kokieteryjna
12.08.07, 20:54
Dlaczego zdradzamy?
Wierze, ze kobieta, gdy zdradza, kieruje sie czesciej emocjami niz
pociagiem seksualnym.
Nie potrafie sobie wytlumaczyc swojej dwoistej natury.
Jest we mnie ciagla potrzeba flirtu, intymnych rozmow, dotyku,
bliskosci, tych motylkow w brzuchu, fascynacji..
Moj zwiazek jest super udany. Mam kochanego oddanego partnera i nie
zamienie go na zadnego innego.
Skad wiec te niskie egoistyczne popedy?
Jak z nimi walczyc?
Akceptacji i wsparcia ze strony partnera mi nie brak. Mysle, ze moja
natura przypomina nature wolnego ptaka. Jest jakas wewnetrzna
dzikosc, energia, ktora jakby pcha mnie do przodu i na rozne szlaki.
Zauwazylam to w innych dziedzinach zycia, kiedy nie potrafie sie
zdecydowac kim chce byc, jak spedzic czas, dokad isc. Juz w szkole
nauczycielka mowila: zdecyduj sie na jeden charakter pisma.
Czekam na Wasze opinie.
Tylko prosze, bez chamskich komentarzy typu jaka to jestem zla.
Zdaje sobie sprawe ze swojej nielojalnosci.