czy dostajecie od swoich panów kwiaty?

14.08.07, 09:33
Pewnie że to nie jest najważniejsze, ale mnie wyprowadza z równowagi.Słyszę
różne wymówki - czasem bardzo liche,a efekt jest taki że przez kilka miesięcy
bliskiej znajomości :-) nie zobaczyłam nawet małej gałązki. Pan wie że to
uwielbiam,ale taka wiedza jakby jeszcze bardziej go zacina.Cholera!W
międzyczasie były moje urodziny i też nic!Jak Wy reagowałybyście na taki brak
adoracji,a może macie podobnie?
    • cichadziewuszka Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 09:48
      Ja od Mojego dostaje, ale tylko wtedy, kiedy jest jakaś okazja. Bez
      okazji nigdy. Sam nawet powiedzial, ze nie mam sie spodziewać, chyba
      że będzie Dzień Kobiet, bo wtedy wszyscy kupują kwiaty, to on żeby
      nie bylo też kupi:) stwierdzil, ze woli mi już pizze podrzucić do
      pracy, niż wydać to na kwiaty:)a mi to wcale nie przeszkadza, bo na
      codzień widze, ze moge na niego liczyć, szanuje mnie, dba o mnie,
      okazuje mi czulość i troskę. Dla porównania - chlopak mojej siostry
      potrafi jej dać kwiaty tak bez okazji, ale potrafi tez nawrzucać jej
      bez szczególnego powodu, powiedzieć naprawde przykre rzeczy.
      Violka nie warto sie przejmować jakimiś tam kwiatami, widocznie ten
      typ tak ma:) nie naciskaj na niego, takie wymuszone kwiaty, ja bym
      sie z takich nie cieszyla. Ciesz sie tym, co masz. Pozdrawiam:)
      • violka01 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 10:25
        Dziękuję za odpowiedź. Zgadzam się w stu procentach.Mam jednak chwile kiedy moja
        babska próżność jest baaaardzo zasmucona :-)))) Również pozdrawiam!
    • trypel Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 09:57
      Bo tego panowie sie bardzo długo uczą... że w 2 minuty spedzone w drodze z pracy
      w kwiaciarni mają bardzo bezpsrednie przełozenie na atmosfere w domu :)
      • skitelsowa Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 10:00
        ja dostaje i z okazji ...i bez okazji..ale te bez okazji sa zawsze
        najslicznijesze i najbardziej sie z nich ciesze:D
        • violka01 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 10:26
          Fajnie piszecie Babeczki :-) Piszcie dalej!
    • izabellaz1 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 10:26
      violka01 napisała:

      > Jak Wy reagowałybyście na taki brak
      > adoracji,a może macie podobnie?

      Od bukietu kwiatów wolę butelkę dobrego wina:)

      Ale ja za cholerę romantyczna nie jestem to może dlatego;P
      • l0vely Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 14:18
        izabellaz1 napisała:

        > Od bukietu kwiatów wolę butelkę dobrego wina:)

        O to to!
        A jak mi się chce kwiatów to kupię sobie takie jakich właśnie mi się
        chce:D

    • figgin1 Nie, nigdy 14.08.07, 10:47
      Ale jeśli kiedyś zabawimy się w "najbanalniejszy prezent roku" to dam ci znać.
      Kwiaty to taki prezent na "odwal się". Jak sie nie ma pomysłu co dać kobiecie i
      nie zna jej gustu to zawsze zostają nieszczęsne kwiaty.
      • violka01 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 10:52
        A dla mnie to takie ciche porównanie.Jakby mężczyzna mówił:"Jesteś piękna ja ta
        róża....lilia...fiołek....".Kwiaty są piękne :-))))
        • izabellaz1 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 10:57
          violka01 napisała:

          > A dla mnie to takie ciche porównanie.Jakby mężczyzna mówił:"Jesteś piękna ja ta
          > róża....lilia...fiołek....".Kwiaty są piękne :-))))

          Hmmmm a jak wręcza butelkę wina to jest ciche porównanie jakby mówił:"Im
          szybciej je wypijemy tym wydasz mi się piękniejsza"?;P
          • violka01 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 11:02
            :-))))))))))))))))))) To zależy jakie wino i jaki jego rocznik.Może np.cicho
            mówić:aleś ty stara..........
            • izabellaz1 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 11:03
              violka01 napisała:

              > :-))))))))))))))))))) To zależy jakie wino i jaki jego rocznik.Może np.cicho
              > mówić:aleś ty stara..........

              Muszę od tej pory zwracać na to uwagę! :D
              • lupus76 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 11:13
                izabellaz1 napisała:

                > violka01 napisała:
                >
                > > :-))))))))))))))))))) To zależy jakie wino i jaki jego
                rocznik.Może np.ci
                > cho
                > > mówić:aleś ty stara..........
                >
                > Muszę od tej pory zwracać na to uwagę! :D
                >
                >

                Tylko Bojolais
                • izabellaz1 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 11:16
                  lupus76 napisał:

                  > izabellaz1 napisała:
                  >
                  > > violka01 napisała:
                  > >
                  > > > :-))))))))))))))))))) To zależy jakie wino i jaki jego
                  > rocznik.Może np.ci
                  > > cho
                  > > > mówić:aleś ty stara..........
                  > >
                  > > Muszę od tej pory zwracać na to uwagę! :D
                  > >
                  > >
                  >
                  > Tylko Bojolais

                  Eeeeeeeeee to już wolę żeby mi dawał do zrozumienia jaka jestem stara ale
                  przynajmniej dobrego wina się napiję;P
          • stokrotka000 Re: Nie, nigdy 14.08.07, 11:04
            Mi moj ukochany daje kwaity bo wie ze je uwielbiam...czasami bez
            okazji, dla mnie to taki wyraz uczuc...ale wiem ze nie wszystkie
            kobiety lubia dostawac kwaity, moje kolezanki smieja sie co
            zbroil...albo ze to tandeta...a ja sie nie przejmuje...ale bardzo
            ciesze jak widze bukiecik w wazonie
    • dzikoozka Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 11:05
      zawsze z okazji. tzn. fajnie, ze nigdy nie zapomina, ale bez okazji
      byłoby taaaaak miiiło....apetyt rośnie w miarę jedzenia ;P
    • na_forum_na Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 11:09
      faceci są różni. moj pierwszy chlopak chyba by prędzej auto mi kupił
      niż kwiatka ;) inny natomiast przynosił bukiety ale poza tym nie był
      wobec mnie fair.
      a teraz mam takiego który jest cudowny i kwiaty też przynosi. bez
      okazji i z okazji. zanim zwiędną jedne, kupuje drugie. i tak już od
      1,5 roku :) dla mnie to taki miły akcent, ukłon w stronę mojej
      kobiecości. dla niego radość dawania i patrzenia na ukwiecony dom.
      uwielbia kwiaty i myśle, ze korzysta z tego, że ma komu kupować :)

      generalnie warto patrzeć na całokształt. a kwiatka zawsze sama
      możesz sobie kupić, niech się zdziwi ;)

      violka01 napisała:

      > Pewnie że to nie jest najważniejsze, ale mnie wyprowadza z
      równowagi.Słyszę
      > różne wymówki - czasem bardzo liche,a efekt jest taki że przez
      kilka miesięcy
      > bliskiej znajomości :-) nie zobaczyłam nawet małej gałązki. Pan
      wie że to
      > uwielbiam,ale taka wiedza jakby jeszcze bardziej go zacina.Cholera!
      W
      > międzyczasie były moje urodziny i też nic!Jak Wy reagowałybyście
      na taki brak
      > adoracji,a może macie podobnie?
      • violka01 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 11:22
        No właśnie....ukłon w stronę kobiecości i frajda z robienia bliskiej osobie
        przyjemności. Może sama jestem na to tak wrażliwa bo uwielbiam robić innym
        prezenty. Dla mojego ukochanego mam już coś specjalnego od dawna, mimo że do
        urodzin daleko, jak widzę coś super i wiem że mu się spodoba -kupuję. A może
        powinnam sie powstrzymać? Nie robię tego nagminnie, ale może i tak za często że
        w ogóle?W tej sferze nie ma na pewno wzajemności między nami i po prostu czasem
        mi przykro że różne okazje są przez Niego przemilczane. Momentami wygląda mi na
        to że on sobie tak postanowił........
    • robaczek-parszywek A zasłuzuyłaś sobie na kwaity ? 14.08.07, 11:19
      A ty co robisz dla pana?
      • violka01 Re: A zasłuzuyłaś sobie na kwaity ? 14.08.07, 11:24
        No właśnie przed chwilą napisałam, poza tym różne inne rzeczy...Sprawia mi
        radość jego radość.
        • na_forum_na Re: A zasłuzuyłaś sobie na kwaity ? 14.08.07, 11:27
          no własnie w tym problem, ze w związku żadna ze stron nie powinna
          zachowywać się w stylu 'nie gniotsja, nie łamiotsja' (rusycyzm ;)

          skoro facet wie, ze jego kobieta lubi dostawać kwiaty, to od czasu
          do czasu mógłby się przełamać i zrobić jej przyjemnośc. JEJ. a jej
          radość będzie jego radością. tak przynajmniej powinno być. i myśle,
          ze o to własnie autorce chodzi.

          violka01 napisała:

          > No właśnie przed chwilą napisałam, poza tym różne inne
          rzeczy...Sprawia mi
          > radość jego radość.
        • robaczek-parszywek Re: A zasłuzuyłaś sobie na kwaity ? 14.08.07, 11:29
          no to on ci takze w urodziny da kwiaty.
          skad wiesz że te wszystkie rzeczy ktore kupujesz sprawiaja mu frajde?
          z moich obsertwacji to racej wynika że kobiety jak kupują cos dla faceta to nie
          po to by sprawić mu frajde, tylko po to by go zmienic i dostosować go do
          własnych wyobrażeń. A to jest gla faceta irytujace a nie przyjemne. Oczywiście
          że kazdy facet udaje że sie cieszy jak gupi z kulki bo jakby powiedzial co
          naprawde mysli to jak nic foch i nici z ru..ia
    • stefajna Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 11:34
      Jesteśmy ze sobą ponad 5 lat i może ze dwa razy dostałam od niego kwiaty ;)
      ale dostałam wiele różnych rzeczy i szczerze mówiąc wolę inne oznaki adoracji
      niż kwiaty i inne rzeczy
      Jakbym teraz dostała od niego bukiet, to bym się chyba zaczęła zastanawiać czy
      czegoś nie nabroił ;)

    • iberia.pl Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 11:49
      ja nawet ostatnio dostalam od nieswojego :-D
      • kontik_71 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 13:48
        iberia.pl napisała:

        > ja nawet ostatnio dostalam od nieswojego :-D
        Czyzby byl to znak, ze ow pan chcialby byc "swoj" ? :)
        • iberia.pl Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 14:52
          kontik_71 napisał:

          > Czyzby byl to znak, ze ow pan chcialby byc "swoj" ? :)

          moze i by chcial, ale niestety nie kwalifikuje sie z roznych
          wzgledow:-D
    • marina111 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 13:45
      Ja dostaje choc juz nie tak często jak kiedyś. Kiedyś czekał na mnie
      z kwiatami na kazdym spotkaniu a teraz juz nie ale moze dlatego ze
      widujemy się prawie codziennie. Najczęściej dostaje kwiaty jak się
      posprzeczamy. Chociaz powiem ci Viola ze sama nie wiem co lepsze.
      Kiedys dostawałam takie bukiet ze ledwo mogłam je utrzymac i do
      zadnego wazonu się nei mieściły a teraz juz nie. I zastanawiam się
      dlaczego tak jest. Kocham białe kwiaty i on na uszach stawał zebym
      dosytała białe a teraz to kupuje taki kolor jaki jest w kwiaciarni.
      Rozbestwił mnie a teraz jestem zawiedziona jak nie dostaje albo jak
      sa inne niz chcialam
    • martita503 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 13:59
      a cos innego dostajesz? jakies drobne prezenciki?

      ja od mojego kochanie dostaje rowniutko co tydzien wiazanke, jak
      zapomni to sama sobie kupuje :D
    • kedrok1 Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 14:02
      a ja nie czaję o co chodzi z tymi kwiatami. Wyda się masę forsy, pobędą ładne ze
      trzy dni i koniec. Jeszcze sztuczne to zrozumiem. Nie lepiej te kasę przeznaczyć
      na winko, kino, czekoladę czy cokolwiek innego?
    • tezromantyczka Re: czy dostajecie od swoich panów kwiaty? 14.08.07, 14:11
      Wcale mnie nie dziwi, że Ci nie kupuje, jeśli go zadręczasz
      gadaniem "dlaczego mi nie kupujesz". Daj mu odsapnąć, przestanie
      działać męska przekora, zaczniesz widywać kwiaty. ;-)
      • violka01 męska przekora-to na pewno istnieje! 14.08.07, 14:32
        ale trudno to czasem przełknąć....I można by tak w nieskończoność a same często
        nie jesteśmy aniołami :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja