rowerem po chodniku

12.08.07, 23:56
co sądzicie o rowerzystach robiących slalomy między pieszymi po
chodniku?
    • po.rzeczka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 00:13
      Boje się ich. Czasami mijają człowieka w odległości 5 cm jadąc strasznie
      szybko,tak,że najmniejszy ruch pieszego w bok mógłby doprowadzić do wypadku.
      Sama jeżdżę tak sporadycznie,powoli,jeśli na jezdni jest duży ruch. Podobno po
      chodniku można jeżdzić tam,gdzie nie ma ograniczenia do 50 km/h i oczywiście
      ścieżki rowerowej
      • estra23 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 09:11
        Mnie bardziej niż rowerzyści na chodnikach denerwują ludzie którzy spacerują
        sobie po ścieżkach rowerowych.. Najczęściej jeszcze mnie opiep..ają, że jeżdżę
        szybko po "chodniku".. A tak naprawdę po ścieżce mogę sobie jeździć i 40 km/h,
        ale nie jest to możliwe, bo ludzie zupełnie nie myślą gdzie chodzą.
    • mala_mee Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 09:27
      Sama tak jeżdżę. Nie dlatego, że lubię ale po ulicy się boję.
      Przechodniów omijam wolno, nie zajeżdżam im drogi.
      Dopóki nie będzie więcej ścieżek to tak bedzie się działo.
    • ewelkaw Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 09:41
      Wkładam im kij w szprychy jak przejeżdżają koło mnie, albo podkładam
      noge:P
      • trypel Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 09:59
        ewelkaw napisała:

        > Wkładam im kij w szprychy jak przejeżdżają koło mnie, albo podkładam
        > noge:P

        uffff :D dzieki Tobie moje wyrzuty sumienia zmalały do zera. Bo do tej pory jak
        na scieżce rowerowej mijałem pieszego to czekałem do ostatniej chwili a potem
        krzyczałem głośno - Z DROGI!! oni wtedy tak smiesznie odskakują :D
        • ewelkaw Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 10:00
          hahahahhaha
        • nadinka_nadinka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 10:02
          >
          > uffff :D dzieki Tobie moje wyrzuty sumienia zmalały do zera. Bo do tej pory jak
          > na scieżce rowerowej mijałem pieszego to czekałem do ostatniej chwili a potem
          > krzyczałem głośno - Z DROGI!! oni wtedy tak smiesznie odskakują :D
          >

          mozna ich tez tak delikatnie musnac lusterkiem. wtedy dopiero podskakuja ;-D
          • trypel Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 10:05
            Trzeba uważać żeby sie nie przewrócic... lepiej z łokcia zasunąć :D
            • ewelkaw Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 10:10
              :D:D
              • nadinka_nadinka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:14
                za moim chlopem kiedys dziadek z laska biegl, bo zwrocil mu uwage, ze po sciezce
                rowerowej idzie. a dziadek taki wydawal sie schorowany, ze poczatkowo zal mi go
                bylo. a potem to jakby diabel w niego wstapil tak wigoru nabral :D
                • ewelkaw Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:58
                  a to dobre:D
    • graviola Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 11:57
      sadze ze robia to za pieniadze
    • amarandyna Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 12:16
      Moja ciotka wlądowała w szpitaku przez takiego rowerzystę, który
      najechał na nią od tyłu. Połamała sobie nadgrastki, kiedy upadła.
      Chodniki nie są dla rowerów, tak samo jak ścieżki rowerowe czy ulice
      dla pieszych. Inna sprawą jest to, jak to wszystko jest
      zaprojektowane - w wielu miejscach nie da się przejść po chodniku,
      bo jest zastawiony samochodami (byłe rondo Babka np.) albo
      zatarasowany wysokimi, betonowymi ogrodzeniami, za którymi rosną
      drzewa (okolice Pl. Wilsona).
    • iberia.pl Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 12:23
      o ile chodnik jest pusty to nawet byloby to wskazane zeby z powodu
      braku sciezek oraz braku kultury kierowcow rowerzysci jezdzili
      wlasnie tedy, ale nie po zatloczonym chodniku!
    • silic Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 12:30
      Jeśli ktoś jedzie rowerem po chodniku powinien BEZWZGLĘDNIE ustępować pieszemu w
      każdej sytuacji ( zejście z roweru to nie taki problem). Wielu rowerzystów ma z
      tym problem, chętnie leczyłbym to mandatami 50zł -100zł. Piszę to jako rowerzysta.
      • new_machine Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 13:16
        Czasem jezdze po chodniku, ze wzgledu na to, ze ulica sie poprostu nie da i
        zawsze ustepuje pieszym, i dziekuje za ustapienie mi miejsca (hehe ale u mnie
        malo ludzi mieszka, w duzym miescie rozumiem, ze by sie czlowiek zapowietrzyl od
        dziekowan ;)). Nie lubie gdy rowerzysci smigaja po chodniku :), najbardziej mnie
        irytuja natomiast piesi, ktorzy idac sciazka rowerowa awanturuja sie gdy na nich
        zadzwonie dzwonkeim :DDD. Bo jadac chodnikiem, prosze upszejmnie o
        przepuszczenie mnie, zas na sciezce rowerowej dzwonie...
        • new_machine Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:08
          za ortografa przepraszam :)
    • pyskata.dziewucha Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 13:11
      nie przeszkadza mi to, więcej, sama tak robię. Ale prawda jest że
      chodnik jest miejscem dla pieszych i w obowiązku rowerzysty jest
      uważać, by nic im sie nie stalo z jego winy.
      • tezromantyczka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 13:23
        Prawda to jest taka, że rowerzysta powyżej 12 roku życia nie
        powinien jeździć po chodniku.
        • new_machine Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:58
          tezromantyczka napisała:
          Do 10 roku zycia, moze jezdzic tez dorosly jesli jedzie z dzieckiem do 10 roku
          zycia, mozna tez jezdzic jesli nie ma dostosowanego pobocza, a dozwolona
          szybkosc przekracza w tym miejscu 50km/h...

          > Prawda to jest taka, że rowerzysta powyżej 12 roku życia nie
          > powinien jeździć po chodniku.
          >
          • tezromantyczka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:24
            Czyli...jeżeli w mieście jedziesz sama, to powinnaś jechać ulicą, a
            nie chodnikiem, prawda?
            • new_machine Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:45
              No oczywiscie, czy ja pisalam, ze jezdze tam gdzie nie moge? Nie jestem piratem
              drogowym, ba nawet przeprowadzam rower przez pasy :D, ale kawalek drogi do mojej
              pracy pokonuje chodnikiem, tam jest teren niezabudowany i brak pobocza dla
              rowerow, wiec spokojnie moge jechac chodnikiem :), a gdy jade ze swoim dzieckiem
              nigdy nie gnamy szalenczo :).
      • justynnka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 13:31
        ja znowu wyjdę na pieniacza;)ostatnio wdałam się w ,,ozywiona
        dyskusję" z gnojkiem który jadąc po chodniku trąbił na pieszych. w
        końcu zaintereswali się nim policjanci.kiedy byłam w ciązy prawie
        potącił mnie rowerzysta- idąca ze mną koleżanka walneła go torebką w
        plecy i zrzuciła z roweru. sytuacja groziła facetowi linczem;)
        taksówkarze wezwali policje. tyle na temat chodników. natomiast
        gołymi rękami mordowałbym rowerzystów przejrzedzających przez pasy -
        ze szczególnym okrucieństwem mordowałabym rodziców z dziećmi
        jadących radośnie na rowerach po przejściu dla pieszych.dla nich
        manadat i opier****od kierowców samochodów to za mało.
        • lampka_nocna5 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:20
          dokładnie. Mnie też wkurzają ci, co jeżdżą po pasach. Jak dojeżdżam
          do skrzyżowania ze ścieżką rowerową, to patrzę hen w lewo i hen w
          prawo, czy ktoś nie jedzie, bo rowerzyści potrafią pruć 40 km/h, i
          wtedy przejeżdżam. A jak jest to przejście, to patrzyłam tylko czy
          ktoś się nie zbliża, i parę razy mi takich wyskoczyło znienacka i
          dobrze, że mam refleks i dobre hamulce.
          I w ogóle, to oni popełniają wykroczenie, bo o ile pamiętam z prawa
          jazdy, jazda po pasach czymkolwiek w poprzek jest wykroczeniem, a
          rowerzysta na rowerze jest uczestnikiem ruchu drogowego i kodeks go
          obowiązuje. Mają jedynie prawo zsiąść z roweru i go przeprowadzić, i
          wtedy zamieniają się w pieszego. I takich powinni karać strażnicy
          miejscy mandatami.
          dlatego dla pewności nawet przez przejście dla pieszych (bez
          ścieżki) się niemal czołgam, tak ostrożnie przejeżdżam, po co mi
          zwłoki idioty na sumieniu
    • izabellaz1 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 13:49
      gazela100 napisała:

      > co sądzicie o rowerzystach robiących slalomy między pieszymi po
      > chodniku?

      Nie znoszę i cholera mnie bierze.
      Jeśli zdarzy mi się jechać po innym niż wyznaczone do tego miejscu to zawsze
      jadę wolniej i głośno i wyraźnie mówię "przepraszam" jak przejeżdżam obok żeby
      ktoś zdąrzył się usunąć i nie przestraszył przy okazji.
    • kontik_71 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:10
      To samo gdy robia slalomy miedzy autami i zachowuja sie jak swiete
      krowy... nie chce klac wiec nic wiecej nie napisze
      • ag_07 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:53
        mnie bardzo ten proceder wq. chodnik to nie miejsce dla rowerzystów. najgorzej
        jest jak chodnik jest wąski i muszę zejść na jezdnię, żeby nie zderzyć się
        czołowo z rowerzystą. jako kierowca nie lubię poruszać się za rowerzystą, ale
        wiem, że to taki sam uczestnik ruchu drogowego jak zmotoryzowany. dlatego na
        rowerze jeżdżę na wsi, gdzie nie ma chodników i korków.
        • kontik_71 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:56
          No wlasnie nie taki sam..jak takiego rozjade to mnie sie nic nie
          stanie a jemu i owszem.. ale niestety wydaje sie, ze rowerzysci
          zapominaja o tej drobnej roznicy w masie i zabezpieczeniu ciala...
        • new_machine Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 14:57
          Dlaczego masz pretensje do rowerzystow (nie mowie tu opiratach rowerowych;)),
          chyba powinno sie miec pretensje do wladz, ktore nie robia drog rowerowych, a
          dalej do siebie, bo sie takie wladze wybralo... ;)
          • ag_07 Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:01
            podaj przykład władzy która robi to co obiecuje przed wyborami. ja politykom
            przestałam wierzyć jak tylko pieluszki przestałam nosić. dlaczego ja idąc
            poprawnie mam ustępować komuś jadącemu nieprawidłowo? mam zacząć chodzić po jezdni?
            • new_machine Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:06
              W moim miescie obiecali , czesc zrobili juz reszte robia :). I mowilam, ze moja
              uwaga nie dotyczy osob lamiacych prawo :), moze strasz policja ;) takiego
              pirata, sama nie wiem, rob zdjecia hehe? Politykow mamy takich jakich
              wybierzemy, klase polityczna taka jaka sobie wychowamy...
    • zwroclawianka Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 15:02
      a) jako pieszą- jak jeżdżą szybko- wkurzają mnie
      b) jako rowerzystkę- jeżdżę powolusieńku między ludźmi mówiąc
      uprzejmie przepraszam, w razie konieczności schodzę z roweru, nigdy
      nikt mnie nie opieprzył, raczej uśmiechają się wszyscy (może też
      dlatego, że często jeżdżę w spódnicy/ w kiecce ;-) )
      c) jako kierownicę (jak nazwać kobietę za kierownicą?!) auta wiele
      razy ochrzaniłam i obtrąbiłam rowerzystów zasuwających ulicą, gdy
      obok jest przepiękna ścieżka rowerowa (długa, szeroka, gładziutka,
      pusta, nie parking, z malusieńką ilością wyjazdów)
    • lacido Re: rowerem po chodniku 13.08.07, 23:14
      wkurza mnie ja jeżdża szybko i nie zwracają uwgi na przechodniów
      wkurza mnie jak przechodnie szwendają się po ścieżkach i nie zwracają uwagi na
      rowerzystów
    • vivian.darkbloom denerwują mnie, ale... 20.08.07, 12:48
      z drugiej strony czasami ich rozumiem - nie ma u nas scieżek
      rowerowych a jazda po ulicy gdy nie ma pobocza moze być
      niebezpieczna ze wzgledu na małą kulturę jazdy w Polsce.
    • zuzia381 Re: rowerem po chodniku 20.08.07, 17:06
      Co sadzimy?:-)

      Chodnik nie jest dla rowerzysty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja