      jedną noc i to wszystko, więcej raczej go nie zobaczysz więc szkoda sobie tym
      głowę zajmować.
    • krakoma Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 12:09
      kup sobie za to szminke czy cos i zapomnij chama
    • jace_k00 miałem kiedyś takiego kolegę :) 11.08.07, 12:18
      Robił dokładnie to samo, tylko, ze jego hobby było upokarzanie tzw. silnych
      kobiet. Jak tylko słyszał jakiś feministyczny tekst, o tym jak to kobieta
      silna, samowystarczalna, ze faceta potrzebuje tylko do łózka, to od razu się
      za taką brał. Czasami wystarczyły 3 dni, czasami 3 tygodnie, ale po tym jak
      zaliczyl panienkę rzucał kasę, panienka zalewała się łzami a on wychodził.
      Chyba sprawiało mu przyjemność udowadnianie sobie i innym, ze silne kobiety
      nie sa takie silne. Chora mentalnośc, ale takie typy też sie trafiają ;))

      P.S.
      Pomimo tego, ze ów kolega był macho i bardzo się przechwalał, to nawet on nie
      zaciągnał panienki na pierwszym spotkaniu do łóżka ;)))

      Rada:
      zapomnij, bo takiemu nic nie zrobisz
      • baba67 Re: miałem kiedyś takiego kolegę :) 11.08.07, 12:38
        Jak koniecznie chcesz sie odegrac, to mam pomysl-facet jesli jest miejscowy
        pojawi sie w tym samym miejscu. Kiedy sie juz pojawi-a na pewno z panienka, to
        przysiadz sie z do nich z tekstem sugerujacym co juz tam chcesz.Moze byc-do
        dziewczyny-mily ale malo placi czy cos w tym rodzaju.
        • mrs.solis Re: miałem kiedyś takiego kolegę :) 11.08.07, 16:24
          Mialam prawie ten sam pomysl:)
          Gdybym spotkala go z jakas laska to bym powiedziala sluchaj frajerze
          lecisz mi jeszcze dwie stowy. Nie wiem skad wytrzasnales ta cene ale
          stowe to biora bulgarskie k....y na autostradzie. I wez sie
          zbadaj ,bo mnie syfem zraziles.
          • lacido Re: miałem kiedyś takiego kolegę :) 11.08.07, 16:43
            tekst świetny :)))
    • yagiennka No nieźle 11.08.07, 14:40
      Ku przestrodze dla zwolenniczek wskakiwania facetowi do łóżka na 1 randce. Dalej
      wam się to podoba?:) Przeciętny facet własnie tak myśli o takiej kobiecie.
      A co zrobić? Nic, już po ptakach.
      • tomilidzons Re: No nieźle 11.08.07, 14:53
        nie przesadzaj, jak chce to niech wskakuje, nie wiem tylko czego od niego
        oczekiwała i po co to głupie pytanie kiedy znowu się spotkają? :)) Chyba
        oczywiste, ze nigdy, był seks, było fajnie i to tyle, bo jak się chce zdobyć
        faceta na stałe, to nie polecam zbyt szybkiego rozchylania nóżek, ciężko być z
        kimś kogo się nie szanuje, albo przynajmniej traktuje się go tak samo jak te
        wszystkie poprzednie panienki na jeden raz. Może to trochę przeczy wizji
        "równouprawnionego" świata, ale tak jest i już. Z jednymi paniami chce się
        seksić, a z tymi porządnymi żenić i mieć dzieci, proste :)))
        • yagiennka Re: No nieźle 11.08.07, 17:21
          Ja wcale nie przesadzam, mało ci przykładu?:) Można sobie wskakiwać ale mieć
          świadomośc tego ze to będzie skok jednorazowy :)) Więc po co pytać głupio kiedy
          się spotkają?
          To proste, facet myśli że skoro dziewczyna z nim wskoczyła do łóżka na 1 ranbdce
          to robi tak z każdym, a który facet chce miec żonę latawicę?
          • pole83 Re: No nieźle 11.08.07, 17:31
            yagiennka napisała:

            > To proste, facet myśli że skoro dziewczyna z nim wskoczyła do łóżka na 1 ranbdc
            > e
            > to robi tak z każdym, a który facet chce miec żonę latawicę?

            Ja wlasnie tak mysle : )))
    • kotek1239 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 15:41
      a co sie dziwisz skoro od razu wskoczyłas z nim do lozka
      • summerwine Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 12.08.07, 12:12
        oj chyba wiele takich osob jak Ty jest tutaj, ja tez bylam wykorzystana ale
        uczuciowo nie poszlam a nim do lozka, ale zerwalam dlugoletni zw dla tego
        palanta czego bardzo zaluje, a najgorsze to ze spotykam go bardzo czesto i przez
        to nie moge zapomniec, a zemscic juz sie nie chce wiem ze kara wczesniej czy
        pozniej i tak go spotka, powiedzial mi ze chcialby zebym byla jego zona taka
        wlasnie chcialby miec ale jeszcze nie teraz i przebiera w pannach do dzis majac
        juz po 30
    • sabriel Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 15:59
      Trudno chyba oczekiwać ,że seks po pierwszej randce przerodzi sie nagle w coś
      trwałego.To raczej przygoda jednorazowa i tak należy do tego podchodzić(choć
      mogą oczywiście zdarzyć się wyjątki).
      Zostawiając ci jednak forsę facet zachował się jak świnia i pokazał, że nie ma
      klasy.Zamiast mścić się, potraktowałabym to jako nauczkę i lekcję na przyszłość.
    • dr.rocco Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 16:13
      Potraktowal cie tak , jak mu pozwolilas , dostalas to na co
      zapracowalas , a teraz to przelknij.
      • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 16:49
        upokorzenie jeszcze jestem w stanie zrozumieć - w końcu pierwszą lepszą, co to z
        nieznajomym za kasę wskakuje do łóżka nie jesteś, prawda...?

        ale gdzie tu wykorzystanie?
    • tercetegzotik Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 16:51
      no coz...lepiej nie chodzic do lozka z kims kogo sie nie zna, bo
      wydawac sie moze wiele, ze taki/a wspanialy/a. a jesli ktos chce to
      nazwac puszczalstwem to obustronnym. znam takiego puszczalskiego
      faceta,troche to smieszna a troche straszne. ale to tylko moje
      zdanie, rozni sa ludzie, rozne potrzeby ;)
      • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 16:59
        wiesz, puszczalstwo jako sposób na seks, to jest jakaś droga wyboru dla
        dorosłych, świadomych swoich potrzeb, uczuć i emocji ludzi
        mają do tego prawo

        ale robienie z puszczalstwa czegoś więcej, dorabianie do tego ideologii by na
        końcu wielkie rozczarowanie na forum opisać: "bo jak on mnie potraktował, ja
        przecież taka nie jestem", jest naiwnością, głupotą i tchórzostwem przed samym sobą
        • baba67 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 17:04
          W sumie ja tez nie bylabym zainteresowana facetem, ktory po pierwszym spotkaniu
          wyraza chec pojscia do mnie poznym wieczorem i wiadomo o co mu chodzi.
          Dziwkarz i tyle, lowca okazji...profesjonalistce wiecej by musial wybulic.
        • baba67 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 17:05
          No wlasnie-to JAKA jest-porzadna, bo idzie tylko z tymi co jej sie podobaja, a
          nie z pierwszym z brzegu ?
    • kalina.tt Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 17:58
      Był tu niedawno wątek o tym po jakim czasie wypada pójść z facetem do łóżka.
      Odezwało się tam kilka dziewczyn, które szły z, teraz już swoimi, facetami do
      łóżka na pierwszej randce więc czasem to działa.
      Ten facet nie szukał dziewczyny i uczuć tylko dupy do zerżnięcia, zachował się
      tragicznie na koniec i tyle. Też bym chciała się za takie upokorzenie zemścić,
      ale nie sądzę, żebys miała okazję do tego. Gdyby jeszcze kiedys chciał się z
      Tobą spotkać, skontaktować moglabyś mu zagrać na nosie, ale po tym co zrobił
      raczej już nigdy się nie spotkacie. Kup sobie cos za te 100 i zapomnij o tym jak
      najszybciej.
      • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 19:58
        > Ten facet nie szukał dziewczyny i uczuć tylko dupy do zerżnięcia,

        a dziewczyna szukała szarmanckiego dżentelmena przez wielkie "DŻ", który po
        wspólnie spędzonej nocy, poprosi by urodziła mu syna na jego pięknej hacjendzie..?

        jak się autorka wątku za takie zabawy dla dorosłych bierze, to niech się nie
        zachowuje teraz jak dziewczynka, której w brzydki sposób zabrano lizaka
    • tracja4 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 18:02
      Po pierwsze takie są skutki jak się kobieta nie szanuje.

      Nie wiem ile masz lat, ale jak więcej niż 16, to powinnas wiedzieć,
      że to że facet jest szarmancki i kulturalny na pierwszym spotkaniu o
      niczym nie świadczy.

      Skoro tak bardzo chcesz się zemścić, to wpisz jego numer tel. do
      ogłoszeń gejowskich na paru portalach i paru gazetach (chociaz może
      nawet nie dał Ci prawdziwego numeru). Możesz mu spuścic powietrze z
      opon, możesz nasłać na jego firmę PIP. Możesz znaleźc go na randkach
      w necie, na naszej klasie i wpisać że ma małego. Namalowac sprayem
      cos na jego klatce schodowej. Ale to wszystko są czyny huligańskie i
      jak Cię złapią, to za 24 godziny będzie z Tobą nietęgo, więc
      odradzam.

      Oddaj stówę na dom dziecka albo daj jakiejś biednej staruszcze co
      cały dzień kwiatki sprzedaje i idź na dyskotekę się wyżyć. Co się
      stało to się nie odstanie.
    • avatar85 Głos faceta 11.08.07, 18:15
      Jego zachowane z daniem pieniędzy było poniżej krytyki, ale teraz
      dziewczyny powinny wreszcie zapamiętać, że nie da się złapać faceta
      na seks, bo to że sie poszło z kimś do łózka nie znaczy, że ten ktoś
      ma być z tą osobą już na zawsze.


      Swoją drogą ja nie chciałbym się spotykać na stałe z dziewczyną, u
      której występuje ryzyko, że gdy na pierwszej lepszej delegacji czy
      służbowej kolacji spotka fajnego, przystojnego, szarmanckiego,
      inteligentnego i oczytanego faceta, to pójdzie z nim do łóżka (w
      końcu sama wymieniłaś te cechy jako przesądzające sprawę).
      • kalina.tt Re: Głos faceta.... 11.08.07, 18:28
        avatar85 napisał:

        >
        > Swoją drogą ja nie chciałbym się spotykać na stałe z dziewczyną, u
        > której występuje ryzyko, że gdy na pierwszej lepszej delegacji czy
        > służbowej kolacji spotka fajnego, przystojnego, szarmanckiego,
        > inteligentnego i oczytanego faceta, to pójdzie z nim do łóżka (w
        > końcu sama wymieniłaś te cechy jako przesądzające sprawę).

        Co za idiotyczne uzasadnienie. Nie rozumiem co ma pójście z facetem do łóżka na
        pierwszej randce do zdrady.
        • kotecek22 Re: Głos faceta.... 11.08.07, 18:32
          To ze skoro poszla z nim, to moze pojsc z kazdym innym ktory otworzy
          przed nia drzwi.
          • lacido Re: Głos faceta.... 11.08.07, 22:26
            a jesli zdradzi faceta po 3 spotkaniach z innym to robi to jakaś różniecę?
      • yagiennka Re: Głos faceta 12.08.07, 22:21
        O proszę, czyli potwierdza się moje zdanie :) Żaden facet nie chce miec
        dziewczyny, która wskakuje do wyra kazdemu kto ma na nią chęć.
        • cingle.shaker Re: Głos faceta 12.08.07, 23:57
          A to ciekawe... widzisz, ja też nie chciałabym mieć faceta który wskakuje do
          łóżka każdej albo prawie każdej dopiero co poznanej dziewczynie.
    • seth.destructor Prawda boli? 11.08.07, 18:20
      Coś w tobie było takiego, że uznał cię za dziwkę:^/
    • alpepe Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 19:21
      nie przejmuj się zarzutami, że się nie szanujesz. Podobał ci się facet, miałaś
      prawo się z nim przespać. Lepiej byś się czuła, gdyby ci cynicznie powiedział
      coś w stylu, że dziwki są na jedną noc? Rzucił forsą, to znaczy, ze coś z nim
      jest nie tak, może się mści za wszystkie inne kobiety, które go wyśmiały, może
      jest zwykłym psychopatą. Nie mścij się, tylko ciesz, że tak szybko poznałaś, z
      kim się chciałaś zadać
      • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 19:55
        psychopata bo forsą rzuca...?
        hmm.. ciekawe co na to psychologia..
        • kalina.tt Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:08
          syriana napisała:

          > psychopata bo forsą rzuca...?
          > hmm.. ciekawe co na to psychologia..
          >

          Ja jestem ciekawa co psychologia powiedziałaby na taką czepialską jak ty.
          Zachowujesz się jakby ten facet był twoim mężem a ty oszalałą z zazdrości żoną.
          • pole83 Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:14
            kalina.tt napisała:

            > syriana napisała:
            >
            > > psychopata bo forsą rzuca...?
            > > hmm.. ciekawe co na to psychologia..
            > >
            >
            > Ja jestem ciekawa co psychologia powiedziałaby na taką czepialską jak ty.
            > Zachowujesz się jakby ten facet był twoim mężem a ty oszalałą z zazdrości żoną.



            LOL
          • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:15
            rech rech

            zachowuje się tak, gdyż mym pragnieniem jest poznanie motywacji i oczekiwań
            takich dziewcząt jak autorka wątku i dowiedzenie się, gdzie przebiegają granice
            naiwności i głupoty, prowadzące do tak niskiego (nomen omen) prowadzenia się
            • kalina.tt Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:25
              > zachowuje się tak, gdyż mym pragnieniem jest poznanie motywacji i oczekiwań
              > takich dziewcząt jak autorka wątku

              Aha, to może prościej byłoby założyć wątek pt Co wami kieruje kiedy wskakujecie
              facetom do łóżka na pierwszej randce. Wtedy może poznałabyś motywację,
              aczkolwiek wystarczy odrobina empatii, żeby umieć odpowiedzieć sobie na to pytanie

              Nie zadałaś takiego pytania. I nadal nie rozumiem co chcesz osiagnąć wytykając
              w kilku miejscach dziewczynie jej błąd.


              >dowiedzenie się, gdzie przebiegają granice
              > naiwności i głupoty, prowadzące do tak niskiego (nomen omen) >prowadzenia się

              To na której randce wg ciebie można z facetem pójść do łóżka, żeby nie zoastać
              posądzoną o złe prowadzenie się?

              Przypimiał mi się taki kawał:

              Chłopak do dziewczyny:
              -Ruchasz się, czy trzeba z tobą pochodzić.
              • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:35
                > Aha, to może prościej byłoby założyć wątek pt Co wami kieruje kiedy
                > wskakujecie
                > facetom do łóżka na pierwszej randce.

                nie, moim zdaniem o wiele prościej jest ulokować się w już istniejącym wątku na
                interesujący nas temat i drążyć problem, niż trudzić się zakładaniem własnego

                > I nadal nie rozumiem co chcesz osiagnąć wytykając
                > w kilku miejscach dziewczynie jej błąd.

                a może prościej byłoby Ci zrozumieć, gdybyś odpowiedni wątek na ten temat
                założyła i zapytała w nim mnie i wszystkich innych wypowiadających się tutaj (bo
                zauważ, że ocena postępowania Oaagaty jednak jest jednoznaczna w tym gronie), co
                chcemy osiągnąć wytykając dziewczynie jej błąd..?

                > To na której randce wg ciebie można z facetem pójść do łóżka, żeby > nie zoastać
                > posądzoną o złe prowadzenie się?

                absolutnie nie uważam, by w tej delikatnej materii istniały jakiekolwiek reguły
                aczkolwiek moje własne doświadczenie życiowe i zdrowy rozsądek, którym
                szczęśliwie zostałam obdarowana przez matkę naturę, podpowiada mi, że tak
                poważne kroki, lepiej podejmować później niż wcześniej

                a w przypadku podjęcia ich wcześniej, liczyć się z lekkim tąpnięciem
                emocjonalnym, jakie spotkało naszą bohaterkę i wiedzieć, że nie zawsze piękne
                zewnętrzne obiektu naszych uczuć niskich (np. seksualnych), przekłada się na
                szlachetne wnętrze

                > Przypimiał mi się taki kawał:

                kawał bardzo apropos rozważanej tutaj sytuacji
                zaryzykowałabym nawet hipotezę, że autorka wątku to z tych, z którymi nie trzeba
                chodzić
            • breblebrox Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:37
              Tak jest, na stos z nią, może się dziewczyna nauczy na przyszłość dawać dopiero po ślubie!

              Moheroooooweeeee pole rośnie wokół mnie...

              Do 0agataa: daj spokój, facet prymityw, niewart wspominania, to jak się zachował świadczy o nim, nie o Tobie.
              Nie dawaj mu satysfakcji traktując go jak coś więcej niż przygodę na jedną noc.
              • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:39

                > Tak jest, na stos z nią, może się dziewczyna nauczy na przyszłość
                > dawać dopiero po ślubie!

                ależ Boże ją broń
                niech korzysta ile wlezie z tego co ma

                ale niech zdaje sobie sprawę z tego, że takie poranki mogą się zdarzać i nie
                każdy pan umie ładnie się zachować
                • kalina.tt Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:41
                  syriana napisała:


                  >
                  > ale niech zdaje sobie sprawę z tego, że takie poranki mogą się zdarzać i nie
                  > każdy pan umie ładnie się zachować
                  >

                  Problem w tym, że ona już o tym wie. A ty dziesiąty raz w tym wątku jej to
                  wytykasz. Po co?
                  • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:45
                    ależ Kalino - obrończyni zhańbionych, jednonocnych kobiet!

                    ja nie wytykam tego autorce wątku
                    tylko wyraźnie odniosłam się (przez zacytowanie) do wypowiedzi Breblebrox, która
                    moim skromnym zdaniem, nie zrozumiała zupełnie mojego i paru jeszcze innych osób
                    w tym wątku, punktu widzenia całej sprawy
                    • kalina.tt Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:49
                      Tu wszyscy rozumieją twój punkt widzenia, ale jest tu kilka osób które mają inne
                      poglądy i mają INNY punkt widzenia.

                      • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:53
                        zieeww..

                        słuchaj, mogę sobie pisać co tylko mi pod klawiaturę podejdzie w tym i innych
                        wątkach
                        możesz się ze mną nie zgadzać, ale rób to z sensem i merytorycznie

                        bo póki co, nie wiem zupełnie o co Ci chodzi
                        dziewczyna opisała sytuację na publicznym forum, pod publiczną debatę, oczekując
                        publicznych opinii

                        moje poglądy są jednymi z tych "publicznych" i dlatego, przestrzegając
                        regulaminu i netykiety, będę je sobie wypisywać gdzie i w takiej ilości jaka mi
                        się podoba

                        a co Ty sobie o tym myślisz, to średnio mnie interesuje
                    • breblebrox Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:53
                      syriana napisała:
                      "takich dziewcząt jak autorka wątku i dowiedzenie się, gdzie przebiegają granice
                      naiwności i głupoty, prowadzące do tak niskiego (nomen omen) prowadzenia się"

                      No cóż, może mi wytłumacz w takim razie jeszcze raz czego nie wytykasz tej dziewczynie?!?
                      • syriana Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:55
                        no wybacz, ale ja tu z kagankiem oświaty wśród mających problem z wtórnym
                        analfabetyzmem, nie pojawiam się na gościnnych występach
                        • breblebrox Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 22:03
                          <rotfl>
                          Rozumiem, że to Twoja jedyna odpowiedź na zadane przeze mnie pytanie?
                • breblebrox Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:49
                  Hmmmm, tą lekcję ma już za sobą. I...?
    • mmaupa Re: Zostałam wykorzystana i upokorzona, jak się z 11.08.07, 21:43
      Krotki liscik: "Kochanie, mamy AIDS".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja