dlaczego..?

30.06.03, 11:59

Moduł A.

1. mam problem
2. wygląda on tak:
2.1. Nie jest nam dobrze w łóżku
2.2. On nic nie robi, by poznać moich znajomych
2.3. Ma jakąś koleżankę, o której nie mówi
2.4. Nie chce szukać pracy
2.5. Lubi sobie wypić
2.6. Wiecznie się spóźnia
2.7. ...
...
2.15. Często nie mogę się do Niego dodzwonić
2.16. ...

Moduł B.

1. Odejdź od Niego, bo
1.1. To palant
1.2. Kogoś ma
1.3. To kretyn
1.4. To leń i nierób
1.5. Stać Cię na kogoś lepszego
1.6. ...

Moduł C.

1. Dlaczego jestem samotna?

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
    • mamalgosia Re: dlaczego..? 30.06.03, 12:05
      czy Ty kochasz tę osobę????
      • ydorius Re: dlaczego..? 30.06.03, 12:08

        ydoriusa?
        Dość lubię. Fajny z niego gość, słucha niezłej muzy i czyta książki, które sam
        chciałbym przeczytać. A co?

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • Gość: Lena Re: dlaczego..? IP: 80.48.96.* 30.06.03, 13:55
      Myślę, że Moduł C wynika z sumy modułów A i B. A raczej moduły A i B są dwiema
      stronami tego samego księzyca.
      W życiu to się nazywa trwanie w nieodpowiednim i toksycznym związku.
    • aguszak Twoje moduły, Ydoriusie 30.06.03, 14:43
      ... to nic innego, jak etapy rozpadu związku - od niezadowolenia po samotność...
      • aise_ hahaha!!!!!:-)))) 30.06.03, 14:55
        zdaje się, że nie zostałeś zrozumiany y.:-)))))
        • ydorius Re: hahaha!!!!!:-)))) 30.06.03, 14:59

          Cześć Aise :-)
          Czas zwijać manatki, me spostrzeżenia stały się hermetyczne jak rosyjska puszka
          sardynek...

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • czarowna_ica Re: hahaha!!!!!:-)))) 30.06.03, 15:01
            to nie tak.. niektorzy po prostu maja takie mozgi, jak Twoje spostrzezenia ;)


            ydorius napisał:

            >
            > Cześć Aise :-)
            > Czas zwijać manatki, me spostrzeżenia stały się hermetyczne jak rosyjska
            puszka
            >
            > sardynek...
            >
            > m,
            > .y.
            >
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.
            • ydorius kurczę... 30.06.03, 15:05

              śmiała hipoteza :-)

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • czarowna_ica Re: kurczę... 30.06.03, 15:15
                bo czarownice slyna z odwagi ;))

                ydorius napisał:

                >
                > śmiała hipoteza :-)
                >
                > m,
                > .y.
                >
                > ----------------------------------
                > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                > Incomplete.
          • aise_ etam... 30.06.03, 15:02
            nie ma co sie obrażać na społeczeństwo....
            nie zwijaj manatek...

            moge ci pomóc opracować jeszcze kilka modułów, kcesz?
            :-)

            p.s. odebrałeś waść zielone w płynie? jeśli:
            a) tak to czemu nie piszesz?
            b) nie to czemu nie piszesz?
            :-)
            • ydorius Re: etam... 30.06.03, 15:09
              aise_ napisała:

              > nie ma co sie obrażać na społeczeństwo....
              > nie zwijaj manatek...

              widziałaś mnie kiedyś obrażonego? :-))

              > moge ci pomóc opracować jeszcze kilka modułów, kcesz?
              > :-)

              Nie, to w zupełności wystarczy.
              Ale, jak będę robił z tego książkę "Internet jako źródło cierpień; studium
              przypadku samotności w sieci" (mniam, dwa procesy za jednym zamachem: Janusz L.
              Wiśniewski i ten stary zboczeniec z brodą :-)), to poproszę o konsultację i
              pomysły, dobra? :-)

              > p.s. odebrałeś waść zielone w płynie? jeśli:
              > a) tak to czemu nie piszesz?
              > b) nie to czemu nie piszesz?
              > :-)

              Nie odebrałem, umówiłem się na jutro, swoją drogą, czemu ten człowiek taki
              zmarnowany zupełnie? Na chorobowe idzie od jutra, bo coś przywiózł z
              akermańskich stepów...
              A nie piszę, bo... Jak to nie piszę? To co ja robię? :-)))

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • aise_ Re: etam... 30.06.03, 15:15
                > widziałaś mnie kiedyś obrażonego? :-))

                jeszcze nie ale wszystko przed toba.:-)

                > Nie, to w zupełności wystarczy.
                > Ale, jak będę robił z tego książkę "Internet jako źródło cierpień; studium
                > przypadku samotności w sieci" (mniam, dwa procesy za jednym zamachem: Janusz
                L. Wiśniewski i ten stary zboczeniec z brodą :-)), to poproszę o konsultację i
                > pomysły, dobra? :-)

                jasne. w kwestii wisniewskiego nie bede mogla skonsultować bo nie czytałam
                (tylko mi teraz nie powiedz, że mi w takim razie przeslesz...) ale starego
                zboczenca z brodą to i owszem:-)))

                > Nie odebrałem, umówiłem się na jutro, swoją drogą, czemu ten człowiek taki
                > zmarnowany zupełnie? Na chorobowe idzie od jutra, bo coś przywiózł z
                > akermańskich stepów...
                > A nie piszę, bo... Jak to nie piszę? To co ja robię? :-)))

                no jak był to sie skarżył, że cóś go pogryzło (zasugerowałam mu, że może
                pluskwy, ale nie był zadowolony - nie wiem czemu...:-)) i że pójdzie do
                lekarza. widać był... poza tym życie tutaj też marnuje człowieka... a im
                krocej jestes tym bardziej marnuje...:-))

                a czy ja napisałam, że coś robisz? własnie nic nie robisz!
                :-)))
              • Gość: Lena Re: etam... IP: 80.48.96.* 30.06.03, 15:19
                ydorius napisał:

                > aise_ napisała:
                >
                > > nie ma co sie obrażać na społeczeństwo....
                > > nie zwijaj manatek...
                >
                > widziałaś mnie kiedyś obrażonego? :-))


                Właściwie nie wiem czy zazdrościć nadmiaru czasu czy podziwiać za "lotność".
                Taka kwintesencja zawarta w modułach ... to trochę mało ...

                • aise_ lena 30.06.03, 15:20
                  ?????

                  nie bardzo wiem do kogo to było i o czym...
                  :-(
                  • Gość: Lena Re: lena IP: 80.48.96.* 30.06.03, 15:25
                    aise_ napisała:

                    > ?????
                    >
                    > nie bardzo wiem do kogo to było i o czym...
                    > :-(

                    Do niezrozumianego rozkontemplowanego ydoriusa.
                    • Gość: Lena PS IP: 80.48.96.* 30.06.03, 15:27
                      Gość portalu: Lena napisał(a):

                      > aise_ napisała:
                      >
                      > > ?????
                      > >
                      > > nie bardzo wiem do kogo to było i o czym...
                      > > :-(
                      >
                      > Do niezrozumianego rozkontemplowanego ydoriusa.]
                      W sumie do Ciebie też.
                      • aise_ acha 30.06.03, 15:32
                        dzięki lena. czy to znaczy, że ja tez jestem rozkontemplowana?
                        • Gość: Lena Re: acha IP: 80.48.96.* 30.06.03, 15:45
                          aise_ napisała:

                          > dzięki lena. czy to znaczy, że ja tez jestem rozkontemplowana?
                          >

                          Przeprawszam, mój dopisek dotyczy czarownicy.
                • ydorius Re: etam... 30.06.03, 15:28

                  czasu akurat brak, ale ja najlepiej działam w takich właśnie warunkach...

                  co zaś do "lotności" i "kwintesencji"...
                  po prostu tak sobie pomyślałem, że zabawkę czasem lepiej naprawić, niż kupić
                  nową...

                  m,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • Gość: Lena Re: etam... IP: 80.48.96.* 30.06.03, 15:34
                    ydorius napisał:

                    >
                    > czasu akurat brak, ale ja najlepiej działam w takich właśnie warunkach...
                    >
                    > co zaś do "lotności" i "kwintesencji"...
                    > po prostu tak sobie pomyślałem, że zabawkę czasem lepiej naprawić, niż kupić
                    > nową...
                    >
                    > m,
                    > .y.

                    ----------------------------------
                    > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    > Incomplete.

                    Robienie jednej zabawki z kilku trudno nazwać naprawianiem, chyba, że jesteś
                    Pomysłowy Dobromir. Powodzenia.
          • aguszak Ydek... 30.06.03, 15:35
            ... może warto czasem nie pakować czegoś do puszki... odpakowane już nie jest
            takie smaczne...
        • aguszak Może... 30.06.03, 15:34
          ... zrozumiany inaczej, niż by tego chciał, a więc do roboty...
          Wyszłam na ciemnotę...?
          I skąd to sarkastyczne hahaha...
          Bywało, że czytywałam bagno, popisywałam sobie tam z Wami i nigdy nie zostałam
          wyśmiana... ale cóż Świat się zmienia - ślepa Gienia...
          :(
          • ydorius Re: Może... 30.06.03, 15:44

            Aguszaku...
            Gdybym miał monopol na prawdę, to bym się nim w try miga nawalił jak świnia, bo
            to jest bardzo niebezpieczne... To Aise, wyznam Ci sekretnie, jest wszystkiemu
            winna, ja jestem cool gościem i nie odrzucam żadnego rozwiązania.
            To Aise, Aise wszystkiemu jest winna... I na pewno żre bób :-))))

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • aguszak Teraz to Ty... 30.06.03, 15:48
              ... nie zwalaj na Aise - z resztą jej też się dostało, a co?
              To za ten bób, którego ja dziś jeszcze nie jadłam, a Wy się obżeracie
              bezwstydnie... a może... nie, nie... napewno bezwstydnie ;)))
              • ydorius Re: Teraz to Ty... 30.06.03, 15:51

                Nie no, ja przecież tylko... Jak to zwalaj na... Zaraz co tu się... Kim Pan
                jest..? Niestety, nie rozumiem po ros...

                EOy,
                End Of ydorius.

                m,
                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • aise_ wania daj spokój 30.06.03, 16:35
                  nie kop pana bo sie spocisz. no nie trzeba...

                  no to kto jest winny y.?
                  :-P
                  • ydorius Re: wania daj spokój 30.06.03, 16:41

                    - wypluj to - dorzuciła swobodnym tonem nad prawietruchłem ydoriusa
                    - znaszy... rasem s sębami? - upewniło się prawietruchło ydoriusa

                    m,
                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
    • czarowna_ica Re: dlaczego..? 30.06.03, 14:58
      w rzeczy samej, moj drogi.. :))) tak to jest ;))


      ydorius napisał:

      >
      > Moduł A.
      >
      > 1. mam problem
      > 2. wygląda on tak:
      > 2.1. Nie jest nam dobrze w łóżku
      > 2.2. On nic nie robi, by poznać moich znajomych
      > 2.3. Ma jakąś koleżankę, o której nie mówi
      > 2.4. Nie chce szukać pracy
      > 2.5. Lubi sobie wypić
      > 2.6. Wiecznie się spóźnia
      > 2.7. ...
      > ...
      > 2.15. Często nie mogę się do Niego dodzwonić
      > 2.16. ...
      >
      > Moduł B.
      >
      > 1. Odejdź od Niego, bo
      > 1.1. To palant
      > 1.2. Kogoś ma
      > 1.3. To kretyn
      > 1.4. To leń i nierób
      > 1.5. Stać Cię na kogoś lepszego
      > 1.6. ...
      >
      > Moduł C.
      >
      > 1. Dlaczego jestem samotna?
      >
      > m,
      > .y.
      >
      > ----------------------------------
      > What is home without Plumtree's Potted Meat?
      > Incomplete.
    • atlantis75 Z innego punktu widzenia :) 30.06.03, 15:14
      Schemat I

      1. Szukam laski
      2. Ma być:
      2.1. Piękna i seksowna (ma nie nosić majtek)
      2.2. Wykształcona (ale nie mądrzejsza ode mnie)
      2.3. Z kasą (żebym nie musiał fundować browara)
      2.4. Z ładną koleżanką (gdybym miał ochotę na zmianę)
      2.5. Z temperamentem (żebym i w dzień i w nocy, non stop)
      2.6. ... ale nie za dużym (żebym miał czas na browara)
      2.7. Tolerancyjna (bez pytań: gdzie byłeś całą noc?)
      2.8. Wierna (spódnica do kostek, golfik pod szyję i
      żadnych gadek z ogierami)
      2.9. Dobra gospodyni (obiad na 15, pranie, gotowanie,
      sprzątanie, drobne naprawy urządzeń, opłacanie rachunków,
      wychowanie dzieci, oszczędzanie)
      2.10. Z dobrą pozycją zawodową (najlepiej kierownicze
      stanowisko, tylko żeby nie była mądrzejsza ode mnie)

      Schemat II

      1. Szukaj dalej!
      2.1. Każda kobieta jest piękna (wewnętrznie)
      2.2. A ty jakie masz studia?
      2.3. Ty naciągaczu!
      2.4. Wam to tylko jedno w głowie!
      2.5. Mój orgazm to nasza wspólna sprawa
      ...
      2.10. Mężczyźni boją się przebojowych kobiet

      Schemat III
      MOJA ULUBIONA KONKLUZJA:

      1. Doprowadzam do wytrysku kobiety. Dlaczego do cholery
      nie ma chętnych?!

      Atlantis




      • aise_ atlantis brawo! 30.06.03, 15:17
        zdaje sie, że jestes pierwsza, która zrozumiala.
        :-))

        ydorius - masz dla kogo pisać, widzisz?
        :-))))
        • ydorius schemat 30.06.03, 15:23

          Aise, słuchaj, przecież nie brak Ci wyobraźni...

          Opowiem Ci anegdotę pewną. Otóż któregoś razu pojawił się szefu ze swoją
          wyjątkowo małoletnią córeczką. Małoletniość polega na tym, że nie ma nawet
          roku. Zadzwonił telefon i dziecko powędrowało w moje ręce. Łaziłem z nią po
          pokoju i pokazywałem różne rzeczy, a jak skończyły się rzeczy - ludzi.
          Podszedłem do znanego Ci PD i powiedziałem cicho do dziecka (tak jednak, by PD
          usłyszał): "Widzisz, a to jest wujek Paweł. Nie jest zbyt inteligentny,
          aparycją też nie grzeszy i tak naprawdę trzymamy go tu przez litość. Tak,
          litość, widzisz, bo inaczej by sobie w życiu nie poradził, a nie chcemy go mieć
          na sumieniu, prawda? No jasne, że nie chcemy"
          I tak dalej w ten deseń.

          To sposób "jak powiedziec komuś, co się o nim myśli, nie wypowiadając w jego
          kierunku ani słowa". Bardzo lubię ten sposób. :-))))

          Otóż, by nie być za bardzo hermtycznym: jeszcze raz napiszesz, że nikt nic nie
          skumał, że są nieinteligentni i tak dalej, to zgadnij na kogo się obrażą?
          Myślisz, że na Ciebie? :-)))))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • aise_ po raz drugi etam y. 30.06.03, 15:29
            zobacz dopisek leny
            na mnie tez sie obrazaja
            :-)))))
        • bukowski27 zadne tam brawo aise... 30.06.03, 15:25
          chłopaków to nie dotyczy... nnnno! i zeby mi to było ostatni raz (pokiwał
          palcem... przy czym kiwajac zauwazył ze palec jest brudny, wiec go szybko
          schował...)
          • aise_ czarls - masz tu chusteczkę haftowaną 30.06.03, 15:31
            wszystkie cztery rogi
            wytrzyj se tego palucha....

            chłopaków też to dotyczy. plącze się kilka takich fajnych egzemplarzy, że aż
            serce boli... (to nie było o tobie y ani ani o tobie buki)
            • bukowski27 słuchaj aise! powiedzmy sobie wprost!!! 30.06.03, 15:32
              co pijesz?
              • aise_ hehe czarls... 30.06.03, 15:36
                u mnie co prawda juz się wieczor zbliża i MOGĘ pić cos co tam u was jest
                zakazane a u nas dostępne wszędzie ale nie będę taka i raz powiem prawdę. piwo
                piję... bezalkoholowe... w morde kopane...

                to co z tym waszym poczuciem humoru chłopaki?
                • bukowski27 a gdzi eto uwas? znaczy w suwałkach? 30.06.03, 15:40
                  ja wiedziałem ze ty aise wyladujesz na jakims biegunie w koncu.. ale nie
                  myslałem ze to bedzie polski biegun zimna...

                  no z moim poczuciem humoru to jest to ze jem bób. a u y. to nie wiem...
                  • aise_ u nas znaczy 30.06.03, 15:43
                    na tej plaży z piaseczkiem, co to wiesz... a to co U WAS jest zakazane to ja
                    moge pic pod palma w drinku. z wisienka ten drink. i z parasolka. i co teraz
                    powiesz?
                    • bukowski27 haha!!! AKURAT... 30.06.03, 15:46
                      nigdy mi nie powiesz ze w ladku zdroju rosna palmy! w warszawie to i rosna bo i
                      sam widziałem, ale nie w ladku.. wiem to doskonale bo nie dawniej jak dzisiaj
                      dzwoniłem do burmistrza ladka zdroju - pana kazimierza szatana... i mowie mu:
                      słuchaj kazimierz* (on słucha) czy rosna u was palmy? na to szatan pkiwał tylko
                      głową... ze smutkiem...

                      * mowie do niego per kazimierz, bo: panie sztanie mi nie przechodzi przez
                      gardło!
    • bukowski27 y. chciałem odpowiedziec na twoje pytanie... 30.06.03, 15:23
      ale uznałem ze robie sie coraz mniej dowcipny wiec zamilkłem..

      z nowych projektów zanotuj: VARTTINA - to finowie... generalnie jest to odmiana
      jakiegos ich folku... tylko unowoczesniona... słyszałem troche ale podoba mi
      sie... jezeli przeraziło cie słowo "folk" to tylko powiem ze to nie sa finscy
      golcowie.. spróboj... chociaz nie wiem czy to twoj klimat.
      • ydorius buki... 30.06.03, 15:26

        powiedzmy, ze zanotowałem. Ja nie za bardzo mam jakiś notes, czy coś... Ostatni
        zgubiłem... Chyba...

        A co do dowciponości, to ja chyba ostatnio też jakoś tak...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • bukowski27 powiedzmy... powiedzmy... 30.06.03, 15:30
          no niech ci bedzie... ale mysle ze mogłbys sprobowac... a zreszta co mi tam!

          słuchaj.. to moze zastanówmy sie dlaczego przestalismy byc dowcipni... ja jem
          ostatnio duzo bobu. moze to dlatego? a ty?
          • kasiulek BOB??? 30.06.03, 15:36
            bukowski27 napisał:

            > słuchaj.. to moze zastanówmy sie dlaczego przestalismy byc dowcipni... ja jem
            > ostatnio duzo bobu.


            A JA SOBIE DZIS KUPILAM CALE KILO BOBU, MR. BUKOWSKI!!!:)))
            • aise_ cześć kaś!!! 30.06.03, 15:37
              bo to telepatia. wiesz ty bób.... buki bób...
              • bukowski27 nienie aise... to nie tak.. kaska 30.06.03, 15:43
                piszac BOB miała na mysli BOBA budowniczego... ona kupuje sobie takie boby*,
                odkreca im głowy i gotuje... kaska była długo w hondurasie... aj ci mowie
                aise... dzikie ludzie w tym hondurasie... niech ci kapitan k. powie... ona tam
                kiedys pucxz przygotowywała na zlecenie cia...

                * takie boby - małe, plastikowe boby w hełmach!

                aise_ napisała:

                > bo to telepatia. wiesz ty bób.... buki bób...
            • bukowski27 czołem kaska;) 30.06.03, 15:38
              no to co mi przywiozłas z tego hondurasu... bo ostatnio nie odpowiedziałas...
              znaczy poza sombrerem i ponczem*

              *ponczo (jakby ktos nie wiedział) to taki koc z dziura na srodku i fredzlami po
              bokach. rola fredzli jest wiszenie (jak si eponczo załozy)
            • czarowna_ica Re: BOB??? 30.06.03, 15:44
              kasiulek napisała:

              > bukowski27 napisał:
              >
              > > słuchaj.. to moze zastanówmy sie dlaczego przestalismy byc dowcipni... ja
              > jem
              > > ostatnio duzo bobu.
              >
              >
              > A JA SOBIE DZIS KUPILAM CALE KILO BOBU, MR. BUKOWSKI!!!:)))

              moja droga My LOrd ;))) i bedziesz miec wiatry... na zagle ;PP
              • kasiulek Re: BOB??? 30.06.03, 15:46
                czarowna_ica napisała:


                > moja droga My LOrd ;))) i bedziesz miec wiatry... na zagle ;PP



                Hm-HM-HM...
                Skad ja znam Czarownice...???
                :)))

                PS. Czesc sis!!!:)))
                • czarowna_ica Re: BOB??? 30.06.03, 15:49
                  kasiulek napisała:

                  > czarowna_ica napisała:
                  >
                  >
                  > > moja droga My LOrd ;))) i bedziesz miec wiatry... na zagle ;PP
                  >
                  >
                  >
                  > Hm-HM-HM...
                  > Skad ja znam Czarownice...???
                  > :)))
                  >
                  > PS. Czesc sis!!!:)))

                  wiedzialam, ze glowka pracuje :))) witanko :))
    • ydorius Won! 30.06.03, 15:41

      hej, co jest?
      jakieś kasiulki, bukowskie, aise...

      to jest poważny wątek o poważnych sprawach, anie jakieś tam bagno!
      Won mi stąd, ale już!

      (a ponieważ jestem hermetyczny, to może od razu wyjaśnię, że żartowałem, co? E
      nie, moiże nie, inteligentni jesteście w końcu, sami się domyślicie...)

      Wiesz buki, tak na marginesie, myślę, że jednak bywam zabawny, a nie tak ciągle
      wszystko na poważnie, rozumiesz... A co do bobu, to nie, nie jem... W ogóle
      mało jem... Nic nie jem, tak po prawdzie

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • kasiulek Re: Won! 30.06.03, 15:44
        ydorius napisał:

        >
        > hej, co jest?
        > jakieś kasiulki, bukowskie, aise...
        >
        > to jest poważny wątek o poważnych sprawach, anie jakieś tam bagno!
        > Won mi stąd, ale już!
        >
        > (a ponieważ jestem hermetyczny, to może od razu wyjaśnię, że żartowałem, co?
        E
        > nie, moiże nie, inteligentni jesteście w końcu, sami się domyślicie...)
        >
        > Wiesz buki, tak na marginesie, myślę, że jednak bywam zabawny, a nie tak
        ciągle
        >
        > wszystko na poważnie, rozumiesz... A co do bobu, to nie, nie jem... W ogóle
        > mało jem... Nic nie jem, tak po prawdzie
        >
        > m,
        > .y.
        >
        > ----------------------------------
        > What is home without Plumtree's Potted Meat?
        > Incomplete.


        DO WIDZENIA.
        Znikam wraz z bobem.
        • czarowna_ica Re: Won! 30.06.03, 15:46
          kasiulek napisała:

          > DO WIDZENIA.
          > Znikam wraz z bobem.

          smacznego :))
      • czarowna_ica Re: jakbys jadl, to co ugotuje......... 30.06.03, 15:45
        czarownica, to bys jadl ;))
        • ydorius jest w tym... 30.06.03, 16:02

          pewna logika... a nawet pewna tautologia...
          ale mogę się mylić... (heh, to tylko taka kokieteria... i tak wszyscy wiedzą,
          ze ydorius się nie myli nigdy... czy coś tam...)

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • czarowna_ica Re: jest w tym... 30.06.03, 16:04
            tylko pogratulowac nieomylnosci ;))

            ydorius napisał:

            >
            > pewna logika... a nawet pewna tautologia...
            > ale mogę się mylić... (heh, to tylko taka kokieteria... i tak wszyscy wiedzą,
            > ze ydorius się nie myli nigdy... czy coś tam...)
            >
            > m,
            > .y.
            >
            > ----------------------------------
            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
            > Incomplete.
      • aise_ nie bój nic y 30.06.03, 15:45
        juz se idziemy...
        co nie buki i kaśka? idziemy..
        • bukowski27 włąsnie dziewczyny... 30.06.03, 15:50
          idziemy... bede ja i wy troje... to normalnie napiszemy kilka scenariuszy
          aniołków bukowskiego... tytuł odcinak I: "aniołki bukowskiego vs. kazimierz
          szatan"..

          troche szkoda... bo z y. to fajny hernatnik był... popatrz aise, co to kariera
          robi z człowiekiem... ech...
          • czarowna_ica Re: włąsnie dziewczyny... 30.06.03, 15:52
            no ja mysle, ze jak we wrzesniu zmienie sie w trzy literki przed nazwiskiem, to
            mi to tez grozi ;))
          • kasiulek Re: włąsnie dziewczyny... 30.06.03, 15:54
            bukowski27 napisał:

            > idziemy... bede ja i wy troje... to normalnie napiszemy kilka scenariuszy
            > aniołków bukowskiego... tytuł odcinak I: "aniołki bukowskiego vs. kazimierz
            > szatan"..
            >
            > troche szkoda... bo z y. to fajny hernatnik był... popatrz aise, co to
            kariera
            > robi z człowiekiem... ech...
            >
            >


            BOOKI, wanna some bub?:)))
            • czarowna_ica Re: włąsnie dziewczyny... 30.06.03, 15:56
              kasiulek napisała:

              > bukowski27 napisał:
              >
              > > idziemy... bede ja i wy troje... to normalnie napiszemy kilka scenariuszy
              > > aniołków bukowskiego... tytuł odcinak I: "aniołki bukowskiego vs. kazimier
              > z
              > > szatan"..
              > >
              > > troche szkoda... bo z y. to fajny hernatnik był... popatrz aise, co to
              > kariera
              > > robi z człowiekiem... ech...
              > >
              > >
              >
              >
              > BOOKI, wanna some bub?:)))

              to niech wezmie koperku ;))
            • bukowski27 tymi tu nie bub ni bub... 30.06.03, 15:58
              tylko mowic mi zaraz cos mi z hondurasu przywiozła!!!! no dobra.. dawaj buba...
              albo ze dwa...
              • kasiulek Re: tymi tu nie bub ni bub... 30.06.03, 16:05
                bukowski27 napisał:

                > tylko mowic mi zaraz cos mi z hondurasu przywiozła!!!! no dobra.. dawaj
                buba...
                >
                > albo ze dwa...


                Buba-buba - sa dwa:))
                • czarowna_ica Re: tymi tu nie bub ni bub... 30.06.03, 16:07
                  a moze chcesz Bubika? takiego z klapciatymi uchami? ;)
      • ydorius No. 30.06.03, 15:57

        dobrze, że żeście sobie poleźli... Człowiek założy poważny wątek, a tu mu go
        zabagnią... Cholera, no.

        A w ogóle to znalazłem gdzieś* forum Monty'ego Pythona i tam jest wątek liczący
        ponad tysiąc wpisów, a dotyczy temat jego: "skończmy ten kretyński wątek"... I
        normalnie wszyscy się zgadzają, że czas z tym skończyć...
        (mam wyjaśnić, co mam na myśli, bo ja już sam nie wiem, no... Zresztą, ja już
        sam nie wiem no, co miałem na myśli...)

        *nie, nie tam.

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • czarowna_ica Re: Nigdzie nie ide!!... 30.06.03, 15:58
          tupnela czarownica... moge odleciec ;))

          ydorius napisał:

          >
          > dobrze, że żeście sobie poleźli... Człowiek założy poważny wątek, a tu mu go
          > zabagnią... Cholera, no.
          >
          > A w ogóle to znalazłem gdzieś* forum Monty'ego Pythona i tam jest wątek
          liczący
          >
          > ponad tysiąc wpisów, a dotyczy temat jego: "skończmy ten kretyński wątek"...
          I
          > normalnie wszyscy się zgadzają, że czas z tym skończyć...
          > (mam wyjaśnić, co mam na myśli, bo ja już sam nie wiem, no... Zresztą, ja już
          > sam nie wiem no, co miałem na myśli...)
          >
          > *nie, nie tam.
          >
          > m,
          > .y.
          >
          > ----------------------------------
          > What is home without Plumtree's Potted Meat?
          > Incomplete.
    • ydorius EOT 30.06.03, 17:05
      wątek uważa się za zamknięty i prosi się administratora o przeniesienie go do
      archiwum.

      m,
      .y.

      P.S.
      - Co robisz ydoriusie? Czym ty się tak właściwie zajmujesz?
      - Sprzątam.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • aise_ nie tak predko 30.06.03, 18:13
        jeszcze ja tu jestem

        i zbieram butelki:-)
        • ydorius Re: nie tak predko 30.06.03, 18:16

          - Hej, proszę pani! - kustosz pilnujący eksponatu w postaci zasuszonej
          indiańskiekj głowy zbliżał się szybkimi krokami.
          - Prosze Pani, ten wątek jest już zamknięty, proszę przyjść jutro albo kiedy
          tam. - dokończył niepewnie, widząc, że zza słupa gapi się na niego, nieco
          zabryzgany krwią, ponaddwumetrowy olbrzym.

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja