KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :(

11.08.07, 20:20
Ktoś nie mąż nie do końca przyjaciel może.. powiernik. Znamy się od
dwóch lat mamy prawie codzien kontakt (maile, sms-y, spotkania,
telefony)wyjechał z rodziną na długi weekend i nic cisza nie wysłał
nawet sms-a z życzeniami. Widzieliśmy się przedwczoraj i jeszcze o
tych zblizających się urodzinkach rozmawialiśmy. W ubiegłym roku
przyjechal z prezentem a tydzien temu - ja z prezentem do niego na
jego urodziny. Troche mi przykro nie wiem jak się zachować.
Wypominać, zapomnieć? Odczuwam to tak jakbym była dla niego
kompletnie nieważna... przesadzam? Wiem, ze chciał pamiętać bo nawet
prosił mnie jakiś czas temu żeby przypomnieć mu datę.
    • emancypantka5 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 20:26
      Dobre sobie" przypomnieć mu datę"...Po pierwsze chyba nie jest taki bliski, bądź
      odwrotnie- Ty nie jesteś bliska:)
      Jeśli o kimś myslimy, to także pamiętamy o datach i innych historiach, ponieważ
      właśnie tym dajemy dowód, że ktoś znaczy dla nas więcej niż przechodnie na ulicy.
      • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 20:31
        Można nie pamiętać dokłądnej daty - jak takze nie pamiętałam
        dokładnej daty jego urodzin - ot skleroza i także poprosiłam kiedyś
        żeby mi ją przypomniał. Tyle, ze ja ją sobie zapisałam - on
        najwidoczniej nie. I masz rację kiedy pamięta się o takich rzeczach
        (lub robi coś aby pamiętać) to oznacza, ze dana osoba znaczy dla
        mnie więcej niż przechodzien na ulicy. Bardzo trafne porównanie.
    • ag_07 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 20:27
      przesadzasz. w końcu jest na wczasach z rodziną. wróci, to sobie przypomni. jak
      chcesz go wq to mu przypomnij.
    • ehlanna Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 20:57
      miałam założyć taki sam wątek... ale już nie muszę;)
      parę dni temu miałam urodziny, i ten bliski ktoś się nie odezwał, ani słowem...
      Było mi bardzo przykro, ot urodziny, a siedziałam ze zrzednięta miną...
      A aż byłam w szoku kto pamiętał, nie pamiętali o mnie przyjaciele, ta wspomniana
      wyżej bliska osoba, a pamiętał mój wróg (wróg może za dużo powiedziane, ale
      zwyczajnie nie lubimy się z tą osobą). Normalnie siedziałam i myślałam, jakie to
      życie dziwne, tak łatwo się zawieść na przyjaciołach aż tu nagle możemy uzyskać
      pomoc od kogoś za kim nie przepadamy. I to mnie nauczyło, że nie można skreślać
      ludzi, za to, że są tacy a nie inni, że nie akceptujemy u nich pewnych cech,
      zachowań, że denerwuje nas ich usposobienie...
      • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:00
        ale ja mam w nosie życzenia od wrogów! Ja nie mam pojęcia jak się
        zachowac w tej sytuacji i wyjść z tego z twarzą. Bo sądzę, ze muszę
        jakoś dac mu znać że sprawił mi przykrość a jednocześnie nie chcę
        zachowac się jak zraniona mała dziewczynka dla której życzenia od
        niego były naważniejsze na świecie.
        • polla.k Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:01
          ...ja nic nie robię...nie przypominam, nie wypominam, i ten dzień mija...
          • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:03
            OK, ale czy to jest metoda? Dobrze Ci z tym?
            • polla.k Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:05
              jest strasznie
              • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:10
                No właśnie. Mój mąż pamięta o moich urodzinach, nie wyobrażam sobie
                gdyby było inaczej! Ale ta druga osoba także jest dla mnie ważna
                (inaczej ale jest) sądziłąm,że jest miedzy nami magiczne
                porozumienie a tu za przeproszeniem.. d..pa... powinnaś porozmawiac
                z mężem. Dlaczego co roku ten dzien który powinien być dla Ciebie
                radosny kończy się smutkiem i oczekiwaniem? tak byc nie powinno!
          • fille91 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:15
            A według mnie troche przesadzasz, jest na wczasach z rodziną to
            chyba nie myśli o Tobie cały czas. Ale to tylko moja opinia, każdy
            ten dzien odbiera inaczej dla mnie to normalny dzien, i tylko troche
            czuje się bardziej wyjątkowa, nie żebym czekała na zyczenia od
            wszystkich. Czesto zapominam o urodzinach najblizszej przyjaciólki i
            nikt sie nie obraza. O moich urodzinach też często zapominają i nie
            martwie się tym.

            polla.k napisała:

            > ...ja nic nie robię...nie przypominam, nie wypominam, i ten dzień
            mija...

            Tak jak ja:) A ty sie nie przejmuj, moze troche Ci przykro ale nie
            martw się, przyjedzie, przypomni sobie i życzenia zlozy napewno,
            podwójne:)
    • polla.k Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 20:59
      Spełnienia marzeń!

      Mój mąż w czasie naszego małżeństwa pamiętał o moich urodzinach...dwa razy :(
      • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:01
        no tak... niewybaczalne... tylko kurze męzowi chyba bym wybaczyla bo
        uwierzyłabym że to nie dlatego że jestem dla niego nieważna tylko
        dlatego że ma skleroze ;)
        • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:02
          miało być KURCZE nie KURZE ;))))
          • ag_07 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:08
            mój narzeczony nie ma pamięci do dat. jakoś się z tym pogodziłam. miło mi gdy
            ktoś pamięta o moich urodzinach, ale nie wymagam tego od wszystkich bliższych i
            dalszych znajomych. i dobrze mi z tym. z twarzą wyjdziesz jak mu nic nie powiesz
            na ten temat.
            • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:12
              Chyba masz rację tylko jak mam pozbyc się tego cholernego odczucia
              że jestem dal niego NIKIM.. może ja mam coś z głową na punkcie tych
              urodzin...
              • ag_07 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 22:02
                chyba kwestia przyzwyczajenia. jeśli od dziecka wszyscy w Twoim otoczeniu
                pamiętali o Twoich urodzinach, to przyjęłaś to za pewnik. za bardzo bierzesz
                sobie to do serca. ludzie są różni. jedni pamiętają, a innym zdarza się
                zapomnieć, co nie znaczy, że nie traktują nas poważnie.
    • tracja4 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:17
      Prosił o przypomneinei daty = nie ma pamięci do dat.

      Wyjazd + brak pamięci do dat = niechcący zapomniał:]

      Chociaż móglby ustawic sobie przypominacz czy coś, a nie prosić o
      przypomnienie:/

      Mysle, ze jak wroci to sobie przypomni albo wyjdzie w rozmowie i
      jakos sie zrewanzuje:]
    • ehlanna Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:22
      Ach, bo jesteś spod znaku Lwa... A nasza główna cecha to duma... I chcemy być w
      centrum zainteresowania i nie wyobrażamy sobie, że dla kogoś możemy być nikim.
      Heh;) taka nieistotna dygresja, nie bierz tego do siebie:)
      • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:24
        Hi hi hi dokładnie LEW :) przejrzałas mnie ;)
        • ehlanna Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:30
          Heh, przejrzałam :) bo sama jestem :D
          po prostu opisywałam siebie ;D;D;D

          Może jeszcze z 8. sierpnia? :>
          • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:35
            Nie, z 11-go :) czyli dziś :) i tak mi kurcze przykro :) ale
            przynajmniej pogadałam sobie....
            • fille91 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:40
              No kurcze, to Wszystkiego Najlepszego jak to dzisiaj:):):)Nie martw
              się:)
              • asiorek75 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:41
                Dziękuję :) może sobie przypomni ma jeszcze 2,5 godziny :)))
              • fille91 Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:41
                a tak swoją drogą to jest dopiero 21:41, to moze do 00:00 sobie
                przypomni..
            • ehlanna Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:48
              e to kurde wszystkiego najlepszego! myslalam, ze miałaś no nie wiem wczoraj,
              przedwczoraj i teraz rozpaczasz, że zapomniał:) powiem tak: dziś jeszcze nie
              minęło, może facet korzysta z uroków wczasów, gdzieś sobie popija, nie wziął
              komórki, ale na pewno do Ciebie napisze, ja też często dostawałam życzonka
              późnym wieczorem, choć czekałam od rana:] ;)
    • phkh Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:48
      Moze ten ktos mial dzisiaj tak zakrecony dzien ze najzwyczajniej zapomnial.
      Moze ma na glowie inne bardzo wazne sprawy. jesli jestes wazna dla tej osoby to
      dzisiaj , jutro ale sobie sam przypomni, zobaczysz:)
      A moze juz sobie przypomnial??

      Tak czy siak ja Ci zycze Wszystkiego najlpszegö!!!

      Pozdrawiam
      j.
      • ehlanna Re: KTOŚ bliski zapomnial o miich urodzinach :( 11.08.07, 21:51
        ja to miałam tak, że urodziny miałam w środę, a ta bliska mi osoba odezwała się
        do mnie dopiero w piątek, ale nie z życzeniami, lecz przypomniała sobie o mnie
        bo czegoś chciała. Zazwyczaj to właśnie wtedy ludzie sobie o mnie przypominają.
        Przykre to, bo każdy telefon odbieram w przekonaniu, nie że ktoś do mnie dzwoni
        spytać jak się czuję, czy u mnie dobrze, tylko: "E a nie mogłabyś mi załatwić,
        pożyczyć..." Ehhh...:/ Ale dziś pomarudziłam:) Zazwyczaj tego nie robię, a
        marudy przywracam do pionu:P No, ale przy sobocie - można;)
    • qw994 Przesadzasz (n/t) 12.08.07, 00:03

      • ehlanna Ciekawe czy już po sprawie i facet złożył życzenia 12.08.07, 08:14
        ... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja